jeszcze jeden problem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.03, 00:07
Cze!! wam jestem nowa i mam bardzo nietypowe pytanko a do tego troszke
długie.Generalnie borykam sie z takim samym problemem jak i wy, ale do tego
mam jeszcze jeden.Gdy miałam 18 lat myślałam że jestem w ciąży ,zatrzymała mi
sie małpa na dwa miesiące więc poszłam do lekarza.Conieco rzucił okiem i
stwierdził ciąże wypisując karte.Wiadomość zwaliła nas z nóg.Po drugiej
wizycie dał skierowania na badania twierdząc że płód sie prawidłowo rozwija
itd.Trzecią wizyte wywołał u mnie krwotok i znalazłam się w
szpitalu.Przeprowadzone tam badania wykazały że to tylko ciąża
urojona.Powodem było najnormalniejsz zatrzymanie małpy i zła diagnoza lekarza
która wprowadziła nas w błąd i namieszała w życiu.Póżniej leczenie prywatne
po którym wszystko wruciło do normy.Czy może to nygatywnie wpłynąć teraz na
nasze zaciążenie(ten sam skład),a przytulamy sie już dobre pół roku i
nic.Sama niewiem co o tym muśleć??Może wy coś wiecie.Z góry wielkie dzięczki
    • Gość: kasialu Re: jeszcze jeden problem IP: *.mofnet.gov.pl 03.07.03, 08:03
      Hej!
      Masz nietypowy problem. Tak naprawdę trudno znaleźć przyczynę tego, że nie
      mozna zajść w ciążę. Twoja historia może mieć z tym cos wspólnego, ale nie
      musi. Pół roku to jeszcze zbyt mało żeby mowić o problemie. Generalnie zdania
      na ten temat jest różne - jedni mówią, że do roku nie ma się co martwić inni,
      ze nawet do dwóch lat. Ale my świadomie decydując się na dziecko chciałbysmy
      już! ;o) Wiem bo mam to samo. Myślę, że nie masz się co stresować. Poczekaj
      jeszcze kilka m-cy. A jak się nie uda należy poprosić o pomoc lekarza.
      powodzenia
    • lidek0 Re: jeszcze jeden problem 03.07.03, 16:24
      Tamto wydarzenie na pewno nie ma wpływu na zaciążenie. Powinnaś się i faceta
      przebadać i wszystko na pewno się wyjaśni. Życzę powodzenia i namawiam na
      badania
      Zachęcam do lektury :
      www.rodzice.imagina.pl/modules.php?op=modload&name=NS-content&file=index&pa=showpage&pid=73&PHPSESSID=52e8d3c3396979490a66ffdcd1262fe7

      www.dziecko-info.pl/planowanie_ciazy/przygotowanie_do_ciazy.shtml#bstandard

    • Gość: mamusia Re: jeszcze jeden problem IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 09:36
      ja bym sie jeszcze nie badala (przeciwnie niz poprzedniczka) bo to tylko
      zwieksza stres, niejako ustanawia problem - a tymczasem luz ma kapitalne
      znaczenie dla sprawy.
      pol roku to zaden problem mianowicie - w optymalnych warunkach (sa fajne
      plemniczki w drodze do swiezego jajeczka) szanse oblicza sie na 20% - bo np
      powstanie prawidlowego DNA z dwoch (nawet swietnych) polowek to bardzo
      skomplikowany proces. czyli raz na 5 swietnych trafien jest ciaza. jesli dodac
      do tego troszke spoznione przytulanie, lub normalny brak jajeczka w
      odosobnionych cyklach to i rok jest ok. zanm dzieci urodzone po roku.
      mozesz zwiekszyc szanse uzywajac testu owulacyjnego. powodzenia i przede
      wszystkim namietnego, radosnego przytulania.
      • lidek0 Re: jeszcze jeden problem 04.07.03, 10:09
        Mnie jednak zawsze będzie zastanawiać dlaczego wszyscy traktują badani przed
        ciąża jako stres. Przecież nikt nikomu nie każe zakładać, że cos jest nie tak,
        chodzi tylko o sprawdzenie czy organizm kobiety jest zdrowy. A jak to
        sprawdzić, jeżeli nie przez badania? Dla mnie bardziej stresujące jest nie
        zachodzenie w ciąże miesiącami i zastanawianie się co jest nie tak A przecież
        wystarczy parę badań /w końcu bezbolesnych/ i wiele można wyjaśnić. Ty chodzi
        tylko o przygotowanie się a nie zamartwianie się na zapas. Poza tym czytając
        posty dziewczyn, które maja problemy w trakcie ciąży /np. .plamienia/ ja nie
        zastanawiałbym się ani chwili nad badaniami. Ja osobiście wolałabym wiedzieć
        wcześniej, że coś jest nie tak, żeby ewentualne problemy można było rozwiązać
        szybciej i nie tracić czasu. Inną sprawa jest, że nawet bardzo zdrowa kobieta i
        zdrowy mężczyzna potrzebują czasu, żeby począć dziecko. Z własnego
        doświadczenia wiem o tym jak ważne są badania i cierpliwość w zaciążaniu
        pozdrawiam
Pełna wersja