Problemy nie wiadomo z czego?

24.09.07, 16:23
Jestem z Opola. Czy ktoś wie coś o GMW i dr Niemczyku?
Zaczęłam leczenia u niego, jak nrazie 2 miesiąc. W sumie to nie
wiadomo czemu nie mogę...(bo mąż jest zdrowy). Bardzo cięzko
psychicznie to znoszę, jak sobie radzić?

Dzięki za wszystkie rady.
    • cezar684 Re: Problemy nie wiadomo z czego? 24.09.07, 19:21
      Witaj, ja początkowo również chodziłam do GMW, ale do dr.Tomali.Czy lekarz
      zlecił Wam badania? Czy podaje jakąś przyczynę, co wogóle Wam proponuje? To
      poczatek Waszej walki oby był jak najkrótszy, no i oczywiście z upragnionym
      efektem!!! Myślę, że możesz spróbować u nich, ale jeżeli nie będzie efektu po
      monitorowanych cyklach, ewentualnie po inseminacji, to uważam, że powinniście
      razem z mężem trafić do profesjonalnej kliniki.Invitro u nich raczej nie.Ja
      walczę o dziecko już bardzo długo, jestem po 3 inseminacjach, 3 invitro,ale
      niestety bez zamierzonego celu...Teraz zmieniłam klinikę i próbuję walczyć
      dalej... Pamiętaj czas leci bardzo szybko i działa na naszą niekorzyść, jesteś
      młoda i na pewno niedługo Wam się uda.Pozdrawiam.Ps.Wszystkie jak tutaj jesteśmy
      na tym forum mamy problemy z psychiką, ale jesteśmy tutaj razem, wspieramy się,
      bo w kupie razniej!!!!
      • opole79 Re: Problemy nie wiadomo z czego? 26.09.07, 20:08
        Oboje z męzem jesteśmy po badaniach i z mężem jest wszystko Ok wiec
        zostaje ja. Jestem po dwóch cyklach monitorowanych ale nie wiem do
        ilu razy próbować tą metodą. Endometrium jest ok, macica też, cykl
        jest tez oki ale wiec martwię się że to może jajowody a jak są
        niedrożne to inseminacja raczej nie pomoże sad
        Ile Ciebie kosztowało in vitro razem z lekarstwami.

        Dzięki za słowa wsparcia smile
        • cezar684 Re: Problemy nie wiadomo z czego? 29.09.07, 21:18
          Witaj, zapytaj lekarza co proponuje Wam, w przypadku kiedy nie wyjdą cykle
          monitorowane i ile masz ich mieć? Póżniej napewno zazproponują Wam inseminacje
          (mój lekarz uważał, że maks.3 razy a jeśli nie wyjdą to już raczej pozostaję
          invitro). Co do drożności Twoich jajowodów to również zapytaj o to lekarza, (a
          właściwie czy podaje jakoś przyczynę niemożności zajścia w ciążę?)jest możliwość
          sprawdzenia ich drożności, min. przez laparoskopię, którą może zlecić Tobie
          lekarz. Ja miałam robioną wraz z badaniem drożności zlecona przez dr.Głąba na
          kch, jeszcze jak wszyscy oni pracowali w Opolskim szpitalu ginek. Właścicie to
          zalezy również od Twego wieku czy jesteś młoda, i masz czas na próbowanie. Na
          pewno musicie uzbroić się w cierpliwość, to wszystko wymaga czasu, ale czas dla
          nas biegnie bardzo szybko. Invitro nie jest tanie mnie kosztowało ostatnie
          ok.12.000,-zł, badania ok.1000,-zł,leki ok.5000,-,a sam zabieg nową metodą IMSI
          niestety 6000,-zł.Ale spokojnie nie myśl tak daleko, na pewno uda się Wam bez
          invitro. W razie czego służę radą. Jak będzie u lekarza swojego to dużo go
          pytaj, nawet o ivitro, a przede wszystkim o powyższe pytania. Życzę powodzenia i
          cały czas myśl pozytywnie!!!!
          • majak81 Re: Problemy nie wiadomo z czego? 30.09.07, 08:27
            Czesc. Ja jestem nowa na forum, od pól roku próbujemy i nic...wiec
            nie chce dłuzej czekac tylko wybieram sie do lekarza..ja juz mam
            porobione kilka badań i wyszły dobre wiec gin. kazała teraz zrobic
            nasienie meza..starsznie sie boimy, a pzrede wszystkim mąż sie
            załamuje...A jak przeczytałam teraz o cenach za invitro i inne kosty
            to juz w ogóle sie zdołowałam.. kogo na to stać?!!!Boze dlaczego to
            życie takie niesprawiedliwe...
            • opole79 Re: Problemy nie wiadomo z czego? 02.10.07, 11:24
              Niech mąż zrobi badanie nasienia, to nie trwa długo i bedziecie
              wiedzieć na czy stoicie.
          • opole79 Re: Problemy nie wiadomo z czego? 02.10.07, 11:22
            Jeżeli chodzi o cykle monitorowane to dr powiedział że to w sumie
            zależy od nas ile chcemy próbowac tą metodą ale jest to od 6-9 razy.
            A my jestesmy po dwóch. Powiedział też że nie ma czsu na szukanie
            przyczyny tylko na działanie, mam 28 lat sad Szukanie przyczyny może
            potrwać kilka lat a może się skończyć na tym że się jej nie znajdzie.
            Zresztą sie z tym zgadzam.
            Myślę że jeszcze przez ok. pół roku skupimy się na monitorowaniu a
            potem zdecydujemy co dalej.
            Dziękuje za wszystkie rady, bardzo mi pomagają.


            • dobdob0106 Re: Problemy nie wiadomo z czego? 02.10.07, 13:51
              A mnie wkurza takie gadanie lekarza że nie szukamy przyczyny bo to
              może potrwać, albo można jej nigdy nie znaleźć . Przecież ani IUI
              ani nawet invitro nie jest lekarstwem na wszystko i z różnych
              przyczyn może sie nie udać. Tak było u mnie niby wszystkie badania
              moje i M w normie a nie udało się 4 IUI i raz invitro. Dzisiaj wiem
              że mam przeciwciała tarczycowe, nie wiem, może to nie miało żadnego
              wpływu na invitro, ale wtedy pan doktor nie kazał mi ich badać,ani
              tarczycowych ani innych , zresztą tych innych do dziś nie badałam .
              Poza tym jeśli jest szansa znależć przyczynę to nie za długo ale
              troche to chyba trzeba poszukać, a nuż nię uda. Życzę powodzenia.
              Jak masz siłę to się badaj , a jeśli nie to działaj .
              • opole79 Re: Problemy nie wiadomo z czego? 02.10.07, 14:50
                Ja to w sumie nie mam siły juz na nic sad(((((((((
                • dobdob0106 Re: Problemy nie wiadomo z czego? 03.10.07, 07:27
                  A tak w sumie to nie martw się na zapas, przecież starasz się
                  króciutko , wszystko będzie dobrze . Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Pełna wersja