trisha
13.08.03, 21:06
Nie myslcie, drogie Forumowiczki, ze problemy w walce o upragnione dziecko
zdarzaja sie tylko w Polsce!
Od kilku lat mieszkam we Francji, a od 2,5 roku usiluje zajsc w ciaze. I co?
I nic...
Bylam juz u szesciu roznych ginekologow (sic!), z ktorych pieciu kazalo mi
czekac (porady w stylu: "trzeba sie zrelaksowac i nie myslec, a samo
przyjdzie..."), a jeden przepisal mi - bez wczesniejszych badan - kuracje
Clo, jednak bez monitoringu cyklu.
Nie wiem, moze mam pecha i jeszcze nie trafilam na specjaliste, ktory w
koncu zajalby sie na powaznie moimi problemami z nieregularnymi cyklami, a
byc moze rowniez brakiem owulacji (tak wynika z moich ostatnich pomiarow
temperatury - wczesniej byly skoki, ale od 3 miesiecy juz nie...).
Aha, zeby bylo smieszniej, na wizyte u ginekologa czeka sie 3 miesiace -
przynajmniej tak jest w Grenoble, gdzie mieszkam; ale to jeszcze nic w
porownaniu do badania u okulisty - w kwietniu przyjmowano zapisy na...
grudzien!
Widzicie, nie tylko w Polsce system zdrowotny jest chory

A moze jest na tym forum ktos, kto mieszka we Francji i ma podobne problemy?
Prosze o kontakt!
Patrycja