staphylococus epidermidis - o rany...

06.02.07, 17:59
Takie pojedyńcze bakterie mi wyszły po posiewie. Wizytę mam dopiero 12.
Miałyście podobnie? Moge z tym podejść do HSG, czy najpierw wyleczyć? To sie
leczy?
Głupie troche te pytania, ale jak teraz nie zrobię HSG to się chyba wścieknę.
Acha i cytologia w opisie "bez zmian", a grupa II. Czy to dobrze?
Dzięki z góry za odpowiedzi.
    • kaka154 Re: staphylococus epidermidis - o rany... 06.02.07, 18:00
      hej julia z tą bakterią nie wiem niestety. Cytologia ok też taka mam. buziazki
      ps.mam nadzieje że hsg ci zrobią
      • julia56 Re: staphylococus epidermidis - o rany... 06.02.07, 18:01
        Kakuś, dzięki za szybką reakcję. Też mam nadzieję. smile) Dziecko chcę nosić w
        sobie w tym roku. smile
        • kaka154 Re: staphylococus epidermidis - o rany... 06.02.07, 18:05
          no ja myślę że będziesz mnie gonić!!!!!!!!!!!
        • kinia_76 Re: staphylococus epidermidis - o rany... 06.02.07, 18:15
          Julia56! Spokojnie,S.epidermidis jest zupełnie prawidlowy,tym bardziej w tak
          malej ilosci. Rozumiem,ze to posiew z pochwy? A moze lekarz,ktory go
          pobieral,zebral prze przypadek troche bakterii ze skory? Zupelnie nie masz sie
          czym martwic. To prawidlowa flora bakteryjna pochwy. Ta bakteria,ktora po
          polsku nazywa sie gronkowiec skorny,jak juz sama nazwa wzkazuje,znajduje sie na
          skorze.Gorzej gdybysmy go nie mieli,wtedy moglyby sie przyplatac inne
          paskudztwa (bakterie chorobotworcze lub grzyby...brr).
          Jeszcze raz nie martw sie i spokojnie podejdz do hsg.
          Pozdrawiam!
          • julia56 Re: staphylococus epidermidis - o rany... 06.02.07, 18:18
            Kinia, kochanie, lejesz miód na moje serce. Tak z pochwy. smile
            Jejku, spadł mi kamień z serca. smile
            Dziekuję.
            • kinia_76 :) 06.02.07, 18:24
              Bardzo sie ciesze smileJestem mikrobiologiem z zawodu. Jak moge jescze w czyms
              pomoc, to nie ma problemu.
              Pozdrawiam i zycze szybko dwoch kresek!
    • julia56 Re: staphylococus epidermidis - o rany... 06.02.07, 18:29
      Kiniu, pytań już nie mam (czekam jeszcze na wyniki myko coś.smile)
      Pani mi jeszcze poradziła w Salve (łódź), żeby zrobić mikrobiologię, cokolwiek
      to znaczy. Myślałam, że to właśnie ten posiew. smile

      Właśnie opowiadałam swojemu M, jak mnie poratowałaś psychicznie. smile)
      • kinia_76 Re: staphylococus epidermidis - o rany... 06.02.07, 18:34
        Pewnie chodzi o wyniki mykologiczne,czyli czy sa grzybki,czy nie,ale skoro masz
        II w cytologii, to ich napewno nie masz,bo wtedy bylaby IV. Co do tej
        mikrobiologii,to tez mi sie wydaje,ze to o posiew chodzilo,bo jak nie, to nie
        wiem co ta pani miala na mysli.
        • julia56 Re: staphylococus epidermidis - o rany... 06.02.07, 18:41
          Dziekuję. Ech, fajnie mieć taka wiedzę jak Ty smile))
          A co u Ciebie ze staraniami? Na jakim jesteś etapie? Jeśli chce Ci sie
          odpowiadać, oczywiście.
          • kinia_76 Re: staphylococus epidermidis - o rany... 06.02.07, 19:01
            Leczylismy sie ponad 2,5 roku i przy 5 iui sie udalo.To byl koszmarny czas.
            Teraz musze miec oczy dookola glowy,bo mala zaczyna brykac na calego smile Ma
            osiem mies i powiem,ze warto bylo czekac tyle czasu na takie cudo.
            Zaczynamy sie starac o drugie dzieciatko,na razie sami,jesli sie nie uda,to za
            pare miesiecy uderzamy do lekarza.Ja jestem pesymistka i raczej wiem,ze bez
            pomocy specjalistow sie nie obedzie. Na tyle ile sil starczy,bedziemy walczyc.
            Zycze Ci,zebys nie czekala tyle co my,bo wiem ile to nerwow kosztuje.
    • julia56 Kiniu, Kiniu... 06.02.07, 18:50
      Przeczytałam w wątku z listopada, że masz juz pocieszkę. smile Wybacz poprzednie
      pytania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja