Laparoskopia, co mnie czeka??

07.04.07, 20:05
Dziewczyny, wiem ,ze sie na pewno powtarzam, ale strasznie sie boje, co mnie
czeka.Byłam juz na HSG i HISTEROSKOPI i nie było tak żle. Niestety moje
jajniki nie chca wogóle pracowac nawet wspomagane CLO są oporne, do tego moje
endometrium pozostawia wiele do życzenia ( w okoicach 6mm i nie chce wiecej
rosnać).Czy na brzuszku sa duże blizny, i wogóle czy pózniej wszystko boli.
Najbardziej boje się zdejmowania szwów.Czy laparo zwieksza szanse na ciąze??A
może po tym badaniu moze sie okazać , że nie bede mogła miec wogóle dzieci,
strasznie sie boje.Proze dajcie znac co mnie czeka. pozdrawiam buziaczki
    • oska81 Re: Laparoskopia, co mnie czeka?? 07.04.07, 20:56
      Witaj,
      jestem po laparo juz przeszło 2 miesiące i czuję się fizycznie świetnie, blizny
      małe pozostały dosłownie tam, gdzie są jajniki. Pępek w ogóle nie wygląda, żeby
      było z nim coś robione. U mnie pierwszy tydzień po był najgorszy, potem z każdym
      dniem coraz lepiej. Miesiąc po operacji przedźwigałam się i bolał mnie pępek,
      lekarz powiedział, że nie rozpuściły mi się jeszcze szwy. Wszystkie szwy miałam
      rozpuszczalne i żadnego wyciagania nie miałam.
      A jeśli chodzi o efekty to w moim przypadku - ciągle czekam, na rzie efektów nie
      widać, jestem stymulowana clo, w 2 fazie duphaston, zobaczymy.
      Nie ma się czego bać, sama pamiętam jeszcze jak bardzo się bałam, ale teraz
      wiem, że nie było czegosmile
      Pozdrawiam i życzę powodzeniasmile

      PS. Wesołych Świątsmile
      • amiczek77 Re: Laparoskopia, co mnie czeka?? 08.04.07, 22:25
        A ja to potwierdzam co napisała oska81 Ja też jestem już prawie 2 m-ce po
        laparo.Też bałam się strasznie. Ale naprawdę to nic strasznego. Ja czułam się
        już w sumie w drugi dzień po laparo dobrze, owszem pobolewał brzuch ale zwykła
        tabletka przecibólowa wystarczyła.Potem masz l-4 dwa tygodnie wiec odpoczywasz
        no i jedyne to to że niemożna za dużo podnosić. Nie bój się. Laparo napewno
        pozwoli dużo wyjaśnić tak jak w moim przypadku. Pozdrawiam.
    • lidek0 Re: Laparoskopia, co mnie czeka?? 08.04.07, 22:38
      Mnie po laparo przez cały tydzień strasznie bolały barki bo gaz, którego się
      używa uciska na coś /nie pamiętam/ co ten ból powoduje. Ja miałam akurat
      odwrotnie najpierw laparo a potem HSG i chyba lepiej bo po samym laparo zrosty
      jednak mogą się porobić i HSG je wykluczy. Ale pewnie masz dobrego gina. Ja
      robiłam najpierw histeroskopie, potem laparo i HSG.
      Blizn praktycznie nie ma wcale, ja poszłam na godz. 9 do szpitala, miałam ze
      sobą badania i byłam na diecie, o 10 laparo i następnego dnia rano do domu,
      potem tydzień zwolnienia.
    • pszczolaasia Re: Laparoskopia, co mnie czeka?? 09.04.07, 11:11
      mialam 2 tygodnie temu. pierwsza doba jest ciezka po. a potem to z gorkiwink)
      czasem mnie jeszcze blizny jakby ciagną. sa malutkie a sciaganie szwow nic nie
      boli. sama panikowalam i balam sie tego jak diabel swieconej wodysmile)
      • zuzanna833 Re: Laparoskopia, co mnie czeka?? 09.04.07, 16:54
        Wielkie dzieki, troszke mnie uspokoiłyście. We wtorek dzwonie do lekarza i mam
        nadzieje , że poda mi już dokładną date sziptala. Na was zawsze można lizcyć
        buziaczki
        • 27ania1 Re: Laparoskopia, co mnie czeka?? 12.04.07, 11:32
          Hej Zuzanna,

          Potwierdzam to co powyzej zostalo juz powiedziane przez inne forumowiczki.
          Nie ma naprawde sie czego bac. Ja mialam laparo robiona 28 lutego.
          Ten miesiac a dokaldnie ostatni tydzien staralismy sie pierwszy raz po laparo.
          Zobaczymy czy tym razem sie uda tego sobie oczywiscie zycze.
          Sama lapro to nic strasznego. Ja po 3 dniach wrocilam juz do pracy. Pare godzin
          po laparo bylam juz w domu. TYlko pierwszy dzien po calym zabiegu czulam sie
          fatalnie, najgroszy bol karku i barkow. Szwy sie same rozupsicly i teraz ciezko
          znalesc mi to miejsce gdzie byly naciecia.
          Przed laparo(tak dwa dni przed) kolezanka poradzila mi aby zrobic sobie
          totalna diete to wtedy bol jest minimalny i miala racje.
          NIe boj sie!!! MOj zabieg trwal 15 minut i nic kompletnie nie znalezli wsyztsko
          w porzadku. Ciezko w to uwierzyc ale taka jest prawda. No nic wierze ze moze
          teraz szybciej sie uda.
          Trzymam kciuki i pozdrawiam,
          Ania
    • akinom29 Re: Laparoskopia, co mnie czeka?? 13.04.07, 15:28
      Nie jest zle, potwierdzam to, co mowily poprzedniczki.Ja balam sie jak cholera,
      a najbardziej balam sie narkozy.Teraz z perspektywy czasu (laparo bylo 7 lutego)
      wiem, ze to nic strasznego, ze nic nie boli.No moze procz karku, to przez
      gaz.Ale generalnie jest spoko.Nie jadlam nic dzien przed i nie mialam zadnych
      sensacji typu wymioty, nudnosci itp.Babki po zewnatrzoponowym mialy bardzioej
      przesrane. Calkiem serio nie masz sie Zuza czego bac.
    • klusqa Re: Laparoskopia, co mnie czeka?? 14.04.07, 19:08
      To nic bardzo strasznego. Cały zabieg przesypiasz, po wybudzeniu możesz się
      czuć skołowana i brzuch trochę boli, ale wszystko jest do wytrzymania. Miałam
      laparoskopię w ubiegłym roku i blizn prawie nie widać.
    • mbw78 Re: Laparoskopia, co mnie czeka?? 14.04.07, 21:30
      Ja miałam 2 lata temu. Blizny sa małe i niemalże niewidoczne, w pępku maleńka
      kreska. Bolały mnie plecy i klatka piersiowa od gazu (dość długo i mocno,
      brałam Ketonal), naciecia właściwie wcale, ściąganie szwów (w pępku nie bo
      rozpuszczalne) to dosłownie 2 sekundy, nawet nie wiesz kiedy i juz po
      wszystkim. Nie miałam mdłości ani żadnych takich, jedyne co, to za szybko
      chciałam być "gwiazda" i po wstaniu z łóżka zakręciło mi się w głowie.
Pełna wersja