piszę prace,możecie pomóc?

29.01.07, 21:38


Witam Serdecznie!
Jestem studentką V psychologii na Uniwersytecie Łódzkim. Piszę pracę
magisterską o tym, jak kobiety przechodzą przez proces diagnozy i leczenia
niepłodności. W związku z tym chce zaprosić Panią do wzięcia udziału w moim
badaniu. Prośbę kieruje do Pań mających problem z zajściem w ciąże( w
przypadku, gdy przyczyna leży po stronie kobiety , lub jest w trakcie
diagnozy).
Przygotowane przeze mnie badanie składa się z dwóch części. Dziś proszę o
wypełnienie części A. Wypełnienie jej zajmie około 10 minut.
Za około 2 miesiące poproszę Panią o wypełnienie części B.
Badanie jest anonimowe chodzi jedynie o zebranie danych statystycznych do
mojej pracy magisterskiej. Jednak proszę o wpisanie adresu e-mail w celu
przypomnienia po upływie odpowiedniego czasu o wypełnieniu części B.
Ankiety znajdują się na stronie :

www.moja-ankieta.yoyo.pl/
    • kathrinn82 Re: piszę prace,możecie pomóc? 29.01.07, 21:50
      a ja wlasnie wzielam udzial w badanku, a jaksmile ciekawa jestem co mnie czeka za
      2 mcesmile zycze powodzenia w pisaniu pracy
    • lyrica Re: piszę prace,możecie pomóc? 30.01.07, 16:02
      Nie ma sprawy, już wypełniłamwink Sama kiedyś prowadziłam badania do pracy
      magisterskiej i wiem, że nie jest łatwo.
      Pozdrawiam
    • krolik1107 Re: piszę prace,możecie pomóc? 30.01.07, 16:23
      Nie pomogę, problem zdiagnozowany jest u męża.
      • kaka154 Re: piszę prace,możecie pomóc? 30.01.07, 17:12
        a co jeśli problem jest po obu stronach??? chcialabym pomóc tez kiedyś robilam
        badaniawink
        • wiktoria33 Re: piszę prace,możecie pomóc? 30.01.07, 18:34
          wypelnilam
          pozdrawiam
    • fioco78 Re: piszę prace,możecie pomóc? 30.01.07, 21:22
      a niech tam... pomożemy
    • julia56 Re: piszę prace,możecie pomóc? 31.01.07, 11:32
      Wypełniłam. smile Pozdrawiam
      • karmma Re: piszę prace,możecie pomóc? 31.01.07, 12:19
        I ja tez wypelnilamsmile
    • sun32 Re: piszę prace,możecie pomóc? 31.01.07, 13:45
      Według mnie trochę niemiarodajne, że mogą wziąć udział tylko te kobiety u
      których zdiagnozwano problem z płodnością.
      Gdy problem jest po drugiej stronie to i tak my kobiety przechodzimy przez
      badania, zabiegi i tonę leków. A psychicznie cierpimy tak samo, niezależnie od
      tego gdzie jest problem. Dotyczy przecież całego związku. Przynamniej powinien.
      Chętnie pomogę jeśli można - pomimo że to mój M ma słabe nasienie. Ja nie czuję
      się wcale lepiej z powodu tego, że to nie moja 'wina'.
Pełna wersja