DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech

27.06.07, 16:19
Czesc dziewczyny, wczoraj bylam u dr Malgorzaty Jerzak LIM Warszawa (podobno
dobry specjalista) z prosba o przepisanie badan przed zajsciem w ciaze.
Poniewaz to nie moja pierwsza ciaza to orientuje sie co powinnam zrobic
chocby na wszelki wypadek. Jestem abonamentowa pacjetka LIM, wiec Pani Jerzak
mnie nie zbadala stosuje metade rozpoznawania stanu pacjenta z jego twarzy,
ciekawe prawda, odmowila mi badan hormonalnych i wymazu bakteryjnego jako
bezpodstawnych. Rowniez powiedziala ze po morfologie to moge isc do
internisty. Oczywiscie juz dzwonilam do LIMu i zapisali mnie do innej
lekarki, skarge pisemna wyslalam , jezeli to zostanie bez echa mysle ze
poprosze firme o wsparcie. Jak myslicie czy bylam u wrozki.
    • aaaaaaa37 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 16:40
      czy masz problemy z zajsciem w ciaze?? jakies klopoty? jesli z tego co piszesz
      ze chcialas sobie zrobic diagnostyczne badania hormonalne przed zajsciem w
      ciaze to oczywiscie ze nie ma podstwy aby ci dawac na nie skierowanie. Wiec
      mozesz sobie skargi skladac a i tak nie bedziesz miala racji.
      chyba ze tak jak pisalam masz problemy z uzyskaniem ciazy-to inna sprawa.
      • czupurek10 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 16:48
        Tu nie chodzi o to ze ja mam problemy, ja nie zostalam zbadana nawet poprzez
        zwykle badanie ginekologiczne, a badania hormonalne to moja owszem fanaberia, i
        za nie chetnie bym zaplacila, to prywatna przychodnia, mam 36 lat i nie mam
        czasu na glupote lekarki a poza tym boli mnie jedna piers, bylam na USG i nic
        wiec chyba cos jest nie tak. Odmowila mi rowniez badania na chlamydie, nie
        wspone ze w moim wieku to juz tylko co trzecia owulacja jest z jajeczkowaniem,
        wiec chyba nie jest to jakies wielkie widzimisie nie bo nie.
        • jollyb Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 17:33
          zgadzam sie z toba w stu procentach powinnas dostac skierowanie na badania.
        • aaaaaaa37 czupurek 27.06.07, 18:45
          nie napisalas w swoim glownym watku o tym ze odmowial ci badania
          ginekologicznego. Nie rozumiem za bardzo tej sytuacji. moglabys przyblizyc? tzn
          co ci dr powiedziala: nie zbadam Pana bo przyszla Pani do internisty a nie do
          ginekologa?" starsznie nie jasne to mi sie wydaje, jak ginekolog mogl Ci odmowic
          badania ginekologicznego. I sprecyzuj czy chodzilo ci o skierowanie na badania
          hormonalne na NFZ czy prywatnie? Bo przecez na prywatne nie potrzebujesz skierowania
        • aaaaaaa37 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 18:49
          i jeszce jedno: jesli nie masz problemow z zajsciem w ciaze, tzn jesli zaczynasz
          starania i chcialas skierowanie na badania hormonalne na nfz w celu
          zdiagnozowania czy cos sie nie dzieje, to oczywiscie ze nigdzier takowego
          skierowania nie dostaniesz. Wyobraz sobie sytacje ze kazda kobieta przychodzi i
          prosi o skierowanie zeby sprawdzic czy wszytso jest ok. W Twoim przypadku jesli
          naturalne starania ok pol roku nie beda owocne to dopiero interweniuje
          sie.Podstawowa zasada: NIE LECZY SIE BADAN TYLKO PACJENTA.
          Wiec nie masz sie co obrazan na dr i uzywac wyzwisk pod jej adresem ze jest
          wrozka bo robisz to bezpodstawnie
          • audrey2 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 20:47
            aaaaaa37,
            dziewczyna miala racja. Niemal każda z nas ma doswidczenie z niekompetentnymi
            lekarzami. Odmowienie podstawowych badań jest po prostu karygodne. Zdaje sobie
            sprawę, ze nie wszyscy zaraz muszą przyklasnąć pomysłowi ze skargą, ale Twoja
            ostra obrona pani doktor co najmniej mnie dziwi.
            Nie widzę tez niczego złego w podawaniu nazwisk lejarzy, którzy zawiedli.
            Następna pacjentak zastanawi sie, zanim uda sie do tej pani.
            • aaaaaaa37 audrey 27.06.07, 20:56
              nie masz racji. Uwierz, nie stac POZty na wydawanie kazdej pacjentce skierowania
              na panel badan hormonalnych tylko dla jej wlasnej checi zobaczenia czy cos jest
              nie tak. Nie na tym polega medycyna. Jesli sa objawy ktore wskazuja na
              zaburzenia to oczywiscie, ale tutaj uwazam ze ta pacjentka nie miala podstaw do
              tego zeby rzadac od lekarki skierowanie na baardzo kosztowne badania.
              I to nie jest niekompetencja tej doktor-pomylilas pojecia- jej akurat
              niekompetencji nie mozna zarzucic. Jest to normalny gest jaki zrobilby kazdy
              lekarz w POZcie.
              Nie rozumiem jednak nadal odmowienia wykonani badania ginekologicznego przed dr.
            • tekla12 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 21:01
              Drobna uwaga - dr Jerzak jest świetnym specjalistą z zakresu ginekologii i
              immunologii. Pomogła znaleźć przyczynę, wdrożyć leczenie i utrzymać ciążę wielu
              dziewczyn z niepłodności. Nie zleca niepotrzebnych badań, ma intuicję i ogromną
              wiedzę. Jest ostatnią deską ratunku dla wielu kobiet zlewanych przez
              niekompetentnych i pazernych ginów.
              Autorka topiku, jak wynika z jej relacji, pojawiła się w gabinecie z pełną
              wiedzą na temat własnych potrzeb i dolegliwości, łącznie z wiedzą, że ma
              owulację co trzeci cykl. Powinna w takiej sytuacji leczyć się sama.
              Mam nadzieję, że następna pacjentka zastanowi się zanim zażąda od lekarza
              podporządkowania się własnemu widzimisię. Mam również nadzieję że lekarz ma
              prawo odmówić leczenia pacjentów roszczeniowych.
              • czupurek10 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 23:06
                Dziewczyny dla uporzadkowania:
                mam 36 lat wiec sie bardziej boje
                wiem ze pewnie co trzeci cykl jest owulacyjny, ale na ten temat z Pania Jerzak
                nie rozmawialam
                boli mnie jedna piers - bol nie do wytrzymania w czasie owulacji
                nie zostalam zbadana a odmowiono mi badania wymazu
                odmowiono mi badan hormonalnych
                LIM to placowka PRYWATNA -PLACI SIE
                o pytanie o morfologie gdyz czesto miewalam spadki zelaza uslyszalam zebym
                poszla do internisty
                JESTEM PRACOWNIKIEM FIRMY FARMACEUTYCZNEJ i PLACE ABONAMENT
                • maretina Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 23:23
                  czupurek10 napisała:

                  > Dziewczyny dla uporzadkowania:
                  > mam 36 lat wiec sie bardziej boje
                  na glowe ginekolog niestety nie pomaga. z tym musisz zmierzyc sie sama lub
                  poszukac pomocy psychologa.
                  > wiem ze pewnie co trzeci cykl jest owulacyjny, ale na ten temat z Pania
                  Jerzak
                  > nie rozmawialam
                  zaloze sie, ze sie mylisz.
                  > boli mnie jedna piers - bol nie do wytrzymania w czasie owulacji
                  > nie zostalam zbadana a odmowiono mi badania wymazu
                  jakiego wymazu? cytologie masz ok? wymazu z pochwy bez powodu sie nie robi.
                  > odmowiono mi badan hormonalnych
                  > LIM to placowka PRYWATNA -PLACI SIE
                  co nie znaczy, ze prywatna placowka nie dba o interes, poza tym nawet w
                  prywatnej placowce o zasadnosci badan oraz o rodzaju badan decyduje lekarz.
                  jesli zamierzasz sama sie diagnozowac, to wykup abonament w laboratorium
                  analitycznym a nie w klinice, gdzie przyjmuja lekarze. lekarz to nie jest
                  wypisywacz skierowan i recept. jesli do lekarza przychodzi zdrowa kobieta, to
                  nie ma sensu jej ganiac po laboratoriach.
                  > o pytanie o morfologie gdyz czesto miewalam spadki zelaza uslyszalam zebym
                  > poszla do internisty
                  > JESTEM PRACOWNIKIEM FIRMY FARMACEUTYCZNEJ i PLACE ABONAMENT
                  mozesz byc krolowa angielska, jesli nie jestes lekarzem, nie ty decydujesz o
                  badaniach.
                  • aurita Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 12:03
                    maretina, grzecznie Ci powiem ze powinnas moze poczytac jakas ksiazke o dobrym
                    wychowaniu. Na nauke nigdy nie jest zapozno.
                    Tak obrzydliwego postu dawno nie czytalam!
                    • maretina Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 29.06.07, 08:50
                      sama poczytaj, razem z autorka watku. co dwie glowy to nie jedna!
                      • tekla12 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 29.06.07, 08:56
                        maretina napisała:

                        > sama poczytaj, razem z autorka watku. co dwie glowy to nie jedna!

                        PMS?
              • czupurek10 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 23:12
                Tekla12 dlaczego w Tobie tyle jadu najpierw dokladnie przeczytaj , moze zapytaj
                a potem wydawaj opinie.Z jaka wiedza mialam sie pojawic w gabinecie, w jednej
                ciazy juz bylam, czytac umiem a i jestem za zapobieganiem a nie leczeniem. Co
                to znaczy pacjent roszczeniowy to taki ktory chociaz probuje znac swoje prawa i
                chce wobec siebie zwyklego szcunku?
                Dziwna Twoja wypowiedz. Ale oczywiscie wiem ze Pani Jerzak to dobry specjalista
                dlatego do Niej poszlam a tu taka nieprzyjemna dla mnie niespodzianka.
                • czupurek10 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 23:18
                  Jeszcze cos mi sie przypomnialo w czerwcowym Twoim Stylu jest artykul o
                  zapobieganiu problemom zwiazanym z trudnosciami z zajsciem w ciaze z
                  prawidlowym rozwojem dziecka tam takie badania jak chlamydia, wymaz hormony
                  tarczycy czy przysadki zdaniem Pana Niemca to podstawa, dlaczego w gazetach
                  karmione jestesmy w takim razie takimi glupotami. Ja chce sie porzadnie
                  przygotowac JA ZAPLACE ZA TE BADANIA- TO JAKIS OBLED.
                  • maretina Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 23:28
                    sprawdz umowe abonamentowa, czy obejmuje ona profilaktyke czy tylko leczenie.
                    to raz, dwa: madra osoba nie powoluje sie na twoj styl. sorry, ale piszesz, ze
                    masz 36 lat, ja jestem mlodsza... a mam wrazenie , ze gadam z nastolatka, ktora
                    jest labilna emocjonalnie, bo dojrzewa.
                • tekla12 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 08:09
                  czupurek10 napisała:

                  > Tekla12 dlaczego w Tobie tyle jadu

                  Być może dlatego, że ślinianki nadmiernie pracują. Tobie nadmiernie pracuje
                  wyobraźnia. Ponieważ przekroczyłaś magiczne 35 lat boisz się, że być może jesteś
                  niepłodna i że urodzisz dziecko z wadą genetyczną. Lekarka miała cię ustrzec
                  przed tymi problemami. Tyle, że urojeń nie leczy ginekolog. Nie jestem wróżką
                  ale wydaje mi się, że powinnaś zrezygnować z bywania na forum typu niepłodność i
                  41 i więcej a problemy decyzyjne przepracować z terapeutą.
                  • dobdob0106 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 08:34
                    Chyba każdy może bywać na tym forum bo to też jest w pewnym sensie terapia. Ja
                    myslę że skoro juz idzie się do lekarza i płaci za to grubą kasę, to on tego
                    jest żeby spokojnie wytłumaczyć i ewentualnie rozwiać obawy .
                    • tekla12 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 09:32
                      dobdob0106 napisała:

                      > Chyba każdy może bywać na tym forum bo to też jest w pewnym sensie terapia.

                      Niepłodność, trudna ciąża, poronienie, szpitale, 41 lat i więcej( w oczekiwaniu)
                      - obawiam się, że to nie ma charakteru autoterapii, jeśli brać pod uwagę
                      planowanie ciąży przez kobietę, która ma 36 lat i 3-letnie dziecko. Raczej
                      sygnalizuje problemy psychiczne niż stanowi ich rozwiązanie.

                      Ja
                      > myslę że skoro juz idzie się do lekarza i płaci za to grubą kasę, to on tego
                      > jest żeby spokojnie wytłumaczyć i ewentualnie rozwiać obawy .

                      Co tu tłumaczyć skoro Czupurek wie wszystko, bo naczytała się kolorowych gazet i
                      żąda konkretnych badań. Poza tym wydaje mi się, że lekarz jest od leczenia chrób
                      somatycznych a nie uśmierzania bólu duszy.


                      • dobdob0106 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 09:48
                        ja mam prawie 35 lat, 5 lat starań z pomocą lekarzy kliniki z przerwami,
                        nieudane IUI , invitro, i brak jakichkolwiek chęci i sił na dalsza walkę, acha
                        i jeszcze M, który po invitro ( 3 lata temu)nawet nie chce słyszeć o żadnych
                        badaniach, zabiegach itd. Czasem też mam takie myśli że ktos kto nie ma
                        problemów z zajściem w ciaże stwierdziłby ze nadaje sie do psychiatry, moze tak
                        jest ale na tym forum są dziewczyny które o drugie dziecko tak samo mocno
                        zabiegają, ja chciałabym przynajmniej jedno jedyne i chyba juz nie miałabym
                        innych problemów.A co do lekarzy to chyba tak się negatywnie nastawiłam, bo w
                        sumie nie ma co leczyć i zostaje tylko kolejne invitro. Pozdrawiam.
                        • tekla12 dobdob 28.06.07, 09:58
                          Widziałam twój wątek o cudach i współczuję i niepowodzeń w leczeniu i niemocy,
                          która cię z tego powodu dopadła. Wydaje mi się że najrozsądniej byłoby
                          przepracować problem z terapeutą znającym się na problemach niepłodności. Jeśli
                          in vitro jest jedynym sposobem no to trudno, trzeba przez to przejść. Chyba, że
                          potrafisz sobie siebie wyobrazić siebie za 10-15 lat zadowoloną, bezdzietną i
                          nie wściekłą na siebie z tego powodu.
                          • dobdob0106 Re: dobdob 28.06.07, 10:47
                            Niestety invitro też może się nie udać, kiedyś tego nie przyjmowałam do
                            wiadomości jak wiekszość dziewczyn które tu piszą, że to ostateczność .Na dzień
                            dzisiejszy nie jestem gotowa na kolejne invitro ( głownie psychicznie ),to
                            pierwsze odbyło sie bez komplikacji medycznych, później pojawiły sie różne
                            myśli.Poza tym nie uważam ,że psychoterapeuta nauczy mnie pogodzić się z
                            brakiem dziecka. Wiem że nic sie nie uda na siłę , może poprostu potrzeba mi
                            czasu .
                            • klusqa Re: dobdob 28.06.07, 15:31
                              Z doświadczenia Ci powiem, że pomoże. Mnie pomógł.
                              • dobdob0106 Re: dobdob 29.06.07, 09:01
                                czyli co, po terapii zaszłaś w ciażę?
    • maretina lekarka miala racje 27.06.07, 23:18
      standatdowo przed ciaza nie robi sie kompletu hormonow, na zyczenie, morfologie
      zleca internista, ginekolog wtedy, jak ma powody. generalnie piszac skarge
      osmieszylas sie.
      • czupurek10 Re: lekarka miala racje 27.06.07, 23:21
        Nie sadze dlatego ze ja nie jestem w panstwowej przychodni tylko chce zaplacic.
        I bez wyjasnien mowiac nie, bez badania ginekologicznego i z bolem piersi to
        rzeczywiscie brak podstaw.
        • maretina Re: lekarka miala racje 27.06.07, 23:26
          nie znam przebiegu wizyty, ale jesli przyszlas po wymaz i po hormony a lekarka
          uznala, ze nie ma po co, to sobie poszlas.
          jesli chcesz korzystac z wiedzy i doswiadczenia lekarza, to pozwol mu dzialac.
          pytaj dlaczego postepuje tak a nie inaczej, jesli nie ufasz-zmien lekarza.
          jesli sama wiesz co co Ci jest, nie potrzebny ci lekarz.
          • czupurek10 Re: lekarka miala racje 27.06.07, 23:38
            Martena gdybym wiedziala to bym do niej nie szla.
            Poprosilam o pakiet badan bo mam problemy z zelazem bo boli mnie piers , bo mam
            36 lat i bo chcialabym sie przebadac przed aby nie miec problemow z utrzymaniem
            ciazy, aby zminimalizowac ryzyko poronienia czy Ci wystarczy,
            u niej dialogu nie bylo NIE NIE NIE tylko tyle.
            Ja boli mnie piers- ONA CISZA brak odzewu
            Ja mam niskie zelazo - przeciez w swoim zyciu kilka razy robilam morfologie
            wiec wiem ze mi sie to powtarz- to idz do internisty.
            Na moje slucham -przepiasala morfologie
            na moje czy to koniec wizyty bez badania ginekologicznego _TAK
            moze to strajk wloski
            Bolala Cie kiedys piers tak ze wylas z bolu ale co to obchodzi dr Jerzak,
            przeciez to nie jej piers.
            A tak na koniec jezeli ja przychodze i prosze o badania i tu owszem czesc
            wymieniam ale i sugeruje ze moze jakies inne wiec oczekuje od niej wiedzy i
            fachowosci a tu cisza.
            Moze miala zly dzien.
            Rozmawialam juz z LIMEM zostalam przeproszona i zapisano mnie do innej lekarki.
            Moje sflustrowanie to podejscie do pacjento - co ty mnie obchodzisz nic ,
            lepiej najpierw miej klopoty to potem przyjdziesz wiecej razy moze to to.
            • czupurek10 Re: lekarka miala racje 27.06.07, 23:42
              Maretina czy Dr Jerzak to Twoja krewna, bo dziwnie czytasz miedzy wierszami
              • klusqa Re: lekarka miala racje 28.06.07, 15:33
                Z tego, co wiem, dr Jerzak jest bardzo dobrym lekarzem i przychodzą do niej
                pacjentki z całej Polski. Są to, bardzo często, dziewczyny z niepłodnością, po
                poronieniach i przejściach, których nikomu nie życzę. Dr Jerzak wielu z nich
                pomogła w zmaganiach o urodzenie dziecka.
    • luna67 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 23:58
      czupurek10 napisała:
      stosuje metade rozpoznawania stanu pacjenta z jego twarzy,
      > ciekawe prawda,
      Wiem, ze napisalas to ironicznie, (moze nie na temat) ale..... Mieszkam w
      niemczech, bylam u internisty na badaniach profilaktycznych. Nie dolegalo mi
      naprawde nic, chcialam w ramach tzw. punktow kasy chorch zrobic te badania
      profilaktyczne, gdyz planowalismy dzidzie-
      W praktce u mojego lekarza byla w zastepstwie lekarka pochodzaca z dawnego
      zwiazku radzieckiego, popatrzala na mnie i powiedziala co mi dolega (ja: ?????
      oslupialam, bez badania???...) : "niewydolnosc tarczycy, no i watroba miala
      kiedys bardzo duze problemy, nalezy odstawic tez tabsy anty., gdyz mi nie sluza,
      a pozatym wszystko w jak najlepszym porzadku" (w wieku lat 5-ciu ostra zoltaczka
      zakazna).
      No z zoltaczka moglam sie zgodzic, moze mi oczy zzolcialysmile), ale tarczyca????
      nie mialam tzw. woli jak indyk, wygaluszonych oczy, czy czegos zapadnietegosmile
      Smialam sie wychodzac z gabinetu, co za czary mary, chcialam sie poskarzyc
      mojemu lekarzowi jak wroci z urlopu.
      Ale jakie bylo moje rozczarowanie, po morfologicznych badaniach okazalo sie, ze
      miala racje... Pozniej dowiedzialam sie, ze moze stwierdzic stan pacjeta po
      oczach!!! do tej pory nie moge tego pojac.
      Szkoda, ze wyemigrowala gdzies do USA, podobno bardzo duzo ludziom pomogla,
      miedzy innymi bezplodnym parom (wtedy jeszcze nie wiedzialam, ze beda problemy)
      moj lekarz nie mogl ja najwyzsza pensja lekarki zatrzymacsad
    • maretina Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 27.06.07, 23:59
      nie istnieja badania, ktore chronia przed problemami w ciazy. ciaze sie
      monitoruje, ale to inna bajka. mozesz sobie nawet tomograf strzelic i tysiac
      badan a pewnosci co do pozytywnego przebiegu ciazy miec nie bedziesz. jesli
      masz klopoty z zelazem, to rada pani doktor o udaniu sie do internisty jest
      zasadna.
      • czupurek10 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 00:21
        Maretina - ciekawa z Ciebie osoba DR JERZAK to chyba jedna krewna. Pozdrawiam
        • 56at Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 05:49
          Tak dr Jerzak to nasza wspólna krewna i genialny specjalista,a Twój wróg nr
          1! big_grin
          Zmień lekarza i nie oczerniaj jednej z najlepszych dr.
          Matko kochana dobrze ,ze poszłas od Jerzakowej,bo szkoda jej cennego czasu i
          wiedzy na pacjentke z takim podejściem.
          Pisz skargi, papier wszystko przyjmie.
        • maretina Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 09:36
          czupurek10 napisała:

          > Maretina - ciekawa z Ciebie osoba DR JERZAK to chyba jedna krewna. Pozdrawiam
          nie ejst to moja krwnea, co wiecej, nie uwazam jej za tak super lekarki jak
          wiekszosc na tym forum. min. przez to, ze ta pani oznacza przeciowciala
          jajnikowe, a jak ktos je ma to wali metypred, ktory na te przeciwciala nie
          dziala. obecnie nie ma leku na ten rodzaj przeciwcial, ale tej pani to nie
          przeszkadza. takie mam zdanie o jej sukcesach immunologicznych w tym waskim
          zakresie. wiem tez to, ze generalnie zna sie na problemie nieplodnosci, ma duza
          wiedze, jest ambitna, rzeczowa, nie panikuje, nie sieka na wszelki wypadek tony
          skierowan z badaniami za tysiace. to zdrowy objaw.zazadalas od niej badan,
          ktore ona uznala za bezzasadne. miala prawo. jest lekarzem. jesli Tobie to nie
          pasuje to zmien klinike, lekarza itd.
    • ivoral Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 01:19
      Tez wypowiem sie w obronie dr Jerzak - bylam u niej raz na wizycie po to zeby
      uzyskac dodatkowa opinie w zwiazku z leczeniem nieplodnosci i potraktowala mnie
      z duzym zaangazowaniem i bardzo kompetentnie.

      Jesli chodzi o badania profilaktyczne przed zajsciem w ciaze (jesli nie ma sie
      trudnosci z samym zajsciem w ciaze), to z tego, co wiem, badania hormonalne nie
      sa zwykle zalecane przez lekarzy ginekologow. - Zwykle przed zajsciem w ciaze
      (jesli nie wiadomo nic o trudnosciach z samym zajsciem w ciaze -j.w.) daja
      skierowania tylko na toksoplazme i rozyczke.

      Jesli chodzi o badania piersi, to usg piersi wykazaloby ewentualne zmiany.
      Bardziej dokladne badanie piersi, to jeszcze mammografia.

      Fakt, ze masz 36 lat nie oznacza, ze masz owulacje co 3-ci miesiac. To jakas
      absolutnie przestarzala bzdura, chociaz niektorzy rzeczywiscie tak uwazaja (np.
      moja matka tez opowiada podobne rzeczy - widocznie kiedys tak uwazano).
      Tez mam 36 lat, obecnie nie mam owulacji (bo jestem w 8-mym miesiacu ciazy) i
      zapewniam, ze w zeszlym roku mialam owulacje co miesiac (potwierdzona
      monitoringiem usg). To czy i jak czesto jest owulacja zalezy od wielu
      czynnikow, a wiek (przynajmniej na poziomie 36 lat) nie jest akurat w tym
      przypadku najwazniejszy.

      Z tego, co wiem, majac abonament pracowniczy skierowania na badania hormonalne,
      ktore maja wykazac czy jest owulacja w przychodniach typu Lim, Medicover lub
      Damian nie uzyskuje sie przed planowanym zajsciem w ciaze, a dopiero jesli ma
      sie trudnosci z zajsciem w ciaze.
      • czupurek10 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 10:21
        To dobrze ze bronicie lekarki, macie prawo ja nie neguje jej fachowosci. Ja
        neguje moja konkretna wizyte, gdzie nie chciala zdiagnozowac bolu mojej piersi,
        nie zbadala mnie wcale, wiec z moja psychika w tym temacie jest w miare okey.
        Napisalam na roznych forach, gdyz uwazam ze takie doswiadczenia nalezy
        wymieniac. A to ze ide do lekarza z pewna wiedza mnie nie powinno
        dyskryminowac, lekarz moze odmowic skierowania na to i inne badanie ale musi to
        jakos uzasadnic a nie bo nie. poza tym ta Pani nie wiele sie o mnie dowiedziala
        bo mnie nie zbadala, ja nie poszlam do niej z problemem ciazy tylko i
        wylacznie, ja poszlam z problemem ginekologicznym bol piersi - miestety ona nie
        byla zainteresowana znalezienia przyczyny tego bolu. Poza tym sorry ale mam
        ograniczone zaufanie do lekarzy, wiec zawsze czytam , pytam lekarza, i nie ufam
        tempo. Reasumujac rozumiem Was ale i uwazam ze Pani ta postapila nierzetelnie,
        nie zauwazylam w jej postepowaniu cech lekarza z powolania. Dziewczyny mam
        tylko prosbe czytajcie dokladnie, ja nie bylam pacjetka ktora tylko przyszla na
        badania profilaktyczne ale przyszlam z problemem dla mnie powaznym , nie zycze
        nikomu takiego bolu piersi, a nawazniejsze nie zostalam poinformowana dlaczego
        nie ma wskazan skoro nie zadaje mi sie prawie zadnych pytan, nie bada mnie sie.
        • tymonka30 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 10:33
          Nie ma co roztrząsać już, wydaje mi się, że skoro poczułaś się jak poczułaś to
          trzeba było zadziałać więc oczywistym krokiem jest zmiana lekarza tak, żebyś
          była usatysfakcjonowana.
        • myslaca2 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 28.06.07, 11:36
          Witam!
          uważam, że absolutnie masz rację co do dr Jerzak - jest to osoba lekcewazaca
          pacjentki, niekompetentna i tak przekonana o swojej własnej mądrości i wiedzy
          zawodowej, że nawe jej sie nie chce badać pacjentek. Ja niestety byłam u niej
          kilka razy - zachecily mnie pozytywne wypowiedzi dziewczyn na forum nasz-bocian
          i uwazam, ze jest to strata czasu i pieniedzy. Ona wcale nie jest
          zainteresowana pomaganiem pacjentkom, tylko zeby odfajkowac kolejny numerek,
          nie przekroczyc czasu wizyty i najchetniej jeszcze polecic jakiegos swojego
          znajomego lekarza, zeby tez zarobil kase. Dziwie sie naprawde, że ktos taki
          przyjmuje w przyzwoitym jakby nie bylo Centrum Medycznym. Pozdrawiam.
    • marta11 Re: DR Malgorzata Jerzak- wróżka pech 29.06.07, 00:12
      Ja tez byłam u dr Jerzak w Lim -ie (tez mam abonament). Poszłam jako do
      specjalistki od niepłodnosci. Powiem, ze mnie rozcarowała. Mało mówiła, nic nie
      wyjaśniała. Nie wiem czy zakładała, że jak chce zajśc w ciążę to wiem
      wszystko... A zbadała mnie bo ją o to poprosiłam choc miałam wrazenie, ze jest
      tym zdziwiona ze chcę badanie.
      Moim zdaniem ona chyba jest w LIM dla kasy, nie jest to jej powołanie i pasja.
      Tyle. Lepiej isc do innego lekarza chocby Janika.
      I jeszcze jedno, uwazam że płacąc abonament mamy prawo do badań. Oczywiscie
      lakarz decyduje o tyle, ze czasem nie ma potrzeby ale jesli 36 letnia kobieta
      chce zajsc w ciaze to hormony trzeba zbadac bo w tym wieku to nie ma czasu na
      zachodzenie w rok i po nieudanej probie robienia dopiero badan.
Pełna wersja