mi się udało

IP: *.centrala.kbsa / 10.83.79.* 04.08.03, 18:51
Ja mam 3-letnią córeczkę, zaszłam w ciąże po drugiej inseminacji,leczyłam się
państwowo w Lublinie w Klinice Andrologi przy ulicy Staszica.Czytam Wasze
maile i wiem co czujecie -przeżyłam to samo.Myślę że ważne jest posiąść pewną
wiedze na ten temat, żeby nie dać się manipulować lekarzom którzy chcą
zarobić na zdesperowanych pacjentkach.Czy czyta to ktoś z Lublina?Może coś
uda mi się pomóc, podać jakiś kontakt.
    • Gość: milena Re: mi się udało IP: *.swic.dialup.inetia.pl 06.08.03, 20:07
      Serdecznie Ci gratuluje, to na prawde wielkie szczescie zostac
      mamą po 2 inseminacji.Z pewnoscią Polska jest fatalnym miejscem
      do leczenia niepłodnosci : lekarze hochsztaplerzy /lub niedouczeni/,
      oraz kompletny brak zainteresowania Państwa losem ludzi z takim problemem jak
      my-chodzi mi o finansowy aspekt leczenia.
      Ja mam okazję leczyc się w bardzo renomowanym osrodku na tzw Zachodzie,
      nie jestem w rękach polskich oszustów - a mimo to nie udaje się...
      Tak ze kazdy przypadek, zajścia w ciaże lub nie-jest zbiegem wielu , wielu
      okoliczności w Twoim wypadku ,wyjątkowo pomyślnych. MYSLE,ZE NA TYM FORUM
      POPROSTU NIE MA RECEPT... Ale warto od początku znalezć się w dobrych rękach.
      Pozdrawiam Ciebie i Twojego Trzylatka !!!!

      • Gość: alina Re: mi się udało IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.03, 09:36
        Milena, czy przypadkiem nie leczysz sie w Niemczech? bo chcialabym cie o cos
        zapytac.

        Alina



        Gość portalu: milena napisał(a):

        > Serdecznie Ci gratuluje, to na prawde wielkie szczescie zostac
        > mamą po 2 inseminacji.Z pewnoscią Polska jest fatalnym miejscem
        > do leczenia niepłodnosci : lekarze hochsztaplerzy /lub niedouczeni/,
        > oraz kompletny brak zainteresowania Państwa losem ludzi z takim problemem
        jak
        > my-chodzi mi o finansowy aspekt leczenia.
        > Ja mam okazję leczyc się w bardzo renomowanym osrodku na tzw Zachodzie,
        > nie jestem w rękach polskich oszustów - a mimo to nie udaje się...
        > Tak ze kazdy przypadek, zajścia w ciaże lub nie-jest zbiegem wielu , wielu
        > okoliczności w Twoim wypadku ,wyjątkowo pomyślnych. MYSLE,ZE NA TYM FORUM
        > POPROSTU NIE MA RECEPT... Ale warto od początku znalezć się w dobrych
        rękach.
        > Pozdrawiam Ciebie i Twojego Trzylatka !!!!
        >
        >
        • Gość: milena Re: mi się udało IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 14:13
          Nie, we Francji.
    • Gość: asja Re: mi się udało IP: *.chello.pl 07.08.03, 15:44
      W Polsce jest bardzo wielu dobrych specjalistów od leczenia niepłodności, dzięi
      warszawskiej klinice novum Polska jest w europejskiej czołowce klinik leczenia
      niepłodności, a i inne ośrodki osiagaja coraz lepsze rezultaty, więc nie
      uogólniajmy, że jak Polska to ciemnogórd i oszuści, sama znam osobe z Holandii,
      która tam podchodizła do ivf i włos się jezył na głowie po tym co opowioadała

      pozdr.
      • Gość: milena Re: mi się udało IP: 213.76.11.* 07.08.03, 18:18
        Gość portalu: asja napisał(a):

        > W Polsce jest bardzo wielu dobrych specjalistów od leczenia niepłodności,
        dzięi
        >
        > warszawskiej klinice novum Polska jest w europejskiej czołowce klinik
        leczenia
        > niepłodności, a i inne ośrodki osiagaja coraz lepsze rezultaty, więc nie
        > uogólniajmy, że jak Polska to ciemnogórd i oszuści, sama znam osobe z
        Holandii,
        >
        > która tam podchodizła do ivf i włos się jezył na głowie po tym co opowioadała
        >
        > pozdr.

        Tak, w Polsce rzeczywiscie liczy się Nowum i Bialystok . Moze jeszcze
        trochę Łódz i ostatnio dobre rzeczy słyszałam o Gdansku. Ale przecietna ,
        niesytuowana kobieta , ktorej nie stać na INV za 12 tyś zł skazana na lekarza w
        małej miejscowości - ma minimalne szanse na macierzyństwo.
        Nie umiem znależc innego określenia niż oszustwo , dla akcji inseminacja , bez
        preparowanego nasienia! Inseminacji za 1800 zł !!!! O swioch polskich
        doświadczeniach juz nie wspomnę.
        Ja lecze się poza Polską , gdyz mam w 100 % refundowane leczenie, do 4 Invitro
        włącznie. Zdaje się, że piszesz o Istrii, której leczenie w Holandii zakonczyło
        się jednak sukcesem i to jest najwazniejsze!Pozdr.


    • Gość: dolores12 Re: mi się udało IP: *.tomaszow.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 09:44
      Gość portalu: g. napisał(a):

      > Ja mam 3-letnią córeczkę, zaszłam w ciąże po drugiej inseminacji,leczyłam się
      > państwowo w Lublinie w Klinice Andrologi przy ulicy Staszica.Czytam Wasze
      > maile i wiem co czujecie -przeżyłam to samo.Myślę że ważne jest posiąść pewną
      > wiedze na ten temat, żeby nie dać się manipulować lekarzom którzy chcą
      > zarobić na zdesperowanych pacjentkach.Czy czyta to ktoś z Lublina?Może coś
      > uda mi się pomóc, podać jakiś kontakt.
      Ciesze sie ze w koncu odezwal sie ktos z Lublina. Ja zaczelam sie leczyc u
      profesora z PSK 4. Nie jestem zachwycona na razie ale dam mu jescze szanse.G.
      czy moglabys podac do siebie jakis kontakt, np. mail?
    • Gość: g. do dolores12 IP: *.centrala.kbsa / 10.83.79.* 08.08.03, 16:25
      mój adres mgrygielr@gazeta.pl
    • asja2 Re: do mileny 11.08.03, 14:56
      niestety Polska nie refunduje jak dotąd kosztów leczenia niepłodnosci, które
      jak wiemy sa ogromne, ivf/icsi to juz jednak ostatecznosc, większości udaje się
      pomóc w wyniku lekkiej stymulacji, monitorowania owulacji bądx własnei
      inseminacji i tu równiez sa efekty, wcale niemale;
      tak pisałam o Istrii-udało isę jej , owszem, za 3 razem- statystycznie jak w
      Polsce, ale to co przezyła do tego 3 razu, a nawet i póxniej, nie świadczy
      dobrze o takim kraju jak Holandia (sama zasięgała rady lekarzy w Polsce)

      pozdr.
Pełna wersja