mięśniak :(

20.06.07, 10:30
wczoraj miał rozmiar 42x28... jeśli czwartkowa inseminacja (druga) nie
przyniesie pozytywnego efektu, czeka mnie operacja i cały rok przerwy w
staraniach... czuję ból i żal do życia...
    • mb800 Re: mięśniak :( 20.06.07, 10:47
      Nigdy nie wolno tracić nadzieji. Będzie dobrze. Gorąco trzymam kciuki by sie
      powiodła inseminacja. Najgorzej to mieć negatywne nastawienie i widzieć
      wszystko w czarnych kolorach. Nie wolno się łamać!!! jesteśmy twarde i damy
      radę. Ja tez się długo staram już , też bez efektów. Również poddałam się już
      zabiegom, ale wierze że kiedyś się uda jak nie w tym cyklu to w następnym (choć
      już wiem że ten mam nie owulacyjny) to jeszcze przed nami kupe czasu by
      działać!!
      Dronka będzie dobrze ja w to wierze i trzymam kciuki byś tez uwierzyła.
      • dronka3 Re: mięśniak :( 20.06.07, 16:57
        mb800- dzięki. mój czas powoli się kończy, jestem w wieku, w którym nie mogę
        sobie pozwolić na czekanie, a po operacji będę musiała rok odczekać. wtedy będę
        miała już 34 lata... nie wiem czy dam radę
        • misiama Re: mięśniak :( 20.06.07, 19:28
          alez wcale nie rok!!! ja musialam czekac 3,4 cykle!!!
          • gosia1705 Re: mięśniak :( 20.06.07, 20:42
            Ja też miałam usuwane laparoskopowo miesniaki i nic mi lekarz nie mówił ze
            trzeba cały rok odczekac.I tez mam 34 lata. Ale musimy walczyc do końca nie
            poddawac sie. Nie tracic nadziei i wierzyc ze się uda i bedziemy cudownymi
            mamusiami. Przytulam
            • dronka3 dzięki dziewczyny 20.06.07, 21:08
              mój doktorek powiedział, że rok po operacji musielibyśmy odczekać. mam jeszcze
              nadzieję w jutrzejszej inseminacji...
              • aniak167 Re: dzięki dziewczyny 20.06.07, 21:48
                Ja mialam rowniez operacyjnie wycietego miesniaka i musialam tez czekac ok.8 -
                10mies. zanim zaczelam starania. Przy operacji (nie przy laparsokopii!) trzeba
                dluzej odczekac bo macica musi sie zagoic, rana dobrze zrosnac, by przygotowac
                sie do ciazy. Ty masz w miare nie duzego miesniaka, czy na pewno trzeba go
                wycinac podczas operacji? Nie mozna inaczej? Ja mialam prawdziwego giganta -
                prawie 10cm i juz zaczal obumierac wiec nie bylo innej mozliwosci.Niestety od
                momentu gdy zaczelam sie starac o dzidzie uplynelo juz troche czasu a efektow
                nie ma, wiec zastanawiam sie czy to nie przez ta wczesniejsza operacje. Dlatego
                moze jak moglabys jej uniknac, to warto rozwazyc inne metody? Pozdrawiam
                serdecznie
                • dronka3 Re: dzięki dziewczyny 21.06.07, 06:42
                  jak inseminacja się nie powiedzie, porozmawiam o tym z doktorkiem
                  • mytest Re: dzięki dziewczyny 21.06.07, 17:03
                    Ja miałam 6 cm mięśniaka, lekarz operujący kazał poczekać 2-3 cykle ale nie było
                    u mnie przecięcia macicy na wylot(była to peracja a nie laparo). Drugi lekarz w
                    szpitalu mówił coś o roku gojenia, ale stwerdził że jak ordynator mówil 2-3
                    miesiące odczekać to się wycofał. Ja ze swojej strony mogę doradzić zrobienie
                    histero po operacji gdyz w 50% pojawiają się zrosty w macicy po wyłuszczeniu
                    mięśniaków. Mi nikt tego nie zlecił i staciłam kupe lat. Wyłoszczenie miałam w
                    2003 i do tej pory nie zaciązyłam sad Histero można zrobić właśnie jak się
                    odczekuje i nie jest to jakoś bardzo inwazyjne
                    • mb800 do Dronki 22.06.07, 12:11

                      W takim razie trzymam mocne kciuki za to by ta twoja inseminacja się powiodła i
                      byś nam szybciutko krzyknęla "Są II kreski" Pamiętaj że musisz wierzyć w to że
                      sie uda - nie wolno się poddawać (haha ja wierze juz ponad rok wink)- trza być
                      twardym nie miękkim wink
                      A co do wieku to nie przesadzaj!!! jestes jeszcze młoda kobietą i urodzisz
                      jeszcze nie jedno dziecko. Natura nie stawia warunków że np tylko do 25 roku
                      życia można mieć dzieci.
                      Ja sama do najmłodszych nie należę , mam 27 lat wink A ostatnio mojej mamy
                      koleżanka zaszła w ciążę w wieku 47 lat !!!! i jak narazie wszystko ok wink-oby
                      tak zostało.

                      powodzenia, i odzywaj się często do nas!!!!
Pełna wersja