mondic
23.10.06, 11:09
jestem mama a chce ja byc na bis...
przeszlosc: przed pierwsza ciaza: torbiel na lewym jajniku, leczenie cilestem
1,5 roku, potem pare miesiecy spokoj i torbiel na prawym, ponownie cilest +
castagnus, po odstawieniu po 4 miesiacach staran upragniona ciaza
aktualnie: coreczka 1,5 roczku, a my 8-my nieudany cykl intensywnych staran o
rodzenstwo (5 mc temu zapewne byla kolejna torbiel, ale pekla zanim dostalam
sie do lekarza, "jajeczkowanie" z lewego jajnika bardzo bolesne), w
miedzyczasie 3 wypady wypoczynkowo-urlopowe (1, 2 tygodniowe) aby sie
odblokowac, cykle po 35 dni, jajeczkowanie w dniu 21, bylam na monitorowaniu 4
mc temu, a usg z ostatniej wizyty tym razem radiolog 17-sty dzien cyklu:
macica: 86x34x42mm, endometrium do 12 mm typowe dla II fazy cyklu, slad plynu
w jamie macicy
lewy jajnik: 25x15mm, okolo 20 pecherzykow wzrastajacych
prawy jajnik: 22x21mm, pecherzyk owulacyjny 19x15x12mm, do 15-stu pecherzykow
wzrastajacych wielkosci do 7mm
gin proponuje nadal probowac... - oczywiscie nie zamierzamy przestac, ale moze
jest jakas przyczyna i cos mozna by bylo zrobic, by potem nie bylo za pozno ?
moje pytania:
- moze cos jest nie tak z poziomem hormonow i warto by zrobic badania ?(prosze
napiszcie jakie hormony i w jakim dniu cyklu pobierac krew (przy cyklach 35 dni)
- czy nie za duzo jest tych pecherzykow wzrastajacych ?
- zastanawia mnie ze wg ostatniego badania macica jest juz w II fazie cyklu a
jajnik jeszcze przed owulacja - wiec jakby sie nie zgrywaly
- z czego moga wynikac tak bolesne jajeczkowania z lewego jajnika (usg nie
wykazuje nieprawidlowosci) ?
Mondic
ps. kazdy kolejny miesiac mnie dobija mimo ze mam przeciez te kochana istotke,
ktora moge tulic kazdego dnia - ale dopiero teraz tak naprawde rozumiem co
czuja kobiety, ktore pragna zostac mama... po raz pierwszy