Rada Dla Starających się...mnie sie udało.

17.07.07, 10:06
Czytaliśmy to forum dobre pół roku...

Staraliśmy się z 1.5 roku , nic sie nie udawało, ( pomijam problemy związane
z mięśniakami itd) ale wierze, że nam się udało dzięki :
- jadłam siemie lniane ( w czym pomaga można znaleźc w necie)
- piliśmy dużo mleka
- kochalismy sie intensywnie między 11-16 dniem ( można powiedziec że
ostatnie 3-4 sykle tylko w te dni), ostatnie 2 cykle dodatkowo test
owulacyjny z dokładnym badaniem temperatury.
- ostatnie dwa cykle na CLO, do tego duphaston
- NAJWAŻNIEJSZE...wiem , że to najtrudniejsze ale trzeba odstresować się i
zapomnieć o tym że nam sie nie udaje i nie wychodzi, bo w końcu nadejdzie ten
dzien kiedy pojawią sie 2 kreseczki na teście, CZEGO WAM WSZYSTKIM ŻYCZYMY Z
CAŁEGO SERCA!!!!

Wiem że to nie jest łatwe, ale może w tym co jest tu napisane odkryjecie(
moim skromnym zdaniem siemie lniane ma duży wpływ!!!) , że warto cos poprawic
w Waszych staraniach.

serdecznie pzdr
    • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 10:11
      Nie, no wielkie dzieki za rady i super,ze ci sie udalo.
      Tylko, wiesz...tutaj na tym forum, to sa raczej pary, ktorym siemie lniane
      nawet tonami nie pomoze i gadanie o ODSTRESOWANIU i niemysleniu, moze wiele z
      dziewczyn tutaj doprowadzic do bialej goraczki (to tak,zeby cie przygotowac na
      ewentualne komentarze).
      • miss30 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 11:16
        Gratulacje, spokojnej ciąży.
      • ciekass Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 11:31
        Też tak mysleliśmy przez ponad rok...
        Postanowiliśmy się to napisac , może komuś to pomoże.

        pzdr
        • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 11:36
          Super ,ze chcesz sie dzielmic swoim doswiadczeniem. To mile. Jeszcze raz
          gratulacje dla przyszlej mamy.
          • wiktoria33 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 13:28
            gratulacje smile
            ale siemie lniane nie jest lekarstwem niestety , dzieki za rady bo na pewno
            chcesz dobrze , pozdrawiam
            • anulka59 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 14:13
              Dzi ęki za rady no i wielkie gratulacje i życzę szczęśliwego dotrwania do końca
              ciąży.
            • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 14:13
              gratulacje

              mam nadzieje ze jest tu wiele osob, ktore z rad na temat siemienia lnianego i
              seksu w 11-16 dniu skorzystaja z sukcesem. a pozostale - poczekamy na bardziej
              adekwatne rady. ja to sobie miedzy 11 a 16 dniem dla relaksu mogewink
              • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 14:15
                Dgps, ja dla relaksu to od 1 do 30 dc smile
                • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 14:44
                  ja moge i do 60 i do 70, ale o tym nie bylo mowywink))))
                  • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 14:45
                    oczywiscie mowa o dniach cyklu, nie o latach zyciawink) ale sprawdze kiedyswink
                    • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 14:49
                      Wtedy to mi juz dzieci dni cyklu beda liczyc smile))
                      • sun32 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 14:50
                        Wnuczki wink
                        • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 14:51
                          wlasniesmile


                          bo na prawnuki, to juz nie mamy szanswink
                          • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 14:59
                            Co nie mamy szans ??? Powiem corkom zeby dlugo z decyzja o dzieciach nie
                            czekaly i beda prawnuki smile)
                            • szklanapulapka2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 15:17
                              - NAJWAŻNIEJSZE...wiem , że to najtrudniejsze ale trzeba odstresować się i
                              zapomnieć o tym że nam sie nie udaje i nie wychodzi, bo w końcu nadejdzie ten
                              dzien kiedy pojawią sie 2 kreseczki na teście

                              TRZYMAJCIE MNIE, BO KOGOŚ POGRYZĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 15:22
                                spokojnie szklana, ty jestes w okresie chronionym, nie czytaj.
                                • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 15:27
                                  A tak serio, to wydaje mi sie, ze autorka bardzo chciala sie z nami podzielic
                                  ta dobra nowina, a ze czesto hormony siadaja na mozdzek, to mamy takie
                                  kwiatki smile)
                                  Ale...tez bym chciala, zeby mi cos takiego na mozdzek siadlo smile)
                                  • ciekass Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 15:46
                                    Netty2 wiem że jestes zgryźliwa i mózg ci się lasuje, ale ...i tak 3mam
                                    kciuki aby i Tobie się udałosmile

                                    pzdr
                                    • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 15:50
                                      Nie, to nie bylo zgryzliwe to bylo raczej "cute".
                                      Zgryzliwych bab szukaj gdzie indziej. Ja sie ciesze twoim szczesciem,
                                      tylko...trzeba wiedziec co komu radzic smile
    • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 15:55
      ciekass napisał:

      > ale wierze, że nam się udało dzięki :
      > - jadłam siemie lniane ( w czym pomaga można znaleźc w necie)
      > - piliśmy dużo mleka
      > - NAJWAŻNIEJSZE...wiem , że to najtrudniejsze ale trzeba odstresować się i
      > zapomnieć o tym że nam sie nie udaje i nie wychodzi, bo w końcu nadejdzie ten
      > dzien kiedy pojawią sie 2 kreseczki na teście, CZEGO WAM WSZYSTKIM ŻYCZYMY Z
      > CAŁEGO SERCA!!!!
      >

      No powiedzcie jak, to brac powaznie ???
      A na przeziebienie, moze na 2 zdrowaski do pieca, co? smile
      • agnieszka.krak Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 16:03
        aa tak, tak NAJWAŻNIEJSZE . Jak słyszę takie pitu, pitu...to sie śmieję z
        naiwności niektórych. Dziewczyno to cudownie, ze jesteś w ciązy i gratuluję Ci
        szczęścia i zazdroszczę też, ale tu większośc sie stara zdecydowanie wiećej niz
        pół roku i wierz mi picie mleka, sieminia, odstersowanie i lezenia z nogami na
        lampie nie pomogą. więcej wyczucia na przyszłość.A i szklanej daj spokój, bo
        sporo przeszła ostatnio, naprawdę sporo, jesli jestes w stanie zrozumieć.
        • agnieszka.krak Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 16:04
          miało być półtora roku
          • aniaresz Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 17:00
            Gratuluje ciąży! Każda dziewczyna chce się podzielić taką radosną nowiną i to jest super!!!!!!!!!! Fajnie że wam się udało, nieważne co zaważyło, liczy się efekt końcowy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • maretina Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 12:05
        masz racje.
        najwazniejsza jednak jest ciazasmile
    • tymonka30 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 18:28
      Ciekass nie ma co tu za bardzo już odkrywać, wszystko znane i wypróbowanie,
      tylko na niektóre nie działa, uwierz.
      Jakby mi się teraz udało to bym to zwaliła na dużo piwa wypitego latem.
      Jogurty, lody i inne.
      Sex to też za bardzo odkrywczy nie jest.
      Clo i duph. wątpię, żeby relaksacyjnie wpływał.
      Ale ciąży to Ci muszę pogratulować - fajnie, że się po prostu udało !!!!!
    • luna67 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 19:02
      Najszczersze gratulacje!!!!

      Czy siemie lniane wplywa na hormony? chyba nie.

      Mleko jest bardzo niezdrowe (z tego co slyszalam), powyzej jednej szklanki
      dziennie (ja wypijam razem z kawa np. 2 i dreczy mnie sumienie), osadza sie na
      zoladku kozeina, ktora dorosly organizm nie moze juz przetrawic, osiada sie na
      zoladku, no i mozna sie wrzodow nabawic.

      Od 11 do 16 dc kochaliscie sie tylko? mnie by chyba skrecilo od wstrzemiezliwoscismile

      Nie wiem juz ile wydalam na testy owu, przy 3 zerach zrezygnowalam z liczenia, a
      bylo to 1,5 lata temu.

      Jezeli chodzi o CLO i i inne "podtrzymywacze", to zajelabym wszystkie szafki w
      apteczcesmile

      Nooooo nie wiedzialam, ze CLO dziala odprezajacosmile)) moze moja deprecha
      byla/jest po tych 2-ch szklankach mleka?smile

      No a tym mnie dobilas:
      Ciekass napisala: "....że warto cos poprawic
      > w Waszych staraniach."

      Od poprawek jest moj lekarz u ktorego zostawilam majateksmile takiego mi bubla co
      cykl funduje, ze hej. Cholercia tylko z ta reklamacja cos nie wychodzismile))

      Nie bierzcie mnie na serio, mam znowu mala depreche po tym mlekusad
    • pszczolaasia Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 20:03
      gratulacjesmile) spokojnej ciązysmile)
    • przytulskaster Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 17.07.07, 21:39
      a ja gratuluję i dziękuję, że chciałaś podzielić się swoimi doświadczeniami.
      Zrozum dziewczyny. Wszystkim tu puszczają nerwy. Szczególnie jak słyszymy:
      "trzeba się wyluzować"smile
      pozdrawiam i życzę zdrowej ciąży.
      aniak
      już 3 latka
    • 56at Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 05:36
      ooooooooooo smile

      dobre big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • beti1977 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 08:20
        O ja głupia kretynka!
        To ja się zastanawiam czemu nie wychodzi a to o mleko chodziło!
        Już dwa lata temu sąsiadka mojej mamy kazała mi się "zapatrzeć" na swoją wnuczkę
        co miało afkors doprowadzić do ciąży ale ja nie wiedziałam, że jeszcze potem
        trzeba mleko!
        Hmmm no tak blondynka...
    • ciekass Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 09:46
      Czytając to wszystko dochodzę do wniosku, że nie warto było pisac tego postu ,
      ponieważ cokolwiek człowiek by napisał i tak go oplują...taka mentalnośc
      Polaka, jednak człowiek się łudził , że tu są kobiety z problemami , które
      postępują inaczej.
      Ps. Ja Was wszystkie rozumie ( te , które tak szyderczo skomentowały mój post),
      że jest Wam ciężko i 3mam kciuki aby Wam sie udało.

      pzdr
      • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 09:51
        Sluchaj, jak bys rozumiala, bo bys glupot nie pisala.
        Nie proboj wmawiac, ze jest trudno, to dlatego zgryzliwe jestesmy. Nie nie nie,
        to by bylo za latwe.
        Ja jestem dopiero na poczatku drogi. Jestem mloda, starania jakis rok, ale
        szybko zdiagnozowany problem, ktorego siemieniem ani mlekiem nie da sie
        wyleczyc.Zgryzliwa nie jestem, ale chcialam ci jedynie pokazac, ze trzba
        wiedziec co komu powiedziec (tu. napisac).
        Ciesz sie,ze ci sie udalo. My tez sie cieszymy.
        Ale blagam, nie rzucaj tutaj litoscia i pozalowaniem, bo...
        • wiktoria33 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 10:03
          ale my jestesmy wredne no no ;D
          tak sie wysmiewac , a ona chciala dobrzeeeeeeeee

          ciekass tylko ciekawe czemu akurat sie do szklanej przyczepilas, moze dlatego
          ze bidulka ma teraz słabsze nerwy
      • beti1977 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 10:03
        Może faktycznie masz rację i nie warto było pisać tego postu na tym forum.
        Każda z dziewczyn, które tu są przerabiała po pierwszych miesiącach starań
        różne takie akcje z siemieniem, mlekiem, nogami do góry i wyluzowaniem ale
        teraz każda ma zdiagnozowany albo diagnozuje problem, na który mleko i siemie
        raczej nie pomoże. To tak jakby człowiekowi choremu na zapalenie płuc doradzać
        witaminę C.
        Ale uwierz mi, że właśnie tu dziewczyny rozumieją jakiego doświadczyłaś cudu i
        naprawdę szczerze gratulują. Czasami tylko trzeba się zastanowić jakie się komu
        rady udziela.
        • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 10:42
          dokladnie, ja gratuluje, bardzo fajnie ze sie udalo. ale z tymi cyklami 60
          dniowymi, jesli juz sa to nie zartowalam, mleko na to i siemie nie pomoze.
          a ogolnie to dzieki za ten watek, przypomnial mi, ze mam sobie swoj dosc
          spokojny dystans, skoro potrafie ze swoich niemrawych jajnikow i cykli zartowac.
          • anettee83 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 11:22
            witam wszystkich, po dzisiejszym kolejnym tescie niestety z jednąkreską
            zaczynam sie martwic o swoj stan. dobrze ze nie jestem sama z tym problemem.
            mam 24 lata i szcerze powiem ze niesądzilam ze bede miala taki problem z
            zajsciem w ciąże, z szcunkiem dla metod mleczno - lnianych to jakaś sciema. na
            mnie tez nie dziala,
            • luna67 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 11:30
              anettee83, no to mozemy sobie rece podac, u mnie tez lipa (szkoda, ze nie z
              innej okolicznoscisad)
      • maretina Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 12:10
        ciekass napisał:

        > Czytając to wszystko dochodzę do wniosku, że nie warto było pisac tego
        postu ,
        > ponieważ cokolwiek człowiek by napisał i tak go oplują...taka mentalnośc
        pomysl nad swoja mentalnoscia. chorym paromproponujesz siemie i mleko! litosci!
        dziwisz sie, ze to wkurza? nie bylabys zla, gdybys na goraczke dostala od
        lekarza witamine c? pomysl zanim napiszesz. to nie boli. mysl o uczuciach
        innych.

        > Polaka, jednak człowiek się łudził , że tu są kobiety z problemami , które
        > postępują inaczej.
        bzdura. narobilas bigosu a teraz chesz wmowic chorym ludziom, ze maja zla
        mentalnosc.ci ludzie sa normalni,mja medycyne "ludowa" gdzies. to ich przybliza
        do skukcesu.
        > Ps. Ja Was wszystkie rozumie ( te , które tak szyderczo skomentowały mój
        post),
        >
        > że jest Wam ciężko i 3mam kciuki aby Wam sie udało.
        >
        > pzdr
        udalo mi sie. mam juz syna. zdania nie zmieniam.
    • sjena1 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 11:21
      siemie lniane tzn zawarty w nim olej, zawiera kwas omega-3, bardzo ważny dla
      zdrwia, niestety bardzo nietrwały w oleju lnianym, podatny na działanie światła,
      ciepła, przydatny jest przechowywany szczelnie w ciemnej butelce olej lniany
      jedynie zimnotłoczony, ja biore omega-3 z oleju rybnego
      • aniaresz Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 11:39
        Nieładnie tak naskakiwac na dziewczyne, popieram wiktorie33. Chciała dobrze napewno. Dla mnie sprawa mleczno lniana jest zabawna, ale żeby sie tak pieklic to nie ma sensu.Kazdy na forum wyciaga dla siebie to co chce i już. Ja już 3 lata próbuje wszystkiego co tylko któras poradzi i doopa dalej. Mleka niestety mój organizm nie trawi.|pozdrawiam.
        • ciekass Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 13:00
          ach szkoda słów na te ataki, pzdr serdecznie wszystkie Panie i z serca 3mam za
          Was kciuki.

          pzdr
          • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 18.07.07, 13:08
            Dzieki smile))
            • renatas10 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 15:11
              Witam
              A ja się nie boję Waszej krytyki i się dołącze do tego co napisała autorka
              wątku. Bo najważniejsze jest odstresowanie i nie myślenie... Wiem co teraz
              myślicie i jak bardzo chcecie mnie pogryźć ... Przyżywałam to samo . Staraliśmy
              się 4 długie lata, przeszliśmy badania , leczenia i cuda wianki włącznie
              z "cudotwórcami " i nic. A jak w około wszyscy mówili że trzeba nie myśleć to z
              ryjem na nich leciałam nawet wtedy kiedy jeszcze nie wiedziałam że jestem w
              ciąży. Bo ciaża przyszła wtedy kiedy własnie odpuściłam powiedziałam dośc,
              robię pół roku przerwy bez leków, badan, lekarzy , zabiegów i czytania tego
              forum. Nie robię nic. I wtedy sie udało , nawet nie wiem kiedy, zupełnie
              natuarlnie bez żadnych wspomagaczy. Dzisiaj moje szczeście ma 15 miesięcy.
              Dziewczyny dlatego uważam że w tym co napisała autorka jest duuuuuzo prawdy .
              Wiem jak trudno to zrobić ale spróbujcie wyluzować . Pozdrawiam i życzę
              powodzenia w staraniach .
              • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 15:19
                no i masz racje, juz mi sie szczeka zaciska. jest w tym pewien sens, w tym
                wyluzowaniu. ale watek jest tez o "poprawieniu" czegos w staraniach, piciu mleka
                i siemienia. sa tez choroby, ktore od wyluzowania nie przechodza. niestety.
                ja wiem, ze wy chcecie dobrze. ale tego sie po prostu nie da! gdyby sie dalo, to
                na tym forum bylaby jedna osoba, ktora dawalaby ludziom rade - wyluzuj i kazdy
                by wyluzowywal i zachodzil raz dwa. a te ktore staraly sie lub staraja po 8, 10,
                12 lat, to watpie zeby caly czas byly w napieciu i w programach. na pewno juz
                fazy wyluzowania przerabialy, raz, drugi, trzeci, potem znow przychodzila faza
                akcji za wszelka cene i tak w kolko. akurat tobie sie udalo w jednej z tych faz
                i bardzo cudowniesmile
                • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 15:31
                  dagps napisała:

                  > sa tez choroby, ktore od wyluzowania nie przechodza. niestety.

                  Dokladnie.
                  No i powiedzcie o wyluzowaniua facetowi,ktory ma marniusie wyniki, trzy
                  plemniki na krzyz i moze byc juz tylko gorzej.
                  Mleko mu dawac czy litr wodki ?? wink

                  • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 16:58
                    jak toleruje mleko to lepiej chyba mlekosmile litr wodki na 3 plemniki moglby
                    zadzialac smiercionosnie i dalej d... blada
                    • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 16:59
                      ale by sie odstresowal na maxa chlopisko smile)))))
                      • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 17:19
                        az zasmile kurde, i tak zle i tak niedobrzewink
                        • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 17:21
                          Dam mu garsc siemienia, niche se pozuje. Konia taka czynnosc uspokaja smile)
                          • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 17:37
                            big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • tekla12 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 15:29
                W ciążę w odpowiedzi na stymulację cytrynianem klomifenu zachodzi 70% pacjentek
                w czasie trzech pierwszych cykli stosowania i to wydaje mi się podstawowym
                czynnikiem sprawczym tej ciąży. Dobrze jest też pamiętać o "intensywnym
                kochaniu" w 11-16 dni takiego cyklu, jeśli się o tym zapomni mimo odstresowania
                może się nie udać. Pić mleko można jeśli się je toleruje, siemię lniane na pewno
                nie przeszkadza.
                Co do wyluzowania - brak dowodów na to że pomaga zajść w ciążę ale na pewno
                pomaga w znoszeniu niepłodności. Tyle, że rady typu "odstresuj się" nie mają
                najmniejszego sensu jeśli się tego nie potrafi przekazać informacji JAK należy
                to zrobić. To mniej więcej rada typu "nie koncentruj się na bólu zęba a boleć
                przestanie".
              • tymonka30 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 15:34
                Renata ja widzę zasadniczą różnicę w Twoich starania a założycielki wątku. Ty
                naprawdę odpuściałaś wszystko (wizyty, leki itd.) a założycielka wątku nie, noż
                kurde przecież ona zaszła w cyklu po clo, a poza tym nie widzę to sexu dla
                samego sexu jeśli tylko w potencjalne dni płodne, to co to za wyluzowanie pytam
                się?
    • 777_7s Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 17:26
      Mleko pijemy codzinnie i to od krowy iii nic A jeśli chodzi o stres to wydaje
      mi się że to indywidualna sprawa Ja chodzę na rzęsach i nic ani nikt tego nie
      zmieni Dziecko to dar życia Pragnienie zostać mamą jest tak silne że
      praktycznie inne rzeczy to małe drobiazgi
      • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 19.07.07, 17:38
        moze sprobujcie koziego?

        wink
    • ciekass Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 20.07.07, 12:38
      jednak nie wszystkie z Was maja jednakowe zdanie, cieszy mnie to i powoidzenia.

      pzdr
      • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 20.07.07, 12:41
        big_grin big_grin
        Teraz to sie przemysl mleczarski rozwinie.
        Juz nawet w Novum maja otwierac nowy serwis, "mlekoterapia" smile
        Jacys chetni ?
        • renatas10 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 20.07.07, 13:05
          Smutno mi dziewczyny po tym co przeczytałam .... Ale trudno mam za swoje.
          Pamiętam jak ja czytałam namiętnie to forum bardzo długo i pamiętam jak
          cieszyłyśmy się z tego że komuś się udaje bo miałysmy nadzieję że na nas tez
          przyjdzie kolej tylko musimy poczekać i w wielu przypadkach tak własnie było
          dlatego zdecydowałam się do was napisać , właśnie ku pokrzepieniu a że może
          wątek wybrałam nie najlepszy to przepraszam.
          A to że nie zawsze wyluzowywanie wystarcza to prawda niestety - niektórzy nie
          doczekają się nigdy chyba że zdecydują się na adopcję. Ale nie o tym chcę
          napisać .Rozumiem Was doskonale , wiem jak wykańczają lata starań : leki,
          wizyty, seks na komendę itp nie wspomnę już o finanasach a tu ktoś mówi
          wyluzuj. Ale uwierzcie mi że też mieliśmy bardzo słabe plemniki, ja cykle
          ogromnie długie bezowulacyjne i jeszcze parę innych przypadłości więc może
          powinnam mówić że należy liczyć na cud a nie wyluzowywać...
          Tak czy inaczej chciałam dobrze.A na forum chciałam wrócić bo znów marzy mi się
          ciąża .
          Pozdrawiam
          • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 20.07.07, 13:11
            no to powrot i do dzielasmile nie musisz umiec wyluzowac, nie musisz tez pic mleka
            ani spozywac siemienia. nic nie musisz. jak chcesz, to wracaj i powodzenia.
            • netty2 Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 20.07.07, 13:16
              Nie nie dag, nie zgadzam sie.
              Pic mleko (a fuj), zuc siemie lniane(a fuj), kochac sie na komende ( a fuj fuj)
              i wyluzowac sie.Ale to chyba juz tylko mozliwe jak sie to mleko i siemn
              zwymiotuje, a po seksie zdrzemnie sie jakies 3 godz minimum.
    • magdaszek Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 20.07.07, 13:29
      Tak jak w temacie ciekass napisała: "mnie sie udało". No tak jej sie udało. I
      pewnie jakis blady procent kobiet starajacych sie tez mogło by sie do jej ostu
      dopisac.
      Ja sie nie dopisze. Należe do kobiet opornych. Leczyłam sie u róznych ginów,
      przechpdziłam to co wiekszość, comiesieczne dołki oraz wzloty kiedy zaczynałam
      wszystko od poczatku i łudziłam sie nadzieja. czas miłaj nieubłaganie, co chwile
      ktoś zmieniał forum n ato najszczesliwsze, a ja nadal tkwiłam w kolejce po
      dziecko. Najbardziej wkurzały mnie właśnie rady typu "wyluzuj", "nie mysl"
      itp.robiłam sobie kilkumiesieczne, albo kilkutenie przerwy na złapanie tzw luzu
      (niektórzy ludzie chyba nie wiedza, że nie do konca jest to możliwe). I co? I
      NIC! az w końcu w 10 roku zmagan trafiłam w koncu na poczatek kolejki, zmieniłam
      lekarza i wreszcie sie udało.
      Zycze wszystkim starajacym sie, abyście i wy jak najszybciej doczekały sie tej
      najszczesliwszej chwili. I żebyście nie musiały "czekać" az 10 lat tak jak ja.
      POWODZENIA!
      • 56at Magda :) 20.07.07, 13:30
        Miło Cie widziec,co u ciebie ?jak się czujecie??
        • magdaszek Re: Magda :) 20.07.07, 13:43
          Oh, jak miło, ze ktos mnie pamieta.
          Do terminu zostało mi niecąłe 2 miesiące. Jestem juz jak wieloryb (za niedługo
          przyjadą goscie z Greenpeace i wrzuca mnie do morza), puchna mi wszystkie palce,
          ledwo wyłaze na 4 pietro, ciezko mi w tym upale, martwie sie kiedy dziecko słabo
          sie rusza....ale ... jestem szczesliwa! Pomimo wszytsko jest to cudowny stan.
          Cóz te 10 lat walki o dziecko nie da sie zapomnieć i chyba nauczyło mnie pewnej
          pokory i tego, zeby sie cieszyc ze wszytskiego co sie posiada. Czasem śmieszy
          mnie ubolewanie innych nad moja osoba, szczególnie w te upały. To nic w
          porównaniu z tym co przeszłam.
          czasem podczytuje to forum i niestety nadal denerwuja mnie niekóre posty. Ale to
          tak z przyzwyczajenia chyba wink
          Zycze powodzenia i mocno trzymam za Ciebie kciuki i za cała reszte rownież
    • korlewna Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 20.07.07, 14:23
      GRATULUJĘ!!! Spokojnej ciązy.

      ... tylko wiesz... to jest forum nieplodnościowe, gdzie Twoje rady niewiele
      pomogą...
      • dagps Re: Rada Dla Starających się...mnie sie udało. 20.07.07, 14:29
        o kurcze korlewna, ja ciebie z rok albo i nawet dluzej nie widzialamsmile

        watek sie robi sentymentalny...smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja