mag_32
04.07.07, 15:30
Moje drogie,
od jakiegos czasu obserwuje co sie dziej na forum i marzyłam zeby moc
przeslac fluidki.
Przeszłam 3 nieudane transfery, jedna hiperstymulacje i nareszcie sie udało.
jestm 8 dzien po transferze i beta 128. Mam nadzieje ze sie bedzie rosla.
Nie wiem co pomoglo, ale przed 4 transferem naczytalam sie na bocianie o
diecie itp. Zastosowałam nastepujące metody, ktorych wczesniej nie stosowałam:
1. dieta - wskazowki na bocianie,
2. witaminki - prenatal clasic
3. akupunktura przed i po transferze
4. całkowita eliminacja kosmetyków pachnących, zawierających propylen glycol
5. Do higieny intymnej wylacznie woda.
6. zadnych perfum, lakierow do włosów
7. dwie tabletki acardu przed transferem/ jedna po
8. fraxiparina po transferze.
9. Zmiana lekarza wykonującego transfer.
10. Naciecie embrionu
Mam wrazenie ze najbardziej pomoglo wyeliminowanie kosmetykow pachnacych.
Dziewczyny, zadnych plynow do higieny intymnej, husteczek - woda a do mycia
ciala szare mydlo.
Pozdrawiam i przesylam fluidki::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

trzymajcie kciuki za rosnaca bete.
mag:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::