stopstarania
23.08.07, 14:48
Mój problem z niepłodnościa zaczał sie kilka lat temu. Wtedy zaczela sie
walka, badania, laparoskopia.... i potwierdzenie endometriozy. Jednakże nie
poddawalam sie. Od niedawna dowiedzialam sie o forum. Zaczelam sledzic wasze
historie i powiem szczerze ze jakos lepiej robiło mi sie na sercu gdy
wiedziałam że nie jestem sama. Jednakze dziś wiem że juz koniec mojej
walki......Powiedziałam stop!!!!
teraz zaczeła sie druga cześć mojego życia , moze ta lepsza lub gorsza, ale
bez sledzenia @, płaczu w poduszkę itp.
Chiałam sie z wami podzielic ta nowina. I wszytskim wam zyczyc dojścia do
upragnionego szczęścia***