Gość: toja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.07.03, 00:07
Cze!! wam jestem nowa i mam bardzo nietypowe pytanko a do tego troszke
długie.Generalnie borykam sie z takim samym problemem jak i wy, ale do tego
mam jeszcze jeden.Gdy miałam 18 lat myślałam że jestem w ciąży ,zatrzymała mi
sie małpa na dwa miesiące więc poszłam do lekarza.Conieco rzucił okiem i
stwierdził ciąże wypisując karte.Wiadomość zwaliła nas z nóg.Po drugiej
wizycie dał skierowania na badania twierdząc że płód sie prawidłowo rozwija
itd.Trzecią wizyte wywołał u mnie krwotok i znalazłam się w
szpitalu.Przeprowadzone tam badania wykazały że to tylko ciąża
urojona.Powodem było najnormalniejsz zatrzymanie małpy i zła diagnoza lekarza
która wprowadziła nas w błąd i namieszała w życiu.Póżniej leczenie prywatne
po którym wszystko wruciło do normy.Czy może to nygatywnie wpłynąć teraz na
nasze zaciążenie(ten sam skład),a przytulamy sie już dobre pół roku i
nic.Sama niewiem co o tym muśleć??Może wy coś wiecie.Z góry wielkie dzięczki