A mnie zdołował trochę dr R.

18.04.07, 16:54
Witam Foremki
Problem jak w temacie.
Przyznam, że z wizytą w Invimedzie wiązałam pewną nadzieję, ale ta bardzo
szybko prysła. Byłam na wizycie u dr R. Nie powiedział nic szczególnego,
wiedziałam, że z takimi parametrami to tylko IVF, ale to co mnie zdumiało, to
stwierdzenie dr, że mamy jeszcze czas i że powinniśmy się poważnie zastanowić
czy aby na pewno chcemy IVF i przyjść za pół roku. Poza tym jak się
zapisywałam, Pani w recepcji powiedziała, że w ramach 130 zł płatności za
wizytę będzie przeprowadzona rozmowa, lekarz obejrzy dotychczasowe badania i
zostanie wykonane kontrolne USG. Rozmowa owszem była ok. 7 minut, żadnego
badania, dr nawet nie zapytał kiedy byłam ostatnio na wizycie u gin., i gdyby
nie wszystko to co wiedziałam od swojego lekarza i od prof. z BS wyszłabym z
tej wizyty z zupełną dezorientacją w temacie. Co do fachowości dr R. nie
wypowiadam się, wiem, że wielu osobom pomógł i szacunek z mojej strony za to.
We mnie jednak nie wzbudził zaufania, ale w pewnym sensie pomógł mi bardzo.
Pomógł mi podjąć decyzję. O ile starczy mi sił, zapału, determinacji i
pieniędzy będę jeździć do BS. Poza tym dr R wydawał mi się jakby nieobecny,
rozmowa była "mechaniczna", nie czułam żadnej empatii, domyślam się, że byłam
jego n-tą pacjentką i nie wymagam, żeby poklepywał mnie po ramieniu, ale
mógłby okazać chociaż trochę zrozumienia i zainteresowania. No cóż może jest
takim typem człowiekawink
Pozdrawiam i trochę zazdroszczę (bez złych intencji)tym, którym dr R pomógłsmile
    • alix1 Re: A mnie zdołował trochę dr R. 18.04.07, 18:13
      Witam smile

      A u którego profa w Białymstoku byłaś? I jaki jest u was problem?
      • iga1001 Re: A mnie zdołował trochę dr R. 18.04.07, 18:16
        Byliśmy u Prof. Wołczyńskiego a nasz problem to oligoasthenoteratozoospermia.
        Prof. przyjął nas po godzinach, długo rozmawiał, naświetlił sprawę i
        powiedział, że jak będziemy zdecydowani to nie ma na co czekać. Mamy po 32 l.
        • alix1 Iga 19.04.07, 11:51
          A jakie leczenie zaproponował profesor?
          • iga1001 Re: Iga 19.04.07, 14:23
            Zdrowy styl życia, dużo ruchu, posiłki bogate w owoce i warzywawink
            Niepłodność męską bardzo trudno się leczy, a i tak efekty są znikome, więc
            prof. zaproponował że przy takich parametrach nie ma sensu ze względu na czas
            trwania potencjalnej terapii i jej koszty i zaproponował IVF.
            • kaamea Re: Iga 19.04.07, 14:48
              Nie trać nadziei co do leczenia niepłodności u swojego M. U mojego męża wyniki
              były może nie najgorsze ale niedobre. Obecne wyniki w porównaniu z poprzednimi
              są o niebo lepsze a to dopiero niecałe 2 i pół m-ca leczenia. Podobno efekty
              mają być po 3-6 m-cach więc myślę że będzie jeszcze lepiej, choć już teraz jest
              dobrze.
              • pawlakjo Re: Iga 19.04.07, 16:49
                kamea ma rację
                przeczytaj sobie mój post na o wynikach mojego meża,zaczął od 3.200.000/1ml z
                ruchem A-10%,potem zwiększyło się do 5.800.000/1ml a ruch bez zmian, a trzecie
                badanie:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=60915412
                Pół roku to optymalny w jakim warto podjąc się leczenia.
    • martas_sa Re: A mnie zdołował trochę dr R. 18.04.07, 18:44
      iga a czy moglabys napisac jakie macie parametry nasienia ???
      • iga1001 Re: A mnie zdołował trochę dr R. 18.04.07, 19:04
        Proszę:
        Ilość-3,5 ml,
        Liczba plemników w 1 ml nasienia 7,2 mln
        Po upłynnieniu:
        -plemników ruchomych - 10%,
        --o szybkim ruchu postępowym - pojedyńcze co kilka pól widzenia,
        --o wolnym ruchu postępowym - 5%,
        --o ruchu w miejscu - 5%,
        -plemników nieruchomych - 90%,
        Plemników o budowie prawidłowej - 6%,
        Plemników o budowie nieprawidłowej - 94%,
        w tym nieprawidłwości w budowie:
        • hamaa Re: A mnie zdołował trochę dr R. 19.04.07, 12:42
          Ja niestety mam takie same doświadczenia jak ty z dr R. Tylko ze ja byłam ak
          napalona na invitro oraz podbudowana dobrymi opiniami o nim, ze podeszłąm do
          zabiegu. To była zupełna pomyłka. Brak podstawowych badań, brak nawet wywiadu
          rodzinnego. Robiłmi inseminacje, a puzniej okazało sie ze mam niedrożny
          jajowód. A jak mu zaproponowałam ze moze zrobie badanie na drożność, to
          stwoierdził, ze on z dośwaidczenia wiem ze raczej mam je drozne!!!!!.
          Brak zupełnego zainteresowania z jedo strony!!!
          • iga1001 Re: A mnie zdołował trochę dr R. 19.04.07, 14:29
            Tak jak pisałam, ja o jego fachowości się nie wypowiem, bo nic o nim nie wiem
            ze swojego doświadczenia. We mnie nie wzbudził zaufania, był na tej
            rozmowie "nijaki" i moim zdaniem nie poświęcił mi tyle czasu, ile powinien.
            Wogóle mało mówił i chyba od nas oczekiwał totalnej deklaracji na tej wizycie,
            a tym czasm to ja oczekiwałam kompletnych informacji, a uzyskałam wybiórcze.
Pełna wersja