Dodaj do ulubionych

przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III

19.03.07, 18:23
No więc proszę bardzo rozpoczynam nowy wąteczeksmile
Piszcie dziewczynki co u was, jak czuja sie ciężarne, co działaja obecnie
starające się. Wszystko tu jest ważne!

Ja czuję sie fatalnie, jest bardzo, bardzo niedobrzesadnie mam siły na nic i
tylko ciągle latam do łazienki sprawdzac, czy nie ma żadnej plamki. Ech, ale
my to sie martwimy.
pozdr
Obserwuj wątek
        • batutka melduje sie:-) 19.03.07, 19:19
          witam w nowym wateczku smile
          a ja dzis juz sie czuje dobrze, glowa mnie nie boli, obylo sie bez tableteksmile
          kakus, faktycznie masz racje z tym amolem, pewnie lepszy od prochow, Zapomnialam
          o nim - nastepnym razem, jesli bede miala bol glowy to wyprobuje stary dobry
          amolek. A jeszcze slyszalam, ze w aptekach i sklapach zielarskich sa specjalne
          olejki na migrenowe bole glowy, tez moze warto sprobowaac.

          Pisalyscie w tamtym wateczku o ruchach dzidzialek, ja tez juz nie moge sie tego
          doczekac, to musi byc niesamowite uczuciesmile
          • szyszka39 Brawa dla Hani!!! 19.03.07, 22:27
            To bedzie podwojnie szczesliwy wateczek, bo przeciesz Hania jest podwojnie
            szczesliwasmile)) Haniu badz dzielna, wytrzymasz te pare tygodni, za jakis czas
            mina mdlosci, wszystko sie ulozy tylko daj sobie czas, twoj organiz ma teraz co
            robic a ty mu musisz pomoc potulnie sluchajac jego rozkazówsmile
            Ta, pewnie zaraz mi sie oberwie, co ja moge o ty wiedziec.....smile) Jednak trzymam
            kciuki za lepsze samopoczucie wszystkich ciazowek z naszego wateczku!!!!
            Pozdrawiam rowniez te co nadal walcza, albo te co jak ja
            czekaaaaaaaaaaaaaaaaaaja na zielone swiatlo!
                • szarlota1 Re: Kakuś, Słoneczko 20.03.07, 11:44
                  Julia,
                  z ciuszkow ciazowych owszem nosze spodnie z elastyczna guma w pasie. A jesli
                  chodzi o bielizne, to mam kilka par ciazowych fig, ktore oszczedzam na lepsze
                  czasy (na wizyty u lekarza), a na codzien nosze b. elastyczne zwykle figi
                  wiekszych rozmiarow oraz rajstopki rowniez bardzo elastyczne nr 5 z podwojnym
                  klinem (klinem do przodu, he he he). Bluzki na razie w miare normalne ale tez
                  elastyczne. Nowego biustonosza jeszcze nie nabylam, bo biust caly czas rosnie,
                  wiec nie wiadomo na jakim rozmiarze sie zatrzyma smile)).

                  Mam tez zakupione 4 bluzeczki ciazowe, 2 spodniczki i sukienke na lato. Na
                  razie powinno wystarczyc.

                  Dziewczyny Was boli glowa i brzuch, a mnie ten diabelny kregoslup i od tego
                  serce. Juz nie moge sobie znalezc pozycji, poza lezaca. Ale ile mozna lezec.
                  Jutro mam wizyte i zobaczymy co powie doktorek.

                  Kaka,
                  wysle Ci namiary na sklepy na priva.

                  Dziewczynki starajace sie, zycze Wam aby na wiosne zakielkowaly w Waszych
                  brzuszkach upragnione fasolki big_grin
                    • asiat99 Re: Dzięki Szarlotuś 20.03.07, 14:39
                      Dziewczyny dalej was bolą piersi czy pomału przestają?
                      Mnie brzuch dalej boli i ciągnie sad co spędza mi sen z powiek
                      Nie mam mdłości ani nie wymiotuję,tylko rano zanim zjem śniadanie jakiś
                      dyskomfort na żołądku czuję.
                      Dzisiaj skończyliśmy pełnych 7tc smile z fasolinką smile moją kochanąi wyczekną
                      Ale te nasze dzieciaczki będą rozpieszczone smile
                      Nie wiem jakie wy macie zdanie na ten temat, ale nie lubię jakos jak ludzie mi
                      gratulują i wręczają kwiaty z powodu ciąży. Mam jakieś lęki i obawy żeby ta
                      moja ciąża się nagle nie skończyła sad chociaż staram się z całych sił te myśli
                      odganiać to lęk i obawa gdzieś tam w głebi duszy jest.
                      • sloneczko271 Re:wszystkiego najlepszego z okazij 1 dnia wiosny 21.03.07, 20:58
                        wiatm was dziewczynkismile))
                        przepraszam że ostatnio tak mało pisze ale mam ostatnio problem z netemuncertain np.
                        wczoraj napisałam takiego długiego posta do juli i mi net padł i myślałam że
                        się pochlastam! wściekłam się i wyłączyłam komuter. dzisiaj pisze do was ale
                        też bez przekonania że ten post wejdzie na forum więc staram się pisać krutko i
                        zwięzlesmile
                      • sloneczko271 Re: Dzięki Szarlotuś 21.03.07, 21:00
                        asiatsmile powiem ci że ja też mam nieraz takie czarne myśli i też odrazu staram
                        się je odgonić. teraz znowu się martwie żeby z dzidzią było wszystko ok przez
                        to moje przeziębienieuncertain teraz we wtorek za tydzień ide na usg genetyczne i
                        boję się jak cholera!
                • sloneczko271 Re: Kakuś, Słoneczko 20.03.07, 17:34
                  julia56 napisała:

                  > A brzuszki już większe? Ciuszki ciążowe już nosicie?

                  powiem ci juluś że brzuszek większy już u mnie jestsmile)) mimo tego że niby to
                  tak na pierwszy rzut oka nie widać to jak ostatnio chciałam sobie kupić jakieś
                  fajne spodnie to miałam z tym problemuncertain myślałam że wystarczy że kupie np.
                  spodnie o numer czy dwa numery większe niż nosiłam przed ciążą i będzie ok. ale
                  to jednak jest nietaksmile poprostu to zależy od kroju spodni.
                  ale już kupiłam kilka bluzek i jedne spodnie takie w których mam nadzieję długo
                  pochodze ale te wszystkie ubrania kupiłam w normalnych sklepach (tzn.
                  nieciążowych) wink mam tylko jedne spodnie typowo ciążowe dzinsy które dostałam
                  od mojej siostrysmile
                  a u kaki to napewno już widać spory brzuszeksmile)) w końcu ona nosi w brzuszku 2
                  dzidzialki i jest cały miesiąc do przodu odemniebig_grin
    • majorka79 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 15:36
      cześć, ja też się melduję na ulubionym wątkusmileSzyszka, tu Cię mam!smile
      u mnie nic specjalnego, biorę też tabvletki antykonc., ciągle plamię, właściwie
      przez cały cykl.
      idę w przysżłym tygodniu na wizytę, jak skończę tabletki. zobaczymy co dalej.
      oby śnieżynkismile

      ściskam was mocno!
      • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 16:43
        Asiu,piersi bola najbardziej na samym poczatku ciazy (1-2 mc). Potem juz tak
        nie bola, rosna i staja sie puszyste, choc przy dotyku czasem pobolewaja. Czy
        utworzyly Ci sie juz niebieskie nowe zylki na piersiach, bo u mnie dosc szybko
        na poczatku. A brzuszek ma prawo pobolewac najgorzej na poczatku, jak wszystko
        sie rozwija. Mam wrazenie ze teraz w 4mc tez czasem pobolewa macica, ale to juz
        chyba pierwsze skurcze tego Braxtona, czy jak go tam zwał :0
          • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:15
            Sloneczko,

            ponizej jest info dot. skurczy. Choc tu pisza, ze zaczynaja sie po 20 tyg, a u
            mnie dopiero polowa 16 tyg. Ale kto wie?

            "Po 20. tygodniu ciąży macica zaczyna przygotowywać się do porodu, kurcząc się
            i napinając (są to tzw. skurcze Braxtona-Hicksa). Taki skurcz trwa ok. 30
            sekund, nie jest bolesny, ale może być nieprzyjemny. Zmiana pozycji lub
            ćwiczenia oddechowe zmniejszają uczucie dyskomfortu.

            Kobiety, które dużo pracują i są zmęczone, często odczuwają bolesne skurcze
            macicy ustępujące po odpoczynku.

            Z miesiąca na miesiąc skurcze przybierają na sile. Uwaga, czasami zdarza się,
            że twardnienie brzucha jest sygnałem porodu przedwczesnego. W takim przypadku
            skurcze wydłużają się, są coraz silniejsze (często bolesne), a odstępy między
            nimi coraz krótsze. Może to prowadzić do skracania się i rozwierania szyjki
            macicy. W takiej sytuacji kobieta powinna natychmiast skontaktować się z
            lekarzem, który zadecyduje o dalszym postępowaniu."
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:03
        majorka79 napisała:

        > cześć, ja też się melduję na ulubionym wątkusmileSzyszka, tu Cię mam!smile
        > u mnie nic specjalnego, biorę też tabvletki antykonc., ciągle plamię,
        właściwie
        >
        > przez cały cykl.
        > idę w przysżłym tygodniu na wizytę, jak skończę tabletki. zobaczymy co dalej.
        > oby śnieżynkismile
        >
        > ściskam was mocno!

        majorkosmile)) napewno już w krótce pojedziesz po swoje śnieżynkismile napewno
        będziesz je miała w brzuszku jeszcze na wiosnesmile)) a wiosna już się zaczeła
        więc to już będzie w krótce-zobaczyszsmile i szyszka też w krótce zacznie całą
        procedure od początku i wszystko będzie okbig_grin
    • lilyan Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 17:04
      skoro wątek nowy, to i ja się zamelduję smile ostatnio się nie odzywałam, bo nic
      się nie działo u mnie... poza tym strasznie ciążowo się u nas zrobiło, a ja się
      i tak wystarczająco nakręcam czytając smile staram się rzadziej zaglądać i tylko
      podczytuję, bo chcę jakoś z dystansem podejść do mojego inv. a jak czytam o
      Waszym szczęściu, to ja też już chcę i boję się, że jak się nakręcę za bardzo a
      się nie uda, to będzie kiepsko z moją psychiką sad
      ale oczywiście kibicuję wszystkim brzuchatym koleżankom big_grin żebyście sobie
      czasem nie pomyślały, że nie...

      ale może niedługo i u mnie zacznie się cos dziać. ostatnie trzy tygodnie
      czekałam na @. straszniemi się dłużył ten czas, tym bardziej, że @ przyszła
      tydzień później niż lekarz przewidywał... za dwa dni mam wizytę i mam nadzieję
      rozpocząć stymulację, oby wszystko było dobrze. mam nadzieję że nadal mam
      szansę na prezent na męża urodziny w ołowie kwietnia w postaci pozytywnej
      bety... eh... znów się rozmarzyłam...
          • szyszka39 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 20.03.07, 18:03
            Lilian, nie martw sie i nie zadreczaj. Wiem jak to jest z ciezaroweczkami, ale
            to sa nasze ciezaroweczki!Radza nam i pocieszaja!smileJa mam gorzez z ciezarowkami
            z bliskiego otoczenia, one nic nie wiedza,nie rozumieja i sa po prostu
            wredne!!!!!
            My tez sie bedziemy niedlugo cieszyly zobaczysz!
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:10
                asiat99 napisała:

                > Ja już byłam na 1szym usg, na którym zobaczyliśmy bejbika i pikajace
                serduszko.
                > Żyłek brak,ale piersi coraz mniej bolą. Tzn trochę bolą ale nie tak jak
                > wczesniej. Najgorzej to ten brzuch mi dokucza sad i sie martwię

                nic się nie martw asiusmile mnie też dość długo brzuch bolał i też się
                zamartwiałam ale wszystko jest oksmile a jak bardzo cię będzie bolał to wez sobie
                nospe i leż więcej w łóżeczkusmile
            • lilyan Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 11:07
              Szyszka dzięki za pocieszenie. Ale nie chcę żeby ktoś mnie źle zrozumiał. Ja
              się bardzo cieszę z naszych ciężaróweczek, to że tu jesteście bardzo buduje i
              wspiera, bo widzę, że się udaje, że spełnienie marzeń jest możliwe. Gdyby Was
              ciężaróweczek nie było myślę, ze byłoby mi trudniej, dużo trudniej. Dzięki Wam
              nie boję się tego co mnie czeka, a gdyby Was nie było pewnie stresowałabym się
              strasznie.
              A z drugiej strony tak się nakręcam, wiedząc, że wszystko jest możliwe, że boję
              się rozczarowania jeśli cos u mnie pójdzie nie tak jak bym chciała.

              A w ramach podnoszenia wiary w to, że się uda planuję w weekend jechać gdzieś
              na łono natury, może jakieś bliskie mazury, i będę wypatrywać bocianów smile
              Dla każdej z nas przyleci wiosną bocian, w końcu na świecie najwięcej jest
              Polskich bocianów smile
              • szyszka39 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 13:48
                Wiesz co? Ja tez sie boje tego nakrecania, ale potem stwierdzam, ze choc sobie
                pomarze. I tak boli, czy sie nastawiam czy nie. A co tam! Choc te 2 tyg zyje
                tak jak mi dr kaze- mam sie traktowac jak ciezarna!smile
                Przez to sie wiecej usmiecham i ciesze na to testowania. Pewnie ze jest strae,
                a le jakbym miala sie zamartwiac i nie nastawiac to juz bym chyba wogole
                zeswirowala. Trzymaj sie , bedzie dobrzesmile
            • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 20:57
              Szyszka, lilyan, my Was tu wspieramy z całego serca. Choć już jesteśmy w ciąży
              nigdzie nie uciekamy, tylko dalej kibicujemy Waszym staraniom. Czekamy na dobre
              nowiny od Was. Wam tez sie uda. Ja bardzo mocno w to wierzyłam i co? udało się!
              Marzyłam o bliźniakach, i co? Nosze dwójkesmile
              pozdrawiam
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 21.03.07, 21:15
              szyszka39 napisała:

              > Lilian, nie martw sie i nie zadreczaj. Wiem jak to jest z ciezaroweczkami,
              ale
              > to sa nasze ciezaroweczki!Radza nam i pocieszaja!smileJa mam gorzez z
              ciezarowkami
              >
              > z bliskiego otoczenia, one nic nie wiedza,nie rozumieja i sa po prostu
              > wredne!!!!!
              > My tez sie bedziemy niedlugo cieszyly zobaczysz!

              szyszko, powiem ci że mnie też zawsze dołowały ciężaróweczki z mojego otoczenia
              ale zawsze te ciężaróweczki na forum mnie cieszyły bo wiedziałam że one
              przeszły przez to wszystko co ja i że mnie rozumiały i zawsze pocieszały.
              teraz jak ja sama jestem ciężaróweczką to staram się wszystkie starające się
              wspierać i pocieszać bo wiem że to pomaga (przynajmniej mnie zawsze pomagało).
              my wszystkie przeszłyśmy przez to samo i dlatego się tak dobrze rozumiemysmile
              trzymam za was mocne kciukasy i wiem że i wy wkrótce dołączycie do grona
              ciężaróweczek i wtedy będziecie musiały wspierać nowe koleżanki które dojdą-bo
              napewno takie będąsmile
        • kaka154 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 22.03.07, 10:15
          Cześć dziewczynki

          Jeden dzień mnie nie bylo i tyle mi zaleglości zrobilyściewink))

          Majorka mam nadizje że śnieżynki będziesz zabierala jak najszybciej!!!

          Asiat znam ten lęk, ale dobrze radzi sloneczko, przepędź go, jest dobrze !!!!!
          jesteś w ciaży i tego się trzymaj!!!! Wiesz ja wbrew swoim zasadom, zanim
          zobaczylam serduszka, kupilam 2 pary spodni ciążowych, normalnie nie jestem też
          przesadnie przesądna, ale nigdy nie zapeszalam... i na usg wszystko bylo OK.
          Trzeba wierzyć!!!!!!!!!!!!! Przecież tak dlugo walczylyśmy!!!!!!!!!!! I
          walczymy!!!!!!!!!!!!!

          Julia kochana ja mam na pewno najwiekszy brzuszek ze wszystkich, ogólnie juz po
          hormonach, i jak przestalam uprawiać plywanie, na rozkaz gina, przytylam ok 5
          kg, a teraz już mi przybylo następne 3,5 smile Ale brzuszek to ja mam spory.

          Bylam w lodzi w sklepie z ciuchami ciążowymi, i przymierzaam mnóstwo rzeczy, bo
          bluzki za krótki i juz mam dość tych jedynych dżinsów z pasem, ale kupilam
          wiosenną bluzeczkę tak fikuśnie ściąganą na brzuchu i jedną elegancką na święta
          i sukienkę, ale taką wiosenną, bo z dlugim rękawkiem. No i spotkalam się w
          przymierzalni z inną dziewczyną. Okazalo się że ma termin na ten co ja, a ona
          nie ma brzucha!!!!!!!!!!!! Oczywiście dodalam od razu że moje to
          bliźnięta!!!!!!!! ale troszkę poczulam się jak slonik, choc z drugiej strony
          jestem bardzo dumna z tego brzuszka.

          Szarlota wiesz że ja też nie wiedzialam że te skurcze się tak nazywają. Czy to
          jest to samo co "stawianie sie" macicy???
          Mnie czasami się tak zdarza. Caly brzuch jest twardy jak mocno napompowana
          pilka. Mnie brzuszek tak mocniej to teraz pobolewa i ciągle biorę no-spę.

          Odebralam wynik PAPPA i jestem w grupie najmniejszego ryzyka. Teraz oddawalam
          krew na test potrójny.

          Sloneczko teraz to sie w gamecie pozmnienia. Od kwietnia prof przyjmuje rano w
          pn, śr, a michal popoludniu we wt, czw. I zaczyna przyjmować co poniedzialek
          popoludniu kaczmarek, jako prowadzący ciążę. I pytalam pielęgniarki co robic, a
          ona mi poradzila żebym poszla do Kaczmarka.

          Teraz ide do prof 2 kwietnia, i na usg do Kozarzewskiego na rano-ciekawe to
          jest, czy prof juz na oddziale nie pracuje?

          Haniu sciskam cię bliźniakowa mamosmile
          • hania2005 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 22.03.07, 10:29
            Kakuś, ja Ciebie też mocno ściskam i pozdrawiam.
            A tak w ogóle to dopiero wstałam....smilesmileśpioch ze mnie wielki, dzidzie
            pobierają ze mnie całą energię! Ale niech rosną, mam nadzieję, że usłyszę te
            serduszka za tydzień, bo jak nie, to nie wiem ........ Wczoraj miałam wrażenie,
            że jakiś inny śluz zobaczyłam na bieliźnie, taki kawowy, ale nic sie nie
            dzieje, a moja wyobraźnia przechodzi ludzkie pojęcie.
            Ja jeszcze nie mam ciuszków ciążowych, ale bardzo chciałabym juz sobie coś
            fajnego kupić.
            miłego dnia dziewczyny!!!
          • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 22.03.07, 11:10
            Kaka,

            to super ze masz dobre wyniki. Ja wczoraj bylam u lekarza rejonowego i nie
            zlecil mi zadnych testow potrojnych. Widocznie kazdy lekarz ma inne podejscie.
            Mialam gleboka nadzieje, ze zobacze juz plec dzieci, aleokazalo sie, ze sprzet
            do USG pozostawial wiele do zyczenia. Mialam wrazenie ze to byl jakis prototyp
            komputera, na ktorym sniezylo i byl malutki obraz, wiec przez ulamek sekundy
            zdazylam zobaczyc tylko 2 glowki. 1 dziecko lezy glowka do gory, a drugie w
            dol. I tyle sie dowiedzialam. Dobrze,ze za miesac mam USG polowkowe na lepszym
            sprzecie, to juz bedzie wszystko wyraznie widac. Dzis zrobilam w przychodni
            badania krwii i moczu. No i nareszczie przytylam 2 kg big_grin.

            Nie wiem czy te skurcze to to samo co "stawianie sie macicy". Wiem jedno, ze mi
            zaczal twardniec brzuch, szczegolnie po poludniu i po posilkach, glownie
            ciezkostrawnych. Ale popijam sobie herbatki na trawienie (melise) i brzuszek
            lagodnieje. W nocy brzuch wraca do "normy" i rano znow jest miekki. Ja na
            szczescie od poczatku nie wzielam ani jednej nospy, jakos znosze te bole,
            widocznie chyba nie sa az tak straszne, ze da sie przezyc smile.

            Kiedy wybierasz sie do Warszawy na zakupy? Ja mam teraz dylemat z wyborem
            zestawu do kapieli maluszkow. Niby mam duza lazienke, ale jest dluga i waska
            (ma 130 szerokosci) i ciezko jest w niej sensownie ustawic jakis mebelek do
            kapieli i przewijania. Musze dobrze pokombinowac.

            Pozdrawiam
          • lilyan Re: przeniesiony watek grudniowych INV-cz.III 22.03.07, 12:17
            Dziewczyny, jak czytam nasz wątek, to od razu mi lżej na duchu smile Dziękuję
            wszystkim za słowa otuchy. Wam się mogę przyznać, że ja też już marzę o zakupie
            ciążowych bluzek smile
            Dziś mam wizytę u lekarza, wię się okaże czy jeszce długo będę czekać na
            stymulację, a jak dobrze pójdzie, to może już dziś zacznę... trzymajcie z mnie
            kciuki.
            • hania2005 Re: lilyan 22.03.07, 13:01
              Trzymamy kciuki. Zobaczysz jak szybko minie cała ta procedura. Nim sie
              obejrzysz, a bedziesz czekać na wynik betysmileMi wszystko inęło szybko, ale
              ostatni dzień, kiedy czekałam na wynik bety był straaaaaaasznie dlugi.
              Powodzenia!
              • kaka154 Re: lilyan 22.03.07, 19:09
                Szarlota mialam jechac w poniedzialek, ale niestety będę dopiero w przyszly
                wtorek.
                Ale za to bylam w na prawdę olbrzymiej hurtowni w lodzi i mniej więcej
                zobaczylam wszystko, i chyba tam zrobię zakupy, bo jk im powiedzialm co mi
                potrzeba to 5% rabatu od ręki a nad więcej pomyslą, a ceny wyjściowe niższe niż
                na calineczce.

                to mialaś taką przygodę ze sprzętem jak jawink
                ja zdecydowalam że będę jeżdzila do lodzi jak dlugo się da... bo tam lepszy
                sprzęt, doświadczeni lekarze ...

                Ten test potrójny to dalszy ciąg tych genetycznych. Teraz ten test potrójny, a
                póxniej usg polówkowe. A ty kiedy jedziesz na polówkowe??? ja mam jechać w
                22tc, ale jeszcze dokladnie sie nie umówilam.
                • szarlota1 Re: lilyan 23.03.07, 10:19
                  Zapisalam sie na usg polowkowe na 27 kwietnia (tj 21 tc). Juz nie moge sie
                  doczekac, zeby zobaczyc jak rosna dzieciaczki smile, a to jeszcze miesiac .
                • sloneczko271 Re: kakuś:-D 24.03.07, 11:28
                  kakuśsmile)) a na jakiej ul. jest ten wielki sklep w łodzi? bo my ostatnio jak
                  jeczaliśmy właśnie do ,,gamety" to przejeżdzaliśmy obok takiego sklepu ale nie
                  pamiętam na jakiej on był ulicy (mój mąż będzie wiedział bo on zna lepiej
                  łódz), ale pamiętam że ten sklep był obok takiej stacij benzynowej.

                  a powiedz mi czy już zdecydowałaś co do lekarzy??? zostajesz w łodzi u tego
                  kaczmarka i rodzisz w ,,matce polce" czy u siebie w mieście?

                  ja mam nadal mętlik w głowie i nie wiem co mam zrobićuncertain
                  a co do profesora i tych zmian w gamecie to mnie naprawde zszokowałaś! ale
                  wydaje mi się że skoro teraz profesor będzie w gamecie rano i tylko 2 dni w
                  tygodniu to może on przeszedł na emeryture i już klinike przekazał michałowi,a
                  on żeby tak odrazu sobie nie odpuścić i nie zgłupieć z nudów w domu to będzie
                  pracował rano 2 dni w tygodniu. tak sobie to wymyśliłam i kto wie czy nie mam
                  racij. bo przecież ten chłop już się dosyć w życiu napracował.
                  zawsze rano w szpitalu, popołudniami w gamecie i do tego w każdą sobote i w
                  niedziele znowu w gamecie to ile to można wytrzymać.
                • sloneczko271 Re: kakuś:-D 24.03.07, 11:30
                  w każdym bądz razie jeśli by tak było żo profesor przeszedł na emeryture to
                  ciesze się bardzo że zdążyłyśmy z naszymi icsi jeszcze u niego zrobić, bo
                  michał niby też robi icsi ale on napewno nie ma takiej wprawy i doświadczenia
                  jak profesor.
              • lilyan Re: lilyan 23.03.07, 10:04
                Wczoraj niczego się nie dowiedziałam sad Kolejne kłucie, kolejne badanie
                hormonów. Jak bedzie ok (cokolwiek to znaczy) ro rozpocznę stymulację, a jeśli
                nie... znowu czekanie na właściwy moment...
                To czekanie jest najgorsze sad
                • kaka154 Re: lilyan 23.03.07, 11:40
                  może sprawdzają czy estradiol się obniża...
                  Trzymaj się, czekanie jest najgorsze zawsze, ale pocieszaj się tym że to
                  czekanie samo w sobie jest dzialaniem, które nas zbliża do celu!!!
                • sloneczko271 Re: lilyan 24.03.07, 11:32
                  lilyan napisała:

                  > Wczoraj niczego się nie dowiedziałam sad Kolejne kłucie, kolejne badanie
                  > hormonów. Jak bedzie ok (cokolwiek to znaczy) ro rozpocznę stymulację, a
                  jeśli
                  > nie... znowu czekanie na właściwy moment...
                  > To czekanie jest najgorsze sad

                  wszystko będzie dobrze skarbie. musisz teraz uzbroić się w cierpliwość bo to
                  jest dopiero początek twojego czekaniasmile ale zobaczysz że czas szybciutko
                  zlecibig_grin
    • kaka154 Szarlota 22.03.07, 19:54
      Szarlota wyslalam Ci dluuuugiego mailawink
      A mialaś badanie przeciwcial RH??? Ja mam RH+ ale kazali mi zbadać te
      przeciwciala, i WR, oraz kolejny raz HBS...
      Znowu będą mnie kluć. bryy
      Pozdrawiam
        • julia56 Moje ICSI 23.03.07, 18:09
          Kochane, dawno nie pisałam szczegółowo co u mnie, bo troche nie chciałam
          zapeszyć. Jak pamiętacie dwa tygodnie temu wybierałam się na konsultacje do
          Invimedu. No i tam dotarłam. Byliśmy z M. zachwyceni dr. D. Zrobił szczegółowy
          wywiad i uznał, że w moim przypadku IUI to długotrwały proces, bo trzeba by
          robić tylko w cyklach, kiedy jajeczkowanie jest po prawej stronie (w lewym
          jajowodzie miałam pozamaciczną). Zdecydowaliśmy się na in vitro. Od razy tego
          dnia oddaliśmy kre na szereg badań, a mój M. oddał też nasienie. Dziś byliśmy
          na kolejnej wizycie i okazuje się, że wstępna decyzja o in vitro była słuszna,
          bo mam jeszcze podwyższony poziom FSH. Tak więc za jakieś dziesięć dni (od 2
          dnia cyklu, który najpewniej wypadnie 2 dnia kwietnia) zaczynam krótki protokół
          do ICSI - stymulacja menopurem.
          Jesteście dumne z mojej decyzji? smile))
        • szarlota1 Re: Szarlota 23.03.07, 18:42
          Kaka,
          nie pamietam czy mialam takie badania. A na co jest to WR i to drugie ? Mialam
          robiona grupe krwii na pewno i przeciwciala na toxoplazmoze, zoltaczke i costam
          jeszcze przed invitro.
          • kaka154 Re: Szarlota 23.03.07, 18:56
            WR to test na kile robiony standardowo
            hbs żóltaczka ale mi kazali powtórzyć
            grupa krwi to jedno, ja mam A rh+, a przeciwciala rh to co innego, też niby
            robia w standardzie.
            Już mam dosc tego klucia
            Pozdrawiam
      • kaka154 Re: Sloneczko 23.03.07, 18:58
        sloneczko decydujesz się na tego Kaczmarka???
        Ja się zastanwaim ale to chyba najrozsądniejszy wybór jeśli się chce rodzić w
        matce polce.
        A nie wiesz jak się czuje Ania?
        Pozdrawiam
        • szyszka39 Julia 23.03.07, 21:29
          odpisalam juz na twoim watku, ale jeszcze raz cie powitam. Podejrzewam ze
          zaczeniemy stymulacje tego samego dniasmile Trzymaj siesmile
            • batutka hip hip hurrra!!!! 23.03.07, 23:52
              dziewczynki, bylam dzis na kontrolnej wizycie u mojego lekarza, wizycie
              podsumowujacej pod koniec 3 miesiaca ciazy. Wszystko jest w porzadku - dzidzia
              piekna, serduszko slicznie bilo, a ona spala z palcem w buzismile
              pamietacie moje ostatnie obawy z ostatniej wizyty, kiedy przeziernosc karkowa
              bya podwyzszona? otoz teraz jest wszystko ok - przeziernosc 1,3mm smile po prostu
              tamto badanie bylo za wczesnie. Czynnosc serca miarowa, prawidlowa, struktury
              narzadow wewnetrznych tez prawidlowesmile
              A pamietacie tez to moje krwawienie spowodowane krwiakiem? Polezalam, dbalam o
              siebie i po krwiaku nie ma sladusmile)))
              Nawet nie wiecie jak jestem szczesliwa, narwszcie odetchnelam z ulga i nie
              stresuje sie przed nastepnym badaniemsmile

              a! zapomnialam dodac, ze moja dzidzia to juz kolos:mierzy od czubka glowy do
              konca miednicy 5,5cmsmile a jeszcze nogi nieliczonesmile

              i tym optymistycznym akcentem koncze dzisiejszy postsmile
              pozdrawiam Was goracosmile
              papa
                • batutka Re: hip hip hurrra!!!! 24.03.07, 12:15
                  julia56 napisała:

                  > Batutka, cudnie, to ja też odetchnęła z ulgą. smile)
                  > Z tego co pamiętam jesteś od dr D. Podchodzę do ICSI u niego w kwietniu.
                  > Trzymaj za mnie kciuki.

                  julus - dzieki, a Tobie tez na pewno sie uda - nasz doktorek jest swietnysmile
                  a Ty w kwietniu - to juz niedlugo, tylko sie nie stresuj, nie ma czym -wszystko
                  bedzie dobrze - trzymam wielkie kciukismile
              • sloneczko271 Re: hip hip hurrra!!!! 24.03.07, 11:50
                super!!! batutkosmile))
                a widzisz! nie ma co się na zapas martwićbig_grin to musiał być super widok taki
                mały dzidziuś z palcem w buzibig_grin ja już bym się napewno popłakała ze
                wzruszenia:'-) ja idę na usg we wtorek i już się niemogę doczekaćsmile
                • batutka Re: hip hip hurrra!!!! 24.03.07, 12:13
                  sloneczko271 napisała:

                  > super!!! batutkosmile))
                  > a widzisz! nie ma co się na zapas martwićbig_grin to musiał być super widok taki
                  > mały dzidziuś z palcem w buzibig_grin ja już bym się napewno popłakała ze
                  > wzruszenia:'-) ja idę na usg we wtorek i już się niemogę doczekaćsmile

                  sloneczko - zobaczysz we wtorek swoje malenstwo, to supersmile cudowny widok,
                  moglabym tam lezec na tym usg godzinami i wpatywac sie w moja dzidziesmile
                  zobaczysz jak Twoj skabus urosl i bedzie wywijal raczkami i nozkamismile
                  • sloneczko271 Re: hip hip hurrra!!!! 25.03.07, 10:50
                    batutka napisała:
                    > sloneczko - zobaczysz we wtorek swoje malenstwo, to supersmile cudowny widok,
                    > moglabym tam lezec na tym usg godzinami i wpatywac sie w moja dzidziesmile
                    > zobaczysz jak Twoj skabus urosl i bedzie wywijal raczkami i nozkamismile

                    batutko kochanie nawet nie masz pojęcia jak ja się boję tego usg. boję się
                    dlatego że to genetyczne a po drugie ze względu na to moje przeziębienieuncertain
                    ale odpycham jak tylko mogę te czarne myśli z głowy i mam nadzieję że też wróce
                    z tego usg cała szczęśliwa jak ty terazbig_grin my będziemy nagrywać to usg na
                    płytke CD.
                    • batutka Re: hip hip hurrra!!!! 25.03.07, 22:37
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutko kochanie nawet nie masz pojęcia jak ja się boję tego usg. boję się
                      > dlatego że to genetyczne a po drugie ze względu na to moje przeziębienieuncertain
                      > ale odpycham jak tylko mogę te czarne myśli z głowy i mam nadzieję że też wróce
                      >
                      > z tego usg cała szczęśliwa jak ty terazbig_grin my będziemy nagrywać to usg na
                      > płytke CD.

                      my na plytke bedziemy nagrywac jak nasz szkrab bedzie wiekszysmile
                      sloneczko, nie martw sie tym badaniem - ja tez wszystkim sie przejmowalam i
                      niepotrzebnie, a nerwy co mnie zzarly to tylko ja wiemsmile
                      tyle przeszlam, mialam tyle nerwow i stresow, ze teraz mowie sobie "koniec z
                      tym" - bo wszystko okazalo sie ok, a ja niepotrzebnie sie wszystkim
                      zadreczalam.U Cibie tez bedzie wszystko pieknie. Zobaczysz - konczymy juz 3
                      miesiac, zaraz wejdziemy w 2 trymestr to juz bedzie z gorki - chociaz tak sobie
                      mysle, ze pewnie denerwowac bedziemy sie zawsze - taki los matek, co nie? smile
                      • sloneczko271 Re: hip hip hurrra!!!! 26.03.07, 11:15
                        batutka napisała:
                        > my na plytke bedziemy nagrywac jak nasz szkrab bedzie wiekszysmile
                        > sloneczko, nie martw sie tym badaniem - ja tez wszystkim sie przejmowalam i
                        > niepotrzebnie, a nerwy co mnie zzarly to tylko ja wiemsmile
                        > tyle przeszlam, mialam tyle nerwow i stresow, ze teraz mowie sobie "koniec z
                        > tym" - bo wszystko okazalo sie ok, a ja niepotrzebnie sie wszystkim
                        > zadreczalam.U Cibie tez bedzie wszystko pieknie. Zobaczysz - konczymy juz 3
                        > miesiac, zaraz wejdziemy w 2 trymestr to juz bedzie z gorki - chociaz tak
                        sobie
                        > mysle, ze pewnie denerwowac bedziemy sie zawsze - taki los matek, co nie? smile

                        masz racje skarbiebig_grin postaram się nie stresowaćsmile bo w sumie co mi to da? nic!
                        tylko że człowiek jest taki głupi że zaraz boi się najgorszego. powiem ci
                        batutko że ja raczej jestem optimistką ale ostatnio zrobiłam się jakiś bojekuncertain
                        może też dlatego że ostatnio się dowiedziałam że żona kuzyna mojego męża
                        najprawdopodobniej urodzi dziecko z wodogłowiem:-0 i to mnie poprostu
                        zmroziło! sad coprawda mam nadzieję że w jej przypadku lekarze się mylą i że
                        urodzi zdrowego dzidziusia ale kto wie-może być różnieuncertain
            • sloneczko271 Re: Julia 24.03.07, 11:47
              julia56 napisała:

              > Odpisałam Ci. Jeszcze raz powiem, że bardzo się cieszę. Uda nam się,
              zobaczysz.
              >

              będziecie razem w parzesmile))
              tutaj fajnie się tak składa że wszystkie mamy swoje parybig_grin
              ja jestem w parze z batutkąsmile)))) hi,hi,hibig_grin
              • batutka Re: Julia 24.03.07, 12:11
                sloneczko271 napisała:

                > julia56 napisała:
                >
                > > Odpisałam Ci. Jeszcze raz powiem, że bardzo się cieszę. Uda nam się,
                > zobaczysz.
                > >
                >
                > będziecie razem w parzesmile))
                > tutaj fajnie się tak składa że wszystkie mamy swoje parybig_grin
                > ja jestem w parze z batutkąsmile)))) hi,hi,hibig_grin

                soneczko,my w parze i jeszcze terminy na ten sam dzien mamysmile
        • sloneczko271 Re: Sloneczko 24.03.07, 11:44
          kaka154 napisała:

          > sloneczko decydujesz się na tego Kaczmarka???
          > Ja się zastanwaim ale to chyba najrozsądniejszy wybór jeśli się chce rodzić w
          > matce polce.
          > A nie wiesz jak się czuje Ania?
          > Pozdrawiam

          kakuś skarbiebig_grin ja się nadal wacham jeśli chodzi o tego kaczmarka. kiedyś
          robił mi usg i był strasznie niedelikatnyuncertain no sama nie wiem jakoś nie mogę
          się zdecydować co do tych lekarzyuncertain
          powiem ci że ja też bym chciała rodzić w matce polce ale ja bym chciała żeby mi
          odrazu zrobili cesarke.
          a co do ani to przedwczoraj z nią rozmawiałam chyba z pół godzinybig_grin
          ania czuje się dobrze tylko ją strasznie ssie w żołądku i bezprzerwy je
          krakersywink coprawda jeszcze nie była na usg i ją namawiałam żeby w końcu
          poszła i zobaczyła czy wszystko jest ok. ale ona się troche boi tego usg ale
          mówi że czuje że wszystko jest okbig_grin powiedziała mi że postara się jechać do
          gamety na usg w przyszłym tygodniu ok.czwartku, piątkusmile))
          • szarlota1 Re: Sloneczko 24.03.07, 11:58
            Batutka,
            ale to musial bys super widok. A masz moze na pamiatke wydruk tego pieknego
            widoku dzidziusia z paluszkiem w buzi albo nagrane na plytke?
              • kaka154 Re: Sloneczko 24.03.07, 12:15
                Batutka pewnie że chcemy zobaczyć tego paluszka w buzismile
                Szarlota a ty zabierzesz plytę żeby nagrac nastepne usg? Ja sie chyba odważe w
                końcusmile
                Acha znalazalm interesujący sklep
                www.wczesniak.pl/sklep/index.php?main_page=index
                Mozna zakupic kilka rzeczy dla wcześniaków.
                Pozdrawiam
                • batutka Re: Sloneczko 24.03.07, 12:17
                  kaka154 napisała:

                  > Batutka pewnie że chcemy zobaczyć tego paluszka w buzismile
                  > Szarlota a ty zabierzesz plytę żeby nagrac nastepne usg? Ja sie chyba odważe w
                  > końcusmile
                  > Acha znalazalm interesujący sklep
                  > www.wczesniak.pl/sklep/index.php?main_page=index
                  > Mozna zakupic kilka rzeczy dla wcześniaków.
                  > Pozdrawiam
                  >
                  >
                  kakus - jak tylko zeskanuje zdjecia na pewno Wam pokazesmile
                  widok piekny, moja dzidzia to miss albo mister swiatasmile
                    • kaka154 Re: Szarlota 24.03.07, 12:28
                      coś mi się ostatnio puste wysylają, jak nigdy. Przepraszam za ten balagan.
                      Szarlota a ty nie na wyjeżdzie??
                      Mam do ciebie jeszcze pytanie czy ty nadal bierzesz luteine albo duphaston???
                      Albo inne leki???
                      Ja biore caly czas i luteine i duphaston, mam do końca 16 tc... już kończę 16
                      tc, i tak się zastanawiam czy tak z dnia na dzień odstawic, czy jak??? Czy może
                      stopniowo...
                      Chyba zadzwnie do prof jak mnie to będzie gnebic.
                      sloneczko a ty bierzesz luteine albo duphaston???
                      Pozdrawiam
                      • sloneczko271 Re: kakuś. 25.03.07, 10:58
                        kakuś skarbie ja teraz cały czas biore luteine 6 tabletek dziennie, imam je
                        brać do 12 tygodnia ciąży. a akurat 12 tydzień ciąży kończy mi się we wtorek
                        jak będę u profesorka i ciekawa jestem jak on mi będzie je kazał odstawić? czy
                        tak odrazu? ale chyba tak.
                        bo powiem ci że jak pojechałam do niego na usg w 7 tygodniu ciąży i wtedy jak
                        mu powiedziałam że tak bardzo wymiotuje to on mi kazał odrazu odstawić
                        duphaston bo twierdzi że to też od tego mogę tak strasznie wymiotować. i
                        odstawiłam duphaston z odrazu z dnia na dzień, i powiem ci że też się troche
                        bałam czy to czasami dzidzi nie zaszkodzi ale wszystko jest oksmile))
                        i pewnie z luteiną będzie tak samo. a ty napewno dlatego troche dłużej musisz
                        brać luteine bo są blizniakismile
                      • szarlota1 Re: Szarlota 27.03.07, 13:55
                        Kaka,
                        na wyjezdzie bylam. Bylo super. Odwiedzilam małą 3 miesieczna kuzynke. Moj maz
                        uczyl sie jak przebierac malucha smile. Zakupilam kilka drobiazgow, tj.
                        reczniczki do kapieli niemowlat, kaftaniki i body i kilka ciuszkow dla
                        siebie big_grin. Oczywiscie po chodzeniu po sklepach i 2 godz. jezdzie z powrotem
                        wrocilam jak pies pluto.

                        Teraz nie bralam zadnych lekow, ale po wizycie u internisty dostalam cos na
                        zelazo (bo mi spadlo) i biore magnez. Luteiny nie powinno sie raptownie
                        odstawiac. Ja odstawilam w 13 lub 14 tyg, co tydzien zmniejszajac stopniowo o
                        jedna tabletke.
                • szarlota1 Re: Sloneczko 27.03.07, 13:46
                  Kaka,
                  dzieki za stronke o wczesniakach. Lepiej byc oczytanym w temacie i
                  przygotowanym na wszystko, bo kto wie, w ktorym tygodniu sie urodza.

                  Jeszcze nie wiem, czy kolejne usg bede nagrywac na plytke. Uwazam, ze to
                  zdzierstwo wyciagac od ciezarnych tyle kasy za kazde usg np 3D (250 zl), ktore
                  i tak musza wydac majatek na wyprawke. Brr, ceny sa z sufitu.
              • sloneczko271 Re: Sloneczko 25.03.07, 10:52
                batutka napisała:

                > szarlotko - mam piekne zdjeciasmile
                > a niedlugo zeskanuje do komputerka to wrzuce na forum i sie Wam pochwalesmile

                tak! tak! tak! czekamy z niecierpliwościąbig_grin
          • kaka154 Re: Sloneczko 24.03.07, 12:04
            Sloneczko nie wiem jak to jest z prof. Mi się zdaje że na emeryture to on nie
            pójdziesmile I zabiegi bedzie robil na pewno. W gamecie jest tak dużo ludzi, że
            moim zdaniem oni sie nie wyrabiali samymi popoludniami.
            Ja chcę rodzić w matce polce, ponieważ bliźnięta mogą być malutkie, a tam
            bedzie dla nich mam nadzieje najlepsza opieka.
            I teraz tak nie wiem, czy iśc do zupelnie innego lekarza, nie kaczmarka, w
            innej przychodni, czy już nie kombinować i zostać w gamecie. Powiem ci kochana
            że ja sie tam czuje dobrze, ostatnio rozmowa z pielęgniarką mnie uspokoilasmile
            A kaczmarek to jest śmieszny facet, który bardzo lubi żartować.
            Fajne jest to że jesli kaczmarek przyjmuje to usg robi kozarzewskismile
            Ja teraz pojade i wizyte mam u prof, potem mam badanie polówkowe i zobaczę albo
            do prof albo do kaczmarka. ALe pewnie na jedną wizytę do kaczmarka pójdę,
            chociażby żeby pogadać.
            A ta hurtowania w lodzi nazywa się sloń, i jest jedna na ul. Milionowej, a ja
            bylam na brukowej. Ceny są naprawdę dobre!!!! POdam CI link
            www.slon.net.pl/index.php
            ale w sklepie mają o wiele więcej niż na stronie, i wszystko można zamówić.
            Slonecznego dnia
            • sloneczko271 Re: Sloneczko 25.03.07, 11:10
              kakuś skarbiesmile
              co do tego rodzenia w matce polce to ja właśnie też pod tym względem bym wolała
              rodzić właśnie tam, bo oni mają tam super specjalistów i napewno lepszy sprzęt
              i jak by się coś działo to dziecko by napewno było bezpieczniejsze.
              ja się jeszcze zastanowie ale może też pójde na jedną wizyte do tego kaczmarka
              i zobacze jak on podchodzi do sprawywink mi też się w gamecie bardzo podoba i
              też tam się dobrze czuje a w sumie do łodzi to nie mam daleko zaledwie 45km.

              a co do tych sklepów to dzięki za linksmile zaraz sobie wejde na ich strone i
              pooglądam co oni tam mająsmile ale jak przeczytałam mojemu mężowi nazwę tej ulicy
              to on mówi że to jest właśnie ten sklep gdzie ostatnio przejeżdzaliśmy i on wie
              gdzie to jest więc napewno niedługo tam też pojadesmile najpierw musze się
              upewnić że z dzidziusiem moim jest wszystko okbig_grin
                • julia56 Kochane, 25.03.07, 16:31
                  dziekuję za wsparcie przy tej decyzji. Wiedziałam, że na Was mogę zawsze
                  liczyć. smile Będę informować na bieżąco co i jak. Na razie czekam na @. Powinna
                  przyjść za tydzień.
                  • sloneczko271 Re: Kochane, 25.03.07, 16:54
                    julia56 napisała:

                    > dziekuję za wsparcie przy tej decyzji. Wiedziałam, że na Was mogę zawsze
                    > liczyć. smile Będę informować na bieżąco co i jak. Na razie czekam na @. Powinna
                    > przyjść za tydzień.

                    no to super juluś! smile)))) tydzień ci szybko skarbie zleci i odrazu zaczniesz
                    raz-dwa cały program prygotowania do icsibig_grin bardzo się cieszębig_grin podjełaś
                    naprawde dobrą decyzje bo tak to byś ciągła jeszcze to wszystko pewnie przez
                    następny rok a tak to za rok to ty już będziesz miała swojego bąbelka w
                    ramionachbig_grin albo 2 bąbelkibig_grin
                    pamiętam jak ja podjełam decyzje o icsibig_grin tez byłam cała szczęśliwa i
                    cieszyłam się że to wszystko tak szybko ruszy do przodu i jak widać tak właśnie
                    byłobig_grin szybka decyzja i już jestem w 3 miesiącu ciąży i z tobą będzie tak samo-
                    zobaczyszsmile))
                    • julia56 Re: Kochane, 25.03.07, 17:00
                      Dziękuję, Słoneczko. Jejku, ale czas naprawdę pędzi. Już trzeci miesiąc. smile)
                      Trzymam kciuki za usg. To już we wtorek, prawda?
                      • sloneczko271 Re: Kochane, 26.03.07, 11:20
                        julia56 napisała:

                        > Dziękuję, Słoneczko. Jejku, ale czas naprawdę pędzi. Już trzeci miesiąc. smile)
                        > Trzymam kciuki za usg. To już we wtorek, prawda?

                        tak kochaniebig_grin już jutro zobacze znowu moje maleństwosmile)) już się niemogę
                        doczekać! smile))
                        a co do czasu to faktycznie zapiernicza jak djabli! big_grin pamiętam jak niedawno
                        ryczałam w domu przed badaniem bety a tu już 3 miesiące mineły-szok! big_grin a
                        podejrzewam że teraz czas minie jeszcze szybciej bo jak zrobi się ciepło to
                        częściej będę chodzić na spacerki i więcej będę poza domem to już sobie
                        wyobrażam jak teraz czas będzie szybko leciałsmile))
                        ale zobaczysz juluś że tobie też szybciorem czas zlecibig_grin
                        i ty urodzisz swojego dzidziusia lub dzidziusie w styczniu-czyli będzie
                        to ,,wodniczek" tak jak jabig_grin wodnik to super! znakbig_grin
    • lilyan Re: Dziewczyny... 25.03.07, 19:32
      widzę że pomimo weekendu duzo sie u nas dzieje smile

      Julia, gratuluję decyzji! Terz juz wszystko musi pójść szybko, a dr. jest
      super, więc na pewno niedługo będziesz się cieszyc z efektów Twojej decyzji.

      Batutka, super, że juz widać na UsG wszystko tak dobrze, no i cieszę się, że
      wyniki ok. Nic nie jest takie ważne jak zdrowie dzieci smile Słoneczko, Ty tez na
      pewno zobaczysz, że wszystko w porządku, więc się nie stresuj!!!

      Ja w końcu rozpoczęłam stymulację. Od wczoraj biorę Fostimon. Nie jest tak
      strasznie. Myślałam, że będzie gorzej. Już pierwszy zastrzyk robiłam sobie
      sama, tylko pod nadzorem pielęgniarki. Nie wiem co zrobić jutro, bo powinnam
      wziąć zastrzyk około 16tej, a jestem wtedy w pracy... trochę sobie nie
      wyobrażam konspiracji w łazience, ale jakie wyjście. Pocieszam się tylko tym,
      że skoro wy to przeżyłyście, to ja też przeżyję wink
      • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 11:28
        lilyan skarbiebig_grin
        superowo że już zaczełaś się szprycować! smile)) ja też brałam fostimonbig_grin
        a co do konspiracij w łazience to faktycznie jeśli nikt w twojej pracy nie wie
        o twoim icsi to będziesz się musiała troche poukrywać.
        ja robiłam sobie (a raczej to mój mąż mi robił zastrzyki) zawsze wieczorem
        ok.godz.20 więc nie miałam problemu z robieniem zastrzyku w pracy. coprawda
        pare razy (chyba z 3) się zdażyło że musiałam w pracy zostać dłużej do 21 i
        wtedy kładłam się na fotek i robiła mi zastrzyk moja koleżanka z pracysmile)) u
        mnie w pracy wiedzieli o icsi. coprawda u mnie w pracy są tylko 3 osoby razem
        zemną i z moją szefową więc nie dało by się tego ukryć tymbardziej że cotroche
        się zwalniałam jak musiałam jechać do kliniki.
        • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 11:33
          ale dziś pięknie słoneczko świecibig_grin super! smile))
          ja dzisiaj mam w planach ufarbować w końcu włosy bo już mam taki odrost że
          szok! jeszcze chba nigdy nie miałam takiego dużego odrostubig_grin
          ostatnio farbowałam włosy dzień przed punkcją jajek i do tej pory nic. nie
          chciałam poprostu truć mojego maleństwa bo podobno pierwsze 3 miesiące jak się
          wszystko kształtuje są najważniejsze. ale teraz już 3 miesiące mineły a ja już
          niemogę patrzeć na siebie-więc dziś farba do włosów idzie w ruch! smile))
          no i chce jeszcze zrobić sobie henne na brwi i manicikbig_grin jednym słowem musze
          się doprowadzić do ładubig_grin
          tylko mam nadzieję że mi się będzie chciało i zrealizuje moje dzisiejsze plany
          wink hi,hi,hismile))
          • szyszka39 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 12:06
            Słoneczko tak trzymaj-my tez musimy o siebie zadbacsmile
            Mi zostal jeszcze tydzien czekania-masakra jak mi sie dluzysad
            Nawet czekanie na wynik mi szybciej zlecial.....ah przespac ten tydziensmile
            Pozdrawiam wszystkie dziewczynki
            • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 13:35
              szyszka39 napisała:

              > Słoneczko tak trzymaj-my tez musimy o siebie zadbacsmile
              > Mi zostal jeszcze tydzien czekania-masakra jak mi sie dluzysad
              > Nawet czekanie na wynik mi szybciej zlecial.....ah przespac ten tydziensmile
              > Pozdrawiam wszystkie dziewczynki

              kochaniebig_grin tydzień ci szybciorem zleci-zobaczyszsmile))
              a potem do dzieła! big_grin zobacz jaka jest ładna pogodabig_grin wszystko będzie dobrze.
              najważniejsze że tak szybko podjeliście decyzje o kolejnym icsi. wyobraz sobie
              jak byś się czuła i co byś przeżywała gdybyś musiała czekać np. rok na
              nazbieranie kolejnej kasy na icsi-TO BY BYŁ DOPIERO KOSZMAR! a tak to odrazu
              ruszyliście do roboty i tak trzymać a wszystko będzie okbig_grin
        • lilyan Re: Dziewczyny... 26.03.07, 12:25
          U mnie nikt nie wie o moich planach, więc będę musiała się ukrywac smile
          Zwalniałam się z pracy, żeby iść do lekarza, ale nikt nie wnikał do jakiego i
          po co.
          Muszę dziś wziąć zastrzyk około 16tej, bo pierwszy zastrzyk dostałam w klinice,
          około 10 rano i po prostu nie mogę tak przeskoczyć od razu na wieczorne
          podawanie leku, tylko codziennie 3 godz. później, żeby potem już brać tak
          między 18 a 20tą.

          Słoneczko, a jak długo brałaś fostimon?? Ja mam w środę zgłosić się dolekarza i
          nie wiem czy to tylko kontrolnie, czy będzie zmieniał leki...
          • hania2005 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 12:47
            Witam was Kochane po weekendziesmile
            Lilyan i Szyszka - bardzo trzymam za was kciuki, za wasze protokoły i efekty.
            Szybko Wam czas minie, zobaczycie! jestesmy tu z Wami!!

            Batutka - bardzo miło czytać takie radosne nowiny. Cieszę się, że wszytko OK,
            że masz zdrową, super dzidzię. Wierze, że i ja w piatek wrócę z wizyty
            spokojniejsza.
            Jak na razie trochę wymiotujęi do południa leżę i nie jestem w stanie nic
            zrobić. Potem juz jest lepiej.

            Słoneczko - Ty jak tu piszesz to tak jakby naprawde sloneczko zawitalo do tego
            wątka. Idziesz farbować włosy? To super. ja tez ide w środe. A dzisiaj zrobie
            sobie pedicure. A co tam, wiosna taka piękna, trzeba dbac o siebie, no nie???
            A tak w ogóle dziewczynki to ja nie wierze, ale nrmalnie mam brzuszek! Ciasno
            mi w niektórych ubraniach, juz nie wszystkie spodnie zaloże, a ulubionej
            koszuli nie mogłam wczoraj w ogole zapiąć, hihi. To się porobiło. ja mała w
            zasadzie jestem i raczej drobna, a tu brzuszek taki zaokrąglony. W tym okresie
            ciąży, to wczesnie jakoś, kurcze, a co bedzie dalej?? Mam nadzieje, że maluchy
            rosną!!
            kakus, szarlota a co u was? Brzuszki duże??

            Oj, sie rozpisałam....
            pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie
            • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 13:57
              haniu skarbiebig_grin
              napewno wrócisz z piątkowej wizyty uspokojonasmile)) i cała szczęśliwasmile))
              powiem ci kochanie że ja też od początku nie mieściłam się w niektóre ubraniasmile
              ale u mnie na początku to było chyba po tych wszystkich zastrzykach. pózniej
              przez to moje żyganie troche schudłam (całe 4kg.)
              a teraz mi się wydawało że w sumie to dużego brzuszka nie mam ale jak chciałam
              sobie kupić spodnie to miałam już problemwink niby tak bardzo nie widać brzuszka
              ale jednak rośniesmile)) a u ciebie to napewno haniu uroście szybciutko bo masz
              przecież w brzuszku 2 dzidzialkismile))
              kurcze! big_grin ja już się niemogę doczekać aż będziemy wiedziały co tam u nas w
              brzuszkach siedzismile)) dziewczynki czy chłopcy???
              ja mam przeczucie że będę mieć chłopczyka a mój mąż obstawia dziewczynkebig_grin
              coprawda gdyby patrzeć na to co jem to raczej jem na dziewczynkewink czyli wole
              słodkie od kwaśniego ale kto to wie? sam Bóg tylkobig_grin
              a wy dziewczyny macie jakieś przeczucia???
              my też z mężem zaczeliśmy już wymyślać imiona dla naszego maleństwa (coprawda
              jeszcze tak nieśmiało ale od czasu do czasu o tym rozmawiamy) smile))
              i powiem wam że chyba będziemy mieć problem z wyborem imienia bo to co się
              podoba mojemu mężowi to się mnie nie podoba i na odwrótsmile))))
              mi się zawsze podobły takie proste imiona typu np. zosia, marysia, stefanek,
              jansmile)) a mojemu mężowi podobają się bardziej wymyślone typu kajetan, ksawery,
              michalina, elwira. no i mamy problemwink hi,hi,hismile))))
              • batutka Re: Dziewczyny... 26.03.07, 15:12
                hej hejsmile
                widze ze o imionach troche rozmawialysciesmile
                my z mezem mamy wybrane imiona dla naszego dziecka juz od wielu latsmile
                jesli bedziemy mieli synka to bedzie Bartek (Bartosz)
                a jesli coreczka to Ania smile
                • lilyan Re: Dziewczyny... 26.03.07, 15:26
                  Ja wprawdzie dopiero zaczynam stymulację, ale imiona to już dawno wybraliśmy smile
                  Już nawet rodzice jak się dopominają czasem wnuków (co się mimo wszystko
                  zdarza), to mówią już po imieniu smile
                  • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 17:00
                    lilyan napisała:

                    > Ja wprawdzie dopiero zaczynam stymulację, ale imiona to już dawno
                    wybraliśmy smile
                    >
                    > Już nawet rodzice jak się dopominają czasem wnuków (co się mimo wszystko
                    > zdarza), to mówią już po imieniu smile

                    no i jakie to są imiona??? zdadz nam skarbiesmile))
                    • lilyan Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:05
                      sloneczko271 napisała:

                      > no i jakie to są imiona??? zdadz nam skarbiesmile))


                      Największy problem mieliśmy z imieniem dla dziewczynki i stanęło na imieniu po
                      babci, czyli jej prababci - Weronika smile Mam nadzieję, że druga babcia się nie
                      pogniewa, ale imię ma zupełnie "niewyjściowe" hihi.
                      A syn będzie Igor, a jak bliźniaki, to drugi pewnie Borys - tak po
                      starorosyjsku, do pary smile
                      Ale jak mi wyjdą dwie córki... zastrzelcie mnie - nie mam drugiego pomysłu,
                      który miałby akceptację męża...
                      Tak więc jestem przygotowana na prawie wszystkie ewentualności wink
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:39
                        imiona: igor i borys też mi się właśnie podobałybig_grin jedo i drugie jest na mojej
                        liście podobających mi się imion no ale niestety mój misiek stwierdził że
                        kategorycznie NIE! big_grin no i co w takiej sytuacij zrobić? jedno z nas będzie
                        musiało odpuścić bo innego wyjścia nie mawink no chyba że będziemy losowaćsmile))
                        hi,hi,hibig_grin
                        • lilyan Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:44
                          Ja mam podobny problem z imionami dziewczynek: moja lista jest długa, jego też,
                          ale w żadnym punkcie się nie pokrywają sad To jedno wybrane, to też swoisty
                          kompromis smile
                          No ale chyba się nie odważę na losowanie... Zbyt duże ryzyko wink
                          Mamy na szczęście jeszcze dużo czasu na negocjacje. A poza tym może wcale nie
                          będą potrzebne - przy męskich imionach jakoś łatwiej znajdujemy wspólny front.
                          • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:49
                            lilyan napisała:

                            > Ja mam podobny problem z imionami dziewczynek: moja lista jest długa, jego
                            też,
                            >
                            > ale w żadnym punkcie się nie pokrywają sad To jedno wybrane, to też swoisty
                            > kompromis smile
                            > No ale chyba się nie odważę na losowanie... Zbyt duże ryzyko wink
                            > Mamy na szczęście jeszcze dużo czasu na negocjacje. A poza tym może wcale nie
                            > będą potrzebne - przy męskich imionach jakoś łatwiej znajdujemy wspólny front.

                            mi właśnie też się więcej podoba imion męskichsmile)) jakoś dla dziewczynki
                            trudniej mi jest znaleść fajne imiesmile ale nad imieniem zaczne się bardziej
                            zastanawiać jak już będę wiedzieć czy będę mieć chłopczyka czy dziewczynkebig_grin
                            wtedy to się zaczną prawdziwe negocjacjewink
                • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 16:59
                  batutka napisała:

                  > hej hejsmile
                  > widze ze o imionach troche rozmawialysciesmile
                  > my z mezem mamy wybrane imiona dla naszego dziecka juz od wielu latsmile
                  > jesli bedziemy mieli synka to bedzie Bartek (Bartosz)
                  > a jesli coreczka to Ania smile

                  batutko skarbiesmile)) a wiesz że podobno Bartosz a Bartek to są dwa osobne
                  imionasmile)) tak ja przynajmniej słyszałam i też kiedyś byłam zdziwiona ale
                  podobno tak jest.
                  • batutka Re: Dziewczyny... 28.03.07, 09:32
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutko skarbiesmile)) a wiesz że podobno Bartosz a Bartek to są dwa osobne
                    > imionasmile)) tak ja przynajmniej słyszałam i też kiedyś byłam zdziwiona ale
                    > podobno tak jest.

                    hej sloneczko smile Bartlomiej i Bartosz to dwa rozne imiona, ale potocznie i na
                    jednego i drugiego mowi sie Barteksmile
          • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 13:41
            lilyansmile ja fostimonu brałam 3 ampułki dziennie (na raz), dokładnie przez 8
            dni i w łaśnie w 8 dniu byłam na badaniu estradiolu w krwi i wynik miałam już
            dobry więc na drugi dzień dostałam tylko zastrzyk na pęknięcie jajek i kolejne
            2 dni pózniej pojechałam do kliniki na punkcje jajek. i znowu kolejne 2 dni
            pózniej na transfer zarodkówbig_grin
            • lilyan Re: Dziewczyny... 26.03.07, 15:20
              słoneczko jeśli będę miała podobnie do ciebie, to w środe dostanę znowu leki na
              4 dni + 2 dni po leku na pęknięcie i punkcja... za niecałe 2 tygodnie transfer??
              ja chcę już środę i chcę wiedzieć czy to już naprawdę będzie tak szybko!!!

              słoneczko, jak to dobrze, że jest to forum smile padłabym trupem z przejęcia jakby
              mi lekarz powiedział "Za trzy dni punkcja" ;D

              • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 17:11
                lilyan napisała:

                > słoneczko jeśli będę miała podobnie do ciebie, to w środe dostanę znowu leki
                na
                >
                > 4 dni + 2 dni po leku na pęknięcie i punkcja... za niecałe 2 tygodnie
                transfer?
                > ?
                > ja chcę już środę i chcę wiedzieć czy to już naprawdę będzie tak szybko!!!
                >
                > słoneczko, jak to dobrze, że jest to forum smile padłabym trupem z przejęcia
                jakby
                >
                > mi lekarz powiedział "Za trzy dni punkcja" ;D

                lilyansmile ja cię doskonale rozumiem bo ja też jestem takim typkiem że zawsze
                wole wszystko wiedzieć wcześniejbig_grin
                ale ja cię tylko błagam nie nastawiaj się tak bardzo że będziesz miała
                dokładnie wszystko tak ja ja, bo wiesz jak to jest jak się człowiek na coś
                nastawi a pózniej okazuje się że jest inaczej i że musisz jeszcze troszke
                poczekać, wtedy jest wielkie rozczarowanieuncertain
                ja ci skarbie życze tego z całego serca żeby wszystko poszło tak szybko ale
                wiesz jak to jest: każdy organizm jest inny. wszystko zależy od tego jaki
                będziesz miała wynik estradiolu we krwi.
                ale trzymam mocno kciuki za was wszystkie starające się dziewczynybig_grin mam
                nadzieję że wszystkim się teraz udasmile)) napewno tak będziebig_grin
                • kaka154 Re: Dziewczyny... 26.03.07, 18:39
                  Witam dziewczyny
                  Ale dzisiaj piekny dzień smile
                  Haniu mój brzuszek to juz zdecydowanie widaćsmile Bluzki są ok, ale spodeni i
                  spódniczki tylko ciążowe noszewink no i większe staniki oczywiście.
                  Czuję się w miarę dobrze, a już się nie mogę doczekać bo za tydzień jadę na
                  dokladnie usgsmile
                  Buziaki
                    • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:43
                      julia56 napisała:

                      > Kakuś, ale ten czas leci, ani sie nie obejrzymy a Wy z Szarlotą będziecie w
                      20
                      > tc. smile

                      no, naprawde! zapiernicza ten czas jak cholera! big_grin tak niedawno dziewczyny
                      czekały na pozytywną betę a teraz już są prawie na połówce ciąży. lada moment
                      ani się nie obejrzymy a kaka z szarlotą będę rodzićbig_grin
                  • sloneczko271 Re: Dziewczyny... 27.03.07, 09:41
                    kaka154 napisała:

                    > Witam dziewczyny
                    > Ale dzisiaj piekny dzień smile
                    > Haniu mój brzuszek to juz zdecydowanie widaćsmile Bluzki są ok, ale spodeni i
                    > spódniczki tylko ciążowe noszewink no i większe staniki oczywiście.
                    > Czuję się w miarę dobrze, a już się nie mogę doczekać bo za tydzień jadę na
                    > dokladnie usgsmile
                    > Buziaki

                    kakuśsmile)) to może już za tydzień będziesz wiedziała kto tam u ciebie w
                    brzuszku siedzibig_grin superowo! smile))
                • lilyan słoneczko, 27.03.07, 08:58
                  sloneczko271 napisała:
                  (...)
                  > ale ja cię tylko błagam nie nastawiaj się tak bardzo że będziesz miała
                  > dokładnie wszystko tak ja ja, bo wiesz jak to jest jak się człowiek na coś
                  > nastawi a pózniej okazuje się że jest inaczej i że musisz jeszcze troszke
                  > poczekać, wtedy jest wielkie rozczarowanieuncertain

                  już raz popełniłam ten błąd wierząc we wstępne wyliczenia mojego dr. i się
                  przeliczyłam. gdyby te wyliczenia się sprawdziły to wczoraj miałabym transfer,
                  ale mój organizm chyba niezbyt się przejął tymi wyliczeniami smile dlatego teraz
                  nastawiam się tylko na to, że musi się udać, bez względu na to kiedy to
                  będzie smile
                  mam nadzieję tylko, że się nie rozczaruję, chociaż i z tym staram się liczyć.
                  • sloneczko271 Re: słoneczko, 27.03.07, 09:46
                    lilyan napisała:
                    > już raz popełniłam ten błąd wierząc we wstępne wyliczenia mojego dr. i się
                    > przeliczyłam. gdyby te wyliczenia się sprawdziły to wczoraj miałabym
                    transfer,
                    > ale mój organizm chyba niezbyt się przejął tymi wyliczeniami smile dlatego teraz
                    > nastawiam się tylko na to, że musi się udać, bez względu na to kiedy to
                    > będzie smile
                    > mam nadzieję tylko, że się nie rozczaruję, chociaż i z tym staram się liczyć.

                    lilyan. wszystko będzie dobrze! big_grin zobaczysz że się nie rozczarujeszsmile)) już
                    niedługo będziesz kolejną ciężaróweczką na naszym fomumsmile)) i oby tak dalej
                    dziewczynysmile))
                    • sloneczko271 Re: słoneczko, 27.03.07, 09:52
                      no dobra dziewczynki moje kochanebig_grin ja wskakuje do wanny i idę się wygolić tu
                      i uwdzie bo popołudniu jedziemy na usgsmile))
                      pewnie wrócimy znowu bardzo pózno więc albo wam wszystko opisze pózno wieczorem
                      albo dopiero jutro rano (to zależy czy będę bardzo zmęczona czy nie) smile))
                      trzymajcie za mnie mocno kciuki dziewczynysmile oby z moim dzidziusiem wszystko
                      było oksmile dziś mam usg genetyczne.
                        • szyszka39 DNA-plenkika, gdzie badać? 27.03.07, 10:17
                          Pisze juz na 3 watku , ale naprawde bardzo mi zalezy na odpowiedzi. Czy ktoras
                          z was wyslalam m. na to badanie? Co ono wnioslo, gdzie sie badaliscie i ile
                          kosztowala, no i jak dlugo czekaliscie za wynikami.

                          Az przyjemnie was czytac, brzuszki, usg.... pozdrawiam was i wasze pociechysmile
                        • kaka154 Re: słoneczko! 27.03.07, 11:06
                          Trzymamy kciuki bo takie usg genetyczne to przeżycie zawszze i dla każego.
                          Ps. ja za tydzień rzeczywiście może bedę wiedziala kto tam mieszka u mniewink
                          • sloneczko271 Re: słoneczko! 27.03.07, 22:42
                            dziękuję wam dziewczynki moje kochane za trzymanie kciuków za mniesmile))
                            my właśnie wróciliśmy z łodzibig_grin
                            i oczywiście wszystko jest z moją dzidzią okbig_grin z czego się bardzo cieszę i
                            kamień spadł mi z sercasmile
                            mój dzidziuś ma już 66mm, przyzierność karkowa jest prawidłowabig_grin
                            mówie wam jak już fajnie było go widaćsmile)) machał rączkami i nóżkami i wogóle
                            straszna wiercipięta z niegosmile)))) hi,hi,hibig_grin
                            nagraliśmy sobie to usg na płytkebig_grin zaraz sobie ją włącze i zobacze jak się
                            nagrałasmile)) w ,,gamecie" za nagranie płutki płaci się dodatkowo 25zł. i oni
                            dają płytkebig_grin
                            pozdrawiam was serdecznie i życze wam kolorowych snówsmile))
                            ja jutro rano musze jechać zawieść mojej szefowej c.d mojego zwolnienia
                            lekarskiego. dlatego postanowiłam napisać do was jeszcze dzisiaj bo jutro to
                            kto wie o której wróce do domkusmile)) jeszcze jutro jestem umówiona z moją
                            siostrą na małą szwędaczke po sklepachbig_grin i moją mame chce odwiedzićsmile))
                            acha, zapomniałam wam jeszcze napisać że profesor przepisał mi jeszcze jakieś
                            tabletki bo okazało się że mam jakąś bakterie w moczu. i jeszcze dodatkowy taki
                            preparat witaminowy bo wyszło z krwi że mam zamało żelaza i kwasu foliowego
                            (ale co tu się dziwić, dzidziuś rośnie i potrzebuje witamin a ja ciągle żygam i
                            to pewnie dlatego brakuje mi tych witamin).
                            pozatym zapytałam się go kogo on bi mi teraz polecił (jakiego lekarza?) a on mi
                            na to że jeśli chce to mogę do niego jezdzić do końca ciąży. i znowu jestem w
                            kropce i nie wiem co mam zrobićuncertain na nic, na następną wizytę znowu się
                            umówiłam z profesorem a w razie czego zawsze mogę lekarza zmienić.
                            • kaka154 Re: słoneczko! 28.03.07, 08:42
                              Sloneczko takie wieści z rana to jak kolejne promyki slońcasmile
                              Kochana to Twój dzidzius jest nie maly, moje byly o ponad cm mniejszewink
                              A który to dokladnie tydzień i dzień, pociesz mnie. Bo zaczne sie martwic że
                              moje za slabo rosnąwink
                              A z tym żelazem to dobrze że dostaniesz jakiś lek, zawsze lepiej mieć dobry
                              poziom hemoglobiny bo ona odpowiada za odpowiednie natlenienie dzidziusia.
                              A pobierali Ci krew na test PAPPA?
                              Kochana to ja już nie wiem co z tymi lekarzami. Zapytaj prof kto bedzie
                              odbieral poród i u kogo bedziesz na oddziale leżala???
                              Ja już sama nie wiem. Michal chce żebym miala lekarza u mnie w miescie,
                              profesor mi zalożyl karte, ciągle mętlik w glowie. I teraz znowu jade do prof
                              ponieważ pozminiali te godziny, ale sądze że zawsze lepiej to do profa, on ma
                              większe doświadczenie. A co z kaczmarkiem to już sama nie wiem.
                              Kiedy nastepne usg?
                              I wiesz co zazdroszczę Ci tego że masz filmiksmile Super!!!!!!!
                              Buziaki
                              • hania2005 Re: słoneczko! 28.03.07, 09:36
                                Tak bardzo sie ciesze, że wszystko w porządku. Super!!!
                                Napewno fajnie mieć taki filmiksmile)))
                                A ja musze wytrzymać do piątku........
                                pozdrawiam serdecznie
                                • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:34
                                  hania2005 napisała:

                                  > Tak bardzo sie ciesze, że wszystko w porządku. Super!!!
                                  > Napewno fajnie mieć taki filmiksmile)))
                                  > A ja musze wytrzymać do piątku........
                                  > pozdrawiam serdecznie

                                  haniusmile)) naprawde super! mieć taki filmiksmile)) polecam wam wszystkim takie
                                  nagraniebig_grin to napewno będzie dla dziecka pózniej fajna pamiątkabig_grin
                              • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:32
                                kakuś skarbiesmile))
                                mój dzidziuś mierzył od czupka głowy do pupy 66mm dokładnie w 12 tygodniu ciąży.
                                ale ty się nic nie zamartwiaj że twoje dzidziulki były troszke mniejsze-to jest
                                normalne. w końcu ty nasisz 2 dzidziusie a ja jednegosmile a pozatym może twoje
                                dzidziusie to dziewczynki? a dziewczynki też są troszke mniejsze-no nie wiem?
                                zresztą każde dziecko jest inne i rośnie w swoim rytmie. może być tak że mój
                                dzidziuś pózniej troche zwolni a twoje śmignombig_grin

                                co do testu PAPA to nie robili mi tego a ja się też nie domagałam.

                                teraz następne usg mam zrobić w 19 tygodniu ciążysmile)) właśnie musze wyliczyć
                                kiedy to dokładnie wypadnie i się zapisać, bo jak narazie to się zapisałam na
                                kolejną wizytę do profesora.
                                powiem ci że ja też nie wiem jeszcze do końca co zrobić z tymi lekarzami??? ale
                                stwierdziłam że narazie trzymam się profesora i rodze w matce polce-co ma być
                                to będzie. chba ani mi ani dzidziusiaowi nie dadzą zdechnąć przy porodzie w tej
                                matce polce-co? smile
                                w sumie to co z tego że ja bym chodziła do kaczmarka i jak on by mi nie chciał
                                zrobić cesarki odrazu, tylko bym musiała rodzić naturalnie to przeciez nie mam
                                pewności czy trafie przy porodzie na jego dyżur.
                                zresztą powiem ci kakuś że ten kaczmarek jakoś mi nie leżyuncertain on jest jakiś
                                taki mrukowatysad
                                a powiedz mi kakuś, czy nie wiesz może, czy jak się rodzi w matce polce z mężem
                                to musimy chodzić do szkoły rodzenia? bo czytałam że w niektórych szpitalach
                                jest tak że jak się chce rodzić z mężem to trzeba mieć zaświadczenie że
                                uczestniczyło się w szkole rodzenia.
                                ja teraz cotroche oglądam mojego dzidziusia na dvd smile)) jest cudownybig_grin
                                następne usg też sobie nagramybig_grin to jest super! sprawasmile))
                                polecam wam wszystkimsmile))
                            • batutka Re: słoneczko! 28.03.07, 09:39
                              super sloneczko, ze dzidzia zdrowasmile
                              fajnie, ze juz mamy z glowy te badania, prawda, bo to jednak uspokajasmile
                              ja jeszcze mojej dzidzi nie nagralam na plytke, ale na pewno zrobie to wkrotce,
                              bo to super pamiatkasmile
                              a mialas usg 3D?
                              a Twoja dzidzia to prawdziwy kolos, moj podobniesmile
                              a poniewaz nasze dzieci maja juz wlasciwie uksztaltowane wszystkie narzady, to
                              teraz beda tylko roslysmile w przeciagu 2 tyg. podwoja swoja wielkosc do 12 cm i
                              juz niedlugo bedziemy nosily wielkie brzuchalesmile
                              • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:41
                                batutka napisała:

                                > super sloneczko, ze dzidzia zdrowasmile
                                > fajnie, ze juz mamy z glowy te badania, prawda, bo to jednak uspokajasmile
                                > ja jeszcze mojej dzidzi nie nagralam na plytke, ale na pewno zrobie to
                                wkrotce,
                                > bo to super pamiatkasmile
                                > a mialas usg 3D?
                                > a Twoja dzidzia to prawdziwy kolos, moj podobniesmile
                                > a poniewaz nasze dzieci maja juz wlasciwie uksztaltowane wszystkie narzady, to
                                > teraz beda tylko roslysmile w przeciagu 2 tyg. podwoja swoja wielkosc do 12 cm i
                                > juz niedlugo bedziemy nosily wielkie brzuchalesmile

                                hi,hi,hismile)) powiem ci batutko że ja już widze że brzuch robi mi się coraz
                                większybig_grin ale to fajnie bo na to czekałambig_grin już widać że jestem w ciąży bo
                                wcześniej to miałam taki brzuszek jak bym się troche przejadła a teraz to już
                                jest zauważalne że to ciążasmile)))) z czego ja się bardzo cieszę! big_grin w końcu
                                czekałam na ten brzuszek bardzo,bardzo długobig_grin
                                co do usg to robili mi 2d więc nie jest aż takie bardzo wyrazne ale wszystko
                                super! widaćbig_grin powiem ci że faktycznie po tym usg ,,kamień mi z serca spadł" i
                                się bardzo uspokoiłamsmile jednak mimo tego że próbowałam się dobrze nastawiać to
                                i tak gdzieś podświadomie się martwiłam. a jak teraz zobaczyłam mój skarb że ma
                                się dobrze i jest taki ruchliwy to czuje się teraz znacznie lepiejbig_grin
                            • batutka Re: słoneczko! 28.03.07, 09:45
                              sloneczko271 napisała:

                              > pozatym zapytałam się go kogo on bi mi teraz polecił (jakiego lekarza?) a on mi
                              >
                              > na to że jeśli chce to mogę do niego jezdzić do końca ciąży. i znowu jestem w
                              > kropce i nie wiem co mam zrobićuncertain na nic, na następną wizytę znowu się
                              > umówiłam z profesorem a w razie czego zawsze mogę lekarza zmienić.

                              wiesz co sloneczko, ja tez mialam dylemat czy po udanym invitro mam zmienic
                              lekarza, ale pomyslalam, ze w sumie moj lekarz zna mnie, moj organizm, wie jaka
                              byla sytuacja, wie jakie leki podac (bo to w sumie ciaza po zabiegu inv) - wiec
                              pomyslalam, ze nie powinnam zmieniac lekarza. Jakos bym nie miala zaufania do
                              innego, balabym sie, ze czegos nie bedzie wiedzial, ze cos przeoczysmile wiec
                              zostalam przy moim i nie zaluje tej decyzji
                              • kaka154 Re: słoneczko! 28.03.07, 09:54
                                cześć batutka
                                ja mam podobna syt jak sloneczko. ale problem polega na tym że nasz prof nie
                                jest na porodówce, tylko na oddziale patologii. I zastanawiamy sie kto bedzie
                                poród odbieral. żeby na samym końcu nie okazalo sie że jakiś zupelnie obcy
                                lekarz. Jeśli masz takiego co prowadzil cię do in vitro i bedzie przy porodzie
                                to masz super!!!!
                                buziaki
                                • batutka Re: słoneczko! 29.03.07, 00:20
                                  kaka154 napisała:

                                  > cześć batutka
                                  > ja mam podobna syt jak sloneczko. ale problem polega na tym że nasz prof nie
                                  > jest na porodówce, tylko na oddziale patologii. I zastanawiamy sie kto bedzie
                                  > poród odbieral. żeby na samym końcu nie okazalo sie że jakiś zupelnie obcy
                                  > lekarz. Jeśli masz takiego co prowadzil cię do in vitro i bedzie przy porodzie
                                  > to masz super!!!!
                                  > buziaki

                                  hej kakus - faktycznie, masz racje - ja w sumie pod tym katem na to nie
                                  patrzylam i zupelnie nie orientuje sie czy moj lekarz pracuje w jakims szpitalu
                                  i moglby odebrac moj porod. Musze zapytac go o tu na nastepnej wizycie. Jesli
                                  nie, to trudnosad
                                  w czasie porodu pewnie bede w takim amoku ze bedzie mi wszystko jedno kto bedzie
                                  odbieral mi porodsmile))

                                  calusysmile
                                  • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:53
                                    batutka napisała:
                                    > hej kakus - faktycznie, masz racje - ja w sumie pod tym katem na to nie
                                    > patrzylam i zupelnie nie orientuje sie czy moj lekarz pracuje w jakims
                                    szpitalu
                                    > i moglby odebrac moj porod. Musze zapytac go o tu na nastepnej wizycie. Jesli
                                    > nie, to trudnosad
                                    > w czasie porodu pewnie bede w takim amoku ze bedzie mi wszystko jedno kto
                                    bedzi
                                    > e
                                    > odbieral mi porodsmile))
                                    >
                                    > calusysmile

                                    batutkosmile)) masz dobre podejście do tego. ja też już zaczełąm myśleć troche
                                    inaczej: że w sumie na kogo bym w szpitalu nie trafiła to chyba mi nie da
                                    umrzeć przy porodzie? wink ja się trochę zabardzo martwie porodem-poprostu już
                                    się go boję, bo ja strasznie jestem mało odporna na ból i się bojęuncertain do tego
                                    moja siostra miała strasznie ciężki poród i ja się teraz boję żeby ze mną nie
                                    było tak samo.
                                • sloneczko271 Re: słoneczko! 29.03.07, 12:50
                                  kaka154 napisała:

                                  > cześć batutka
                                  > ja mam podobna syt jak sloneczko. ale problem polega na tym że nasz prof nie
                                  > jest na porodówce, tylko na oddziale patologii. I zastanawiamy sie kto bedzie
                                  > poród odbieral. żeby na samym końcu nie okazalo sie że jakiś zupelnie obcy
                                  > lekarz. Jeśli masz takiego co prowadzil cię do in vitro i bedzie przy
                                  porodzie
                                  > to masz super!!!!
                                  > buziaki

                                  dokładnie taksmile))
                              • lilyan Re: słoneczko! 28.03.07, 10:06
                                batutka, a czy Ty się leczyłaś u dr. D?? dobrze kojarzę?? ona pracuje gdzieś na
                                porodówce? jeśli tak, to powiedz gdzie?

                                ja mam abonament w Medicover, więc miałabym opiekę medyczną w czasie ciąży, ale
                                też nie wiem czy nie wolałabym jednak zostać przy dr. D jeśli byłaby taka
                                możliwość...
                                co do porodu to jest mi wszystko jedno, bo i takbędę miała cc, ale miło mieć
                                swojego lekarza na oddziale smile