toyaa
06.02.08, 10:23
dziś 26dpt po drugim icsi, wynik hcg 1995, a na usg tylko malutki pęcherzyk wielkości 4mm, a w środku nic

straszliwie boję się powtórki z sierpnia, gdzie wyniki hormonów były podobne, a usg pokazywało obumarły zarodek. To wszystko skończyło się pobytem w szpitalu i usunięciem ciąży.
Dzisiejsza wizyta w N to jedna wielka tragedia, dr H kiedy powiedziałam jej, że nie wiem czy zniosę po raz kolejny taki zabieg, powiedziała tylko - prosze czekać. Na co mam czekać!!!! na następn ą skrobankę! i okropne traktowanie w szpitalu!
nawet nie spytała czy mam jeszcze jakieś lekarstwa, czy przepisać mi receptę. czy to ja mam o to prosić??? ona jest lekarzem, ja cała we złach, ciężko mi było wydusić z siebie każde słowo a co tu mówić o racjonalnym myśleniu.
Za tydzień usg.....nie liczę juz na cud, to będzie kolejny wyrok.
ech....życie....