bardzo ciekawt artykul w Claudii

08.10.07, 12:02
Starajace sie , bardzo wszystkim polecam artykul z 10 nr Claudii o
problemach zwiazanych z zajsciem w ciaze , ktore tkwia w naszych
glowach. Po lekturze zapraszam do wymiany pogladow i opini.
    • aga7733 Re: bardzo ciekawy artykul w Claudii 08.10.07, 12:52
      Artykuł ciekawy, tylko łatwiej przeczytać niż zmienić własne
      nastawienie, bo nawet jesli zapanuję nad myślami i zapełnię sobie
      wolny czas po brzegi (obecnie jestem na tym etapie) to zawsze
      zostanie ta druga strona medalu - moja podświadomość... nad którą
      nie zapanuję, bo tutaj działają piękne mechanizmy obronne... a o
      dobrego psychoanalityka trochę trudno w naszym kraju...
      No i jak zmienić osoby bliskie - komunikat "dajcie mi święty spokój"
      w przypadku moich rodziców i znajomych nie działa - zasypują mnie
      swoimi absurdalnymi problemami i uważają, że to jest ok, bo dla nich
      dzieci powinny tłumaczyć świat rodzicom (choć ja uważam inaczej) a
      ja nie mam powodów do narzekania (też uważam inaczej)... Pozostaje
      wyjechać i zapomnieć - ciekawa opcja...
      Swoją drogą - pewien sukces w zmianie własnego nastawienia już
      odniosłam: myślę pozytywnie, wierzę że się uda, a jesli nie - to
      wierzę że dostanę od losu coś w zamian, coś równie dobrego - oprócz
      męża... i ciągle szukam czegoś co mogłoby mnie pochłonąć, w czym
      mogłabym się zatracić... To jest metoda...
      Pozdrawiam
    • monikatele Re: bardzo ciekawt artykul w Claudii 08.10.07, 13:16
      Zgadzam sie z Toba w zupelnosci. Wiem , ze trudno " oszukac " nasza
      podswiadomosc. Ja za kazdym razem bedac u gina slysze to
      samo ....badania dobre , wyluzowac.
    • katarzyna.br Re: bardzo ciekawt artykul w Claudii 08.10.07, 17:05
      Chciałabym żeby problem z zajściem w ciążę tkwił w mojej głowie ale
      on twki w nie moich jądrach. Może porozmawiamy o tym??
      • polpotworek Re: bardzo ciekawt artykul w Claudii 08.10.07, 18:13
        Nieprawda- nad podswiadomoscia mozna pracowac poprzez swiadomosc-
        uczy tego ksiązka "potęga podswiadomoasci"... zle nastawienie
        świadomoasci zakorzenia negatywy w podswiadopmoasi i kolo sie
        zamyka. Jesli bedziemy nawet na silę wmawiac sobie coś siadomie to w
        ten sposób mozemy odwrócic pewne podswiadome mysli i w ten sposób
        wplynac bardzo pozytywnie na nasze zycie. Wypróbowalam ten sposób
        i... udalo się smile
        Naprawde polecam te ksiązkę. Moze się wydawac banalne usmiechanie
        sie do lustra lub powtarzanie w myślach czegoś w co nie wierzymy...
        ale nasza podswiadomość nie jest nieodwracalna... mozemy na nia
        wplynąc i to bardziej niz się wydaje.
        • aga7733 Re: bardzo ciekawt artykul w Claudii 09.10.07, 08:38
          Owszem, zgadzam się z Tobą - na podświadomość można wpływać poprzez
          świadomość choćby powtarzając przed lustrem te same frazy aż się w
          nie uwierzy... Tylko jak oszukasz mechanizmy obronne sterujące Tobą
          pomimo Twej woli? Jak zapomnisz o przeszłości zakodowanej w
          podświadomości - nie wmówisz sobie że była dobra jeśli tak nie było.
          Świadomość zapomina - podświadomość nigdy. Jestem takim nawiedzonym
          typem człowieka ze skrzywieniem psychologicznym, wszystko analizuję
          pod kątem psychiki, po prostu wierzę w potęgę ludzkiej psychiki, nie
          raz przekonałam się jak wielka jest moc autosugestii, przekonałam
          się, że "kłamstwo" wielokrotnie powtarzane staje się prawdą, ale
          tylko wtedy gdy jest świeże, na skostniałym materiale niewiele da
          się zrobić samemu - ja akurat wmawiam sobie od kilkunastu lat, że
          moje dzieciństwo było dobre i jakoś ciągle trudno mi w to uwierzyć,
          chwalę swoje życie wszem i wobec aby zamknąć krąg złych wspomnień i
          odciać się od negatywnych emocji - owszem jest mi lepiej bo żyję w
          świecie iluzji, mam pozytywne nastawienie do świata i tego co robię,
          wierzę że się uda. Ale pewnych rzeczy nie jestem w stanie zrobic
          sama mimo - powiem nieskromnie - mojej wiedzy psychologicznej, a tak
          jak pisałam dobrych psychoanalityków u nas brak. Człowiek nie jest w
          stanie pokonać mechanizmów które nim żądzą jeśli nie zna ich, nawet
          psycholodzy sami sobie nie pomagają, a co dopiero zwykły człowiek.
          Zgadzam się, że metody wspierania ludzkiej psychiki mogą wydawać się
          banalne, ale bywają skuteczne i warto spróbować, bo nie ważne w co
          się wierzy, ważne żeby skutek był dobry i szkodliwość żadna...
          Wiem jedno, nie jestem w stanie wmówić sobie że jestem w ciąży, mogę
          co najwyżej mieć nadzieję, że kiedyś będę...
          Pozdrawiam
      • alix1 Re: bardzo ciekawt artykul w Claudii 09.10.07, 08:14
        No właśnie Kasiu u mnie też gini mówili Pani się za bardzo spina, za bardzo
        chce, głowa Panią zgubi.. A sama wiesz jak się skończyło smile Głowa dalej chciała,
        wystarczyły tylko dobre plemniki...
      • aga7733 Re: bardzo ciekawt artykul w Claudii 09.10.07, 08:53
        Myślę inaczej niz Ty, Kasiu- wolę, że zajście w ciążę jest po części
        problemem nie moich jąder niż gdyby miał to być problem tylko mojej
        głowy. Bo nad głową niestety trudniej zapanować, trudniej powiązać
        wszystkie sznurki i trudniej poukładać puzle w logiczną całość...
        A może problem jąder to też problem głowy? No bo przeciez facet tak
        samo chce, tak samo jest pod naciskiem własnej psychiki, zwłaszcza
        kiedy nie wychodzi, zwłaszcza kiedy wie, że z nim też coś nie tak.
        Pozdrawiam
    • milka9612 Re: bardzo ciekawt artykul w Claudii 10.10.07, 19:47
      Półpotworku ,czytałam tę książkę i długo wierzyłam że wystarczy tylko
      odpowiednio mocno chcieć i odpowiednio silnie wierzyć.Bardzo mi przykro ale
      niestety to nie działa bynajmniej w moim przypadku sad Już teraz wiem na pewno
      że muszę przekonać sie na własnej skórze aby uwierzyć.Ale znam dziewczynę która
      jest bardzo podatna na tego typu sugestie.Chodzi do wróżki i łyka wszystko co ta
      jej powie jak świeże bułeczki.Nie chce nikogo obrażać ale jej poziom
      intelektualny jest baaaardzo niski jednakże efekt w postaci dziecka jest,tak jej
      wróżka wywróżyła i prosze.
    • mama38 Re: bardzo ciekawt artykul w Claudii 10.10.07, 20:21
      ten artykuł został napisany dla mnie. Problem zaczął się po ciąży
      pozamacicznej. Potem za bardzo chyba chciałam-nic nie wychodziło. W
      kolejnym związku byłam przeświadczona że w ciążę nie zajdę. Zaszłam
      po trzech latach. Niestety urodził się wcześniaczek i zmarł.Potem
      poszło juz z górki. Badania, stymulacje, inseminacje. Zero efektu.
      Na chwilkę odpuściłam i zaraz zaszłam. Niestety ciąża zakończyła się
      w 8 t. Obumarcie zarodka. Od 2005 nic, w tym roku podchodzilam do
      ISCI- wynik z jednym zarodeczkiem-ciąża biochemiczna. Boje się że u
      mnie nakładają się dwa problemy. Chęć zajścia i ogromny strach przed
      tym że znów coś nie wyjdzie. Nie wiem jak odpuścić. Nie myśleć. Jak??
Pełna wersja