Kto robił ICSI/IMSI w Provicie?

27.05.07, 15:24
Prosze o inf kto z Was robił ICSI lub IMSI w Provicie i z jakim efektem,
jakie sa Wasze odczucia z przygotowań i wogóle?
    • elapriv Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 27.05.07, 19:20
      Hej!
      Ja robiłam imsi w Provicie udało sie za pierwszym razem i jestem obecnie w 6
      tygodniu ciąży. Na początku czerwca jadę na 2 usg i mam nadzieję że uslyszę
      bicie serduszka mojego dzieciątkasmile)) Oczywiście cały czas bardzo się boję czy
      wszystko będzie ok i czekam z niecierpliwością na poród. Chociaż to jeaszcze
      kupę czasu. Dodam że mamy z mężem po 35 lat więc już jesteśmy w grupie o dosyć
      znacznie obnizonej płodności. Wypowiedzi na temat Provity i leczenia w niej są
      bardzo różne ale musisz niestety sama podjąć decyzję. Faktycznie koszty nie są
      małe a co do statystyk to jest to jeszcze młoda klinika więc inne renomowane i
      dłużej działające ośrodki leczenia niepłodności na pewno mają dużo lepsze
      wyniki. Jezeli będziesz miała jakieś pytania to pisz chętnie na nie odpowiem w
      miarę swoich możliwości!
      • mbw78 Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 27.05.07, 19:53
        JA leczę się w Provicie od kilku lat, miałam 6 UIU nieudanych niestety, w lipcu
        podchodzimy do IMSI. Spotkałam się do tej pory z pozytywnymi opiniami, nie znam
        żadnej negatywnej, nie wiem na co można by tam narzekać, chyba jedynie na
        przesunięcia w czasie co do godzin wizyt ale to się rozumie bo zawsze zdarzy
        się kilka niezaplanowanych pacjentek, które akurat maja owulację i muszą zostać
        przyjęte. Do którego lekarza chodzisz?
        • elapriv Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 27.05.07, 20:36
          ja chodzę do dr Kiecki. Jestem z niego zadowolona. Bardzo kontaktowy człowiek w
          dodatku poświeca pacjentkom tyle czasu ile potrzebują. Dlatego ma chyba
          najwieksze poślizgi w wizytach.
    • mbw78 Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 27.05.07, 20:47
      JA chodzę do dr Tomanka, zawsze dużo pacjentek i poślizgi, że hej! Ale jestem
      zadowolona. Oby do lipca...
      • mlodzizeslaska Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 27.05.07, 21:55
        kiedy bywasz w provicie. też podchodzę do IMSI w lipcu!!!
        A co do skuteczności to trudno powiedzieć kto ma jakie skoro nie ma jak
        porównywać wyników. kazdy podaje swoje własne jako najlepsze tyle że w róznych
        opcjach!!!. ja się kieruję głosem rozsadku i wybrałam provitę bo ma wyniki i
        jest 26 km od mojego miejsca zamieszkania. Nię będę jeździć po 300 km bo to
        jest chore...
        • mbw78 Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 28.05.07, 07:23
          Ja raczej pod koniec lipca. Mam nadzieję, że zdążę zanim Tomanek pójdzie na
          urlop. Zresztą wszystko jedno który, byle efekt był. Trzymajmy wzajemnie
          kciuki. Ja zaczynam przygotowania w czerwcu, jak dostanę @ to mam zacząć brać
          jakiś Hormonet i przyjechać w połowie cyklu na USG i po resztę leków.
    • samanta25 Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 28.05.07, 08:34
      Ja jestem weterankom Provity i niestety nie jestem mamą a wiele przeszłam
      Powodzenia dziewczyny i obyście miały więcej szczęścia ode mnie smile)

      ********
      69 cykl starań
      3 programy ICSI/2 transfery sad SZUKAM DAWCZYNI OOCYTÓW
    • sun32 Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 28.05.07, 12:43
      Ja jestem po nieudanym IMSI. Niestety klinika ma bardzo słabe wyniki w
      kriotransferach więc przemyślcie czy nie lepiej jechać nawet 300km dalej...
    • annba Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 29.05.07, 11:08
      ja jestem również po IMSI - nieudanym, pomimo MEGACUDNYCH zarodków i świetnych
      ogólnie wyników..
      mrozaki również się nie udały...
    • olasas Re: Kto robił ICSI/IMSI w Provicie? 29.05.07, 13:20
      Jestem pacjentką Provity od roku udało mi się IMsi za pierwszym razem jestem w
      11tc. Ale naprawdę warto się zastanowić ponieaż klinika nie ma dobrych wyników
      jeżeli chodzi o mrozaczki. Jeżeli nie uda się za pierwszym razem to
      prawdopodobnie trzeba zaczynać od nowa. Ja nie mam mrozaczków mimo, że pobrazli
      mi 10 komórek... Życzę Wam powodzenia i trafnych wyborów
Pełna wersja