jollyb
18.07.07, 13:49
hej dziewczyny jak juz moze czytalyscie pare moich postow postanowilam ze
jesli ta iui sie nie uda to wracam do polski na in vitro. a teraz moje pytanie
czy ja sobie poradze z tym wszystkim bedac SAMA?? nnie mam zadnej rodziny w pl
na ktora moglabym liczyc, jest kilkoro przyjaciol, ale oni maja wlasne zycie i
nie chce nikogo zameczyc, chodzi mi glownie o dzien punkcji czy ktos powiniec
ze mna byc? bede dojezdzac do krakowa 50 km samochodem, nie wiem wiec czy
zaraz po punkcji wraca sie do domu czy zostaje w klinice? no i te leki do in
vitro jak sie bede czula? czy sama dam rade? maz musi zostac w kanadzie
przyjedzie tylko oddac nasienie, prosze dodajcie mi otuchy bo bardzo sie boje