laparoskopowe usuwanie cyst jajnikow a płodnoś

17.11.06, 14:38
Mysle ze to jest dobre forum na to pytanie?
Powiedzcie prosze czy slyszalyscie od swoich lekarzy bądź czytałyscie coś na temat drastycznego zmniejszenia plodnosci po przebytej operacji usuwania cysty jajnika.
Kilka lat temu mialam duza cyste na lewym jejniku-laparoskopowo usuwana oczywiscie z częścią jajnika. 2 tyg.temu ta sama sytuacja (tylko cysta mniejsza) z prawym jajnikiem.
Boję sie ze w wyniku tych zabiegow znacznie przyspieszylam sobie nadejscie momentu kiedy moje jajniki nie zechcą juz ze mną współpracowac.
Mam juz tzw swoje lata, FSH mierzone przed zabiegiem miescilo sie co prawda w normie, ale jej gornej granicy (12). Mam wrazenie ze teraz moze byc znacznie wieksze i ze nieuchronnie zacznie sie zblizac do mnie widmo menopauzy.......takie mam mysli.
Podzielcie sie prosze swoją wiedzą na ten temat.
Przy okazji pytanko, czy któras z was kilka dni po zabiegu plamiła? niepokoi mnie juz ponad tygodniowe plamienie (co prawda lekarz mowi ze tak sie moze zdarzyc z powodu spadu estrogenów), ale zeby tak dlugo?
    • solange1 Re: laparoskopowe usuwanie cyst jajnikow a płodno 17.11.06, 21:08
      Hmm, nie wiem, jakie Ty masz szanse (choć myślę, że dużo większe znaczenie niż
      operacje ma jednak wiek), ale powiem jak sytuacja wyglądała u mnie.
      pięć lat temu wykryto u mnie torbiel, tak dużą, że musiała być usunięta w
      zwykłej operacji. Podczas operacji podjeto decyzję, że jajnik jest kompletnie
      zniszczony przez rosnącą torbiel i usunięto również jego resztki razem z
      jajowodem. Liczyłam się z taką możliwością, ale i tak byłam załamana.
      Natomiast z rozmow z lekarzami (oczywiście nie tylko w klinice, gdzie byłam
      zoperowana) dowiedziałam się, że dla płodności nie ma to żadnego znaczenia,
      drugi jajnik przejął juz wczesniej funkcję tego usuniętego (podobnie jest z
      nerkami).
      ok 1,5 roku temu okazało się, że na pozostałym jajniku coś zaczyna rosnąć i
      wtedy dowiedziałam się od mojej "kochanej" pani doktor, że teraz mogę mieć
      poważne problemy z zajściem w ciążę (mówiła mi coś już nawet o ivf).
      Zaszłam w ciążę po miesiącu starań, jestem teraz w 24 tygodniu.
      Tak więc u mnie nie miało to żadnego wpływu na płodność.
      Jedyne o czym niepokojącym czytałam, to fakt, że u kobiet po operacjach na
      jajnikach menopauza może się pojawić nawet do 5 lat wczesniej, niz wynika to z
      ich naturalnych cech (geny itd)
      • ap77 Re: laparoskopowe usuwanie cyst jajnikow a płodno 17.11.06, 22:07
        zalezy na co chorujecie? co jest przyczyna torbieli? jelsi endometrioza to
        krucho, jesli po prostu przerosniete cialko krwotoczne to spoko
        • leli1 Re: laparoskopowe usuwanie cyst jajnikow a płodno 18.11.06, 11:50
          Dzieki za odp.
          Z opisu wynika ze cysta była cystą czynnościową, z nie pękniętych pęcherzyków. Martwi mnie to ze obciachane mam obydwa jajniki, jest ich w zasadzie połowa. Dodatkowo chyba zaczynam schizowac w kierunku menopauzy bo dopatruje się u siebie jej objawów (uderzenia gorąca).....ale czy to mozliwe ze tak szybko po zabiegu?
          Moj lekarz jest potwonie małomówny, wszystko od niego musze wyciągac, a przeciez nie na wszystkim sie znam i moge nie wiedziec jakie pyt.mam zadac.
          • ap77 Re: laparoskopowe usuwanie cyst jajnikow a płodno 18.11.06, 11:55
            Dziewczyno cieszsie,z e to nei endometrioza.Spokojnie mozesz zajsc w ciaze, moze
            to tylko troszkedluzej potrwa, a zsie jajniki zregeneruja. A swoja droga badaj
            hormony itp. Co do menopauzy to nie wiem, przy endo. jest jak sie bieze mocne
            leki na zatrzymanie okresu, ale innej nie znam (poza ta fizjologiczna)
Pełna wersja