Jak to było jak byłyście nastolatkami?

02.12.06, 19:36
Wiadomo, że większość z nas stara się o dzieci kiedy ma już męża lub stałego
partnera, pewną stabilizację finansową i wiek, w którym wypada pomyśleć o
rodzinie. Wtedy zaczynają się starania i różnie to bywa. A jak było z wami
zanim podjęłyście decyzję, że chcecie być mamami. Wasze cykle były regularne?
Nie miałyście żadnych problemów z okresem? Nic nie wskazywało na to, że w
przyszłości coś może stać na drodze do szczęścia? U mnie zawsze były problemy,
myslałam sobie, że jestem nie w pełni wartościową kobietą, bo nawet okresu
normalnie nie mam i nie rozmawiałam z koleżankami bo się wstydziłam...tylko z
mamą...ale później to te same koleżanki zwierzały mi się, że mają problemy z
cyklami...dziewczyny miały wtedy po 20 lat..a to jedna zupełny zanik
miesiączki, inna znowu wariująca prolaktyna i tak można wymieniać...chyba
żyjemy w zbyt zestresowanym świecie, żeby można było po prostu zajść w ciąże i
urodzić
    • twojahanus Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 02.12.06, 20:36
      Pierwszą miesiaczkę dostałam w wieku 12 lat. I tak się zakończyły moje
      miesiaczki. Z matką nie miałam kontaktu, więc nic z tym nie robiłam. Kiedy
      poznałam mojego dziś już meża, poszłam do gina po tabletki. Mówiłąm co jest
      grane. Najpierw dostałam Diane, a potem Mercilon i cała resztę kolejno anty.
      Wszystkie doskonale tolerowałam. Nie zrobił nigdy badań. I tak leciałam na
      różnych tabletkach przez prawie 10 lat. Robiłam małe przerwy, nie
      miesiączkowałam. <ówiłam o tym kolejnym lekarzon. Nigdy nie skierowano mnie na
      badania!!! Debile dosłownie. Byłam u profesorów, na NFI, drów i innych. Dopiero
      teraz mi się jeden trafil, co kazał zrobić kompleksowe badania. Nie biorę
      tabletek od prawie pól roku, w tym czasie jedna miesiączka i druga wywołana
      luteiną. Badania wyszły tragicznie, praktycznie nikłe szanse na dziecko.
      • andzia9955 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 02.12.06, 21:55
        ja dostałam pierwszy okres w wieku 13 lat, potem nie pamiętam nic szczególnego,
        to co przychodzi mi na myśl, jak sięgam pamięcią, to cykle raczej długie ok. 30-
        33 dni, miesiączki bolesne )nie jakoś bardzo aczkolwiek niekonfortowo) Istotne
        jest dla mnie to, że duży stres kończył się znacznym wydłużeniem cykli do 40-50
        dni. Dopóki moje życie nie ustabilizowało się na tyle, że mogliśmy zdecyzdować
        sie na maleństwo, to myśl o ciąży, tej niezaplanowanej była dla mnie najgorszym
        snem, poprostu schiza. Teraz sobie myśle, że to kara. Faktem jest, że żyjemy w
        niewdzięcznych czasach i pewnie ma to duży wpływ na naszą płodność.
    • karola11 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 02.12.06, 23:27
      Ja na przykład nigdy bym nie pomyślała, że będę mieć problemy z zajściem w ciąże i tak samo miałam shize na punkcie nieplanowanej ciąży i teraz z perspektywy czasu myślę, że może nie było warto tak się zabezpieczać.Pierwszą miesiączkę dostałam mając 13 lat i wszystko było w porządku czasami bardzo bolało a czasami nie. Miesiączki nie były super reguralne ale mieściło się to w granicach normy. Potem zaczełam brać antyki i tak przez prawie pięć lat. Zawsze po odstawieniu tabletek okres miałam. Kiedy zaczeliśmy sie starać o dziecko okazało się że mam PCO. Wtedy zaczełam robić badania, które w sumie nic nie wykazały, hormony ok. Potem jeszcze okazało się, ze mąż ma bardzo słabe wyniki. Też tak sobie myślę że to chyba wina tego życiowego pędu. Ciągły stres brak odpoczynku itd...
    • soleil32 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 02.12.06, 23:39
      Dołączyłam do grona kobiet w wieku 11 lat. Wiedziałam, że pierwsze cykle są nie
      zawsze są regularne, więc nie zdziwilo mnie,że drugą w życiu miesiączkę
      dostałam za dwa lata i od tego momentu dość regularnie. Prawie zawsze miałam
      bardzo bolesny pierwszy dzień miesiączki, czasem z wymiotami. Był i nadal jest
      to wykreślony dzień z życiorysu. Z tego powodu wszelkie wyjazdy zwłaszcza latem
      spędzały sen z powiek. Cykle miałam zawsze regularne co 28-30 dni. Z rodzinnego
      wywiadu wiem, że wiele kobiet w rodzinie miało bolesne miesiączki. Nawet
      ginekolodzy byli zdania, że to przypadlość rodzinna i żaden mnie nie
      diagnozował. Zalecali leki p/bólowe, bo bol trzeba uprzedzać. W konću
      poprosiłam o leki antykoncepcyjne, które brałam przez ok 5 lat z przerwami.
      Kontrolowałam wątrobę i układ krzepnięcia. Nikt nawet nie pomyślał o
      diagnostyce. Rozmawiałam z koleżankami o problemach kobiecości. Zawsze
      zazdrościłam,że nie mają dolegliwośći takich jak ja. Gdy byłam na studiach
      spotkałam kilka dziewczyn z problemami z miesiączkami i nie czułam się
      wyalienowana. Wyszłam za mąż, odkładałam decyzję o dziecku (bo ciągle to nie
      była odpowiednia chwila). W końcu nadszedł ten moment, że podjęliśmy starania
      (choć to za dużo powiedziane bo tylko przez jeden cykl). Dalej historia
      potoczyła się błyskawicznie. Rutynowa kontrola u gina z usg-torbiel na jajniku,
      podejrzenie endo. Leki i obserwacja albo skalpel. Wybrałam to drugie. Jestem
      już po laparoskopii i wiem, że oprócz endo mam zrosty w jajowodach, a moją
      jedyną szansą jest tylko in vitro. Tak więc w ciągu niecałych 2 miesięcy
      przestałam czuć się szczęśliwą kobietą. Jestem jak motyl, któremu odcięto
      skrzydła.
      • asioolka1 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 03.12.06, 14:16
        Ja odkąd pamiętam, miałam nie regularne cykle, @ przychodziła jak jej się
        chciało, kiedy nie było jej już dosyc długo, szłam do gina i dostawałam
        zastrzyki z progesteronu.Kiedy zaczęłam współżyc i @ nie przychodziła, robiłam
        test, zawsze negatywny.Wtedy byłam najszczęśliwsza osoba na świecie.Pózniej
        anty, marvelon.Cykle reguralne, jak w zegarku. Kiedy po roku, postanowiłam
        zrezygnować z tabletek, @ nie miałam przez 4 miesiące, pózniej tylko plamienie i
        znów wywoływanie.I znowu długaśne cykle.Miałam 25 lat jak poznałam mojego męża i
        od tego czasu zaczęłam starania, które trwają do dziś.
    • bravia1 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 03.12.06, 17:13
      Ok 13-14 lat jak dostałam po raz pierwszy okres. Zawsze były reguralne i nie
      bolesne. Nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych. Używaliśmy gumki.Będąc już
      małzeństwem postanowiliśmy, że rok po ślubie będziemy mieć dziecko (naiwni!!!!).
      Minęły ponad 4 lata od dnia ślubu. Teraz zrobilibyśmy wszystko, żeby czas minął.
      Tak sobie czasem myślimy, że gdybyśmy wiedzieli, że nie będzie nam dane mieć
      dziecka - to kochalibyśmy się bez zabezpieczeń od początku naszej znajomości...
      Marzenia...pewnie to i tak by nic nie zmieniło...
      • magasi9 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 03.12.06, 17:26
        bravia,
        moja historia jest identyczna
        wiek 13 lat - 1 okres, regularnie od poczatku co 30 dni, 3 lata staran, 4 lata
        po slubie...
        za miesiac rok do 30

        chodzilam kiedys do ginekologa (jeszcze sie nie leczylam, ani nie planowalam
        dzieci) i mowil ze mam super "warunki" do rodzenia dzieci
        ha, ha

        Pozdrawiam
        • bravia1 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 03.12.06, 19:01
          Magasi ja też to słyszałam: maciczka jak "tak talala", nic , tylko rodzić! Ha ha
          ha1 Ja za miesiąc - 2 lata do 30... Ale to smutne...
    • pocalina Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 03.12.06, 19:26
      A ja pierwszy okres 12 lat. Nieregularnie jak cholera, np. co 20 do 60 dni i po
      14 dni okresu - koszmar! Az mnie mama do gina zabrala. Zrobil mi USG i
      powiedzial, ze to nic. Potem 23 lata i tabletki antykoncepcyjne (oczywscie bez
      badan, bo ginka stwierdzila, ze nie trzeba), po roku odstawione i prezerwatywy,
      zeby tylko nie miec dzieci, bo nie czas... A teraz to jedyne marzenie, a nici z
      niego jak do tej pory widaccrying Buuuuucrying Najgorsze, ze jak mialam 15 lat to
      gadalam: "Jaka bym byla szczesliwa, gdybym nigdy nie miala okresu i gdybym
      nigdy nie miala dzieci, bo ich nienawidze!" Ale bylam glupia... teraz placze i
      pytam meza, czy to dlatego, ze wtedy gadalam takie farmazonysad((((((((
    • finni Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 03.12.06, 20:19
      Miesiaczki zawsze regularne i chyba nie az tak bolesne. Nigdy zadnych problemow
      ginekologicznych, zadnych nawet infekcji. Nigdy nie bralam antykoncepcji. Zadnych problemow hormonalnych.
      Pozniej jak juz sie staralismy bez efektu, u lekarza sprawdzona owu
      - jak w zegarku. Jajowody drozne.
      Zupelnie nic nie wskazywalo na przyszle problemy.
      • dagps Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 04.12.06, 00:24
        ja mam pcos wiec jakby tu powiedziec: jak na pcos to calkiem jestem normalna. pierwsza miesiaczka na 11 urodziny, nastepna 4 m-ce pozniej, potem przez kilka lat cykle 36-55 dni poza zima - od stycznia do marca cisza zawsze. 15 lat torbiel i koniec wlasnych @. starania rozpoczete za pierwszym razem nie wypalily bo przez pol roku niczym sie nie dalo wywolac@. wiec pol roku pigul. w ostatnim roku dwie wlasne @, w tym jedna po metforminie.
        • finka77 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 04.12.06, 07:35
          Pierwsza @ dostałam w w ieku 13 lat i juz od tamtej pory była nieregularna i
          strasznie bolesna .tak więc od zawsze mam problemy hormonalne , potrafiłam miec
          cykle 40 dniowe albo 20 .jak poszłam do gina (10 lat temu) to niewpadł na pomysł
          żeby zbadac jakies hormony( chyba kiedys to była żadkosc) tylko dostałam tabl
          antykoncepcyjne w ramach leczenia bo akurat wtedy nie miałam chłopaka i w sumie
          nie były mi potrzebne.Brałam je przez pół roku bo niestety nie czułam sie dobrze
          po nich (bolało mnie serce) .Tabl anty pomogły gdzies na rok potem znowu to samo
          i tak do teraz .W miedzyczasie zawsze chodziło mi cos po głowie że ja chyba tak
          łatwo to niezajde w ciąże przez te moje problemy z cyklami.
          Do tego dodam że w wieku 21 i 24 lat przechodziłam st .zap . przydatkow .
          Teraz mam 29 lat ,po ślubie jestesmy ponad 4 lat.
          • dagps Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 04.12.06, 08:42
            no tak, te stany zapalnesad ja mialam trzy razy, w tym raz z gronkowcem i e coli.
            • karmma Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 04.12.06, 09:00
              U mnie na pcos wskazywala kiedys jedynie nadwaga... pierwszy okres niecale 11
              lat, potem regularnie jak w zegarku co 32 dni i tak az do 23 roku zycia.
              Wowczas poznalam obecnego meza i anty przez 5 lat. Po odstawieniu 3 okresy
              regularne, potem 2 mce przerwy, @ wywolywana luteina. I na poczatku tego roku
              diagnoza... i stwierdzenie, ze pcos towarzyszylo mi od zawsze. No a podczas
              tych 5 lat wszystko extra. Ironia losu... Staramy sie od wiosny - i na razie
              nie poddajemy, jestem po leczeniu clo, w styczniu czeka mnie laparo.
    • tymonka30 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 04.12.06, 10:44
      Od początku było nie tak. Pierwsza @ w 8 klasie SP. Potem po pół roku, potem
      kiedyś raz po 2 mies., potem nagle rok cisza. Najpierw trafiłam z mamą do
      jakiegoś konowała, który mi przepisał mega tabletki hormonalne z nieznanego
      źódła. Łykałam to przez jakiś czas, tyłam, źle się czułam i mama wtedy znalazła
      mojego obencego gina. Wyrzucił te tabletki na moich oczach do kosza! Diagnoza -
      PCO. Przez wiele lat antyki, bo mi nie zależało a cykle trzeba było uregulować.
      Potem starania, hormony, częste wizyty i jest - druga ciąża!
      • madziawac Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 05.12.06, 09:52
        Ja już w LO miałam okropne bóle ( robiły mi się torbiele) nawet do 10 cm i
        diagnoza PCO, przez 4 lata brałam progesteron ( duphaston) w 2 polowie cyklu
        aby wogole dostac okres.Po 4 latach lekarz powoli mi odstawil progesteron(
        zmniejszal ilosc) i potem miesiaczki sie uregulowaly. Cykle jednak byly dlugie
        35-40 dni, czasem pojawialy sie torbieli.W sumie to jeszcze przed
        planami "ciazowymi" wiedzialam, ze beda problemy;-((((
    • laluu Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 04.12.06, 14:02
      Niestety uwierzyłam medycynie, że pigułki antykoncepcyjne to lek na wszystkie
      zaburzenia miesiączkowania i brałam bardzo dlugo. Od paru lat organizm nie może
      dojść do siebie.
      • ae_iwona Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 05.12.06, 13:13
        reasumując....w wielu przypadkach leczenie tabletkami antykoncepcyjnymi
        przyniosło wiele szkody...lekarze nie powinni ich zapisywać nastolatkom, tylko
        chyba badać cykl, robić jakiś monitoring, sprawdzać często hormony i przede
        wszytskim szukac przyczyn....mnie tez leczono przez chyba rok tabletkami, ale
        odstawilam je bo wkoncu chcialam miec swoj "wlasny" okres....potem wiele wizyt u
        roznych konowalow, potem wkoncu madra pani endokrynolog, ktory mnie skierowala
        na rezonas, ktory wykazal mikrogroczulaka przysadki mozgowej 3mm, ktory
        produkowal nadmierna ilosc prolaktyny a chyba wiadomo czym to skutkuje....teraz
        po dwoch latach mikrogruczolak zmniejszyl sie do rozmiarow punkcika, nie biore
        od miesiaca nic i czuje sie super...od dwoch lata odkad biore norprolac mam
        normalny okres, nie jest bardzo regularny, ale wystapuje raz w miesiacu - 30, 35
        dni, czasem 28 a czasem 40...ale nie przejmuje sie tym tak bardzo bo
        najwazniejsze ze mam owulacje, ktora bardzo mozno odczuwam i z tego sie ciesze i
        to bardzo....juz nigdy nie bede brac antyków...no chyba ze jak juz urodze drugie
        lub trzecie dziecko wink
        • tekla12 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 05.12.06, 13:22
          ae_iwona napisała:

          > reasumując....w wielu przypadkach leczenie tabletkami antykoncepcyjnymi
          > przyniosło wiele szkody...
          Nie wydaje mi się. Oczywiście antyki bez oznaczenia poziomu hormonów ze
          szczególnym uwzględnieniem prolaktyny to nieodpowiedzialność ze strony lekarza.
          Ale nieregularne cykle to w większości przypadków sprawka PCO a wtedy antyki
          pomagają.
    • pszczolaasia Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 05.12.06, 17:51
      nic a nic. cykle jak w zegarku, okres bolesny, ale taka mojej rodziny uroda.
      nic a nic nie zapowaidalo tego, ze bedzie jak jest.
    • ata76 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 06.12.06, 12:28
      nie będę oryginalna...u mnie wszystko przebiegało, że sie tak wyrażę jak
      najnormalniej w świecie i nic nie wskazywało, że mogą być problemy...przez myśl
      mi nie przeszło, że coś może być nie tak....tabletek antykoncepcyjnych nigdy nie
      brałam....miesiączki regularne....z drugiej strony pewnie powinno dać mi do
      myślenia to, że nigdy nie "wpadliśmy", przecież naturalne metody bywają zawodne.....
    • julia56 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 06.12.06, 12:33
      U mnie było cudownie. Regularne cykle, zero problemów z okresem. I proszę, jaki
      klops na końcu. Jak już zachodzę to poronienie, albo pozamaciczna. Ale
      generalnie nie mogę zajść.
    • jagusia81 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 06.12.06, 12:35
      Ja mialm zawszenie reguralne @ jak miałm 20 lat poszłam do szpitala wykryto Pco
      zapisano diane-35 i kazano sie nie martwić brałm ja przeż 2,5 roku potam
      wyszlam za mąz i przestalam sie zabezpieczć ale dłudo niec nie robiłam teraz
      zaczynam sie leczyć mam 25 lat
    • kachaa17 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 06.12.06, 13:34
      MAm 30 lat a pierwszy okres miałam w wieku 14 lat. Od początku miałam problemy z
      miesiączkowaniem. Jak byłam w liceum to miałam dość mocne bóle wraz z biegunką.
      Okres od razu miałam nieregularny. Czasem co 15 dni - ale to rzadko, najczęściej
      40, 50, 60 dni. Raz nie miałam okresu przez 3 miesiące - to był najdłuższy cykl
      i miałam wtedy wywoływana miesiączkę. w sumie miałam wywoływana miesiączkę kilka
      razy w życiu. Zazwyczaj działał progesteron w tabletkach. Raz dostałam
      progesteron w zastrzykach bo chyba z tego co pamiętam nie udało się wywołać
      tabletkami. Już w wieku 17 lat miałam cykl regulowany progesteronem. Az do 25 r.
      ż nikt mi nie zlecił zdanych badan, usg niczego. Tabletki były przypisywane na
      ślepo. Brałam przez trzy lata cilest. I dopiero jak miałam 25 lat i znowu
      przerwę w miesiaczkowaniu to lekarka w badaniu ginekologicznym wyczuła coś jakby
      torbiel i wysłała mnie na usg i zleciła zrobienie prolaktyny. Jej podejrzenie
      potwierdziło się. Z usg wyszło, że mam pco. Później jeszcze badania hormonalne
      dały pełny obraz - choć nie były aż takie złe. Brałam diane i Castagnus na
      obniżenie prolaktyny. (wcześniej dostałam bromergon ale mało nie zemdlałam po
      nimm). Diane brałam chyba ze dwa lata. Potem odstawiłam i kłopoty znów wróciły.
      I tak się bujam. Co jakiś czas regulowanie cyklu za pomocą luteiny bo nie
      chciałąm brać antyków. Tal więc ja wiedziałam juz wcześniej, że mogą
      bycćproblemy z zajsciem w ciazę, co mnie strasznie stresowało. Strasznie sie
      boję, ze mi się to nie uda
    • frygamfs Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 06.12.06, 15:40
      ja zawsze byłam problematyczna. miałam bardzo skąpe miesiączki i nieregularne cykle z powodu jadłowstrętu. Jak zaczęłam współżycie to zaczęłam brać pigułki, brałam je przez dziewięć lat aż do zeszłego roku. Od czerwca ubiegłego roku staramy się o dziecko i rozpoczął się mój bój z prolaktyną. teraz sytuacja się unormowała, mam regularne miesiączki, biorę bromek i czekam cierpliwie na swoje szczęście.
    • bo.tak Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 08.12.06, 11:11
      U mnie pierwszy okres jak mialam 16 lat, trwal chyba z 10 dni... kolejny za
      miesiac, a pozniej coraz rzadziej. Po poltoraroku bez okresu poszlam do gina,
      zrobili wszystkie badania, walneli hormonami. Przerwalam za zgoda lekarza ze
      wzgledu na fatalne samopoczucie, krwawienia opuchlizne itp. Pozniej kojelne
      badania, wszystko w normie, poziom hormonow niski i spiace jajniki. POzniej
      jeszcze po 3 miesiace antykow, zeby efekt odbicia byl. Meczylam sie niesamowicie...
      Zaden lekarz nie ma pomyslu.. na hormony zle reaguje a innych metod nie ma.
      Tez mysle, ze trzebabylo sie nie zabezpieczac i wpasc jak jeszcze mialam okres...
      • laluu Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 08.12.06, 17:21
        a próbowałaś naturalnie? Zioła, homeopatia? Ja tylko po ziolach mam w miare
        regularne cykle.
        • bo.tak Re: do laluu 17.01.07, 11:27
          Jakie ziola? Kiedys probowalam czarna malwe, ale srednio sie na tym znam...
          jezeli mozesz to prosze napisz na maila.
          pozdrawiam
    • jomale Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 08.12.06, 22:45
      Ja dostałam pierwsza @ majac 13 lat. Okresy były regularne jak w zegarku. Był
      sluz i w ogóle. No ale latka leciały, z mezem uzywalismy kalendarzyka wink i
      super sie sparwdzał, bo nei zachodziłam. POtem miałam glupiego szefa co mnie
      stresował i chyba zaczeły sie cykle bez owu bo i jakos sluzu nie było. No ale
      jak zaczełam chodzić do lekarza to wszystko było do opanowania. Tyle że dalej
      nic...moj maz zorbił badanie i klops....także co mi po super ekstra cyklach?
      Musilismy zorbić ICSI bo plemniczków było na sztuki.
      Też sobie plunjemy w brode że moze jak bysmy szybciej sie wzieli do pracki to
      może byłoby lepiej.
      No ale widać tak jest już w zyciu.
      • agnieszka2211 Re: Jak to było jak byłyście nastolatkami? 06.01.07, 21:28
        Ja dostalam @ w wieku 13 lat. Od 16 roku zycia byly nieregularne. Majac 17 lat
        zaczelam spotykac sie z moim (juz) mezem. Od samego poczatku bardzo pragnelam
        dziecka, ale rozsadek bral gore. Jestesmy razem 5 lat, mamy jedna stracona
        ciaze i pol roku starania. Moje cykle ostatnio sa 40-55 dniowe, bezowulacyjne.
        Dziecko to sens mojego zycia, cel. nie wyobrazam sobie zycia bez dzieci. Boje
        sie i mam nadzieje, ze niedlugo zostane mama. Jak narazie czekam na @ i potem
        CLO.
Pełna wersja