Udało się ;-), aż boję się cieszyć...

24.08.07, 10:20
Dziewczyny, to niesamowite, świętujemy właśnie 5 rocznicę ślubu i okazało sie,
że w końcu będziemy mieli upragnionego dzidziusia, jestem taka szczęśliwa...
Trzymam kciuki za Was, naprawdę uda się, teraz jestem pewna, że na każda
przyjdzie czas.. Przesyłam fluidki
**************************************************************
Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie, bo bywałam tu codziennie od ponad 2 lat wink
    • yasmin27 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 24.08.07, 10:21
      gratuluję!!! i życzę spokojnych i pięknych 9 miesięcy smile

      nieśmiało łapię fluidki big_grin
      • dziunia78 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 24.08.07, 10:30
        Ja również gratuluję z całego sercasmile))!!!! Napisz coś więcej o
        swoich staraniach. Pozdrawiam i życzę spokojnej ciąży.
        • julcia2222 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 24.08.07, 10:44
          Od dwóch lat leczyliśmy sie w Novum, udała sie 3 inseminacja, w ogóle sie tego
          nie spodziewałam, wczoraj byłam w szpitalu, miałam mieć operacje na coś zupełnie
          innego, ale coś mnie tknęło i zrobiłam wcześniej betę i tak w 12 dniu po
          owulacji było 25,5, a w 13 dniu 35, jutro mam powtórzyć betę i zrobić
          progesteron, jeszcze do końca w to nie wierzę, ale jesteśmy z mężem oszołomieni
          naszym szczęściem. Objawów praktycznie nie mam żadnych, bolą mnie sutki i odbija
          mi sie nic więcej . Dziewczyny z całego serca wszystkim życzę tego samego, bo
          wiem najlepiej co przeżywacie, przeszłam przez to wszystko i wiem co to znaczy,
          wypłakałam ocean łez i kilka razy straciłam nadzieje, a świat cały czas jakby
          cały był przeciwko nam, ale udało sie i to jest najważniejsze. Trzymam kciuki za
          Was...
          • dziunia78 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 24.08.07, 11:06
            Julcia jeszcze raz serdecznie gratuluję. Ja też jestem po III IUI i
            w niedzielę zamierzam zatestować. Takie informacje pozwalają mi
            wierzyć, że i mnie się kiedyś uda. Oprócz wiary już nic mi nie
            pozostało. Pozdrawiam i łapię fluidki. Ania
          • meggii791 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 24.08.07, 11:32
            julcia ciesz sie kobitko bo jest czym jak najbardziej
            ciesze sie razem z toba
            wiesz ja w grudniu bede miala 5rocznice slubu staralam sie 4lata a teraz jestem w 10TC
            cuda sie zdazaja kochana
            uwierz
            trzymam kciuki za ciebie i maluszka bo to naprawde niewiarygodne szczescie
            nalezay sie kazn+dej takiego szczesci
            pozdrawiam i dbaj o siebie
            meggi i fasolka
    • 1milutka1 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 25.08.07, 18:09
      to super ze sie udalo gratuluje .Wam szczescia.Pozdrawiam
      • julcia2222 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 25.08.07, 19:53
        Zastanawiam się jak to jest z tym przyrostem bety. W 13 dniu wyszła 35, a w 15
        czyli dziś 81, czy to trochę nie za mało? Lekarz kazał powtórzyć we wtorek. Tak
        się martwię.... Co o tym sądzicie?
        • aga_b3 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 25.08.07, 20:09
          Wyszlo bardzo dobrze smile Przyrost powinien wynosic min. 60% co 2 dni
          (przynajmniej na poczatku), a u ciebie jest ponad 100%.
          Gratulacje! smile)
        • mezatkaap Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 25.08.07, 22:02
          julcia2222 napisała:

          > Zastanawiam się jak to jest z tym przyrostem bety. W 13 dniu
          wyszła 35, a w 15
          > czyli dziś 81, czy to trochę nie za mało? Lekarz kazał powtórzyć
          we wtorek. Tak
          > się martwię.... Co o tym sądzicie?

          Powtarzaj co dwa dni; no nie jest to beta wysoka, ale nadzieję
          trzeba mieć; powodzenia!
    • burza32 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 29.08.07, 19:28
      Gratuluję i życzę spokoju. W tym roku też obchodzimy 5 rocznicę
      ślubu...smile
    • julcia2222 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 29.08.07, 21:40
      Dziękuję dziewczyny, na razie beta rośnie ładnie i jeśli w piątek przekroczy
      1000 to lekarz zrobi usg... Jestem taka szczęśliwa i wiem, że to co powiem nie
      jest niczym odkrywczym, ale udaje się wtedy, kiedy sie tego najmniej
      spodziewamy. Trzymam kciuki za Was i pozdrawiam... Wierzę mocno, że na wszystkie
      przyjdzie pora, tylko czasem czekamy bardzo długo i tracimy wiarę, ale po burzy
      zawsze wychodzi słońce. Nam przez tak długi czas los rzucał kłody pod nogi i
      ciągle coś było nie tak, jakby los sie na nas uwziął, a jednak...
      • remka1 Re: Udało się ;-), aż boję się cieszyć... 31.08.07, 18:47
        To cudowne uczucie pewnie, prawda?! Bardzo serdecznie gratuluję!!!
        Niech się wszystko dobrze układa!!! (...) Ja też chcę(...)Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja