halinka1001
11.10.07, 13:20
witajcie ponownie! poniewaz mam podejrzenie braku owulacji, zgodnie
z Waszymi radami umowilam sie na monitoring cyklu i zaczelam badac
temperature oraz sluz.
moje cykle trwaja od 28 do 30 dni, od 16 do 25 dc biore duphaston
(to chyba ma znaczenie). pierwsze usg wyznaczono mi na 12 dc, wyszlo
ladne, pecherzyk 19x14 mm, endo trojwarstwowe o szer. 10 mm. duzo
plodnego sluzu. drugie usg wyznaczono na 14 dc i wtedy mialo byc
wspolzycie. w 14 dc okazalo sie, ze po pecherzyku zostalo COS.
lekarz robiacy usg nie umial powiedziec czy pecherzyk pekl czy
zmalal/skurczyl sie. twierdzil, ze obraz jest niejednoznaczny - jest
cos malego.
skok temperatury do 37 stopni zanotowalam dopiero w 15 dc, wczesniej
bylo max 36,8, a w 13 dc - 36,7.
badanie hormonow robilam wczesniej, w 20 dc, wszystko teoretycznie
ok.
i teraz pytanie, byla ta owu czy nie? skad mam to wiedziec? czy
jesli nie bylo cialka zoltego w 14 dc i zadnego plynu to dlatego ze
moglo byc tuz po owu i bylo za wczesnie? czy raczej swiadczy to o
nieprawidlowym pekaniu pecherzykow? braku owu? jesli tak, to co
teraz?
zwykli ginekolodzy nie bardzo znaja sie na rzeczy, nie umieja mi
poradzic, a gin w klinice nieplodnosci, z ktorym sie konsultowalam
ma zasade, ze zaczyna diagnostyke dopiero po magicznej granicy roku
staran. poradzcie cos, bo zaczynam sie nakrecac a to chyba
najgorsze.