aga7923
21.12.07, 18:15
Jestem po laparoskopii i już wszystko jasne!!! 15 lat temu
jakiś "wspaniały" doktorek tak mi spaprał rozlany wyrostek, że
szkoda mówic!! Wszystko w środku pozrastane

, jajowody poskręcane
niczym spirala, zero funkcjonalności

, moja jedyna szansa na
dziecko to in-vitro!! Ale i czy to się powiedzie przy moich
zaburzeniach hormonalnych??? Ten świat naprawde jest brutalny!!
Jestem obolałą po laparo i nie mam siły już na złości, narazie biore
na luz, Nowy Rok przywitam z nowymi planami!! Pozdrawiam wszystkie
dziewczyny i życzę więcej szczęścia niż mnie spotkało!!!