udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć w CUD

17.11.07, 08:42
cześć dziewczynki,
opowiem Wam moją historie. a zaczęła się tak.
miałam wodniami na jajowodach, na początku bieżącego roku usunięte
laparaskopowo wraz z jajowodami. aby zajść w ciąze pozostało tylko
in vitro. w czerwcu podchodziłam do 1-ego in vitro. co tu więcej
pisać, nie udało się. miałam wychodowanych 7 jajeczek, pobranych 5,
podanych 3. Nie zapłodniły się 2. wróciłam do domu i czekałam,
doczekałam się jedynie @. miałam objawy typowo okresowe. ROZPACZ.
może dodam, że stymulowałam się memopurem. lekarz polecił mi abym
odczekała 3 m-ce i powtórzyła program in vitro. kolejnym moim
zmartwieniem było oczywiście brak kasy. kredyt był rozwiązaniem.
podejście 2 było w pażdzierniku. stymulowałam się fostimonem. szybko
i ładnie odpowiedział mój organizm tym razem wychodowałam 9
jajeczek. punkcja 22 pazdz. Juz w dniu punkcji dowiedziałam się, że
pobrali mi tylko 2 jajeczka. załamałam się! już mi było wszystko
jedno, myślałam sobie no tak pobrane 2, nie wiadomo czy się
zapłodnią a już nie wspomne o mrożonkach. dostałam spazmów. mąż mnie
pocieszał i dzięki mu za to ! miałam dzwonić nastęonego dnia z
pytaniem - ile się zapłodniło i czy wogóle się zapłdniło i czy jest
co transferowac? Pojechałam tam osobiście i ku mojemu zaskoczeniu
były zapłodnione 2! następnego dnia transfer 2 jajuniek!!!!!
Odczekałam 1 dzien i powrót do domu z jajeczkami. Mijają dni, siedze
na formum i szukam informacji o objawach ciąży. Cycki mam jak balony
i bolą mnie sudki, kują jajniki i pobolewa brzuch jak przy okresie.
To był straszny okres oczekiwań, wsłuchiwania się w swój organizm.
Starałam się dużo leżeć i odpoczywać ale chodziłam do pracy. wpadła
mi w ręce gazetka reklamowa z rossmana i promocja za 10 pln testu
ciążowego - kupiłam to małe sikane gówienko. 2 dni myślałam czy
zrobić test - no bo przecież obiecałam męzowi, że zrobie tak jak
lekarz kazał w 14 dniu pójde na krew. Głupia zrobiłam wcześniej po
10 dniu transferu - test sikany. wyszła 1 kreska - ciąży brak.
Depresja to mało. wyjechałm na szkolenie i oczekiwałam tylko @,
zaglądając co 5 min w gacie - a tu nic tylko biały śluz. Po
szkoleniu w 19 dniu po transferze zrobiłam test z krwii beta 1026 !
poryczałam się ze szczęścia. I OD TERAZ WIERZE W CUDA.
a to wszystko dzięki pomocy Dr.Domitrza i sprawnej ręce Dr.Mrugacza,
która transferowała moje 2 jajeczka. Miasto BIAŁYSTOK na zawsze
pozostanie moim ukochanym miastem. teraz czekam na moj cud na USG.
Męzowi kupiłam książke - DZIENNIK CIĘŻAROWCA i czyta wink
Dziękuje za duchowe wsparcie i przesyłam pozytywne fluidy.
całuje Was mocno ritka
    • aniaresz Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 08:59
      Gratulacje! Super że ci się udało!
      • ussa77 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 10:36
        bardzo sie ciesze... GRATULACJE
    • kaczucha31 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 11:01
      Ja też gratuluję smile)) i spokojenj, zdrowej ciąży życzę! smile
      • mojachwila Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 12:27
        GRATULUJE...ja tez juz wierze w cuda..nosze pod sercem moj skarb
        juz 18 tygodni...
      • zyniowa73 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 12:35
        Gratuluje!!!!!!
        Możesz napisac ile Cie wynioslo cale in vitro razem z lekami.Po
        nowym roku mam zamiar zaczac cale przygotowanie do in vitro i to
        wlasnie w Bialymstoku dlatego chcialabym wiedziec ile to kasy trzeba
        miec. Prosze o odpowiedz
    • katarzyna.br Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 14:41
      Suuper! Gratuluję i ciąży i poczucia humoru!

      Pozdrawiam
      • aga7923 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 14:52
        Gratuluję!!! Bardzo się cieszę, że CUDA się zdarzają!!smile
        Droga "ritka" ja mam podejrzenie obustr.wodniaków, mam pytanie czy
        lekarze nie chcieli Ci najpierw usunąc wodniaków, czy usunięcie
        jajowodów było oststecznością??/ Bo ja po konsulatacji z gin (nawet
        z dwoma) raczej są zdania, że najpierw spróbowac udrożnic jajowody,
        a jeśli po 12-15mc nie zjdę, a wodniaki się odnowią to dopiero wtedy
        usuwac jajowody! Jeśli możesz to prosze napisz jak dokładnie było z
        Tobą, bo już sama nie wiem!!! Prawdopodobnie laparo bede miała
        końcem listop.lub początkiem grudnia!
        Jeszcze raz gratuluję i życzę spokojnej ciąży!!
    • perelka110 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 15:48
      Tylko pogratulować i życzę Ci z całego serca spokojnej ciążysmile
    • milka9612 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 18:13
      Nie dość że optymistyczna historia to jeszcze super poczucie humoru.Brawo Ritka
      .Super cieplutkie gratulachy smile))
    • gusia_78 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 20:36
      Ritko,

      urzekła mnie Twoja historia, jestem 2 dni przed transferem i
      potrzebuję wsparcia. Trzymam kciuki z całej siły smile

      Aga
    • sylwia142 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 17.11.07, 20:47
      gratuluje, życzę spokojnej ciąży i łapie fluidy smilesmilesmile
      • gosia1705 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 19.11.07, 16:03
        Ritko Gratuluje z całego serducha smile
        I życzę spokojnej ciąży.
        • mayaxx Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 19.11.07, 17:32
          Hej Ritko!
          Gratuluje Ci z calego serca!!!!
          Moje blizniaki (3 transfer i 2 IVF) maja juz 21 tygodni i czuja sie
          switnie - tylko mama coraz gorzej sad

          mayxx
    • zoska55 Re: udało się za 2 podejściem i zaczęłam wierzyć 22.11.07, 20:19
      serdeczne gratulacje normalnie sie popłakałam. Życzę ci spokojnych dni mało
      nerwów, i pamiętaj że ta mała istotka pod twoim serduszkiem jest "nadzieją"dla
      nas że warto czekać. Wsłuchuj się w organizm bo to są najpiękniejsze chwile,
      których mam nadzieje że tez doczekam. POZDRAWIAM
Pełna wersja