Prolaktyna

16.02.08, 17:34
Dziewczyny czy prolaktyne należy zbadać w określonym dniu cyklu????

Tydzień temu bylam na pierwszej wizyci w klinice leczenia
niepłodnośći, decyzja oczywiście in vitro, mam niedrożne jajowody, w
2006 zaszlam w ciaze, niestety pozamaciczna, nigdy nie mialam
robionych zadnych badan, i jeszcze problem z ciagle powracającymi
torbielami, wg. doktora wszystko jest ok, we wtorek dostalam
zastrzyk pregnylu i od tego czasu mam brazowe plamienia, i tu moje
drugie pytanie czy to normalne, czy ktoras z was tak miala???

niepokoi mnie tez troszke pospiech doktorka. zaproponowal
rozpoczecie stymulacji juz w najblizszym cyklu i zlecil pare badań
do wykonania min. wlasnie prolaktyne, TSH, chlamydie, bad. nasienia,
HIV, HCV, HBS, WR.
Czy nie za mało?
Mam jeszce jedna zgryzote przez ktora nie moge spac, otoz jakies 4
miesiace temu bylam na konsultacji u innego znanego specjalisty od
niepłodności i stwierdzil ze mam bardzo duzo zrostow(po operacjach)
i prawdopodobnie uda NAM sie wychodować tylko 3-4 jajeczka i ze moze
byc problem z dotarciem do nich(przez zrosty wlasnie)
Jak myslicie skad ta rozbieznosc w ocenie mojej sytuacji?????

Przepraszam ze sie tak rozpisalam, ale jestem na poczatku moich
staran o bejbikasmile a niektore z was maja juz duze doswiadczenienie.

dzieki z gory za pomoc
pozdrawiam
    • anulka59 Re: Prolaktyna 16.02.08, 20:11
      Jeśli nie miałaś żadnych badań to skąd wiesz że masz niedrożne jajowody?Jeśli
      miałaś laparoskopię lub HSG to owszem wtedy można powiedzieć ze jajowody są
      niedrożne.Prolaktynę można zrobić w dowolnym dniu cyklu(waha się dobowo i pod
      wpływem stresu)Nie wiem skąd plamienie po pregnylu-miałaś chociaż monitoring
      cyklu czy pregnyl był w odpowiednim czasie podany?Może to plamienie
      owulacyjne?Ja ni8e plamiłam po pregnylu.To że doktor nie chce zwlekać ze
      stymulacją to dobrze-zaoszczędzisz czasu tylko że hormony należy zrobić przed
      lekami(2-4dc)Nie rozumiem na jakiej podstawie gin określił problem z dostaniem
      się do jajeczek-nakłuwa się powłoki brzuszne i obserwuje na USG żeby je pobrać.A
      ile jajeczek będzie to zależy jak zareagujesz na dawki leków jakie
      dostaniesz-może być jedno dwa a może ich być 6-7
      • wiosenka1 Re: Prolaktyna 16.02.08, 20:51
        wczoraj byłam na wizycie u nowego gina, próbuje znaleźć dojście do
        laparo, bo w szpitalu nie mam szans, bark miejsc - Trójmiasto

        jestem po hsg, niedrożne oba jajowody

        mam dwie ciąże za sobą, po ostatniej mega infekcja, więc pewnie i
        problem z drożnością

        lekarz własnie sporo mi opowiadał, laparo to zabieg głownie
        diagnostyczny w leczeniu niepłodności, czasem uda się udroznić
        jajowód, ale szanse na ciąże nie są powalające, bo jajowód to narząd
        pełniący wiele funkcji, i nawet jeśli sie go udrożni, to nie znaczy
        że dojdzie do zapłodnienia w nim, bo jeszcze wiele innych rzeczy
        może nie "zagrać"

        ale laparo to ogromna wiedza dla lekarza, czasem jaowód zamknięty
        zbiera w sobie płyn, który staje sie toksycznym, bo nie ma ujścia, i
        wiele ciąż z in vitro w ten sposób umiera, ten płyn musi byc
        uwolniony w przypadku niedrozności

        a to że lakarz tak pędzi do inv, no cóż jedno się nasuwa, kasa
    • ankasz26 Re: Prolaktyna 16.02.08, 21:57
      Wiem ze mam niedrozne jajowody chocby z tad ze mialam usowana
      pozamaciczna ktora byla w prawym jajowodzie, a w sierpniu 2007
      mialam laparoskopie ktora skonczyla sie laparotomią, i diagnoza
      wlasnie niedrozne jajowody. Pisząc że nie mialam zadnych badan
      mialam na mysli badania hormonalne, FSH, Prolaktyne, progesteron,
      itd. Na badaniu bylam w 11 dc, a zastrzyk z pregnylu wzielam w 15
      dc, i we wtorek ide do kontroli.

      Co do tego problemu z dotarciem do jajeczek.... podobno mam bardzo
      duzo zrostow w brzuchu(po dwoch zabiegach) ktore niby utrodnia
      dotarcie do jajnika, tak samo jajniki moga byc w zrostach, stad
      podejrzenie ze nie uda sie wychodowac nie wiecej niz 2-3 jajeczka.
      To słowa lekarza.
      Z kolei w klinice w ktorej teraz sie lecze gin twierdzi ze wszystko
      jest ok. nie bedzie zadnych problemow!


      • anulka59 Re: Prolaktyna 16.02.08, 23:37
        No to teraz już jest jasne.Wydaje mi się że lekarz wie co robi i mówiąc że jest
        OK ma na myśli to że jakoś Ci te jajeczka pobiorą a to ile jajeczek powstanie to
        już kwestia tego jak zareagujesz na leki stymulujące i szczęścia.Przede
        wszystkim musisz mieć nadzieję.Przy niedrożnych jajowodach raczej in vitro bo
        nie ma jak dojść do zapłodnienia więc nawet inseminacja odpada.
Pełna wersja