tak mi smutno:(((((

06.02.08, 10:23
dziś 26dpt po drugim icsi, wynik hcg 1995, a na usg tylko malutki pęcherzyk wielkości 4mm, a w środku nicsad
straszliwie boję się powtórki z sierpnia, gdzie wyniki hormonów były podobne, a usg pokazywało obumarły zarodek. To wszystko skończyło się pobytem w szpitalu i usunięciem ciąży.
Dzisiejsza wizyta w N to jedna wielka tragedia, dr H kiedy powiedziałam jej, że nie wiem czy zniosę po raz kolejny taki zabieg, powiedziała tylko - prosze czekać. Na co mam czekać!!!! na następn ą skrobankę! i okropne traktowanie w szpitalu!
nawet nie spytała czy mam jeszcze jakieś lekarstwa, czy przepisać mi receptę. czy to ja mam o to prosić??? ona jest lekarzem, ja cała we złach, ciężko mi było wydusić z siebie każde słowo a co tu mówić o racjonalnym myśleniu.
Za tydzień usg.....nie liczę juz na cud, to będzie kolejny wyrok.
ech....życie....
    • azzurrina Re: tak mi smutno:((((( 06.02.08, 10:52
      W tym tygodniu serduszko miało prawo się jeszcze nie pokazać.
      Ja na pierwszym usg - w 23 dniu po transferze też zobaczyłam tylko mały zarodek
      bez serduszka. I te się bardzo zdenerwowałam, bo poprzednio też przechodziłam
      łyżeczkowanie. Ale dr powiedział, że to normalne, że w tym momencie nie ma
      jeszcze serduszka. A poziom Hcg miałam 7873.
      Wiec na poziom bety się nie patrz (ja miałam dużo wyższy) - bo jak mi zresztą
      potem tłumaczył dr Z. nie ma on znaczenia, ważny jest w miarę odpowiedni jego
      przyrost a też nie zawsze bywa on książkowy.
      Mój pęcherzyk miał w 23dpt 6 mm, ale to może być kwestia wcześniejszej o dzień
      czy dwa implementacji. W środku widać było baardzo niewyraźne "kółeczko" i tylko
      tyle.
      Więc rzeczywiście musisz zacisnąć zęby i odczekać ten tydzień. Jeśli to pomoże
      Twoim skołatanym nerwom (i masz trochę kasy na zbyciu) zrób sobie betę dzień po
      dniu, będziesz wiedziała, czy dobrze przyrasta. Ale to będzie dodatkowy stres.
      Myślę, że powinnaś sobie znaleść jakieś absorbujące zajęcie na ten tydzień.
    • lilit2005 Re: tak mi smutno:((((( 06.02.08, 10:53
      to wcale nie musi byc nastepny wyrok! 26 dtp moze byc jeszcze za
      wczesnie aby zobaczyc cos w pecherzyku. kazdy zarodek rozwija sie we
      wlasnym tempie, a statystyka to statystyka... niestety dla lekarzy w
      klinikach nieplodnosci jestesmy tylko kolejnymi pacjentkami, wiec
      trudno liczyc na ich wsparcie. a o lekarstwa itp. rzeczywiscie
      trzeba sie samemu upominac. nie swiadczy to najlepiej o
      profesjonalizmie lekarzy, ale coz, jest nas tak duzo w tych
      klinikach, ze oni chyba nie wyrabiaja... ja na wizytach zaciskalam
      zeby i nie liczylam na jakakolwiek inicjatwe lekarza - o wszystko
      pytalam sama.
      a teraz mysl pozytywnie! czas w tej sytuacji jest naprawde
      jedynym 'lekarstwem'.
      • batutka Re: tak mi smutno:((((( 06.02.08, 11:09
        hej hej - glowa do gory
        u mnie w 5 tyg. ciazy tez widoczny byl tylko pecherzyk bez zarodka
        tez sie stresowalam, ale udalo sie smile)
        nie martw sie - bedzie dobrze, masz w brzuszku malenka istotke, wiec sie nie
        stresuj smile
        powodzenia
        daj znac koniecznie po nastepnym usg
        trzymam kciuki
        • toyaa Re: tak mi smutno:((((( 06.02.08, 11:49
          dziękuję Wam wszystkim za słowa otuchy, ale brak mi już sił na dalszą wiarę w cud,

          poprzednim razem w 15 dpt hcg było na podobnym poziomie co teraz, ale w 25 dpt
          było większe, poprzednim razem przyrost bety księżkowy, tj.w ciągu dwóch dni
          podwajał sie.
          35dpt było 14,5 tys, jak doktor Z zobaczył wynik powiedział: oj...bardzo mało.
          Tak dokładnie pamiętam jego słowa. Wysoka beta świadczy o prawidłowo
          rozwijającej się ciąży. Usg tylko potwierdziło.
          Przede mną ciężki tydzień, sama w domu, mąż w delegacji wraca dopiero w
          niedzielę. Ale cóż....mam dla kogo żyć....dla mojego męża, którego bardzo kocham.
          • kaczucha1983 Re: tak mi smutno:((((( 06.02.08, 13:53
            Witam Cię toyaa!! to piękne co piszesz o Twoim mężu, myślę że
            niezależnie od tego co będzie tym razem Wasza miłość zdziała cuda, i
            najważniejsze że się kochacie i żyjecie dla siebie w dzisiejszych
            czasach to naprawdę rzadkość, ja mam za sobą 3 iui to nie to co u
            Ciebie ale wiem że czasem są takie dni kiedy brak już nadziei, jak
            widzisz na tym forum szczęście codziennie do kogoś przychodzi i
            wierzę że na nas oczekujące też przyjdzie czas, ten najpiękniejszy
            czas w naszym życiu i to my kobietki z tego forum i innych podobnych
            będziemy mogły się nim cieszyć i go docenić jak nikt inny. a teraz
            radzę naprawdę znależć sobie takie zajęcie które nie pozwoli Ci zbyt
            dużo myśleć, może jakaś niespodz. dla kochanego albo jakaś zmiana w
            domku(tylko się nie forsuj zbytnio) Pozdrawiam i trzymam kciuki,
            jedyne co może Ci teraz zaszkodzić to takie pesymistyczne myślenie,
            pamiętaj że podświadomość ma cholerną moc, nie daj jej tej
            satysfakcji!!
            • wiktoria33 Re: tak mi smutno:((((( 07.02.08, 08:49
              toyka nie martw sie jeszcze i nie przekreslaj
              ja na 1 wszysm usg bylam dopiero w 6tc wiec nawet nie wiem jak
              wygladalo w 25dpt sad
              moze za wczesnie jeszcze zeby cokolwiek wyrokowac
              trzymam kciuki b mocno

              --------------
              I stal sie cud
Pełna wersja