Gość: Poszukiwaczka
IP: *.intrum.pl / 10.48.12.*
10.07.03, 06:43
Cześć dziewczyny,
Tak jak Wy z utęsknieniem czekam na dzidzię i po 1,5 roku nieudanych prób
dzisiaj rano po raz pierwszy chyba zobaczyłam drugą kreseczke na teście
ciążowym, piszę chyba bo jest ona bardzo blada, prawie niewidoczna. Na
początku myślałam że to złudzenie (pomyślałam że tyle już testów robiłam że
może sobie wmówiłam że tam coś jest) ale mój mąż który również nie może się
doczekać potwierdził że faktycznie ONA TAM JEST tylko słabo widoczna. Tylko
czy jeśli ona jest taka blada to czy Ja jestem w ciąży? Okres spóźnia mi sie
już 15 dni - nie zawsze był regularny ale max.błędu wynosiło 8 dni, cały czas
jestem śpiąca, i jakoś tak dziwnie się czuję, nie wymiotuję, ale mam
delikatne mdłości, piersi są wrażliwe ale tylko w dotyku. Obawiam się że
jesli ona - ta kreseczka - nie jest wyrźnie widoczna na teście to znaczy że
wiynik jest negatywny.Jeśli któraś z Was ma jakieś doświadczenia z BLADĄ
różową kreseczką proszę napiszcie.
Poszukiwaczka różowych kreseczek.