Ciężko mi:(

02.03.07, 19:39
Witam serdecznie, piszę bo mam taki problem jak setki innych osób, tylko
tyle, że ja jestem sama.. tzn moi bliscy staraja mi się pomóc, narzeczony
mówi że przyjdzie czas i stanie się cud ale wiecie jak to jest...
Nie ma prawie wcale progesteronu wszystkie hormony wariują albo ich nie ma a
prolaktyna o jakieś 1000 za wysoko, gruczolak na przysadzce a ja kocham
dzieci wiem, że marudzę ale może to mi pomoże jak tu się Wam wypłaczę, o
wielu sprawach nie rozmawiam z Mamą ani Narzeczonym a może powinnam...?
Pozzdrawiam serdecznie
    • meggi302 Re: Ciężko mi:( 02.03.07, 20:53
      hej wcale nie marudzisz...po prostu masz problem i chcesz z kims pogadac a my
      wszystkie po to tu jestesmy!!!!najwazniejsze to sie nie zalamywac i wierzyc ze
      wszystko sie ulozy o czym swiadcza liczne przyklady takze na tym forum!!!a
      hormony da sie uregulowac...ja walcze z prolaktyna
      trzymaj sie goraco a ja trzymam kciuki za ciebie!pozdrowienia!!!
      • marion35 Re: Ciężko mi:( 02.03.07, 22:07
        Hej!
        Nie zamartwiaj się!
        To pikuś-regulacja lekami!
        Bądź dobrej myśli.
        Jeszcze nam tu napiszesz, że jest ok!
        pozdrawiamy1
    • kasia-sz Re: Ciężko mi:( 03.03.07, 13:27
      Dziękuje że do mnie napisałyście, troszke mi lepiej
      pozdrawiam i trzymam kciuki za Wassmile
    • betka262 Re: Ciężko mi:( 05.03.07, 13:51
      Witaj Kasiu.
      Chciałam Ci powiedzieć, że to tak chyba jest. Wszyscy nas pocieszają mówią, że
      będzie dobrze, trzeba czekać i byc dobrej myśli. ale tak naprawdę to my tylko
      wiemy jak jest. To jest dla nas najważniejsze. Wypłakujemy sie w poduszki
      marząc o tej małej kruszynce. Tak naprawdę dopóki nie spotkamy kogoś kto ma
      podobne problemy nikt nie jest nas w stanie podnieść na duchu.
      Dopiero niedawno zaczęłam tu zagładać. Widzę, że nie jestem sama z takim
      przypadkiem. Trzymam za nas wszystkei kciuki.Bardzo bardzo mocno. Pozdrawiam pa
Pełna wersja