karmma
18.02.07, 12:08
Witajcie,
pojawil sie kolejny problem. Czekam na laparo, obecnie chcialam odpoczac od
stymulacji clo wiec od dwoch cykli staramy sie naturalnie. Postanowilam nawet
mierzyc temperature, skoro odpuscilam monitoring. Dotad @ regularne co 31
dni. Teraz juz 34 dc, test zrobiony w 31 dniu (wieczorem) negatywny, zero
objawow typu bolace piersi. Jedyna dziwna rzecz - od jakiegos 29 dc boli
mnie brzuch jak na @ a jej nie ma. Nawet nie wiem czy byla owu w tym cyklu,
bo w 11 dc pecherzyk mial tylko 11 mm. Pozniej jednak odpuscilam, wiec moge
sie oprzec tylko na pomiarach temp.
To moje temperatury, tak dla zobrazowania sytuacji:
1-6 dc - @
7-16 dc - temp. miedzy 36,4 a 36,6
17 - 36,6
18-36,3
19-36,35
20-36,4
21-36,3
22-36,9
23-36,6
24-36,7
25-36,8
26-36,8
27-36,9
28-36,9
29-37,1
30-37,2
31-36,9
32-37,0
33-37,0
34-37,0
Co wy na to? sa podstawy do tego, aby sadzic ze byla owu? tak wysokie temp.
sa dla mnie nienormalne. Mierze codziennie ok 7 temp. owulacyjnym rteciowym.
Doczytalam sie gdzies przy instrukcji testu ciazowego, ze moze wyjsc
negatywnie przy pco. Nie chce sie jednak nakrecac, niestety moj gin wyjechal
na tydzien i nie mam sie kogo poradzic.