Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w szoku!!

14.11.06, 14:52
Witajcie,

szykujemy się z żoną do IVF i tak sobie tu trochę czytam. Wyczytałem w
którymś poście o przestymulowaniu i tym co dziewczyny przechodziły: bóle,
wymioty, woda w brzuchu itd. Jestem w totalnym szoku !!! Czy ktoś może mi
wytłumaczyć o co chodzi. Czy to wina kobiety czy lekarza czy złych leków czy
ilości itd. Jak temu zapobiegać. Sam robie żonie zastrzyki i nie wytrzymam
jak wyjdzie że ją przestymulowałemsad

Błagam odpiszcie.

Pozdrawiam

Robert
    • lilit2005 Re: Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w sz 14.11.06, 15:10
      To kwestia indywiduualnej reakcji organizmu kobiety na rodzaj i dawke leku.
      Czasem lekarzom, szczegolnie przy pierwszej stymulacji trudno przewidziec jak
      zareaguje organizm pacjentki wiec trudno tu mowic o jednostkowej winie.
      Przestymulowanie zdarza sie kiedy kobieta zaczyna produkowac za duzo jajeczek
      (np. rosnie 20 czy 30 pęcherzyków) a produkcja hormonow nie ustaje mimo ze
      doszlo juz do punkcji. Gdy za bardzo rosnie ryzyko przestymulowania lekarze
      moga nawet przerwac stymulacje. W kazdym razie czesto fizyczny bol zwiazany z
      przestymulowaniem to nic w porownaniu do frustracji, gdy nie dojdzie do
      transferu, bo przy duzym ryzyku przestymulowania lekarze czasem decyduja o
      zamrozeniu wszystkich zarodkow i przelozeniu transferu (czasem to dopiero ciąża
      w pierwszych dniach trwania napędza przestymulowanie). Na szczescie powiklanie
      to zdarza sie baaardzo rzadko, a jesli nawet to da sie przezyc! Powodzenia w
      dalszym leczeniu!
    • tekla12 Re: Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w sz 14.11.06, 15:21
      Spokojnie nie panikuj. Nie jesteś w stanie przestymulować żony. W czasie trwania
      procedury jej przebieg jest kontrolowany poprzez monitoring - usg i oznaczanie
      poziomu hormonów. Z jakich powodów przechodzicie procedurę? Gdyby było ryzyko
      wystąpienia zespołu lekarz by o tym uprzedzał, poza tym na podstawie profilu
      hormonalnego żony dobrał leki i ustalił zasady stymulacji.
    • ivoral Re: Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w sz 14.11.06, 15:33
      Jednak nie zawsze lekarz jest w stanie przewidziec ryzyko przestymulowania.
      U mojej kolezanki nie zdarzylo sie to w pierwszych 4 programach, a zdarzylo sie
      (i to solidnie) przy 5-tym programie.
      Polezala pare dni w lozku i skomentowala, ze na jej prywatnej liscie okropnych
      i stresujacych przezyc jest to i tak dopiero za rozczarowaniem kiedy nie udaje
      sie kolejny transfer.
      Jezeli robicie in vitro w dobrej klinice, to oni maja z tym doswiadczenie i
      zajmuja sie pacjentka jesli do takiego przestymulowania dojdzie.
      Podobno jest to dosc okropne, ale na szczescie sie od tego nie umiera (z tego,
      co mi wiadomo).
    • 56at Re: Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w sz 14.11.06, 15:37
      O matko co Ty piszesz?!
      Ty żone przestymulujesz?zlituj sie chłopie smile
      • rs108 Re: Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w sz 14.11.06, 15:59
        Wiesz co at56, przepraszam CIę bardzo ale jeżeli to wszystko na co Cie stać to
        nie odpisuj nba pytania. Jest to dla mnie wszystko nowe. Jak żonie robie
        zastrzyki to sam się z nerwów trzęsę jak galareta i dlatego wolę zadać 100
        pytań za dużo niż potem pztrzyć jak coś się spierdzieliło!
        To tyle do Ciebie.

        Mimo wszystko pozdrawiam.

        Robert
        • 56at Re: Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w sz 14.11.06, 16:09
          Och przeceniasz sie ,jako robiacy zastrzyki nie jestes w stanie przestymulowac
          zony .
        • tekla12 rs108 14.11.06, 16:12
          Przepraszam bardzo ale to twoja żona przechodzi stymulację hormonalną więc ma
          prawo do niekontrolowanych wybuchów agresji. Ty powinieneś być spokojny i
          opanowany. Jeśli się trzęsiesz jak galareta to zleć robienie zastrzyków
          pielęgniarce. Jeśli będziesz tupał nogami to zrazisz ludzi i nikt nie będzie
          sobie zawracał głowy odpowiadaniem. Trzymaj się cieplutko i nie panikuj,
          przecież z tej stymulacji ma być dziecko a jak tak dalej pójdzie umrzesz w
          czasie porodu.
          • rs108 Re: rs108 14.11.06, 16:25
            Wiecie co,

            może już tu jakiś czas siedziecie i może pierwsze emocje już zniknęły, ale czy
            tak poważnie ciężej jest komuś odpowiedziec na pytanie niż gadać mądrości
            życiowe nikomu niepotrzebne???
            Jestem spokojny i przy którymś zastrzyku sam je robie jak pielęgniarka.... (no
            może prawie) ale pytać mam prawo i poproszę o mądre odpowiedzi a nie zdania
            które co mają zrobić rozśmieszyć, zabawić czy co??? Bo dla mnie ten temat
            śmiwszny nie jest...

            Pozdrawiam
            Robert
            • tekla12 Re: rs108 14.11.06, 16:33
              Program ivf zawsze jest potwornie obciążający. Fajnie, że jesteś zaangażowany,
              to pomoc nie do przecenienia. Pewnie po prostu te, które długo tu siedzą wiedzą,
              że warto się pośmiać a nie warto obrażać.
              • rs108 Re: rs108 14.11.06, 16:39
                Ale ja się naprawdę nie obrażam, też długo się staramy. Poprostu przeczytałem
                coś co sprawiło że sie poddenerwowałem i postanowiłem o to zapytać, a skoro to
                dotyczy zdrowia i emocji to raczej trzeba poważnie odpwoiedzieć. Nie mam żalu
                do 56at że tak napisała sobie żartem do mnie, ok.... zabrakło tylko pod spodem
                w tym samym poście jednego zdania poważnego i to był by koniec gadki....
                Pozdrawiam
                Robert
            • mila_do_nieba Re: rs108 14.11.06, 17:00
              Czy oprócz USG, żona oznacza estradiol co drugi dzień? To w jaki sposób rośnie
              stężenie tego hormonu w dużej mierze przesądza czy pojawi sie hiper czy też nie.
              Niestety wiem, że w wielu klinikach się tego nie praktykuje, i stawia sie tylko
              na USG a estradiol oznacza dopiero w dniu punkcji, kiedy już praktycznie nic juz
              nie da sie zrobić, bo "machina ruszyła".
              Niestety hiper różnie może się skończyć; niestety przy nieodpowiedzialnej
              stymulacji, mam nadzieje, że takiej nie ma w Pl, może skończyć sie nawet
              zejściem śmiertelnym, mogą też pojawić sie różne powikłania np pęknięcie
              jajnika. Zdarza sie to stosunkow rzadko ale sie zdarza.
              Istnienią pewne schorzenia, które powodują że kobieta jest bardziej poddatna na
              ten zespół np PCOS, ale to też nie jest regułą, bo praktycznie ile kobiet tyle PCOS.
              Przy stymulacji w ogóle najlepiej stosować diete wysokobiałkową oraz pić bardzo
              dużo, nawet do 4 l dziennie, wody mineralnej ale niegazowanej. POwinno
              kontrolować sie wagę i obserwować czy brzuch sie nie powiększa. Ale o tym
              wszystkim powinien poinformować lekarz, gdyż zespół hiperstymulacji może pojawić
              sie u każdej kobiety. To jest niestety ryzyko jakie ponosimy decydując sie na
              program. Szczegóły znajdziesz też w ulotce leków, które wstrzykujesz żonie, do
              każdej ampułki załączona jest ulotka z informacją o skutkach ubocznych i hiper.
              Ja zanim cokolwiek sobie wstrzyknę przeczytam dwa razy smile
              • rs108 Re: rs108 15.11.06, 09:08
                Witaj, dziękuję za odpowiedź,

                moja żonka nie oznacza estriadolu co drugi dzień. Do tej pory były tylko
                zastrzyki tzw wyciszające, a od dzić zaczął sie gonal.
                Jak byliśmy w Klinice w celu wyznaczenia leków do stymulacji, godzinę przed
                wizytą moją żona miła sprawdzany jakiś poziom hormonów.... hyba to właśnie był
                estriadol. Lekarz właśnie coś mówił że trzeba tak to zrobić żeby nie
                doprowadizć do stymulacji i nadal robimy zastrzyki wyciszające + Gonal.
                O i to by było na tyle danych. Acha, jeżeli chodzi o klinike to chodzimy w
                Warszawie do tej co wiele osób okrzykuje najlepszą.

                Mam nadzieję, że nam się to nie przytrafi, a jeżeli już to właśnie dlatego
                pytam co należy robić w takim wypadku, jak pomóc żonie itd.

                Ojjjjj.......... żeby już było po wszystkim i żeby moja żonka tyła i tyła z
                oczywistego powodu oczywiściesmile
                Także i Wam Kobietki tego serdecznie życze, tzn szybkiego przybierania obwodu w
                brzuszkachsmile

                Pozdrawiam
                Robert
                • rs108 Re: rs108 15.11.06, 09:10
                  smile dwa sprostowania do tekstu na górze,

                  1. Wiem, że słowo "chyba" pisze się przez ch a nie samo h,
                  2. chodziło mi że lekarz mówił żeby nie doprowadzić do przestymulowania a nie
                  stymulacji.

                  Sorki, poprosty za szybko staram się pisać.

                  Pozdrawiam
                  Robert
                  • marzenalep Re: rs108 15.11.06, 10:20
                    CZeść Robert, mam prośbę napisz mi jak Ty jako facet podchodzisz do
                    samego "sposobu" na posiadanie potomka, bardzo chę pomóc mojemu M. i chciałam
                    pogadać na ten temat właśnie z facetem. Prosze odpisz.
                    MArzena
                    • rs108 Re: rs108 15.11.06, 15:11
                      Witaj,

                      hmmm..... podchodze można powiedziec normalnie. Znaczy jestem zły, że ogrom
                      ludzi w sposób naturalny płodzi swoje dzieciaczki, ale cóż - jak się rodziliśmy
                      nikt nam nie obiecywał, że życie będzie łatwe....
                      Jest mi troche przykro że latam po klinice, lekarzach, wydajemy kasę, bawię się
                      w pielęgniarkę i robię zastrzyki mojej żonie, ale chęć przytulenia kiedyć
                      swojej pociechy jest większa i jeżlei będzie nas stać to będziemy sie starać o
                      dziecko. Jak po iluś tam zabiegach nie wyjdzie - zaadoptujemy pewnie jakiegoś
                      szkraba.

                      Widziałem chyba jakiś Twój post odnośnie Twojego męża i jego niechęci.... na
                      siłe się człowieka nie przekona, ale możesz mu wskazć inną drogę rozumowania.
                      Nie chodzi tu o to żeby na hura lecieć i już za dwa dni być po wszystkim. Tu
                      jest potrzebny czas, spokój, wyluzowanie się troszkę. Trzeba starać się bez
                      napięcie i nerwów.
                      Przede wszystkim jednak Twój M musi zrozumieć że nie jest gorszy ptrzez to i
                      ewentualnie dziecko też niczym się nie różni od dzieci spłodzonych normalnie.
                      Nie jest to ingerownie w komórki tylko pomoc w ich połączeniu, ale nic się w
                      nich przecież nie zmienia.
                      Popatrz na to czy właśnie Twój chłop nie boi się że będzie miał poczucie że
                      jest gorszy....

                      Pozdrawiam

                      Robert
    • tymonka30 Re: Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w sz 14.11.06, 17:57
      W każdym razie powodzenia dla Was. Nieczęsto tu chłopaki zaglądają smile
      • mytest Re: Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w sz 14.11.06, 19:16
        Są 4 etapy zaawansowania "zespołu hiperstymulacji jajników"
        Lekki -gdy jajniki mają do 5 cm (to widać na usg), wysoki poziom estradiolu,
        może nie dawać objawów , lub tylko napięcie cieżkość i bóle w dole brzucha
        występuje w 10-20% przypadków
        średni -jajniki 5-12, wymioty biegunka, bóle podbrzusza, obrzmienie
        cięzki -jajniki >12 cm ,wodobrzusze, przesięg opłucnowy, , przybór masy ciała,
        wzrost obwodu brzucha
        zagra ający życiu-jajniki >12 cm ,hematokryt>55%, leukocytoza >25000,
        niewydolność nerek, powikłania zakrzepowo zatorowe, zaburzenia oddychania, i
        krązenia

        Polecam ksiązkę Radwana Niepłodność i rozród wspomagany tam jest rozdział o tym
    • jomale Re: Przestymulowanie - o co chodzi bo jestem w sz 15.11.06, 16:36
      Umnie wystąpiło przestymulowanie - tzw. hiper stymualcja.
      Napędziła ją....ciąza. Tez czesto sie to zdarza. W 8 dpt zaczełam odczuwac
      dziwne czucuie boleści brzucha, nie mogłam sei wyprostowac bo tak mnie jakoś
      ciągnęło. nie zdawałam sobie w ogle sparwy ze to hiper. A jednak. poszłam po 2
      dniach na izbe przyjść i tam mnie zbadali przyjmująć na odział. Miałam
      niewielka ilość płynu w otzrewnej, jajniki wielkości 9 cm i trudności z
      oddychaniem. Miałam kontakt z Novum - moja Klinika gdzie robiłam ICSI i kazali
      brac Clexane oraz essentaile forte. Szpital powinien podać albumine - ale z eot
      byli skąpiradła to dali mi zastępcze tańsze śordki. Brzuch miałam taki jak w 5
      miesicącu.
      Wyprodykowałam tylko 8 jajeczek wiec nie tak dużo (dziewcyzny dostaja hiper jak
      maja po 20 jejeczek) dlatego zuepłnie nie spodziewalam sie takiej reakcji.
      Tydzien przelezałam w szpitali i powoli doszłam do siebie.
Pełna wersja