milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 26.11.07, 18:41 Monawy ale masz fajnie że juz ,,po,,.Ja umieram ze strachu no ale za mnie juz taka panikara.Napisz cos więcej jakie wrażenia z narkozy?Długo to wszystko trwało??Napisz prosze jak najwięcej.Jak się czułas po wszystkim.Pamiętasz coś?? Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 26.11.07, 18:51 czuję się dobrze..tzn nic nie czuje, nic mnie nie boli, więc jest OK. O 9:00 się zaczęło a wyjechałam do domku około 12:00. Sam zabieg jest krótki. czasu potrzeba więcej na to aby dojść do siebie. Ja nic nie pamiętam, nie mam pojęcia kiedy zasnęłam. Wiem jedynie że jakieś głupoty gadałam w momencie usypiania ;o)))) Atmosfera jest bardzo fajna ;o)Także nie ma się czego bać. Trzymam kciuki za ciebie jutro. Ja jutro czekam na telefon odnośnie zapłodnionych komóreczek i w środe do dzieła Odpowiedz Link Zgłoś
mir-a9 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 26.11.07, 19:53 Dziewczyny dziś bolał mnie brzuch tak jakby @ miała przyjść,czy myślicie,że tak wcześnie może przyjść @(jutro 4 dzień po transferze).Będe wdzięczna za odp ,bo jestem zaniepokojona tym faktem. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 26.11.07, 19:50 Monawy napisz proszę jaka jest u Was przyczyna niepłodności tzn co jest wskazaniem do inv??U nas troche mało chłopaków(15mln).Mielismy 1 inseminację. Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 26.11.07, 19:55 U mnie brak jednego jajowodu a drugi tez nie całkiem sprawny, po przejściach Ale nie jest tak żle bo juz dzidziusia mamy jednego droga naturalną . Teraz walczymy o rodzeństwo ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 26.11.07, 23:15 to jeszcze ja.Nie mogę usnąć przed jutrzejszym.Monawy jestem pewna że u Was to tylko formalność.Napewno sie uda,zobaczysz.Ja próbuje sie nie nastawiać i jakoś raczej mam przeczucie że nic z tego nie wyjdzie.Wiadomo że nadzieja jest bo w końcu z tą myślą to robisz.Wiele sobie obiecywałam po inseminacji i pamietam jak bardzo bolało gdy sie nie powiodło.Niby przy nie najlepszych parametrach nasienia i wieku są spore szanse ,ale kto to wie???Moim zdaniem to jest loteria na kogo wypadnie na tego bęc.P.S.Sama sie dziwię że mam jeszcze jakieś poczucie humoru przy takim stresie.Ale mi się rozpisało.Dobranoc,do jutra.Jak tylko wrócę zaraz sie zamelduję. Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 27.11.07, 09:38 powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Do Ussy 27.11.07, 11:21 Ussa, a mogłabyś mi napisać jak sie czułaś parę dni przed testowaniem? Ja mam takie dziwne "ćmienia brzucha", niby ból jak na zbliżającą się @, ale takie bardziej tonowane. Nie wiem, może to od leków. Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re: Do Ussy 27.11.07, 13:21 tez tak miałam w 6-7 no i 10 dpt i sie udalo!!! tak wiec to dobry znak. a ból nie był taki typowy tylko takie ćmienie w brzuchu... Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 27.11.07, 11:19 Milka, mam nadzieję, że czujesz się dobrze. Ja jestem 8-my dzień po transferze, lekko podziębiona, ale te cholerne przeczucia mam bardzo, bardzo złe. Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 27.11.07, 13:23 Dziewczynki moje drogie, zapłodniło się pięć komóreczek. Dobre i to. Zaczęły się wcześnie dzielić. więc są I kasy . Jutro rano o 9:30 transferek . Przyjmuję dzieciaczki moje do domku i juz ich nie wypuszczę ..... zostają ze mną !!!!!! nie ma innej możliwości Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 27.11.07, 18:34 Dziewczynki jestem i opowiadam.Przeżyłam i było ok.Pobrano mi 15 jajeczek ale dojrzałych było tylko 8.Jedno jajeczko oddałam innej kobiecie której pobrano tylko 3 i do tego kiepskiej jakości.Z takim zapytaniem i prośbą zwrócił sie do mnie dr.Postanowiłam że ofiaruje je tej kobiecie.Podobno to ich drugie podejście i brała bardzo duże dawki leków a efekty marne.Dziewczyny ,myślicie że dobrze zrobiłam??Monawy extra wynik że zapłodniło się 5 jajeczek.Ja znów sie boje jak spisza się nasze chłopaki.Gusia,u ciebie na pewno trafiony zatopiony.Już nie raz słyszałam że taki ból @ może oznaczać tylko jedno.Tak więc ja już jako pierwsza ci gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 27.11.07, 18:47 Milka, ja się nie cieszę, bo mnie ten ból po prostu przeraża.Jest zupełnie, jak na @, może lekko tonowany. ((( Uważam, że podjęłas wspaniałą decyzję co do tej kobiety i ja również obiecałam sobie, że jak mi się uda to komuś w ten sam sposób pomogę. Na razie jest mi bardzo smutno i zaczynam powoli myśleć o moich 7 zamrożonych 8-komórkowych śnieżynkach. Życzę Ci kochana powodzenia i nadal takiego optymizmu Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 27.11.07, 18:51 Gusia,ale to podobno bywa naprawde silny ból.Moja bratowa tak miała,moja koleżanka i mama (jak ja się zagnieżdżałam ))).Głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 27.11.07, 18:54 Wiesz, chyba już powoli schizuję, bo niedługo testowanko. To czekanie to jakiś koszmar. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mir-a9 Re: do gusia 78 27.11.07, 21:28 Dziewczyny,które mają mrozaiki, zamrażali wam zarodki czy blastocysty?Pytam ,bo mi powiedziano,że tylko blastocysty. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Do Ussy77 28.11.07, 16:34 Dzięki Ussa, ale chyba już po sprawie. Co kilka godzin łapią mnie regularne bóle podbrzusza, takie jak zwykle w tym czasie (( Życzę Ci kochana wspaniałej, zdrowej ciąży. Ja będę walczyć dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Do Ussy77 28.11.07, 16:45 Dziewczynki .... jestem juz po transferku.... okazało się że wczoraj wieczorem zapłodniła się jeszcze jedna komóreczka ,więc w sumie miałam 6 zapłodnionych z kasy A. Podano mi dwa dzieciaczki, 4 wysłałam na zimowiska .Najgorsze w tym transferze jest utrzymanie pęcherza, ja tak przejęłam się rolą , że przesadziłam z piciem i myślałam że mi wnętrzności wyjdą na wierzch . testowanie 11 lub 12 grudnia czyli wielkie schizowanie czas zacząć Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Do Ussy77 28.11.07, 17:36 Powodzenia kochana, z własnego doświadczenia: znajdź sobie jak najwięcej zajęć, abyś nie zeschizowała, tak jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re: Do gusia78 28.11.07, 19:10 naprawde nie zalamuj sie tymi bólami to nic nie znaczy... wystrzymasz jeszcze troche i zatestujesz a potem bedziesz lakac tyle ze ze szczęscia. Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Do gusia78 28.11.07, 19:19 milka9612 jakie wieści Pani Małgosia przekazała ????? ile się zapłodniło ??? chwal się Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 28.11.07, 22:05 Jestem załamana.Zapłodniły sie tylko 3 komórki.Podadzą mi wszystkie 3 o ile będzie co podać.Wylałam już morze łez.Wiem już że nic tego nie będzie.Od początku szło jak po grudzie.Łudziłam się tylko niepotrzebnie że jest jeszcze szansa z mrozaczków a tu nawet nie ma co mrozić.A najgorsze że w głosie p. Małgosi wyczułam dokładnie że nie ma co robić sobie nadziei.Zadzwoniła dopiero po 15 ,ale ja nie wytrzymałam i próbowałam sie dodzwonić wcześniej.Przeczuwałam że cos jest nie tak.Zyczę wam wszystkim powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 28.11.07, 22:27 milka9612 głowa do góry , wiem jak ci jest ciężko. Bo sama kilka dni temu miałam kryzys jak dowiedziałam się że wszystkie macie po 15 -20 jajeczek a ja tylko 8. Też w kąciku sobie popłakałam. Musi być dobrze . Pani Małgosia dzwoniła do ciebie później gdyż nie było jej w salve. Widziałam jak o 12:30 wychodziła. Na bocianie czytałam o wielu dziewczynach które miały podane dwa zarodki i to jeszcze słabej klasy i udało się im. Trzeba myśleć pozytywnie. Ja tez jestem straszną pesymistką i ostatnio stwierdziłam, ze może przez mój pesymizm to wszystko się dzieję . Miałam wrażenie , że wszystkie złe rzeczy sobie "wykrakałam". Proszę nie martw się i głowa do góry. Jutro rano transferek i wszystko będzie dobrze ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 28.11.07, 22:53 Monawy,jesteś kochana.Dałaś mi trochę otuchy.Do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 do Milki 29.11.07, 11:07 Milka - jestem całym sercem z Tobą. Po pierwsze chyba jeszcze nie wiesz jakiej jakości są te komóreczki, po drugie często z tych jednych jedynych się udaje, już wiele takich historii czytałam na forach. Ja miałam niemal 100% skuteczność, mam trochę snieżynek, ale cóż z tego...testuję za 2 dni, a już wiem i czuję, że to tylko czysta formalność (( Sciskam Cię bardzo cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re: do Milki 29.11.07, 17:10 tak jak pisała monway- to nie ilosc sie liczy ale jakośc.. naprawde nie przyciagaj złych mysli do siebie... zaobaczysz nawet komórki gorszej klasy sie przyjmuja.. a te co maja super komórki im tez si nie udaje ststystycznie jest to 50- na 50. tak wiec daj tym komórką chęć zycia ...... mysl pozytywnie..... a ja jestem po pierwszej wizycie.... jejku mam dwa małe bąbleki 5 mm i 4 mm. jeszcze boje sie cieszyć bo lekarz powiedział ze wszystko jeszcze moze sie zdarzyć... nastepne usg za 2 tyg i wtedy mam nadziej zobacze malutkie dwa bijące serduszka...... Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 29.11.07, 20:33 Dziewczyny jesteście na prawde kochane.Dziękuje za te wszystkie ciepłe słowa.Jak dobrze wiedzieć że jest ktoś taki jak wy.Troszkę mi lepiej dzięki Wam.Podano mi 3 zarodki 3komórkowe i ja myslę że 3komórkowe to są słabeusze i że wolno się bardzo podzieliły.P.Małgosia powiedziała że 2 są klasy A a jeden gorszy.Ussa to cudownie że masz dwa szczęścia pod serduszkiem.Gusia ja ciągle jestem pewna że u Ciebie się udało.A i mam jeszcze pytanie.Ile miałyście podanych zarodków? Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 29.11.07, 21:07 widzisz kochana.. dwa zarodki klasy A to bardzo dobrze.. teraz musisz tylko byc spokojna i sie nie denerwować .. bo dzieciaczki tego nie lubią.. Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 29.11.07, 21:18 milka9612 __ no widzisz nie jest źle .dwa masz klasy A więc super. Będzie dobrze nie ma innej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 29.11.07, 21:48 Wydaje mi się dziwne i to mnie tak załamuje że były to 3-komórkowe.To jest chyba coś nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 29.11.07, 22:13 Nic nie piszecie to na pewno zły znak.A poza tym przed transferem miałam okropny sen.Załamka. Odpowiedz Link Zgłoś
mir-a9 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 29.11.07, 22:36 Trzeba myśleć pozytywnie!! Ja sama na siebie jestem zła,bo lekarz wyraznie zalecił,że mam być dobrej myśli i wierzyć,że się uda.A ja zamiast tego,siedze i się dołuje,mam złe myśli,że nic z tego nie będzie. Nie tak miało być! Trzeba się zebrać w sobie ile sił i wierzyć, mocno wierzyć, bo co nam pozostało... Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 29.11.07, 22:55 milka9612 Nie znam się na biologii, więc mogę Ci powiedzieć co mi powiedziała pani Małgosia.Mnie podali dwa zarodki 4 komórkowe klasy A. Ja tez myślałam , że mało sie podzieliły. pani Małgosia powiedziała że jest wszystko tak jak powinno być . Nie mogą się bardziej podzielić w tak krótkim czasie. Gdyby zaczęły się szybciej dzielić to byłoby coś nie tak. Gdybyś miała podane zarodki w 3 dobie to zapewne byłyby 6 komórkowe. Na to trzeba czasu.... i nie schizować mi tu ... bo zaraz porządek zrobię ;o)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 30.11.07, 10:33 Dziewczyny to Wam zarodki podano w drugiej dobie po punkcji? Pytam się tylko z ciekawości, bo widzę, że co ośrodek to inna szkoła. Ja miałam podane w trzeciej. Jesteście kochane, że jeszcze we mnie wierzycie. Objawy pobolowania podbrzusza na razie ustąpiły, tempka skoczyła w górę (mimo że cały czas jest wysoka przez luteinę), gorzej że nadal jestem przeziębiona i wczoraj musiałam wziąć jeden apap, bo ból głowy po prostu mnie rozsadzał. Maż nie zgadza się na kupno testu i słusznie (sama wcześniej w chwili rozsądku prosiłam, aby mnie przed tym powstrzymał). Jutro testowanko. Postanowiłam jednak, że sami pojedziemy po wyniki po południu, gdyż nie wysiedzę czekając na telefon od doktora i wolę sama zobaczyć wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 30.11.07, 11:08 gusia78 koniecznie daj znać jaki jest wynik testu.Mam przeczucie , że będzie dobrze. Rozumiem twoje zamartwianie się bólami brzucha ;o( Ja jestem dwa dni po transferze i mnie cały czas brzuch tak leciutko , delikatnie pobolewa. Może nawet nie pobolewa a ćmi, i zaczynam się troszeńke martwić .... Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 30.11.07, 11:24 Kochana, obyś miała rację. Co ciekawe, również wszyscy z mojego otoczenia łącznie z moim mężem i przyjaciółką mają dobre przeczucia, tylko nie ja. Natomiast mój organizm dzisiaj milczy... A u Ciebie te ćmienia to chyba normalka, do tego dochodzą leki i to chyba z tym ma największy związek. Zresztą nie wiem, każda z nas jest inna, mnie po prostu niepokoi to, że do wczoraj miałam objawy takie jak co miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Porażka, ale bedę walczyć dalej :-( 01.12.07, 15:08 Niezawodna intuicja nie zawiodła mnie niestety... Jestem przekonana, że to przez to cholerne przeziębienie, które trzyma mnie już od tygodnia. W styczniu podejdę do criotransferu, mam troszeczkę tych śnieżynek. Kochane życzę Wam wszystkim powodzenia Ja będę walczyć, dalej, aż do skutku... Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Porażka, ale bedę walczyć dalej :-( 01.12.07, 15:47 przykro mi , nie będę wiecej pisała bo żadne słowa tu nie pomogą. wiem co czujesz (((( i mówię to z całą odpowiedzialnością. Myślę , że wszyscy na tym forum wiedzą co czujesz w tej chwili. Trzeba zebrać myśli, otrząsnąć się i walczyć dalej . Ja też po porażce (jeśli takowa nastąpi) nie poddam się. Oby takich wiadomości było jak najmniej ;o(((( Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 do monawy 01.12.07, 16:03 Oczywiście, że tak monawy, ja to po prostu WIEDZIAŁAM mniej więcej od tygodnia kiedy chwyciła mnie ta cholerna infekcja, która trzyma mocno do tej pory. Ja po prostu wiem, że to ona zabiła moje maleństwa (( Tak więc, ja już dążyłam się wypłakać i z pełną odpowiedzialnością pisałam wcześniej, że w moim przypadku beta to formalność. Modliłam się o dużo siły i w tym momencie ją mam, gorzej się czuje mój kochany mąż (( on do końca wierzył... Dla mnie jest ważne, ze jest takie forum, a nikt mnie nie zrozumie tak jak Wy. Trzymam za Ciebie kochana kciuki, bardzo, bardzo mocno!!! Musisz wierzyć, że się uda. Mi również: wczesniej czy później A Ty proszę trzymaj za mnie, za 2 tyg, do doktorka i jak wszystko pójdzie dobrze to w styczniu criotransfer, mam 7 ładnych śnieżynek Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Do Gusi 01.12.07, 16:27 Nie wierze!!Ja po prostu w to nie wierze!!!Tak bardzo wierzyłam że Ci się udało.Tyle miałam awiary właśnie w to że Tobie sie uda.O tyle jest to paradoksalne że z kolei ja wiem że u mnie będzie porażka.Jestem całym sercem z Tobą.Jesteś w tej lepszej sytuacji że masz swoje śnieżynki i to one dają ci siłę i wiarę do dalszej walki.Życzę ci zatem powodzenia na dalszej drodze a niebawem ja napiszę post podobnej treści.I tak jak napisała Monawy ,żadne słowa pocieszenia na niewiele się zdadzą.Wiem jak cierpiałam po nieudanej inseminacji.Tylko czas przyniesie jakąś ulgę o ile to odpowiednie słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Do Milki 01.12.07, 16:37 Kochana moja, ja pierwszej nocy, gdy nie mogłam spać, bo tak dusił mnie kaszel po prostu wiedziałam, wiedziałam Proszę Cię nie zakładaj porażki, chyba że mówi Ci to Twoje wewnętrzne "ja". Ja miałam betę 14, czyli jednak coś było na rzeczy, ale sie zmyło Jestem jednak przekonana, że się uda wcześniej czy później. Zarówno Tobie, pozostałym dziewczynom i mi również. Teraz bardzo martwię sie moim kochanym mężem, bo jest w bardzo kiepskiej formie Będę miała dziecko, wiem to!!! Muszę po prostu muszę poruszyć z Wami temat tej bulwersujacej ankiety do pracy magisterskiej. Najgorszemu wrogowi, a na pewno tej Bogu ducha winnej dziewczyninie nie życzyłabym takich przeżyć jakich my doświadczamy, a wypełniać taką ankietę dzień po dniu To potworne i nieetyczne. Mogę opowiedziec jak się w tej chwili czuje mój mąż, jak ja się czułam, gdy w tym najwazniejszym momencie dopadła mnie infekcja!!! Potworność!!! A może warto jeszcze przebadac kobiety, które poroniły albo zmarły im dzieci, również dzień po dniu ((((( Wy to rozumiecie, jak nikt inny! Sorki, że się tak rozpisuję, ale przez to jest mi łatwiej, poradzić sobie z tą sytuacją. Po transferze prowadziłam dziennik i to też pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Do Gusi 01.12.07, 16:39 Wiecie co mnie przeraża..... to że święta się zbliżają... jeśli sie nie uda nie wiem jak przeżyje te wigilijne życzenia ... ( "i duuuużo dzieci wam życzymy ") . I jeszcze bratówka z brzuchem. Nawet sobie nie zdają sprawy, że każda rozmowa na temat wyprawki, wózka itp. działa na mnie tak, ze najchętniej bym wyszła z pomieszczenia i sie rozpłakała ;o(. Miesiąc temu musiałam oglądać maluszka nagranego na DVD w brzuszku. Z tzw. kluchą w gardle to oglądałam .... ehhhh ... nikt nas nie rozumie ;o( Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Do monawy 01.12.07, 16:44 W styczniu moja bratowa rodzi drugie dziecko. Ja już wiem, że dla mnie nie bedą to radosne świeta, chociaż rodzice jedni i drudzy znają sprawę, są kochani i nas bardzo wspierają. Ale Ty proszę Cię, nawet tak nie zakładaj, ja miałam powody, pieprzonego wirusa... Życzę Ci z całego serca, aby to były jednak te najszczęśliwsze Święta Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 01.12.07, 16:53 Dziewczyny kochane.Gusia ,Ty wiesz że jest i we mnie taka myśl że ja będe miała kiedyś dzieci??Powiedziałam to kiedyś mojej mamie.Monawy , jak bym czytała o sobie.A wiecie co mnie najbardziej wkurza?Dobroduszni znajomi z radami typu:tak nie można(to była odpowiedź na odmowe wspólnego wyjścia na Andrzejki).Jeszcze raz i nie wytrzymam!I kto to do cholery mówi!Oni!Którzy mają 2 dzieci bez zadnych problemów.Albo adopcja,na temat której oczywiście kto się wypowiada??..Normalnie wymiotować się chce.. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 01.12.07, 17:00 Moim bliżsi znajomi, znający problem, pierwsze pytanie jakie do nas kierują: " A mysleliście o adopcji?". Oczywiście wszyscy dzieciaci. Bo to pestka prawda, to nie jest decyzja, do której się dojrzewa latami i każdy nadaje się na rodzica adopcyjnego. Syty głodnego nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
mir-a9 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 02.12.07, 19:45 Moi znajomi ( w tym koleżanki z pracy), przez pierwsze półtora roku wypytywali sie czy to już a jak nie to kiedy, jak mówilam,że isę lecze to też pytali jak tam terapia itp.Męczylo mnie to i irytowało.Szczególnie w rodzinie,te wszystkie ciotki.Wiecie jak ktoś chce delokatnnie uniknąc tematu to one drazą i drążą, zero wyczucia!!!A terza jak mineło dwa i pól roku to widze jak wszyscy patrza na mnie z politowaniem.Jak jakieś dziecko na horyzoncie to zaraz wszyscy spojrzenie na mnie,albo komentaże w stylu"ja tak się martwie o ciebie, bo jak ty zajdziesz w ciąże to ze szczęścia możesz te dziecko tak rozpuścić i wogóle pewnie wszystkim będzieszs sie przejmować"!!!Normalnie szlag czasem mnie trafia.Aż szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 03.12.07, 18:54 Hej, kochane,jak to jest z tą temperaturą bo ja jestem zielona w tym temacie.Powinna rosnąć,zupełnie niewiem.Monawy śledzę cały czas bociana.A jak u was z cycuchami??Ja juz nie mam cycków tylko dwa bolące balony,ale to pewnie wynik brania progesteronu?....? Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 03.12.07, 20:19 ja też mam niezłe bimbałjki (prawie jak DODA) hihihihi ... ale teraz poważnie. Piersi mnie bolą przy dotyku ale nie podpalam się tym ponieważ mnie zaczęły boleć od dnia punkcji więc jest to wynik wszystkich zabiegów hormonalnych które dokonały się w tym miesiącu na nas. Natomiast dzisiaj skoczyła mi temperaturka do 37,1 i mam nadzieję że się utrzyma do końca..;o))) Odpowiedz Link Zgłoś
mir-a9 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 05.12.07, 07:55 Dziewczyny moja beta 11dpt 115!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 05.12.07, 08:19 No to gratuluję...super...... ściskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 05.12.07, 09:45 super.. widzisz zalozylas watek i okazał sie bardzo szczesliwy.... teraz kolej na monawy i milke Odpowiedz Link Zgłoś
malinka74 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 05.12.07, 12:24 Mir... gratuluję... bardzo się cieszę... trzymjeszcze kciuki za Monawy i Milkę... Ussa, a jak Ty się czujesz, kochana...? Odpowiedz Link Zgłoś
mir-a9 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 05.12.07, 16:45 Dzięki.Trzymamy kciuki,trzymamy.Mam nadzieje,że wszystko sie nam ułoży, zasługujemy na to!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re:do malinki 06.12.07, 08:42 witaj. ogólnie czuje sie dobrze.. brzuszek od czasu do czasu boli i kuja jajniki... czasami zrobi mi sie niedobrze i stracilam zupełnie apetyt- jem bo musze. a ty juz po drugim usg? ja mam dopiero za tydzien 14.12. napisz jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
malinka74 Re:do malinki 07.12.07, 08:59 cześć Ussa... czuje się podobnie jak Ty, apetyt zmalał, morfologia słabawa,przemiana materii też... biuścik nabrzmiały...drugie usg 11.12., już się nie mogę doczekać... pozdrawiam i dbaj o siebie i maluszki... Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re:do malinki 07.12.07, 10:19 mnie piersi nie bolą, ale za to od wczoraj mam mdlosci....i kręci mi sie w glowie ..a i wczoraj o 21 miała ogromna ochote na kebaba... no i mój mąż musiał po niego iść!!!! malinko ja caly czas mysle ze beda u Ciebie dwa serduszka...... daj znak jak bedziesz po usg.... ja mam 14 grudnia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: do Monawy 07.12.07, 19:25 Kochana,ja też uważam że trochę za wcześnie wystartowałaś z tą betą,ale i tak beta-5 to nie wiem czy w 8 dniu to jednak nie sukces.Myślę że tak.Nie jestem doświadczona w tematach bety i nie chce cię pocieszać z grzeczności,ale chce napisać co czuję.Jako chyba marna pociecha mogę ci powiedzieć,że ja też niestety nic nie odczuwam.Zadnych bóli na @ itp.Gdzie robiłaś te betę? Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: do Monawy 07.12.07, 21:18 widzę , że śledzisz mój wątek na bocianie ;o) ... wiem , że wyskoczyłam z tą betą nie potrzebnie i nawet nie zamierzałam się do tego przyznawać , ale wynik tak mnie załamał, ze musiałam napisać o tym . Po dłuższym przeanalizowaniu i zagłębieniu tematu stwierdziłam , że może faktycznie nic straconego. Ja nie potrzebnie sugerowałam się, tym iż inni robią w 8 dpt i mają już jakieś wiążące wyniki. Nie brałam pod uwagę faktu , ze inne dziewczyny miały podane blastuisie a ja 4- komórkowce. Jeśli chodzi o objawy , to na chwilę obecną cisza w eterze. Najgorsze, że piersi przestaję mnie boleć ;o( Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: do Monawy 07.12.07, 21:46 a i jeszcze jedno...kiedy testujesz??? ja idę w poniedziałek na betę Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Do Moni ;) 08.12.07, 08:46 Ja testuję w czwartek.Cyce mam wciąż jak balony i bolą przy dotknięciu,ale mnie to nie nakręca bo to ten cholerny progesteron który bierzemy na pewno.Ale u mnie doszło jeszcze jedno co już jednoznacznie przekreśliło szanse na powodzenie.MIGRENA.Mam ją od wczoraj.Wczesniej miewałam migreny a czytałam że jak się jest w ciąży to nie występują.Tak więc sama widzisz.Ale za Ciebie trzymam mocno kciuki cały czas.Napisz mi jeszcze gdzie będziesz robiła betę?? Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Do Moni ;) 08.12.07, 09:27 Z bólem głowy to różnie bywa.Moja bratowa jest teraz w ciąży i wiem , że ją głowa bardzo często boli. Betę jeszcze nie wiem gdzie będę robiła ale chyba w Koperniku Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Do Moni ;) 08.12.07, 10:19 mówiąc szczerze podziwiam twoją cierpliwość , ja przepisowo też powinnam zrobić betę w środę. Ale nie ma szans nie wytrzymam ;o) I jeszcze jedno pytanko do ciebie. Do kiedy masz zwolnienie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 08.12.07, 15:32 Ja nie jestem na zwolnieniu.A co do mojej cierpliwości w sprawie bety to pestka.Przecież w moim przypadku to tylko formalność.Bóle głowy to ja wiem że mogą występować często w ciąży.Moja znajoma tak miała,ale tu chodzi o migreny a to już zupełnie inna bajka.No ,ale widzę że troszkę poprawił ci się humor bo ostatnio na bocianie to byłaś baaaardzo przybita,to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agata73 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 08.12.07, 15:55 Weszłam przypadkiem na to forum, ale powiem, Ci, ze migreny w ciąży też są. Wcześniej leczyłam się sama, ale w ciąży trafiłam do poradni migrenowej przy Barlickim, tak mnie główka "pobolewała" Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 do agaty73 08.12.07, 16:00 Dzięki że sie odezwałaś w tej sprawie.Zawsze to jakaś iskierka nadziei i jakieś inne doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 10.12.07, 15:09 Witam ...moje kochane.... jeszcze nie mogę w to uwierzyć. Betę zrobiłam troszeczkę wcześniej niż powinnam i wynosi na chwile obecna 66,6 .... Dzwoniłam już do Pani Małgosi laborantki i kazała mi już świętować. Powiedziała , ze jak na 4 komórkowce to beta bardzo ładna i tego się trzymam .... rośnij dalej ;o)))))))))))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 10.12.07, 15:37 Serdecznie Ci gratuluję!!! Dbaj o siebie ! Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 10.12.07, 18:01 A nie mówiłam? )) Serdeczne gratulacje po raz drugi niedowiarku.Wiedziałam że ci się uda )))P.S.Napisz mi prosze gdzie robiłaś bete i czy trzeba jechać rano,czy na czczo i w ogóle co i jak bo jestem zielona.Wiem że jesteś oszołomiona ze szczęścia,ale ja mam niestety smutną wiadomość.Właśnie dzisiaj pojawiły mi sie plamienia a one są oznaką że @ przyjdzie za dwa dni ( Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 10.12.07, 18:04 Milka kochana, proszę Cię - nie trać wiary!!! Jeszcze nic nie wiadomo. Jestem całym sercem z Tobą. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re: do monway 10.12.07, 19:11 kochana gratuluje.... wiedział ze ci sie uda.. poczekaj jeszcze z 4 dni a potem miżesz wyciągnąc z szafy te testy i robic na pamiatkę... Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 10.12.07, 20:52 Gusia,kochana dzięki za wsparcie i ciepłe słowo.Podpowiedz mi jak to jest z ta beta?Czy trzeba zrobić na czczo?A Ty gdzie robiłaś bete?Nie mam bladego pojęcia gdzie mam to zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
mir-a9 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 11.12.07, 08:56 Gratuluje!!! Teraz pewnie czekasz na usg, ja mam pierwsze 19-go!!! Spokojnych 9 miesięcy!! Bete można zrobić o każdej porze dnia, nie trzeba być na czczo(ja pierwszą robiłam o 19 tej).Robi się ją w labolatorium, pewnie w każdym. Pozdrawiam dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 11.12.07, 11:01 Koleżanka już odpowiedziała. Powinni robić w Twojej klinice. Milka - trzymam kciuki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 12.12.07, 20:57 Nie zdążyłam nawet zrobić bety.To koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_78 Re: Czy jest ktoś kto podchodzi w listopadzie do 13.12.07, 10:26 Milka - ściskam Cię najmocniej jak można. Doskonale Cię rozumiem. Wypłacz się to Ci dobrze zrobi. Jak byś miała ochotę pogadać to zapraszam na emilka. Odpowiedz Link Zgłoś