czy mogło sie udać?

27.04.07, 08:22
Dziewczynki poradzcie mi. W srode bylam u lekarza okazalo sie ze mam 22 mm
pecherzyki no i ze mam spozniona owulacje. Lekarz powiedzial zeby wspolzyc i
o 22 przyjechac na zastrzyk z pregnylu.Zrobilismy tak jak kazal. Po zastrzyku
powiedzial ze nie wczesniej probowac jak na drugi dzien poznym wieczorem. Ale
co jesli nic nie bylo.Czy ten zastrzyk mw tym ukladie mial sens? Bardzo
prosze o odpowiedz.
    • tymonka30 Re: czy mogło sie udać? 27.04.07, 08:40
      Nawet jeśli było już po wszystkim to nie zaszkodzi. Pregnyl to HCG, które
      podczas pierwszych tygodni ciąży pozwala na kontynuację produkcji estrogenu i
      genów ciążowych w ciałku żółtym. Jeśli jednak pęcherzyk był jeszcze cały to po
      zastrzyku pęka po 36 h. To nie robił przed podaniem USG już?
      • kinga39 Re: czy mogło sie udać? 27.04.07, 09:03
        Robił i pecherzyk jeszcze nie pękł.A jeśli byłoby coś na przykład dzis to jest
        jakas szansa? To jest pierwszy lekarz,ktory podszedł do tego ze spokojem i nie
        powiedzial ze przeszadzam.
        • tymonka30 Re: czy mogło sie udać? 27.04.07, 09:28
          A bo chodzi o to, że sexu nie było? Jeśli zastrzyk był w śr. wieczorem 22-a to
          pęcherzyk pękł prawdop. dziś rano więc byście musieli dzisiaj koniecznie
          zadziałać, bo komórka jajowa żyje 12 h.
          • kinga39 Re: czy mogło sie udać? 27.04.07, 09:36
            No wlasnie o to mi chodzilo! dzieki za pocieszenie. Tzn nze moze sie uda. Wole
            jednak podchodzic do tego z dystansem aczkolwiek w srodku mało mnie nie
            rozerwie ze szczescia,ze moze jednak. Lekarze u ktorych byłam mowili ze jedynie
            in vitro(mąż nie ma najlepszego nasienia) a mi mowili ze nie mam owulacji.
            • tymonka30 Re: czy mogło sie udać? 27.04.07, 10:02
              To trzymam kciuki Kinga! Za Twoją szansę!!!
Pełna wersja