Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z drugą?

14.08.06, 16:07
Słyszałam,że jak kobiecie ciężko zajść w ciążę, ma dużo problemów i leczy się no i w końcu się uda to później ciężko jej nie zachodzić... Może wie ktoś coś na ten temat?
    • mila_do_nieba Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 16:14
      No niestety problem z zajściem w ciąże najczęściej nie wynika sam z siebie tylko
      jestem efektem jakiś problemów hormonalnych lub w ogole ginekologicznych
      (niedrożne jajowod na przykład). Nie wsomne już w ogóle jeżeli problem jest po
      stronie partnera. Jeżeli więc powód nie zachodzenia w ciaże nie zostanie
      wyeliminowany trwale (często nie jest to możliwe) to niesttey problemy beda za
      kazdym razem.
    • dagps Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 17:49
      ale czy ja zle cos rozumiem w tym poscie?
      ze pozniej ciezko jej nie zachodzic? nie rozumiem?
      • tymonka30 Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 18:01
        Ja też nie bardzo...
        • tymonka30 Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 18:02
          czy chodzi o to, że jak za I razem jest ciężko i się uda to potem jest już
          łatwo?smile W sumie o co by nie chodziło to nie ma reguły.
          • aleksa51 Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 18:32
            Chodzi o to,że jak po tej bardzo wyczekanej ciąży pewne sprawy np hormonalne się unormują to kobieta bardzo musi uważać, bo np wcześniej pęknięta gumka nie stanowiła problemu, a teraz prezerwatywa nie jest zbyt pewną metodą antykoncepcji. Moja mama przez 1,5 roku nie zachodziła w ciążę, a potem było nas troje rok po roku i po 8latach jeszcze jedno. Po pierwszej ciąży żadnej następnej nie spodziewała się.
            • dagps Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 18:38
              smieszne, zeby nie powiedziec glupie
              to ze ma sie problemy z pierwsza ciaza nie znaczy ze potem sie bedzie plodzilo dzieci jak krolik, tylko moze tak samo trudno, moze podobnie, moze duuuzo trudniej, a moze normlnie, jak u kazdej kobiety 13 razy w roku szansa na ciaze. nie ma inaczej. myslec trzeba zawsze, cy sie jest plodna czy nieplodna
              • tymonka30 Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 18:44
                Kiedyś były inne czasy. Wiadomo czemu Twoja mama nie mogła zajść przez 1,5
                roku??? Może po prostu nie mogła, tak czasem bywa, przecież zdrowa kobieta nie
                musi odrazu zajść, to może trwać i rok i tak jak Twoja mama 1,5 a my tu mamy
                zdiagnozowane problemy, które przważnie nigdy się same nie normują...
                • dagps Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 18:46
                  ja to sie troche unioslam, przepraszam
                  • tymonka30 Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 18:55
                    A ja nie chciałam dolewać oliwy...
                    • dagps Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 19:08
                      no to madrzejsza bylas ode mniesmile juz luzik, wrzucamy na luzikwink
                      • tymonka30 Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 19:14
                        Jasne. Aleksa! Mamy nadzieję, że nie zraziłaś się?smile
                        • dagps Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 14.08.06, 19:25
                          mamy, ja tez mam taka nadzieje
                          • szklanapulapka2 Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 15.08.06, 22:37
                            Dla mnie to też bzdura. Na pierwsze dziecko czekałąm 6 lat, na drugie czekam
                            już 2, jestem po 3 iui i guzik.
    • pawlakjo Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 15.08.06, 22:56
      Dzieje się tak często w przypadkach gdzie problemy z zajściem w ciąże wynikały
      w głównej mierze z powodu blokady psychicznej/na tym tle często są problemy
      hormonalne i wiele innych problemów gdzie podłożem w głównej mierze jest
      psychika-całkowite skupianie się na zajściu w ciąże,,,/
    • alicja0 Re: Trudności z zajściem w pierwszą ciążę, a z dr 16.08.06, 14:50
      Ja przez 5 lat leczyłam się, tudzież diagnozowałam i nie zachodziłam w ciążę
      (ostatecznie jednak nie podchodziłam do IVF itp.). Potem przez dwa lata nic nie
      robiłam "medycznego" i ... zaszłam naturalnie w ciążę. Mam obecnie 20
      miesięczną córeczkę. Potem zaszłam w kolejną ciążę dość szybko, poroniłam, a
      potem znów po 2 mcach zaszłam w ciążę i obecnie jestem w 16 tygodniu. Pprzednią
      ciążę poroniłam najprawdopodobniej na skutek przeciwciał (mam chorą tarczycę),
      ale teraz biorę leki, więc zapewne dlatego na razie wszystko OK.
      Jednak u mnie nic konkretnego nie "wybadano" w ciągu tych 5 lat diagnozowania
      (a mieszkając w Wawie mam dostęp do specjalistów w tej dziedzinie) - trochę
      PRL za duża, podejrzenie endometriozy, ale też nie do końca, bariera psychiczna
      raczej odpada po tylu latach leczenia.. więc u takich jak ja, gdy zajdą w
      ciążę, to prawdopodobnie potem kolejna ciąża już taka "trudna do zdobycia" nie
      jest.
      Inaczej u tych, u których zdiagnozowano jakiś konkret i to nie hormonalny
      (sądzę, że po ciąży, sprawy hormonalne się normują na jakiś czas i można znów w
      dość krótkim czasie zajść z powodzeniem w kolejną ciążę. Gorzej, jeśli poczeka
      się kilka lat, to mogą wrócić stare problemy).
Pełna wersja