Dodaj do ulubionych

Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XIII :)

02.03.08, 11:27
Zapraszam serdecznie w imieniu swoim i stałych bywalczyń smile)
Oby część trzynasta była szczęśliwa dla Wszystkich starających się o dzidzie i
dla tych, które dzidzie tulą już w swych ramionach...
Obserwuj wątek
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:22
        a co dzisiaj porabiałyście dziewczyn?
        my byliśmy na bojadku u moich teściów-fajnie było! big_grin
        i tak szybko ten weekend minoł że szok! najgorsze jest to że ten
        tydzień ma być brzydkiuncertain to znaczy pogoda ma być brzydkasad szkoda.
        ale mam nadzieję że nie będzie aż tak brzydko żebyśmy na dwórek nie
        mogły wyjść.
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:33
          postanowiłam że od dzisiaj zaczynam codziennie ćwiczyć brzuszkismile
          ciekawie czy wytrwam w swoim postanowieniu? wink bardzo bym chciałabig_grin
          a od jutro dorzucam jeszcze ostre odchudzanko-koniec tego
          lenistwa! big_grin lato idzie i trzeba się ostro wziąść za siebie żeby
          się zmieścić w swoje stare ubraniabig_grin
          tak wogóle to mam taki plan na przyszły tydzień:
          po pierwsze codziennie ćwiczyć brzuszkibig_grin
          po drugie narzucić sobie djetkebig_grin
          po trzecie zarejestrować się w urzędzie pracyuncertain
          po czwarte powystawiać moje ubrania ciążowe na allegro bo są fajne,
          modne i wygodnebig_grin a ja w najbliższym czasie nie zamierzam zachodzić
          w ciążesmile))
              • mika805 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 08:15
                słoneczko tym razem nie byliśmy u mamy na obiadku, ale pojechalismy do
                znajomych, którzy tak jak my robią remont i chcielismy zobaczyc jak u nich
                prace, jakie panele kupili i jakie kolory malują, oni tez przyjeżdżali do nas
                zobaczyc i podpowiadamy sobie pomysły....u nich mniejszyy remont bo bez
                łazienki, ale jednak tez duzo bałaganu, a jeszcze mają 2 dzieci i teraz w jednym
                pokoju sie gnieżdżą...masakra.a u nas dzisiaj poprawiają gładz bo spierniczyli a
                jutro przychodza malarze i juz mam obawy czy wyschnie?????mam dość tego
                remontu.....bużka
                  • mika805 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 13:22
                    powiem ci batutko ze ja bym ci odradzała gładz.jest teraz mase tynków ozdobnych
                    i farb ze strukturą(np my kupilismy w obi farbe ze strukturą raufaza)czysto i
                    bez pyłu szkoda że nie widziałam tego wcześniej bo nie robiłabym gładzi wszędzie
                    tak jak teraz.po swietach ruszam z duzym pokojem, ale to większy zachód bo
                    chciałm zrobić kominek i jakies fajne półki z halogenami....ale na razie musze
                    to dokończyć ufff współczuję batutko tego remontu!!!!
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 13:34
                      mika805 napisała:

                      > powiem ci batutko ze ja bym ci odradzała gładz.jest teraz mase tynków ozdobnych
                      > i farb ze strukturą(np my kupilismy w obi farbe ze strukturą raufaza)czysto i
                      > bez pyłu szkoda że nie widziałam tego wcześniej bo nie robiłabym gładzi wszędzi
                      > e
                      > tak jak teraz.po swietach ruszam z duzym pokojem, ale to większy zachód bo
                      > chciałm zrobić kominek i jakies fajne półki z halogenami....ale na razie musze
                      > to dokończyć ufff współczuję batutko tego remontu!!!!

                      faktycznie, moze poszukam czegos zamiennego, bo jak przypomne sobie gladz kiedy
                      mialam remont rok temu, to mnie ciarki przechodza smile
                • sloneczko271 Re: remont 04.03.08, 08:48
                  mikuś, naprawde ci kochanie współczuje z tym remontemuncertain ale jeszcze
                  troszke wytrzymasz i będziesz mieć śliczne nowe mieszkankobig_grin
                  a twoim znajomym to już wogóle współczuje 2 dzieciaków i remontuncertain
                  nam ostatnio leciała woda gdzieś z rur i wczoraj mój tata z teściem
                  wzieli się za to i też miałam tego dosyć. najpierw mieli tylko
                  wymienić jakąś tam ruke a jak ją ściągneli to się okazało że to jest
                  grubsza robota i dopiero się zaczoł bałaganuncertain najpierw jezdzili po
                  sklepach i szukali odpowiedniej rury, potem zaczeli ciąć te stare
                  rury, kombinować i zaczoł się niezły sajgon w domu! kurz! i smród z
                  tych ruruncertain no myślałam że oszalej i do tego wszystkiego miśka od 2
                  dni nam odwala numery bo budzi się już o godz.05 i ona już buszuje
                  i jest gotowa na cały dzieńuncertain a ja chodze taka niewyspana że szok!
                  nie wiem co się jej pomieszało, przecież tak ładnie spałą nam do
                  godz.07 nieraz 08 a teraz godzina 05 a ona już jest wyspana i gotowa
                  na zabawe.
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:26
            sloneczko271 napisała:

            > postanowiłam że od dzisiaj zaczynam codziennie ćwiczyć brzuszkismile
            > ciekawie czy wytrwam w swoim postanowieniu? wink bardzo bym chciałabig_grin
            > a od jutro dorzucam jeszcze ostre odchudzanko-koniec tego
            > lenistwa! big_grin lato idzie i trzeba się ostro wziąść za siebie żeby
            > się zmieścić w swoje stare ubraniabig_grin
            > tak wogóle to mam taki plan na przyszły tydzień:
            > po pierwsze codziennie ćwiczyć brzuszkibig_grin
            > po drugie narzucić sobie djetkebig_grin
            > po trzecie zarejestrować się w urzędzie pracyuncertain
            > po czwarte powystawiać moje ubrania ciążowe na allegro bo są fajne,
            > modne i wygodnebig_grin a ja w najbliższym czasie nie zamierzam zachodzić
            > w ciążesmile))

            no, no - super postanowienia smile))
            co do diety - to powiem Ci, ze najszybciej dziala taka dieta nielaczenia ze soba
            roznych produktow
            na przyklad jak jesz mieso, to nie z pieczywem, ziemniakami, ryzem,kaszami tylko
            z warzywami
            ja w ogole nie jem pieczywa, weglowodanow - tylko warzywa, mieso, owoce, jakies
            chude biale sery i powiem Ci, ze dziala smile)
            na poczatku jest trudno (szczegolenie dla kogos takiego jak ja - co lubi
            pieczywi, kluchy), ale mozna sie szybciutko przyzwyczaic smile
            brzuszki ja tez robie i Ania mi w tym pomaga - bo ja wsadzam do fotelika
            samochodowego i siadam przed nia, obejmuje nogami ten fotelik i robie brzuszki
            (wiec dziala nie tylko na brzuch, ale i uda, bo sciskam nimi fotelik smile
            oprocz tego codziennie biegam - ale to robilam tez przed ciaza kilka lat, wiec
            to dla mnie chleb powszedni smile
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 12:29
            Słoneczko życzę Ci wytrwałości w Twych postanowieniach dotyczących odchudzania.
            Ja też niedawno wpadłam w manię odchudzania, bo 1,5 roku temu zmieniłam pracę i
            siedzę praktycznie 8 h przed kompem dziennie i mi tak dupsko urosło, że szok!!!
            Wcześniej byłam cały czas w biegu, bo taka praca.
            No i miałam dietę kopenhaską przez 13 dni. Bardzo się trzeba poświęcić, ale
            schudłam 7 kg.
            Niestety 2 szybko wróciły sad(
            Marcin kupił mi orbitrek na allegro i codziennie ćwiczę. Czuję że już nie tyję
            smile Tzn: widzę po sobie smile
            No i nie jem ziemniaków, staram się nie jeść białego pieczywa i piję duuuuużo
            niegazowanej, mineralnej wody.
            Ale do mojej ukochanej wagi to mi daleko sad
            Chciałabym jeszcze zrzucić jakieś 7 kg !!!
            Marzenia!!!
              • bravia1 Re: bravcia 03.03.08, 16:31
                Batutko Kochana!!
                Oj chciałabym przytyć i to szybko smile)) Ale nie od tych wszystkich leków tylko od
                zaciążenia smile))))))))
                No ale na razie jeszcze się poodchudzam wink
                • batutka Re: bravcia 03.03.08, 17:29
                  bravia1 napisała:

                  > Batutko Kochana!!
                  > Oj chciałabym przytyć i to szybko smile)) Ale nie od tych wszystkich leków tylko o
                  > d
                  > zaciążenia smile))))))))
                  > No ale na razie jeszcze się poodchudzam wink

                  przytyjesz, przytyjesz smile))
                  tylko nie bierz przykladu ze mnie, bo ja w ciazy przytylam 30 kg :-0
                  teraz juz mam o 23 kg mniej, ale lepiej uwazac smile)
                  • batutka Re: bravcia 03.03.08, 17:32
                    bravcia - nie wiem czy sie juz Ciebie o to pytalam: ile lat ma Twoja Michasia?
                    a jesli mozna wiedziec, ile Ty masz lat? (nie pisz, jesli nie chceszsmile
                    mnie w maju stuknie 31 smile
                    • bravia1 Re: bravcia 03.03.08, 18:52
                      Michasia? Chyba któraś z dziewczyn na poprzednim wątku pisała, że jej córcia
                      też nazywa się Michasia... My niestety nie mamy dzieci sad
                      A ja mam 29 lat...

                      Batutko jestem pełna podziwu że tak szybko zgubiłaś tyle kilogramów!!!
                      • batutka Re: bravcia 03.03.08, 20:42
                        bravia1 napisała:

                        > Michasia? Chyba któraś z dziewczyn na poprzednim wątku pisała, że jej córcia
                        > też nazywa się Michasia... My niestety nie mamy dzieci sad
                        > A ja mam 29 lat...
                        >
                        > Batutko jestem pełna podziwu że tak szybko zgubiłaś tyle kilogramów!!!

                        bravcia - faktycznie, pomylilam sie - ale uswiadomilam to sobie jak juz
                        napisalam ten post smile
                        a co do kilogramow, to faktycznie az sama sie dziwie, ze spada ta waga - ale to
                        dzieki cwiczeniom i diecie
                        ale mimo wszystko widze, ze teraz i tak wolniej spadaja niz przed ciaza - chyba
                        juz inne hormony rzadza moim organizmem wink)
                    • aniusia-net Re: bravcia 03.03.08, 20:40
                      Witajcie!
                      Moja coreczka to Michasiasmile Ma rok i 8 miesiecy a ja mam 26
                      lat.Odpowiadam chociaz to pytanie chyba nie bylo do mniewink)
                      Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!
                      • batutka Re: bravcia 03.03.08, 23:02
                        aniusia-net napisała:

                        > Witajcie!
                        > Moja coreczka to Michasiasmile Ma rok i 8 miesiecy a ja mam 26
                        > lat.Odpowiadam chociaz to pytanie chyba nie bylo do mniewink)
                        > Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!

                        o wlasnie, wlasnie smile)))
                      • sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:20
                        aniusia-net napisała:

                        > Witajcie!
                        > Moja coreczka to Michasiasmile Ma rok i 8 miesiecy a ja mam 26
                        > lat.Odpowiadam chociaz to pytanie chyba nie bylo do mniewink)
                        > Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!

                        hi,hi,hismile)))) no właśnie miałam batutce pisać że michasia to
                        curcia anibig_grin
                  • sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:18
                    ze mnie też nie bierz przykładuwink hi,hi,hismile)))) bo ja też
                    przytyłam w ciąży 30kg !!! smile ale co tam i tak uważam że ciąża to
                    był wspaniały czasbig_grin
                • sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:17
                  bravia1 napisała:

                  > Batutko Kochana!!
                  > Oj chciałabym przytyć i to szybko smile)) Ale nie od tych wszystkich
                  leków tylko o
                  > d
                  > zaciążenia smile))))))))
                  > No ale na razie jeszcze się poodchudzam wink


                  już niedługo kochanasmile))
              • sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:16
                batutka napisała:

                > teraz kochanie to Ty nie zrucisz, tylko przytyjesz, juz niedlugo,
                hihi smile))))

                no właśnie o tym samym pomyślałambig_grin daj sobie spokój braviuś z tymi
                dietkami bo niedługo będziesz mogła sobie poszaleć i jeść to na co
                będziesz miała ochotesmile))
                oj ciąża to jest cudny czassmile))))))))))))))))))
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.03.08, 09:14
              bravia1 napisała:

              > Słoneczko życzę Ci wytrwałości w Twych postanowieniach dotyczących
              odchudzania.
              > Ja też niedawno wpadłam w manię odchudzania, bo 1,5 roku temu
              zmieniłam pracę i
              > siedzę praktycznie 8 h przed kompem dziennie i mi tak dupsko
              urosło, że szok!!!
              > Wcześniej byłam cały czas w biegu, bo taka praca.
              > No i miałam dietę kopenhaską przez 13 dni. Bardzo się trzeba
              poświęcić, ale
              > schudłam 7 kg.
              > Niestety 2 szybko wróciły sad(
              > Marcin kupił mi orbitrek na allegro i codziennie ćwiczę. Czuję że
              już nie tyję
              > smile Tzn: widzę po sobie smile
              > No i nie jem ziemniaków, staram się nie jeść białego pieczywa i
              piję duuuuużo
              > niegazowanej, mineralnej wody.
              > Ale do mojej ukochanej wagi to mi daleko sad
              > Chciałabym jeszcze zrzucić jakieś 7 kg !!!
              > Marzenia!!!

              baviuśsmile oj to widze że my tu wszystkie się męczymy z tymi
              kilogramamiuncertain
              ja to taki łakomczuch jestem że ciągle musze z sobą walczyćuncertain i
              lodówke cotroche otwieram i patrze co by tu zjeśc co by mi ,,w tyłek
              nie weszło" wink i jak patrze na moje ciuchy z przed ciąży to nie
              wiem czy się jeszcze kiedykolwiek w nie zmieszczeuncertain niby w
              większość w nich wchodze ale już nie lażą na mnie tak łądnie.
              no może się uda-zobaczymysmile

              co do biegania to ja bym nie miała kiedy biegać-naprawde nie mam
              kiedyuncertain miśka przy dobrych układach budzi się o godz.07 więc ja ją
              karmie i idziemy do drugiego pokoju (dajemy jeszcze 2 godzinki snu
              tatcie) bo on biedny tez od rana do wieczora w pracy. a wieczorem to
              już kąpiel i jestem wykończona całym dniem z miśką i już nie mam
              siły na nic. miśka mi w dzień bardzo mało śpi i ciągle się domaga
              uwagibig_grin
              • mika805 Re a ja się znów obrżeram..... 04.03.08, 11:19
                znów robiłam "kotlety batutki"....i własnie się obżeram...a jeszcze zrobiłam do
                tego sałatkę z pomidora ogórka cebuli i kukurydzy mniaaaaam.współczuję wam że
                musicie się odchudzać, ja bym chyba nie dała rady jak mam na cos ochotę to nic
                mnie nie powstrzyma.a u mnie są dziś w końcu malarze i juz nie moge się doczekać
                efektu końcowego..miłego dnia dziewczynki
                • sloneczko271 Re: Re a ja się znów obrżeram..... 04.03.08, 17:21
                  och ty łakomczuszkuwink hi,hi,hismile)))))))))))))))))
                  nieno, żartujebig_grin ja też jestem łąkomczuchem i to okropnym! smile))
                  ja dzisiaj zrobiłam kasze z sosem i mięsemsmile mniam,mniamsmile...
                  i moja djetka też dzisiaj poszła w sinon-daluncertain a lato się zbliża
                  wielkimi krokamismile

                  mikuś a malujesz w całym domu czy tylko wybrany jeden pokoj? i na
                  jakie kolory? pochwal siętrzkebig_grin
                  • mika805 Re: słoneczko 04.03.08, 17:49
                    ja maluje 2 pokoje i korytarz, tzn sypialnię na jasny róż-2 ściany, jasny
                    wrzos-2 ściany, mały pokój na żółto, a przedpokój na malinowo ciemny i jasny i
                    ściana z łukiem na bordowo, tzn burgund a sufity na biało, jak skończę to zrobię
                    parę fotek i się pochwalę.po świętach zrobię duży pokój i kuchnię -pomaluję.juz
                    bym chciała miec tak ładniusio....pozdrawiam
                    • sloneczko271 Re: słoneczko 05.03.08, 08:57
                      mikuśsmile)) to widze że ty odwarzna jesteś kobieta z tymi koloramibig_grin
                      super! smile)) ja też kocham kolorysmile)) i też mam w domku odwarzne
                      kolorki ściansmile)) i pamiętam jak wybierałam farby to cała moja
                      rodzina się e głowe pukała że chyba zwariowałam że chce takie kolory
                      ścian a teraz wszyscy mówią że jest śliczniebig_grin to jest wszystko
                      kwestja wyobrazni-ja już to wszystko widziałam łącznie z dodatkami a
                      oni widzieli poprostu puszke z farbą z ostrym kolorem i nic pozatym
                      wink
                      czekamy a fotki twojej ślicznej chałupkibig_grin już niemogę się
                      doczekaćsmile))
                        • sloneczko271 Re: :-D 05.03.08, 08:59
                          braviasmile ile jeszcze ci zostało kochanie tych tabletek anty? big_grin
                          już się niemogę doczekać aż zaczniesz stymulacjesmile)) kiedy teraz
                          masz wizyte u lekarza?
                          • bravia1 Re: :-D 05.03.08, 09:52
                            Słoneczko,
                            Ty nie możesz się doczekać?? a co mam powiedzieć ja? : D big_grin
                            Chciałabym, żeby już był 17 marzec, bo od wtedy mam zacząć stymulację. Tylko sie
                            modlić, żeby wszystko było ok i żeby mi nie dał następnego opakowania tych
                            tabletek !
                            Słonko a jak Ty się czułaś po tych antykach?
                            Bo powiem Ci, że ja nie bardzo uncertain Bolą mnie piersi, mam powiększone! Poza tym
                            ciągle jeszcze plamię, po @ a wcześniej tego ie miałam.
                            No i ciągle mi się chce czegoś ostrego i kwaśnego! Szok !! Niczym kobieta w
                            ciąży! Teściowa się śmiała, że chyba w ciąży jestem , bo mam takie zachcianki!!
                            No to jej mówię, że nie ma takiej możliwości, a ona dalej swoje, eh big_grin

                            A co u Was dobrego?
                            Ja mam wsielczy humor co spowodowane jest pogodą: budzę się rano a tu
                            bialutko!!! No i ciągle pada śnieg! Mam już dość tej zimy uncertain
                            Ja mieszkam na południu Polski, w górach, więc ten wredny śnieg to tu niestety
                            normalka.
                            Pozdrawiam Was cieplutko smile)))
                            • batutka Re: :-D 05.03.08, 10:22
                              bravcia - juz niedlugo, juz niedlugo...smile
                              a objawy faktycznie ciazowe, hihi smile
                              ja tez przed invitro bralam antyki (bo mialam mala torbiel na jajniku wiec
                              bralam tabl. zeby sie wchlonela), ale kurcze, nie pamietam jak sie nazywaly -
                              chyba cos na litere "M"
                              i tez nie pamietam jak sie czulam po nich, ale chyba niezle bo nie pamietam
                              jakis szczegolnych dolegliwosci
                              fajnie jak juz bedziesz w trakcie stymulacji i po zabiegu, bedziesz sie
                              wsluchiwala w swoj organizm - w ogole czlowiek sie wtedy dziwnie czuje - bo wie,
                              ze mu nowe zycie wlozyli do srodka i to takie fajne uczucie smile
                              u nas tez dzis pada snieg - malutko, ale zawsze
                              ale podono ma byc cieplej - mam nadzieje,ze tak bedzie, bo ja nie znosze zimy -
                              jestem z tych cieplolubnych i najbardziej uwielbiam lato smile
                              no i tez lata nie moge sie doczekac ze wzgledu na Anie - bedziemy wtedy szalec
                              na dworzu cale dnie, pojedziemy nad morze smile)))))
                              no i z ubieraniem nie bedzie takiego ambarasu smile
                            • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 08:48
                              kochanie nie martw się tymi plamieniami ja pamiętam że też plamiłam
                              jak brałam tablety anty. i pamiętam że też się tym bardzo martwiłam
                              bo już myślałam że jest coś nie tak i już kazałam dzwonić mojemu
                              miśkowi do profesora żeby mu o tym powiedzieć a mój misiek mi na
                              to: ,,żebym najpierw przeczytałą ulotke tych tabletek może tam
                              będzie coś napisane o plamieniu" więc ja wziełam się za czytanie
                              ulotki i już było wszystko jasnebig_grin bo było tam napisane że mogą
                              wystąpić plamienia w trakcie brania tych tabletek i że te plamienia
                              powinny ustąpić przy dłuższym stosowaniu tych antykówsmile więc już
                              wszystko było ok bo wiadomo że dłużej nie zamierzałam ich brać bo
                              odrazu po antykach zaczyna się brać zastrzykibig_grin
                              więc kochanie nic się nie martw-to jest normalnebig_grin w krótce
                              plamienia ci ustąpią jak zaczniesz brać zastrzyki.
                              pozatym ja od momentu brania tych tabletek a pózniej zastrzyków to
                              zaczełam bardzo tyć. w sumie to zanim doszło do transferu to od dnia
                              zaczęcia przygotowania do icsi do transferu to ja już przytyłam 5-
                              6kg. no a pózniej jeszcze w samej już ciąży kolejne 30kg.
                              zachciałki też różne miałam i zmiany nastroju jak kobieta w ciąży a
                              jeszcze w ciąży nie byłambig_grin to jest normalne kochanie bo to są
                              takie ,,końskie" dawki hormonów że twój organizm będzie teraz
                              szalałwink pozatym bardzo szybko widać było u mnie ciąże i to też
                              przez te hormony. praktycznie już przez samą stymulacje to mi tak
                              urusł brzuch że szok! pamiętam jak ja byłam na samym początku ciąży
                              a sąsiedzi już wypatrzyli że jestem w ciąży a pózniej się ciągle
                              dopytywali kiedy rodze bo wszystkim się wydawało że ja jakoś za
                              długo jestem w tej ciążybig_grin a mi poprostu strasznie szybko było ją
                              widaćsmile)) tak ma większość dziewczyn po icsismile))
                              co do twojej teściowej to pewnie jak już w krótce będziesz w ciąży
                              po icsi to twoja teściowa bedzie mówiła ,,a nie mówiłam!" big_grin
                              a powiedz mi twoja rodzina wie że podchodzisz do icsi???
                              a 17 marca już w krótce! smile)))))))))))))))))))))))
                              czekamy z niecierpliwością razem z tobą kochaniebig_grin oj wiosna ci się
                              zacznie cudownie! big_grin
                              • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 08:54
                                ja wczoraj miałam super! dzionekbig_grin odwiedziły mnie moje 2
                                przyjaciółki i ploteczków nie było końćasmile)))) super! big_grin
                                jeszcze przyszedł na chwileczko do nas mój teść, ponosił troche
                                miśke więc też troszke odpoczełamsmile)) takie dni to mi pasująbig_grin
                                a dziś tak przepięknie słoneczko świeci że mimo tego że pewnie jest
                                zimnisko na dworze to aż się chce żyć jak jest tak słonecznie i
                                pięknie! big_grin
                                ja zaraz jade zarejestrować się w urzędzie pracy. już się
                                wyszykowałam, zaraz nakarmie misie i jedziemy razemsmile

                                ooo właśnie leci zapowiedz na tvn że dziś jest ten super!
                                film ,,zróbmy sobie wnuka" ten film jest świetny! big_grin oglądałyście
                                go? jeśli nie to polecamsmile)) można się pośmiać przy nimbig_grin
                                • batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 12:02
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > ja wczoraj miałam super! dzionekbig_grin odwiedziły mnie moje 2
                                  > przyjaciółki i ploteczków nie było końćasmile)))) super! big_grin
                                  > jeszcze przyszedł na chwileczko do nas mój teść, ponosił troche
                                  > miśke więc też troszke odpoczełamsmile)) takie dni to mi pasująbig_grin
                                  > a dziś tak przepięknie słoneczko świeci że mimo tego że pewnie jest
                                  > zimnisko na dworze to aż się chce żyć jak jest tak słonecznie i
                                  > pięknie! big_grin
                                  > ja zaraz jade zarejestrować się w urzędzie pracy. już się
                                  > wyszykowałam, zaraz nakarmie misie i jedziemy razemsmile
                                  >
                                  > ooo właśnie leci zapowiedz na tvn że dziś jest ten super!
                                  > film ,,zróbmy sobie wnuka" ten film jest świetny! big_grin oglądałyście
                                  > go? jeśli nie to polecamsmile)) można się pośmiać przy nimbig_grin

                                  o, to mialas super dzien - ja niestety ciagle siedze sama w domku uncertain
                                  nudzi mi sie strasznie, ale aby do lata - potem juz z gorki smile
                                  a film ogladalam i tez mi sie bardzo podobal - ja w ogole uwielbiam komedie, a
                                  najbardziej dobre polskie komedie smile
                              • bravia1 Re: bravia:-D 06.03.08, 10:22
                                No to mnie Słonko uspokoiłaś smile))
                                A mi się oczywiście nie chciało tyle czytać na tej ulotce tongue_out
                                A co do tycia: trudno, czego się nie zrobi,żeby mieć dzidzię w sobie smile)
                                Moja rodzina wie o imsi. Tzn. najbliższa, czyli moi rodzice, rodzeństwo i
                                teściowa. No i kilku przyjaciół/
                                Na szczęście wszyscy są tolerancyjni, i rozumieją sytuację, a rodzinka to nawet
                                pomaga finansowo smile))
                                Ja odliczam dni do 17 -go !!!
                                Całuję
                                • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 11:38
                                  ja właśnie wróciłam z urzędu pracy i cholera okazało się że mi zle
                                  wypełniła świadectwo pracyuncertain i kurcze w sobote musze do niej jechać
                                  żeby mi te błędy poprawiła i w ponioedziałek znowu iść do tego
                                  cholernego urzędusad buuu
                                  • batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 11:43
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > ja właśnie wróciłam z urzędu pracy i cholera okazało się że mi zle
                                    > wypełniła świadectwo pracyuncertain i kurcze w sobote musze do niej jechać
                                    > żeby mi te błędy poprawiła i w ponioedziałek znowu iść do tego
                                    > cholernego urzędusad buuu

                                    oj, nie zazdroszcze - nie ma to jak caly dzien spedzony w urzedzie, brrr
                                    ja musze tez pojechac do urzedu, odebrac nowy dowod osobisty
                                    jak wyrabialam, to zajelo mi to 10 minut - az bylam zdziwiona, a teraz zobaczymy smile
                                    • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 11:48
                                      batutka napisała:
                                      > oj, nie zazdroszcze - nie ma to jak caly dzien spedzony w
                                      urzedzie, brrr
                                      > ja musze tez pojechac do urzedu, odebrac nowy dowod osobisty
                                      > jak wyrabialam, to zajelo mi to 10 minut - az bylam zdziwiona, a
                                      teraz zobaczym
                                      > y smile

                                      a w tym urzędzie pracy to jest okropnieuncertain same jakieś ,,dziwne
                                      postacie" siedzą
                                      uncertain bryyy aż mi się słabo robiło że teraz będę musiała tam chodzić
                                      co miesiąc i się odchaczaćsad no ale cóż-nic na to nie poradze.
                                • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 11:42
                                  bravia1 napisała:

                                  > No to mnie Słonko uspokoiłaś smile))
                                  > A mi się oczywiście nie chciało tyle czytać na tej ulotce tongue_out
                                  > A co do tycia: trudno, czego się nie zrobi,żeby mieć dzidzię w
                                  sobie smile)
                                  > Moja rodzina wie o imsi. Tzn. najbliższa, czyli moi rodzice,
                                  rodzeństwo i
                                  > teściowa. No i kilku przyjaciół/
                                  > Na szczęście wszyscy są tolerancyjni, i rozumieją sytuację, a
                                  rodzinka to nawet
                                  > pomaga finansowo smile))
                                  > Ja odliczam dni do 17 -go !!!
                                  > Całuję

                                  to ja sytuacje z rodzinką miałam a w zasadzie to mamsmile taką samą
                                  jak tybig_grin też wszyscy najblizsi wiedzą o tym że miałam icsi i
                                  wszyscy przeżywali to razem z nami i jeszcze nam finansowo pomoglismile
                                  dobrze mieć taką tolerancyjną rodzinkesmile
                                • batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 12:04
                                  bravia1 napisała:

                                  > No to mnie Słonko uspokoiłaś smile))
                                  > A mi się oczywiście nie chciało tyle czytać na tej ulotce tongue_out
                                  > A co do tycia: trudno, czego się nie zrobi,żeby mieć dzidzię w sobie smile)
                                  > Moja rodzina wie o imsi. Tzn. najbliższa, czyli moi rodzice, rodzeństwo i
                                  > teściowa. No i kilku przyjaciół/
                                  > Na szczęście wszyscy są tolerancyjni, i rozumieją sytuację, a rodzinka to nawet
                                  > pomaga finansowo smile))
                                  > Ja odliczam dni do 17 -go !!!
                                  > Całuję

                                  no, to super masz rodzinke smile)
                                  fajnie, ze mozesz na nich liczyc smile)
                                  a 17 zaczynasz juz stymulacje, tak?
                                  ja strasznie milo wspominam cala stymulacje do invitro - pamietam,ze kazdego
                                  dnia z niecierpliwoscia czekalam na zastrzyk smile)
                                  minelam sie chyba z powolaniem i powinnam zostam pielegniarka i robic zastrzyki smile)
                                  • bravia1 Re: bravia:-D 06.03.08, 19:20
                                    Tak Batutko. 17- jak wszystko bedzie ok po antykach - zaczynam stymulację smile))))
                                    Tez nie mogę się doczekać!!
                                    A co do zastrzyków to przydałabyś mi się tu smile))
                                    Ja już myślę jak je robić. Bo Marcin mówi,że się mu będą łapy trzęsły, a ja się
                                    boję bólu i nie wiem jak się do tego zabrać.
                                    Myślałam juz żeby wziąć skierowanie i chodzić do ośrodka, ale te głupie baby by
                                    tylko plotkowały sad(
                                    Może się nauczę- nie wiem ...
                                    • batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 21:15
                                      bravia1 napisała:

                                      > Tak Batutko. 17- jak wszystko bedzie ok po antykach - zaczynam stymulację smile)))
                                      > )
                                      > Tez nie mogę się doczekać!!
                                      > A co do zastrzyków to przydałabyś mi się tu smile))
                                      > Ja już myślę jak je robić. Bo Marcin mówi,że się mu będą łapy trzęsły, a ja się
                                      > boję bólu i nie wiem jak się do tego zabrać.
                                      > Myślałam juz żeby wziąć skierowanie i chodzić do ośrodka, ale te głupie baby by
                                      > tylko plotkowały sad(
                                      > Może się nauczę- nie wiem ...

                                      bravcia - zawsze mozesz wpadac do mnie codziennie na zastrzyk wink)
                                      ale wiesz co? powiem Ci, ze ja na poczatku tez sie balam robic sobie zastrzyki i
                                      zanim zrobilam to pierwsze wklucie, to sie troche napocilam
                                      a jak juz sobie wbilam, to az sie sama zdziwilam,ze nic nie bolalo smile
                                      musisz po prostu zrobic to szybko i pewnie, zdecydowanie smile
                                      a igielka jest tak cienka i malutka jak zadlo komara smile
                                      dla mnie przyjemnoscia bylo samo przygotowanie, mieszanie ampulek - super sprawa smile
                        • batutka Re: słoneczko 05.03.08, 10:15
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutko, figoglinko a wy to gdzie się podziewacie??? uncertain

                          juz jestem smile)
                          a figoglinka faktycznie dawno nie byla - ale pewnie ma zawrot glowy z przeprowadzka
                          mam nadzieje,ze z dzidzia wszystko w porzadku
                          • sloneczko271 Re: słoneczko 06.03.08, 08:57
                            batutka napisała:
                            > juz jestem smile)
                            > a figoglinka faktycznie dawno nie byla - ale pewnie ma zawrot
                            glowy z przeprowa
                            > dzka
                            > mam nadzieje,ze z dzidzia wszystko w porzadku

                            no to dobrze że już skarbie jesteśbig_grin
                            a o figoglinke to zaczynam się martwićuncertain ale też mam nadzieję że to
                            że się nie odzywa to przez przeprowadzke a nie że się coś z dzidzią
                            dzieje złegouncertain oby nie! sad
                            kurcze! figoglinko odezwij się do nas i nas uspokój że wszystko jest
                            ok!
                      • batutka Re: słoneczko 05.03.08, 10:09
                        a ja wlasnie jestem malo odwazna jesli chodzi o kolory w chalupie smile
                        mam na scianach tylko ecru, delikatny bez (wlasciwie wygladajacy jak bialysmile
                        jak robilismy remont kuchni, to najpierw nam majsterek pomalowal sciany na
                        lososiowy, ale jak przyszlam z pracy i to zobaczylam, to kupilismy farbe bezowa
                        i majsterek przemalowal na jasno smile
                        jakas taka malo nowoczesna jestem wink
                        ale za to lubie te jasne sciany przelamac czyms kolorowym - a wiec na przyklad w
                        sypialni jasne sciany, a narzuta w kolorze malinowym itp. smile
                        u innych podobaja mi sie kolorowe sciany, ale sama u siebie nie odwazylabym
                        sie...smile
                • batutka Re: Re a ja się znów obrżeram..... 05.03.08, 10:12
                  mika805 napisała:

                  > znów robiłam "kotlety batutki"....i własnie się obżeram...a jeszcze zrobiłam do
                  > tego sałatkę z pomidora ogórka cebuli i kukurydzy mniaaaaam.współczuję wam że
                  > musicie się odchudzać, ja bym chyba nie dała rady jak mam na cos ochotę to nic
                  > mnie nie powstrzyma.a u mnie są dziś w końcu malarze i juz nie moge się doczeka
                  > ć
                  > efektu końcowego..miłego dnia dziewczynki

                  bardzo sie ciesze, ze moje kotleciki smakuja smile)
                  one po prsotu nie moga sie nie udac smile
                  a co mieszkanka, to czekamy na fotki z niecierpliwoscia
                  ja sama uwielbiam ogladac wnetrza mieszkan, szukac inspiracji - nawet pd kilku
                  juz lat namietnie sledze forum "wnetrza mieszkan" (bylyscie tam?)
                  jesli nie, to podam link:
                  fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html
                  • batutka kapiel 05.03.08, 10:26
                    a wiecie co ja wczoraj zrobilam? wykapalam sie razem z Ania w duzej wannie
                    najpierw oczywiscia ja sama wzielam prysznic, a potem nalalysmy wode do wanny,
                    dolalismy plynu do kapieli Aniowego i Marcin mi polozyl Anie na moim brzuchu,
                    tylem do mnie
                    wody w wannie bylo mnostwo - nalalismy do pelna
                    Ania byla zachwycona - plywala, machala nozkami, prawie stawala w wodzie,
                    plywala troche z moja pomoca (na brzuchu, na plecach) - smiala sie caly czas i
                    widac bylo, z jej sie bardzo podoba smile)))
                    poza tym kapiel byla duzo dluzsza od tej w jej wanience
                    a zanurzala sie po sama szyje smile)
                    musimy to powtorzyc smile)))
                    • batutka Re: kapiel 05.03.08, 10:28
                      dodam, ze jak lezala na brzuszku w wodzie i ja nia tak ruszalam do przodu i do
                      tylu, to ona machala raczkami jakby probowala plywac smile)
                      mialam prawie tak jak na basenie smile
                      w lato mamy z nia chodzic na basen, wiec sie jej na pewno spodoba smile
                      • batutka jedzenie 05.03.08, 10:33
                        sloneczko - jak tam z jedzeniem u Michasi?
                        bo moja Ania jak dotychczas - kiepsko z owocami, za to lubi objadki, a za mleko
                        z kaszka bananowa, albo malinowa dalaby sie zabic smile))
                        toleruje jedynie gruszki, wczoraj nawet zjadla spora ilosc jak na nia
                        a wczoraj dalam jej po raz pierwszy jedzonko "po 5 miesiacu" - warzywa z
                        indykiem - baaardzo jej smakowaly smile
                        a, jeszcze mi sie przypomnialo: sloneczko, a jak jest z picim u Michasi, ile
                        wypija dziennie i co?
                        bo moja Ania gardzi herbatkami, trzeba w nia normalnie wmuszac (ale czaem w
                        ogole nie chce), jedynie lubi sok z czystej marchewki - ale nie wiem czy to
                        starczy na caly dzien (wypija dziennie ok 130, 140 ml) - czy moze powinno sie
                        dopajac czyms bardziej wodnistym...
                        • batutka dzien tesciowej 05.03.08, 22:54
                          sluchajcie - a ja dzis wyslalam swojej tesciowej taka internetowa kartke -
                          dodam, ze wierszyk sama wymyslilam smile
                          jak Wam sie podoba? smile

                          kartki.onet.pl/send.html
                                • batutka dzien tesciowej 06.03.08, 11:45
                                  tesciowa sie bardzo ucieszyla i od razu zadzwonila do mnie z wierszykiem, ktory
                                  wymislila dla mnie smile
                                  przeczytala mi go przez telefon - jak go sobie wydrukuje, to Wam go pokaze smile
                                  • sloneczko271 Re: dzien tesciowej 06.03.08, 11:49
                                    batutka napisała:

                                    > tesciowa sie bardzo ucieszyla i od razu zadzwonila do mnie z
                                    wierszykiem, ktory
                                    > wymislila dla mnie smile
                                    > przeczytala mi go przez telefon - jak go sobie wydrukuje, to Wam
                                    go pokaze smile


                                    milutkobig_grin
                                • sloneczko271 Re: jeszcze raz 06.03.08, 11:45
                                  bravia1 napisała:

                                  > Ależ masz talent twórczy Batutko smile)
                                  > Piękniesmile
                                  > Na pewno się ucieszy, mojej złożyłam życzenia i wycałowałam-była
                                  wzruszona.smile)

                                  a ja się wczoraj zastanawiałam czy mojej składać życzenia bo w sumie
                                  to nawet nie wiedziałam wcześniej że wogóle jest taki ,,dzień
                                  teściowej" ale rano jak oglądałam ,,dzień dobry tvn" to się o tym
                                  dowiedziałambig_grin ale stwierdziłąm że przecież już niedługo
                                  jest ,,dzień mamy" więc nie będę cudować i nie ma co być nad
                                  gorliwymwink w końcu ona nas słada życzenie na dzień dziecka a nie
                                  na ,,dzień synowej" nawet nie wiem zresztą czy taki jestbig_grin
                                  • batutka Re: jeszcze raz 06.03.08, 11:59
                                    sloneczko271 napisała:

                                    >> a ja się wczoraj zastanawiałam czy mojej składać życzenia bo w sumie
                                    > to nawet nie wiedziałam wcześniej że wogóle jest taki ,,dzień
                                    > teściowej" ale rano jak oglądałam ,,dzień dobry tvn" to się o tym
                                    > dowiedziałambig_grin ale stwierdziłąm że przecież już niedługo
                                    > jest ,,dzień mamy" więc nie będę cudować i nie ma co być nad
                                    > gorliwymwink w końcu ona nas słada życzenie na dzień dziecka a nie
                                    > na ,,dzień synowej" nawet nie wiem zresztą czy taki jestbig_grin
                                    >

                                    ja wczoraj tez nie wiedzialam az do poznego wieczora - ale MArcin ja wrocil z
                                    pracy, to mi powiedzial smile
                                    a dnia synowej raczej nie ma smile)
                        • sloneczko271 Re: jedzenie 06.03.08, 09:18
                          batutka napisała:

                          > sloneczko - jak tam z jedzeniem u Michasi?
                          > bo moja Ania jak dotychczas - kiepsko z owocami, za to lubi
                          objadki, a za mleko
                          > z kaszka bananowa, albo malinowa dalaby sie zabic smile))
                          > toleruje jedynie gruszki, wczoraj nawet zjadla spora ilosc jak na
                          nia
                          > a wczoraj dalam jej po raz pierwszy jedzonko "po 5 miesiacu" -
                          warzywa z
                          > indykiem - baaardzo jej smakowaly smile
                          > a, jeszcze mi sie przypomnialo: sloneczko, a jak jest z picim u
                          Michasi, ile
                          > wypija dziennie i co?
                          > bo moja Ania gardzi herbatkami, trzeba w nia normalnie wmuszac
                          (ale czaem w
                          > ogole nie chce), jedynie lubi sok z czystej marchewki - ale nie
                          wiem czy to
                          > starczy na caly dzien (wypija dziennie ok 130, 140 ml) - czy moze
                          powinno sie
                          > dopajac czyms bardziej wodnistym...

                          kochanie ty się wogóle nie martw-ania je dużo! dużo! więcej od
                          michaśkismile))
                          miśka kaszki mi nie chce jeść wogóle! nawet tej bananowejuncertain
                          jeszcze nie próbowałąm jej dawać ej malinowej-może dzisiaj spróbuje
                          smile
                          co do picia to dost6aje herbatke rumiankową taką po ,,1 miesiącu"
                          ona jej najbardziej smakujesmile)) tą herbatke dostaje tak 2-3 razy na
                          dzień ale za każdym razem wipija ok.30-40ml. nieraz jej się zdarzy
                          wypić 60ml. na raz ale to żadkosmile
                          wczoraj to mi zrobiła strajk głodowy bo opuściła mi 2 posiłki-coś mi
                          się wydaje że idą jej kolejne ząbki tylko tym razem gdzieś tam
                          dalej, chyba na dole trójki bo tak ciągle paluszki wkłada do buzi.
                        • batutka Re: jedzenie 06.03.08, 12:15
                          a ja dzis znow zrobilam Ani herbatki i to w 3 butelkach na raz: zebyb wybierala
                          jak chce i po trochu jej dawalam z kazdej - niestety nie chiala pic zadnej uncertain
                          oj, nie bedzie z niej pijaczka wink
                          musze dac jej ten sok marchewkowy, bo w koncu nic nie bedzie pila
                          dobrze, ze mleko jest na wodzie, to chociaz tego sie napije smile
                            • batutka Re: jedzenie 07.03.08, 11:07
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutko kochaniesmile)) nie masz się czym martwić, przecież ania pije
                              > soczkismile)) więc wszystko jest okbig_grin a dawałaś jej samą wode do
                              > picia?

                              no wlasnie, dobrze chociaz,ze pije ten sok marchewkowy smile
                              a wody niestety nie cierpi - wrodzila sie z tym w Marcina smile))
                      • sloneczko271 Re: kapiel 06.03.08, 09:12
                        batutka napisała:

                        > dodam, ze jak lezala na brzuszku w wodzie i ja nia tak ruszalam do
                        przodu i do
                        > tylu, to ona machala raczkami jakby probowala plywac smile)
                        > mialam prawie tak jak na basenie smile
                        > w lato mamy z nia chodzic na basen, wiec sie jej na pewno
                        spodoba smile


                        batutkosmile)) właśnie tego zazdroszcze warszawiakomsmile że mają tyle
                        możliwości jeśli chodzi o jakieś rozrywkismile)) np. basen, lodowisko,
                        duże kino, kręgle i inne atrakcjesmile))
                        u nas niby basen też jest nawet jak na taką dziure to jest ich chyba
                        2 zakryte i 3 na powietrzu ale te zakryte to się nie nadają na
                        chodzenie na nie z tak małym dzieckiem bo wszyscy do nich wchodzą
                        dorośli i dzieci w wielu szkolnym i podejrzewam że nie jedna osoba
                        do niego sikauncertain a taki basen na który się chodzi z dzidziusiem to
                        jednak powinien być jakoś lepiej przygotowany. a w warszawie to
                        napewno takie baseny maciesmile
                        • batutka Re: kapiel 06.03.08, 11:53
                          sloneczko271 napisała:

                          >
                          > batutkosmile)) właśnie tego zazdroszcze warszawiakomsmile że mają tyle
                          > możliwości jeśli chodzi o jakieś rozrywkismile)) np. basen, lodowisko,
                          > duże kino, kręgle i inne atrakcjesmile))
                          > u nas niby basen też jest nawet jak na taką dziure to jest ich chyba
                          > 2 zakryte i 3 na powietrzu ale te zakryte to się nie nadają na
                          > chodzenie na nie z tak małym dzieckiem bo wszyscy do nich wchodzą
                          > dorośli i dzieci w wielu szkolnym i podejrzewam że nie jedna osoba
                          > do niego sikauncertain a taki basen na który się chodzi z dzidziusiem to
                          > jednak powinien być jakoś lepiej przygotowany. a w warszawie to
                          > napewno takie baseny maciesmile
                          >

                          sloneczko, ja jeszcsze nie bylam na tym basenie dla dzieci, ale wlasnie sa takie
                          specjalne baseny, ze specjalna woda - TYLKO dla dzieci
                          i wlasnie mamy w wakacje z Ania na ten basen chodzic - niech sie nauczy plywac smile
                          ja sie nauczylam plywac zaledwie 4 albo 5 lat temu - ale uwielbiam plywac i jak
                          mam czas (teraz juz nie, odkad sie Ania urodzila), to chodze na basen
                          kregle tez czesto z Marcinem zaliczalismy, lyzwy tez zimą, ael teraz to tylko
                          domek i Ania smile
                          jak bedize starsza, to juz bedziemy mogli z nia sie gdzies wybierac na jakies
                          szalenstwa smile
                          juz mamy plany: po pierwsze basen w wakacje
                          a dalsze plany to:
                          - jak bedzie wieksza (z 5, 6 lat), to kupimy jej rolki i wszyscy razem bedziemy
                          jezdzic smile) juz widze te siniaki smile
                          - rowniez w wieku 5,6 lat chcemy ja zapisac na karate - wlasnie to najlepszy
                          moment zeby zaczac - przyda sie dziewczynie umiejetnosc samoobrony wink
                          oczywiscie jak nie bedzie chciala, to nie bedziemy zmuszali, ale moze sie jej
                          spodoba smile
                          wiem z doswiadczenia (u mnie niektore dzieci w przedszkolu tez chodzily na
                          karate), ze to sie bardzo podoba dzieciom - a jak to potraktuja serio, to moga
                          cwiczyc latami - na pewno sie przyda taka umiejetnosc, a poza tym cwiczy
                          sprawnosc, uczy cierpliwosci - same korzysci smile)
                          • sloneczko271 Re: kapiel 07.03.08, 09:28
                            batutka napisała:
                            > sloneczko, ja jeszcsze nie bylam na tym basenie dla dzieci, ale
                            wlasnie sa taki
                            > e
                            > specjalne baseny, ze specjalna woda - TYLKO dla dzieci
                            > i wlasnie mamy w wakacje z Ania na ten basen chodzic - niech sie
                            nauczy plywac
                            > smile
                            > ja sie nauczylam plywac zaledwie 4 albo 5 lat temu - ale uwielbiam
                            plywac i jak
                            > mam czas (teraz juz nie, odkad sie Ania urodzila), to chodze na
                            basen
                            > kregle tez czesto z Marcinem zaliczalismy, lyzwy tez zimą, ael
                            teraz to tylko
                            > domek i Ania smile
                            > jak bedize starsza, to juz bedziemy mogli z nia sie gdzies
                            wybierac na jakies
                            > szalenstwa smile
                            > juz mamy plany: po pierwsze basen w wakacje
                            > a dalsze plany to:
                            > - jak bedzie wieksza (z 5, 6 lat), to kupimy jej rolki i wszyscy
                            razem bedziemy
                            > jezdzic smile) juz widze te siniaki smile
                            > - rowniez w wieku 5,6 lat chcemy ja zapisac na karate - wlasnie to
                            najlepszy
                            > moment zeby zaczac - przyda sie dziewczynie umiejetnosc
                            samoobrony wink
                            > oczywiscie jak nie bedzie chciala, to nie bedziemy zmuszali, ale
                            moze sie jej
                            > spodoba smile
                            > wiem z doswiadczenia (u mnie niektore dzieci w przedszkolu tez
                            chodzily na
                            > karate), ze to sie bardzo podoba dzieciom - a jak to potraktuja
                            serio, to moga
                            > cwiczyc latami - na pewno sie przyda taka umiejetnosc, a poza tym
                            cwiczy
                            > sprawnosc, uczy cierpliwosci - same korzysci smile)

                            zazdroszcze wam tych wszystkich atrakcijsmile
                            u nas było małe kino ale jak się ostatnio wybrałam do miasta to
                            byłam w szoku! :-0 bo kina już nawet nie masad zrobili z
                            niego ,,biedronke" sad(( buuu
                            no ale co się w sumie dziwić, jak my chcemy iść do kina to jedziemy
                            do łodzi bo zawsze jest większy wybór z filmami i są nowości,
                            wygodne fotele itp. więc jak większość osób tak myśli to kino w
                            końcu padłouncertain
                            co do lodowiska to jak jest zima z mrozem to tylko wylewają wode na
                            boisku i tylebig_grin
                            no ale nie nażekamsmile)) zawsze jako dziecko i tak się świetnie tam
                            bawiliśmy i zawsze i tak się jakieś atrakcje znalazłosmile))
                            co do kręgli to też na nie jezdziliśmy do łodzismile
                            no ale są też plusy życioa w małym mieściesmile)) spokój i cisza! nie
                            ma tylu łobuzów itp. smile
                            a co do tego zapisywania dzieci na różne zajęcia to ja też jestem
                            za! smile)) ale nic na siłe. ja jestem zadania że dziecko samo powinno
                            sobie wybrać na co chce chodzićsmile
                            wiesz jak ja sobie przypomne na co ja chodziłąm jako dziecko to aż
                            mi się śmiać chce bo ja miałam ,,słomiany zapał" i chciałąm
                            spróbować wszystkiegobig_grin
                            chodziłam najpierw na rytmike, potem na tańce ludowebig_grin potem na
                            towarzyskiesmile)) potem wymyśliłam sobie lekką atletyke, potem
                            kajakismile zaliczyłam też kułko fotograficznesmile)) i trenowałam
                            pływaniesmile))
                            najdłużej chyba chodziłam na lekką atletyke i pływaniesmile
                            i ciągle moją mame zaskakiwałam nowymi pomysłamismile)) i pamiętam jak
                            mówiłam o czymś nowym to moja mama tylko się mnie pytała ,,i jak
                            długo tym razem będziesz chodzić?" big_grin hi,hi,hi.
                            całe szczęście kiedyś się nie płaciło jakiś dużych pieniędzy za taki
                            zajęcia nadprogramowe, płaciło się tylko jakieś małe składki no ale
                            jak ja chciałam spróbować wszystkiego to troche tych skłądek musiała
                            moja mama płacićwink
                            ciekawa jestem czy miśka bedzie miała podobnie tak jak ja? wink bo
                            mój misiek nigdzie nie chodził na żadne zajęcia tego typu. chodził
                            tylko na angielskismile
                            • batutka zajecia 07.03.08, 11:01
                              sloneczko - to faktycznie mialas zajete dziecinstwo smile)))
                              tyle zajec - wow smile)
                              ja tez chodzilam na rozne zajecia - ale ulubionym moim zajeciem bylo kolko
                              teatralne smile
                              i w podstawowce i w liceum i nawet na studiach (na laboratoriach z teatru na
                              ktore sie zapisalam) zajmowalam sie teatrem smile
                              mialam nawet z kolezankami swoje sukcesy, bo w liceum, w 3 klasie wystawilysmy
                              sztuke (naszego pomyslu) i z ta sztuka pojechalysmy na ogolnopolski przeglad
                              form teatralnych (szkol srednich) do Teatru Staromiejskiego i wygralysmy
                              pierwsze miejsce smile))
                              w ogole teatr to byla moja pasja i nawet mialam zdawac do szkoly teatralnej, no,
                              ale jakos z tego wyroslam smile
                              • batutka Re: zajecia 07.03.08, 11:05
                                ja rowniez bede Ani proponowala jakies zajecia dodatkowe, ale tylko jak ona je
                                zaakceptuje i bedzie chciala na nie uczesczac
                                nie bede ja zmuszac, musi sama chciec, bo inaczej to dla niej nie bedzie
                                przyjemnosc tylko udreka smile
                                a znam niestety takie mamy, ktore na sile zmuszaja dzieci do uczestnictwa w
                                jakis zajeciach, tylko dla wlasnych glupich ambicji, brrrr uncertain
                                • sloneczko271 Re: zajecia 07.03.08, 11:46
                                  batutka napisała:

                                  > ja rowniez bede Ani proponowala jakies zajecia dodatkowe, ale
                                  tylko jak ona je
                                  > zaakceptuje i bedzie chciala na nie uczesczac
                                  > nie bede ja zmuszac, musi sama chciec, bo inaczej to dla niej nie
                                  bedzie
                                  > przyjemnosc tylko udreka smile
                                  > a znam niestety takie mamy, ktore na sile zmuszaja dzieci do
                                  uczestnictwa w
                                  > jakis zajeciach, tylko dla wlasnych glupich ambicji, brrrr uncertain


                                  no bardzo mądrze kochanie do tego podchodziszsmile ja uwarzam
                                  dokłądnie tak samobig_grin
                              • sloneczko271 Re: zajecia 07.03.08, 11:41
                                batutkobig_grin to teraz wiem już skąd ty taki super wierszyk wymyśliłaś
                                dla teściowej-ewy
                                big_grin bo ty poetka jesteśsmile))
                                a ja znowu ,,sportowiec-byłam" wink)) hi,hi,hibig_grin ale niestety też z
                                tego wyrosłamsmile i dupsko mi urosłobig_grin
                    • sloneczko271 Re: kapiel 06.03.08, 09:05
                      batutka napisała:

                      > a wiecie co ja wczoraj zrobilam? wykapalam sie razem z Ania w
                      duzej wannie
                      > najpierw oczywiscia ja sama wzielam prysznic, a potem nalalysmy
                      wode do wanny,
                      > dolalismy plynu do kapieli Aniowego i Marcin mi polozyl Anie na
                      moim brzuchu,
                      > tylem do mnie
                      > wody w wannie bylo mnostwo - nalalismy do pelna
                      > Ania byla zachwycona - plywala, machala nozkami, prawie stawala w
                      wodzie,
                      > plywala troche z moja pomoca (na brzuchu, na plecach) - smiala sie
                      caly czas i
                      > widac bylo, z jej sie bardzo podoba smile)))
                      > poza tym kapiel byla duzo dluzsza od tej w jej wanience
                      > a zanurzala sie po sama szyje smile)
                      > musimy to powtorzyc smile)))

                      o kurcze! big_grin to musiała anulka mieć frajdesmile)))) super pomysł
                      mieliściebig_grin
                      oj musze ściągnąć od was ten pomysł ale jak będzie troche cieplejbig_grin
                      bo u nas w łazience to jest teraz strasznie zimno i jak sami się
                      kąpiemy to z godzine wcześniej trzeba łazienke dogrzewać a i tak nie
                      jest zbyt ciepło-niestetyuncertain ale latem to napewno sobie też
                      zafundujemy taką kąpielbig_grin naprawde super pomysłbig_grin
                      • batutka Re: kapiel 06.03.08, 11:58
                        sloneczko271 napisała:

                        > o kurcze! big_grin to musiała anulka mieć frajdesmile)))) super pomysł
                        > mieliściebig_grin
                        > oj musze ściągnąć od was ten pomysł ale jak będzie troche cieplejbig_grin
                        > bo u nas w łazience to jest teraz strasznie zimno i jak sami się
                        > kąpiemy to z godzine wcześniej trzeba łazienke dogrzewać a i tak nie
                        > jest zbyt ciepło-niestetyuncertain ale latem to napewno sobie też
                        > zafundujemy taką kąpielbig_grin naprawde super pomysłbig_grin
                        >

                        wczoraj tez sie tak kapalismy - normalnie dzieciak wniebowziety smile)))
                        pluskala, az milo - a jaki relaks w takiej ilosci wody wink)
                        u nas z kolei w mieszkaniu jest okropnie goraco - ja odkad pamietam zawsze bylam
                        cieplolubna i ciagle podkrecalam kaloryfery
                        ale odkad jest Ania i dowiedzialam sie, ze przy niemowlaku tem. w mieszkaniu
                        powinna byc 21, 22 stopnie cel. , to wylaczylismy kaloryfery w calym mieszkaniu,
                        a i tak jest strasznie cieplo, bo przy wylaczonych kaloryferach, mamy tem 24, 24
                        stopnie smile
                        a jakbysmy wlaczyli ogrzewanie, to chyba temp by doszla do 30-tki smile)
                        u nas jest blok ocieplony, wiec tez duzo to daje
                        szkoda, ze ni mamy licznikow zalozonych na kaloryfery, bo bysmy mieli niezla
                        nadplate smile
                  • sloneczko271 Re: Re a ja się znów obrżeram..... 06.03.08, 09:00
                    batutka napisała:
                    > bardzo sie ciesze, ze moje kotleciki smakuja smile)
                    > one po prsotu nie moga sie nie udac smile
                    > a co mieszkanka, to czekamy na fotki z niecierpliwoscia
                    > ja sama uwielbiam ogladac wnetrza mieszkan, szukac inspiracji -
                    nawet pd kilku
                    > juz lat namietnie sledze forum "wnetrza mieszkan" (bylyscie tam?)
                    > jesli nie, to podam link:
                    > fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html

                    ja jak remontowaliśmy mieszkanie to też bezpszerwy kupowałam gazety
                    typu ,,m jak mieszknie" i tym podobnebig_grin teraz jakoś przestałam ale
                    nadal bardzo lubie oglądać wnętrza mieszkańsmile))
                    zaraz sobie wejde w tą stronke co podałaś batutkobig_grin
                    • batutka nocka 06.03.08, 12:12
                      a dzis mielismy ciezka nocke
                      Ania zaczela plakac o 2 w nocy, wiec ja wzielam na rece i usiadlam na fotel i
                      sie tak bujalam z nia jak zwykle przy zasypianiu - wiec ona usnela z nowu
                      jak tylko ja polozylam do lozka, znow placz (od razu rozbudzenie i placz)
                      i tak byly chyba ze 3 proby usypiania i kladzenia do lozka - i ciagle tak samo:
                      spi, spi, a jak kladlam do lozka, to od razu ryk
                      Marcin wstal i przyszedl do nas i ja nosil na rekach, a ona sobie pochlipywala
                      myslalam, ze glodna i zrobilam jej jesc, ale nie chciala
                      rozsmieszalam ja i niby chciala sie smiac, ale zaraz robila podkowke i znow
                      biadolila
                      obstawialismy albo bol dziaselek, albo brzuszka - wiec jej posmarowalam dziasla
                      zelem i dalam jeszcze na brzuszek kilka kropelek espumisanu
                      minela minuta, dwie i bylo juz dobrze - i tak mysle, ze to pewnie dziasla (bo
                      jakby brzuszek to espumisan by tak szybko nie zadzialal)
                      zmienilismy jej pieluche, zaczela sie wyglupiac na przewijaku i nie miala
                      zamiaru spac - w koncu usnela 0 4 nad ranem i spala do 10
                      teraz znow spi - odsypia nocke a mamusia zamiast korzystac i tez spac, to
                      siedzie jak ta glupia w internecie smile
                      Marcin tez w pracy usypia smile
                      zobacze, moze sie przespie za jakis czas - ale teraz cos mi sie nie chce - cos
                      czuje, ze zachce mi sie spac, jak sie Ania obudzi smile
                        • batutka Re: nocka 06.03.08, 21:17
                          bravia1 napisała:

                          > No to z tego co piszesz Batutko wynika, że ząbki się przebijają smile))
                          >
                          > Odpoczywaj póki możeszsmile)))

                          tez mi sie tak wydaje,ze zabki
                          a co do odpoczynku, to kurcze...jak Ania spi, to powinnam tez korzystac i spac w
                          tym czasie, ale co ja zrobie jak mnie do Was ciągnie i musze wejsc na nasz watek
                          i z Wami pogadac smile))
                          • batutka tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 06.03.08, 23:55
                            mojej tesciowej tak sie spodobal wierszyk ode mnie, ze zaraz wymyslila wierszyk
                            dla mnie smile
                            tez jej wlasnego autorstwa:

                            "Ta dziewczynka jest
                            jak różowa landrynka.
                            Ma wesołe oczka
                            jak młodziutka sroczka
                            I zawsze się śmieje
                            nawet, gdy wiatr wieje.
                            Ma słodkiego pysia
                            A na imię – Monisia !
                            Pytacie o kim ta mowa ?
                            W sekrecie Wam powiem
                            - to moja synowa !
                            Tym się może chlubić,
                            że trudno Jej nie lubić.
                            Powiem jeszcze więcej,
                            że Ją kocham najgoręcej.
                            Żeby zawsze taka była
                            i żeby sto lat żyła.
                            Aż trudno uwierzyć,
                            Że te piękne słowa
                            O swojej synowej
                            Pisze Jej teściowa !!
                            Nie mówcie, że stara
                            upadła na głowę;
                            Wzywam wszystkie teściowe
                            Kochajcie swoje synowe."
                          • sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 09:35
                            batutka napisała:
                            > tez mi sie tak wydaje,ze zabki
                            > a co do odpoczynku, to kurcze...jak Ania spi, to powinnam tez
                            korzystac i spac
                            > w
                            > tym czasie, ale co ja zrobie jak mnie do Was ciągnie i musze wejsc
                            na nasz wate
                            > k
                            > i z Wami pogadac smile))

                            batutko jak misi wychodziły te jej pierwsze 2 ząbki to mieliśmy
                            bardzo nieciekawe 2 noce i z jedną tak lekko nieciekawąsmile i też z 3
                            dni takie marudnesmile a jak już się przebiły zębiska to już było okbig_grin
                      • sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 09:33
                        no to faktycznie mieliście nocke nieciekawąuncertain jak zaczełam czytać
                        twój post to odrazu pomyślałam ,,oj ani idą ząbki" smile))
                        sprawdz jej batutko czy nie ma spuchniętych dziąsełek-jak tak. to
                        ząbki się pojawią lada momentsmile
                        • batutka Re: nocka 07.03.08, 10:53
                          dzis z kolei Ania ladnie spala - poszla spac przed polnoca i obudzila sie o 9.30 smile
                          ale przed snem posmarowalam jej dziaselka gelem, wiec moze to pomoglo smile
                          • batutka dzis mamy szczepienie 07.03.08, 11:18
                            a dzis na 13.10 idziemy z Ania na szczepienie - druga dawka PENTAXINU
                            Marcin znow sie urwie z pracy,zeby byc z nami (a glownie mnie podtrzymywac na
                            duchu, hihismile
                            mam nadzieje, ze bedzie sie po niej dobrze czula
                            a wieczorkiem o 19-tej mamu usk glowki (przez ciemiaczko) - to standardowe
                            badanie niemowlakow, ale chyba nie wszyscy lekarze zlecaja
                            a jak u Was sloneczko, robiliscie usg glowki?
                            • sloneczko271 Re: dzis mamy szczepienie 07.03.08, 11:57
                              batutka napisała:

                              > a dzis na 13.10 idziemy z Ania na szczepienie - druga dawka
                              PENTAXINU
                              > Marcin znow sie urwie z pracy,zeby byc z nami (a glownie mnie
                              podtrzymywac na
                              > duchu, hihismile
                              > mam nadzieje, ze bedzie sie po niej dobrze czula
                              > a wieczorkiem o 19-tej mamu usk glowki (przez ciemiaczko) - to
                              standardowe
                              > badanie niemowlakow, ale chyba nie wszyscy lekarze zlecaja
                              > a jak u Was sloneczko, robiliscie usg glowki?

                              kochanie to trzymajcie się na tym szczepieniusmile mam nadzieję że
                              ania dobrze zniesie tą drugą dawke bo miśka to bardzo zle to
                              zniosła. my za 2 tygodnie idziemy na 3 szczepienie. właśnie w
                              przyszłym tygodniu musze wysłać miśka z żeby poszedł porecepte i
                              wykupił w aptece tą 3 dawke szczepionki.
                              co do usg główki to pierwsze słysze:-0 nam nikt nie zaproponował coś
                              takiegouncertain
                          • sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 11:53
                            batutka napisała:

                            > dzis z kolei Ania ladnie spala - poszla spac przed polnoca i
                            obudzila sie o 9.3
                            > 0 smile
                            > ale przed snem posmarowalam jej dziaselka gelem, wiec moze to
                            pomoglo smile


                            dokładnie tak rób batutko i nocki będziecie mieć przespanesmile)) ja
                            jak widze że miśka jest marudna a jest najedzona i wyspana a marudzi
                            to w dzień jej smaruje dziąsełka częściej tym ,,calgelem" bo on jest
                            słabszy a na noc to tym mocniejszym ,,dentinox-gel".
                              • sloneczko271 Re: kaszka:-) 07.03.08, 12:07
                                wczoraj dałam michaśce tą kaszke malinową i o dziwo jej smakowałabig_grin
                                no w końcu jej jakaś kaszka smakuje bo do tej pory to żadnej kaskzi
                                mi jeść nie chciała-nawet ta bananowa jej nie smakowaławink to jest
                                tyfus malutki do tego jedzenia to szok! smile no ale dobrze że chociaż
                                ta malinowa jej przypadłą do gustubig_grin
                                oczywiście zrobiłąm jej taką troche rzadszą żeby przez spoczek
                                wypiła a nie łyżeczką.
                                a wczoraj mi przyniusł mój teś marchewke taką nie pryskaną i
                                stwierdziłąm że jej zrobie ją zamiast słoiczka. no i się napaprałam,
                                obrałam ją, pokroiłam, ugotowałam, zmiksowałam a ten mój wybradziuch
                                ej nie chciał jeśćuncertain kurcze więcej tego paprania niż to wszystko
                                warte i do tego jeszcze miśka mi nie chciała tego jeść. a jak ją
                                spróbowałąm to ta marchewka jak dla mnie to była bardzo dobra-o
                                niebo lepsza od tych ze słoiczka.
                                oj coś czuje że z miśki to będzie tadek-niejadekwink
                                ale moja mam mi mówi ,,jakie dawane takie odbierane" big_grin bo ja
                                podobno jak byłam mała to też wogóle nie chciałam jeść i musieli
                                mnie karmić na śpiącowink)) a miśki to nawet się na śpiąco nie da
                                nakarmić bo ona zamyka dziobek i się już jej butli nie wciśniebig_grin
                                • batutka Re: kaszka:-) 07.03.08, 21:48
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > wczoraj dałam michaśce tą kaszke malinową i o dziwo jej smakowałabig_grin
                                  > no w końcu jej jakaś kaszka smakuje bo do tej pory to żadnej kaskzi
                                  > mi jeść nie chciała-nawet ta bananowa jej nie smakowaławink to jest
                                  > tyfus malutki do tego jedzenia to szok! smile no ale dobrze że chociaż
                                  > ta malinowa jej przypadłą do gustubig_grin
                                  > oczywiście zrobiłąm jej taką troche rzadszą żeby przez spoczek
                                  > wypiła a nie łyżeczką.
                                  > a wczoraj mi przyniusł mój teś marchewke taką nie pryskaną i
                                  > stwierdziłąm że jej zrobie ją zamiast słoiczka. no i się napaprałam,
                                  > obrałam ją, pokroiłam, ugotowałam, zmiksowałam a ten mój wybradziuch
                                  > ej nie chciał jeśćuncertain kurcze więcej tego paprania niż to wszystko
                                  > warte i do tego jeszcze miśka mi nie chciała tego jeść. a jak ją
                                  > spróbowałąm to ta marchewka jak dla mnie to była bardzo dobra-o
                                  > niebo lepsza od tych ze słoiczka.
                                  > oj coś czuje że z miśki to będzie tadek-niejadekwink
                                  > ale moja mam mi mówi ,,jakie dawane takie odbierane" big_grin bo ja
                                  > podobno jak byłam mała to też wogóle nie chciałam jeść i musieli
                                  > mnie karmić na śpiącowink)) a miśki to nawet się na śpiąco nie da
                                  > nakarmić bo ona zamyka dziobek i się już jej butli nie wciśniebig_grin

                                  sloenczko, to faktycznie, postaralas sie, przygotowywalas jedzonko dla niuniu, a
                                  ona wybredziuch maly wink
                                  no coz - w mamusie sie wdala (ale i w tatusie zdaje sie tezwink)
                                  ja i Marcin lubimy jesc wiec i Ania lubi, hihi smile
                                  a kaszke jak jaka jej dajesz, jakiej firmy: bobo vita czy nestle?
                                  faktycznie dobre te kaszki: moja Ania uwielbia i malinowa i bananowa smile
                                  sloneczko - a te kaszke to dajesz ryzowa o smaku bananowym i ieszasz z bebikiem?
                                  bo ja jej wlasnie taka kupuje - wole nie kupowac tych mleczno-ryzowych, zeby nie
                                  dodawac innego mleka
                                  • sloneczko271 Re: kaszka:-) 08.03.08, 08:17
                                    batutkosmile)) misia to raczej z tym jedzeniem to po tatusiu się
                                    wrodziłabig_grin ja byłam niejadkiem jak byłam mała a teraz to kocham
                                    jeśćbig_grin a mój misiek nadal jest wybredziuchembig_grin
                                    ciekawie jak to będzie z misiąwink
                                    co do firmy kaszek to tą malinową to kupiłam właśnie bezmleczną z
                                    bobo vity. a ta bananowa jest mleczna.
                                    ale kupiłam też kaszke ryżową bezsmakową mleczną ale już na
                                    mleku ,,bebiko" i też mi jej nie chciała jeść. więc nie wiem o co tu
                                    chodzi? smile może poprostu miśka nie lubi bananówwink
                                    no w każdym bądz razie będę dalej kombinować z tymi kaszkami.
                                    • batutka Re: kaszka:-) 08.03.08, 13:24
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutkosmile)) misia to raczej z tym jedzeniem to po tatusiu się
                                      > wrodziłabig_grin ja byłam niejadkiem jak byłam mała a teraz to kocham
                                      > jeśćbig_grin a mój misiek nadal jest wybredziuchembig_grin
                                      > ciekawie jak to będzie z misiąwink
                                      > co do firmy kaszek to tą malinową to kupiłam właśnie bezmleczną z
                                      > bobo vity. a ta bananowa jest mleczna.
                                      > ale kupiłam też kaszke ryżową bezsmakową mleczną ale już na
                                      > mleku ,,bebiko" i też mi jej nie chciała jeść. więc nie wiem o co tu
                                      > chodzi? smile może poprostu miśka nie lubi bananówwink
                                      > no w każdym bądz razie będę dalej kombinować z tymi kaszkami.
                                      >

                                      sloneczko, a moze Michasia nie chciala jesc tej bananowej, bo byla ne innym
                                      mleku i juz jej to nie smakowalo?
                                      ja wlasnie Ani daje tylko ryzowe i rozrabiam na jej mleczku
                                      a ta kaszka bezsmakowa tez pewnie jej nie smakowala (mimo, ze na bebiku), bo
                                      wlasnie bezsmakowa smile)
                                      mojej Ani juz sam, bezsmakowy kleik tez nie smakuje smile)
                                      sprobuj jej dac sloneczko kaszke ryzowa bananowa do rozrobienia na jej mleczku -
                                      moze bedzie lubila smile
                                      powiem Ci, ze moze Misia (podobnia jak Ania) sprobowala innych smakow niz mleko
                                      i jej nie smakuje samo mleczko
                                      a jak odrobinke bedziesz dosmaczac mleczko kaszka, to wydaje mi sie, ze moze
                                      ladnie jesc (bo tak bylo z Ania) - i bedzie Ci ladnie przybierala na wadze smile
                              • sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 12:10
                                michaśka od kilku dni wsadza już sobie stopy do buzi-wygląda to
                                komiczniebig_grin
                                najpierw łapała się za nużki ale jeszcze nie umiała ich do buzi
                                sobie włożyć a od jakiś 3-4 dni już pakuje stopy do buzibig_grin i ciągle
                                skarpetki sobie ściągasmile))
                                pozatym pochwale się wam że skubana jest taka silna że szok!
                                wystarczy dać jej 2 palce a ona się tak mocno trzyma że się sama do
                                siadania podciąga:-0 big_grin ja jej wogóle nie trzymam, ona sama się tak
                                mocno potrafi złapać że się podciągniesmile
                                • batutka Re: nocka 07.03.08, 21:38
                                  sloenczko, u nas to samo - Anula tez od jakiegos czasu wklada paluszki od nog do
                                  buzi - zrobilam jej nawet kilka zdjec smile
                                  a silna tez jest - juz by chciala siadac
                                  oj, leci ten czas, niedlugo nam dziewczyny wyfruna z domu i zostaniemy sami,
                                  hihi wink)))
                                  • batutka dzisiejsi lekarze 07.03.08, 22:00
                                    powiem Wam,z e dzisiejszy dzien byl super
                                    najpierw poszlismy na to szczepienie
                                    jak czekalismy na korytarzu, Ania z zainteresowaniem obserwowala inne dzieci i
                                    sie di nich smiala, a potem u lakarki gruchala i sie smiala i w ogole nie plakala
                                    potem poszlismy do pielegniarki na szczepienie i wyobrazcie sobie, ze Ania tak
                                    sie smiala do niej, ze nie zauwazyla kiedy pielegniarka sie wkuła smile)))))))))))))))
                                    normalnie ani troche nie zaplakala - nie zorientowala sie nawet, ze byl
                                    zastrzyk, hihihi smile)
                                    przy okazji ja zmierzono i zwazono i teraz wazy 7500 i mierzy 65cm - kawal
                                    dziewuchy - lekarka powiedziala,ze pieknie rosnie i waga i wzrost super -
                                    zgodnie z siatka centylowa smile))
                                    potem pojechalismy do urzedu po odbior mojego dowodu - Marcin poczekal z Ania w
                                    samochodzie,a ja wskoczylam do urzedu i zajelo mi to z 5 minut smile)))
                                    potem przyszli do nas tesciowie na obiadek
                                    Ania zadowolona byla i sie fajnie bawila
                                    a na 19-ta poszlismy na usg glowki i wszysto pieknie - wszystkie struktury
                                    nerwowe i struktury czaszki super smile)))
                                    bardzo mnie to cieszy, bo jak Ania miala bezdech, to balam sie,ze moze cos z
                                    nerwami nie tak - ale wszystko ok smile)
                                    a ta lekarka, co jej robila usg powiedziala, ze jej syna tak mial, az mdlał w
                                    czasie bezdechow i trwalo to az do przedszkola, wiec nie ma sie co martwic, taka
                                    Ani uroda smile
                                    sloneczko - pytalas sie po co jest to usg glowki: wlasnie chodzi o te struktury
                                    nerwowe, jakies przeplywy - generalnie jest to standardowe badanie, ale nie
                                    wszyscy zlecaja lekarze uncertain
                                    no my juz po, wiec sie ciesze, ze jest ok smile
                                    po usg pojechalismy do Auchana na zakupy - Ania ciagle w swietnym humorku i
                                    teraz tez zadowolona i sie smieje w glos - taki ma humorek, ze jak sie na nia
                                    spojrze, ot sie tak smieje, ze chyba slychac u sasiadow smile)))
                                    tak sie ciesze, ze tak ladnie zniosla te szczepionke
                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    • bravia1 Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 06:43
                                      Ale mielicie fajowy dzionek smile))No i Ania w takim świetnym humorzewink
                                      A zakupy się udały Batutko?

                                      A Wasze dziewczynki to już chyba będą wkrótce same siedzieć, co? Bez niczyjej
                                      pomocy.
                                      • batutka Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 13:28
                                        bravia1 napisała:

                                        > Ale mielicie fajowy dzionek smile))No i Ania w takim świetnym humorzewink
                                        > A zakupy się udały Batutko?
                                        >
                                        > A Wasze dziewczynki to już chyba będą wkrótce same siedzieć, co? Bez niczyjej
                                        > pomocy.

                                        oj, ja juz bym chciala, zeby siedziala, a najbardziej,zeby chodzila smile
                                        chociaz wszystcy mowia, ze wtedy to czlowiek pada na pysk jaj dziecko zaczyna
                                        chodzic, bo wszedzie trzeba za takim maluchem biegac wink
                                        i wtedy sie teskni za czasami jak dziecko lezalo wink))
                                        a jesli chodzi o zakupy, to tylko byly takie spozywcze, ,jedzonko dla Ani, dla
                                        nas, jakies kosmetyki smile
                                        • sloneczko271 Re: dzisiejsi lekarze 13.03.08, 15:08
                                          witajcie dziewczynki-już jestembig_grin
                                          kurcze od soboty mam miśka chorego i cholera! zwariować możnauncertain
                                          czuje się jak bym miała dwójke małych dzieci. padam na pysk!
                                          no i misiek siedzi zamknięty w jednym pokoju i tam śpi, je i się
                                          ogólnie leczysmile my z miśką nawet ta nie wchodzimy żebyśmy się
                                          przypadkiem nie zaraziły, bo jeszcze tego by brakowałouncertain
                                          no ale całe szczęście dziś już misiek poszedł do pracy więc już
                                          pokój mamy wolnybig_grin
                                        • sloneczko271 Re: dzisiejsi lekarze 13.03.08, 15:11
                                          batutka napisała:
                                          > oj, ja juz bym chciala, zeby siedziala, a najbardziej,zeby
                                          chodzila smile
                                          > chociaz wszystcy mowia, ze wtedy to czlowiek pada na pysk jaj
                                          dziecko zaczyna
                                          > chodzic, bo wszedzie trzeba za takim maluchem biegac wink
                                          > i wtedy sie teskni za czasami jak dziecko lezalo wink))
                                          > a jesli chodzi o zakupy, to tylko byly takie spozywcze, ,jedzonko
                                          dla Ani, dla
                                          > nas, jakies kosmetyki smile

                                          oj co do chodzenia to ja też bym chciała żeby już misia chodziła
                                          samasmile)) ale też mi właśnie wszyscy mówią że jeszcze zatęsknie za
                                          czasami kiedy nie umiała chodzićwink hi,hi,hismile))
                                    • sloneczko271 Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 08:26
                                      batutka napisała:

                                      > powiem Wam,z e dzisiejszy dzien byl super
                                      > najpierw poszlismy na to szczepienie
                                      > jak czekalismy na korytarzu, Ania z zainteresowaniem obserwowala
                                      inne dzieci i
                                      > sie di nich smiala, a potem u lakarki gruchala i sie smiala i w
                                      ogole nie plaka
                                      > la
                                      > potem poszlismy do pielegniarki na szczepienie i wyobrazcie sobie,
                                      ze Ania tak
                                      > sie smiala do niej, ze nie zauwazyla kiedy pielegniarka sie
                                      wkuła smile))))))))))
                                      > )))))
                                      > normalnie ani troche nie zaplakala - nie zorientowala sie nawet,
                                      ze byl
                                      > zastrzyk, hihihi smile)
                                      > przy okazji ja zmierzono i zwazono i teraz wazy 7500 i mierzy
                                      65cm - kawal
                                      > dziewuchy - lekarka powiedziala,ze pieknie rosnie i waga i wzrost
                                      super -
                                      > zgodnie z siatka centylowa smile))
                                      > potem pojechalismy do urzedu po odbior mojego dowodu - Marcin
                                      poczekal z Ania w
                                      > samochodzie,a ja wskoczylam do urzedu i zajelo mi to z 5 minut :-
                                      ))))
                                      > potem przyszli do nas tesciowie na obiadek
                                      > Ania zadowolona byla i sie fajnie bawila
                                      > a na 19-ta poszlismy na usg glowki i wszysto pieknie - wszystkie
                                      struktury
                                      > nerwowe i struktury czaszki super smile)))
                                      > bardzo mnie to cieszy, bo jak Ania miala bezdech, to balam sie,ze
                                      moze cos z
                                      > nerwami nie tak - ale wszystko ok smile)
                                      > a ta lekarka, co jej robila usg powiedziala, ze jej syna tak mial,
                                      az mdlał w
                                      > czasie bezdechow i trwalo to az do przedszkola, wiec nie ma sie co
                                      martwic, tak
                                      > a
                                      > Ani uroda smile
                                      > sloneczko - pytalas sie po co jest to usg glowki: wlasnie chodzi o
                                      te struktury
                                      > nerwowe, jakies przeplywy - generalnie jest to standardowe
                                      badanie, ale nie
                                      > wszyscy zlecaja lekarze uncertain
                                      > no my juz po, wiec sie ciesze, ze jest ok smile
                                      > po usg pojechalismy do Auchana na zakupy - Ania ciagle w swietnym
                                      humorku i
                                      > teraz tez zadowolona i sie smieje w glos - taki ma humorek, ze jak
                                      sie na nia
                                      > spojrze, ot sie tak smieje, ze chyba slychac u sasiadow smile)))
                                      > tak sie ciesze, ze tak ladnie zniosla te szczepionke
                                      > :-
                                      )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      ))))))))
                                      > )))))))))


                                      powiem tylko jedno: SUPER!!! smile))))
                                      ja wczoraj zwarzyłam na swojej wadze-domowej michasie i warzy
                                      6,5kg big_grin więc cały kilogram mniej od anulkismile)) miśka poprostu
                                      linie trzymawink hi,hi,hibig_grin
                                      • batutka Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 13:15
                                        sloneczko271 napisała:


                                        > powiem tylko jedno: SUPER!!! smile))))
                                        > ja wczoraj zwarzyłam na swojej wadze-domowej michasie i warzy
                                        > 6,5kg big_grin więc cały kilogram mniej od anulkismile)) miśka poprostu
                                        > linie trzymawink hi,hi,hibig_grin

                                        sloneczko - 6i pol, to tez bardzo ladna waga
                                        moja Ania to sie pasie po prostu na tej kaszce smile))
                                  • sloneczko271 Re: nocka 08.03.08, 08:18
                                    batutka napisała:

                                    > sloenczko, u nas to samo - Anula tez od jakiegos czasu wklada
                                    paluszki od nog d
                                    > o
                                    > buzi - zrobilam jej nawet kilka zdjec smile
                                    > a silna tez jest - juz by chciala siadac
                                    > oj, leci ten czas, niedlugo nam dziewczyny wyfruna z domu i
                                    zostaniemy sami,
                                    > hihi wink)))


                                    hi,hi,hismile)) a żebyś wiedziała kochaniesmile))))
                                    ten czas tak zapiernicza że ani się nie obejrzymy a nasze pannice
                                    będą dorosłebig_grin a my staruszkiwink hi,hi,hismile))))
                              • batutka Re: nocka 07.03.08, 23:28
                                sloneczko271 napisała:

                                > batutko a nadal dajesz ani jeść 6 razy na dobe czy już 5 razy?
                                >
                                >

                                sloneczko, z tym jest roznie: najczesciej 6 razy (5x mleko z kaszka i 1x obiadek
                                sloiczkowy), ale jesli Ania usnie np. o 23 i nie budzi sie o polnocy na jedznie,
                                to juz jej nie budze i wtedy zjada 5 posilkow
                                i tak ladnie przybiera na wadze wiec jak nie zje jednego posilku, to jej nie
                                zaszkodzi wink))
                                • sloneczko271 Re: nocka 08.03.08, 08:42
                                  batutka napisała:
                                  > sloneczko, z tym jest roznie: najczesciej 6 razy (5x mleko z
                                  kaszka i 1x obiade
                                  > k
                                  > sloiczkowy), ale jesli Ania usnie np. o 23 i nie budzi sie o
                                  polnocy na jedznie
                                  > ,
                                  > to juz jej nie budze i wtedy zjada 5 posilkow
                                  > i tak ladnie przybiera na wadze wiec jak nie zje jednego posilku,
                                  to jej nie
                                  > zaszkodzi wink))

                                  kochanie to ty do każdego mleczka dodajesz ani kaszke? dobrze
                                  rozumiem???
                                  jeśli tak to jak rozrabiasz mleczko np.150ml. to ile jej sypiesz
                                  kaszki???
                                  • batutka Re: nocka 08.03.08, 13:19
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > kochanie to ty do każdego mleczka dodajesz ani kaszke? dobrze
                                    > rozumiem???
                                    > jeśli tak to jak rozrabiasz mleczko np.150ml. to ile jej sypiesz
                                    > kaszki???

                                    sloenczko, musze jej dodawac do kazdego mleczka kaszke, bo inaczej sie krzywi i
                                    nie chce pic mleka - juz jej takie same mleczko nie smakuje, cwaniara wink
                                    tylko, ze ja jej daje duzo mniej niz jest napisane na opakowaniu - tak jej tylko
                                    dosmaczam: np. na 150 ml wody i 5 miarek bebilonu, daje jej jedna (albo jedna i
                                    1/4) miarke (od mleka) kaszki
                                    wtedy juz to mleko ma inny smak i ona ladnie je smile
                                    • batutka Re: nocka 08.03.08, 13:25
                                      batutka napisała:

                                      sloenczko, musze jej dodawac do kazdego mleczka kaszke, bo inaczej sie krzywi i
                                      > nie chce pic mleka - juz jej takie same mleczko nie smakuje, cwaniara wink
                                      > tylko, ze ja jej daje duzo mniej niz jest napisane na opakowaniu - tak jej tylk
                                      > o
                                      > dosmaczam: np. na 150 ml wody i 5 miarek bebilonu, daje jej jedna (albo jedna i
                                      > 1/4) miarke (od mleka) kaszki
                                      > wtedy juz to mleko ma inny smak i ona ladnie je smile

                                      a jak jej daje np. 180ml wody i 6 miarek mleka, to wtedy daje jej 2 miarki
                                      kaszki (plaskie - od mleka)
                                      • batutka Re: nocka 08.03.08, 16:04
                                        a do nas dzis przychodza znajomi - zrobilam chinszczyzne z ryzem
                                        bardzo dobra nawet wyszla smile
                                        Ci znajomi przyjda z dwoja dzieci - zobaczymy jak na nie Ania zareaguje smile
                                        ale zauwazylam,ze ona lubi dzieci, wiec nie powinno byc problemu - szkoda, ze
                                        mala i nie moze sie jeszcze z nimi bawic smile
                                        • batutka Re: nocka 09.03.08, 09:28
                                          co dzis robicie? my wszyscy niedawno wstalismy smile
                                          Ania gada jak najeta smile
                                          wypila 180 ml mleka z kaszka i teraz zadowolona smile
                                          wczoraj poltoraroczny kolega (syn znajomych) sie Ani spodobal i sie do niego
                                          ciagle usmiechala smile
                                          A temu Adasiowi tez Ania sie spodobala i nawet probowal ja karmic i poic
                                          |(wsadzal jej do buzi smoczek, butelke z soczkiem)
                                          w ogole fajnie bylo
                                          a wczesniej, przed poludniem wyszlismy z Ania na spacerk i jak usnela w wozku,
                                          to poszlismy na plac zabaw - usiedlismy na laweczce i obserwowalismy dzieci jak
                                          sie bawia
                                          i powiem Wam, ze denerwujacy sa niektorzy rodzice - jak tak sie przygladalam, to
                                          oni nie daja dziciom mozliwisci jakiegokolwiek rozwoju
                                          na prtzyklad byla taka dziewczynka z mam i tata - sluchajcie: mamam latala za
                                          nia krok w krok, jak dziewczynka probowala pobiegac, to mama za nia i za raczke,
                                          zeby sie przypadkiem dziecko nie przewrocilo
                                          jak chciala wejsc do piaskownicy, mama bach na raczki w wklada ja do srodka, bo
                                          przeciez trzeba noge podnniesc do gory na 20 cm i dizewczynka by sie zmeczyla
                                          no caly czas biegala za nia i ten dzieciak nie mial mozliwosci jakiegokolwiek
                                          rozwoju, ,nauczenia sie czegokolwiek, wejscia w interakcje z innymi dziecmi, bo
                                          wszedzia mama za nim, no i ta ciagla pomoc
                                          ja rozmumiem,ze sie dziecku pomaga, ale tez trzeba dac dziecku mozliwosc,zeby
                                          samo sie wysililo cos zrobic, bo tylko wtedy sie czegos nauczy
                                          nawet biegac ta dziewczynka nie mogla
                                          a miala okolo 3 lat :-0
                                          i powiem Wam, ze bylo duzo takich rodzicow - piaskownica pekala w szwach ale nie
                                          od dzieci, tylko od nadmiaru rodzicow, ktorzy stali nad swoimi pociechami, zeby
                                          przypadkiem nic sobie nie zrobily smile
                                          a byl tez taki chlopiec z mama, ktory biegal po calym placu zabaw, swietnie
                                          radzil sobie na torze przeszkod - mama owszem interesowla sie tym co jej synek
                                          robi ale ni trzymala go ciagle za reke i nie wyreczala we wszystkim i powiem Wam
                                          jaka niesamowita roznica w rozwoju - te dzieci nad ktorymi rodzice sie tak
                                          trzesa nie byly tak samodzielne i sprawne
                                          oj, ale sie nagadalam smile)
                                          tak gadam i gadam,a mam nadzieje, ze ja taka nie bede smile))
                                          • bravia1 Re: nocka 09.03.08, 11:48
                                            Masz rację Batutko-niektórzy rodzice są strasznie przewrażliwieni na punkcie
                                            swoich pociech. Jasne jest to, że sie o nie martwią, ale bez przesady!
                                            Moja ciotka też taka jest: ciągle biega za swą córką, nie wychodzi z nią na
                                            dwór, bo za bardzo wieje, za bardzo słońce świeci, za zimno, za ciepło... i tak
                                            w kółko. Mała jest strasznie bladziutka i mamy na krok nie odstępuje. A jak
                                            latem siedziała w piaskownicy to były dopiero szopki! Mój tata się wkurzył i
                                            mówi żeby dała jej się samej pobawić, niech się dziecko uczy. Niech sie uczy
                                            samodzielności-to coś Ty!!! Z piaskownicy i już!! Bo ręce od piasku daje do
                                            buzi, bo zabawki brudne, ech-szkoda gadać sad Tata jej potem powiedział,że jak
                                            mała spróbuje piasku to się oduczy i zahartuje !!!!


                                            My jedziemy na rowery, pogoda przepiękna,więc trza korzystać!!!

                                            Całusy!
                                            • batutka Re: nocka 10.03.08, 12:33
                                              bravia1 napisała:

                                              > Masz rację Batutko-niektórzy rodzice są strasznie przewrażliwieni na punkcie
                                              > swoich pociech. Jasne jest to, że sie o nie martwią, ale bez przesady!
                                              > Moja ciotka też taka jest: ciągle biega za swą córką, nie wychodzi z nią na
                                              > dwór, bo za bardzo wieje, za bardzo słońce świeci, za zimno, za ciepło... i tak
                                              > w kółko. Mała jest strasznie bladziutka i mamy na krok nie odstępuje. A jak
                                              > latem siedziała w piaskownicy to były dopiero szopki! Mój tata się wkurzył i
                                              > mówi żeby dała jej się samej pobawić, niech się dziecko uczy. Niech sie uczy
                                              > samodzielności-to coś Ty!!! Z piaskownicy i już!! Bo ręce od piasku daje do
                                              > buzi, bo zabawki brudne, ech-szkoda gadać sad Tata jej potem powiedział,że jak
                                              > mała spróbuje piasku to się oduczy i zahartuje !!!!
                                              >
                                              >
                                              > My jedziemy na rowery, pogoda przepiękna,więc trza korzystać!!!
                                              >
                                              > Całusy!

                                              bravcia - masz racje, ale nie wszyscy rozumieja, ze wlasnie danie troche swobody
                                              dziecku i nie ingerowanie zbytnie w jego zabawe uczy dziecko
                                              jak ma dziecko czegokolwiek sie nauczyc jak mamusia za nie wszystko robi smile
                                              mam tylko nadzieje, ze ja taka nie bede smile))
                                              u mnie w przedszkolu czesto bylo tak, ze jak sie dzieci bawily jak nie
                                              ingerowalam w ich zabawe, pozornie sie nia nie interesowalam - pisze pozornie,
                                              bo np. obserwowalam ukradkiek jak sie bawia, czy nie dochodzi do bojek - nawet
                                              jak byly sprzeczki, ja nic nie robilam: tylko patrzylam czy sie nie bija (wtedy
                                              interweniowalam) - po prostu dawalam szanse dzieciom aby same nauczyly sie
                                              rozwiazywac problem - i czesto sie okazaywalo,z e bez mojej pomocy swietnie
                                              sobie radzily w takich sutyacjach smile
                                              wiadomo, ze trzeba z dzieckiem rozmawiac, tlumaczyc, bawic sie taz- jak
                                              najbardziej, ale jak widze mame podsadzajaca dzicko do piaskownicy, ale nie
                                              dajaca mu biegac, to krew mnie zalewa smile))

                                              bravcia - a jak bylo na rowerkach?

                                              ja uwielbiam jezdzic na rowerze - jak sie jeszcze Ani nie bylo, to ciagle gdzies
                                              z Marcinem gnalismy na rowerach
                                              super sprawa
                                              ja,dwa lata temu, jak bylo cieplo, to codziennie jezdzilam do pracy rowerem -
                                              zajmowalo mi to 20 minut - caly czas sciezka rowerowa, w uszach sluchawki, jakas
                                              fajna muzyczka, wiatr we wlosach, ach...rozmarzylam sie smile)))
                                              jak wroce z Ania do pracy za 3 lata, to chyba bede z nia jezdzic rowerem w
                                              cieple miesiace, niech ma dzieciaczek frajde smile)
                                              mamusia zreszta tez wink
                                              • batutka hej :-) 10.03.08, 12:35
                                                hej babeczki, a co tu taka cisza?
                                                gdzie Was wywialo?
                                                ladna pogoda, to pewnie jestescie na dworze?
                                                ja czekam az MArcin wroci z pracy i wyjdziemy z Anula na spacer
                                                jeszcze jest ten remont w klatce schodowej, wiec wozek stoi w domu i nie moge z
                                                nia teraz wyjsc
                                                ale juz sie niedlugo skonczy, to bedziemy szalec codziennie na dworku smile
                                            • mika805 Re: hejka 10.03.08, 12:38
                                              a u mnie właśnie kładą panele i w końcu jutro zaczynam sprzątanie...już się nie
                                              moge doczekać.co za radość posprzątać po 1,5 miesiącu życia w kurzu.już dawno
                                              tak się nie cieszyłam na sprzątanie.jak juz poukładam w miarę to pstryknę parę
                                              fotek i wam wyślę, mam nadzieję że spodoba się wam mój odmieniony domek.ale dziś
                                              ładna pogoda w sumi e to można już powoli w ogródku robić porządki nie?ale...wy
                                              blokowe dziewczyny chyba jesteście to w sprawach ogródkowych chyba nie
                                              bardzo????całuski
                                              • batutka Re: hejka 10.03.08, 12:47
                                                mika805 napisała:

                                                > a u mnie właśnie kładą panele i w końcu jutro zaczynam sprzątanie...już się nie
                                                > moge doczekać.co za radość posprzątać po 1,5 miesiącu życia w kurzu.już dawno
                                                > tak się nie cieszyłam na sprzątanie.jak juz poukładam w miarę to pstryknę parę
                                                > fotek i wam wyślę, mam nadzieję że spodoba się wam mój odmieniony domek.ale dzi
                                                > ś
                                                > ładna pogoda w sumi e to można już powoli w ogródku robić porządki nie?ale...wy
                                                > blokowe dziewczyny chyba jesteście to w sprawach ogródkowych chyba nie
                                                > bardzo????całuski

                                                super mikus, ze juz remont sie konczy
                                                i faktycznie, ze sprzatania teraz bedzie sama radosc smile)
                                                ja tez jak sprztaalam po remoncie kuchnie i lazienki bardzo sie cieszylam
                                                a jka sie dokupuje jakies drobiazgi do domu, tkaniny, jaka to radosc smile))
                                                i koniecznie czekamy na zjdecia - uwielbiam ogladac wnetrza (szczegolnie po
                                                remoncie, hihi)
                                                niestety w sprawach ogrodkowych Ci nie pomoge - mieszkam w bloku wiec tylko
                                                namiastke ogrodka mam na balkonie - ale to nie to samooooo smile))))))
                                                  • bravia1 Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 10.03.08, 19:10
                                                    Batutko- Wasz Anulka po prostu cudo!! I zawsze uśmiechnięta smile)
                                                    Będziesz (jesteśsmile) świetną matką, mając pedagogiczne wykształcenie i
                                                    doświadczenie w pracy z maluszkami. wink

                                                    Na rowerkach rewelacjasmile Nawet poopalać się można było wink
                                                  • batutka wspominki :) 11.03.08, 00:03
                                                    dziewczyny - ogladalam sobie wlasnie "stare" zdjecia Ani - jak z nia bylam w
                                                    ciazy, jak urodzilam, jak byla mala smile
                                                    widze ogromna roznice w jej wygladzie,zachowaniu - jak ten czas leci...
                                                    zobaczcie same:

                                                    Ania w brzuszku (34 tydzien ciazy):
                                                    img148.imageshack.us/img148/6520/aniaw34tcvx6.jpg
                                                    a tu zaraz po porodzie - jej pierwsze chwile:
                                                    img369.imageshack.us/img369/7518/zarazpourodzeniuzi9.jpg
                                                    dumny tatus trzyma swa corcie - chwilepo urodzeniu:
                                                    img148.imageshack.us/img148/5624/dumnytatuskg7.jpg
                                                    i na drugi dzien w sali w szpitalu:
                                                    img369.imageshack.us/img369/1264/wszpitalupw8.jpg
                                                    img368.imageshack.us/img368/8264/wszpitalu1py1.jpg
                                                    img369.imageshack.us/img369/1336/wszpitalu2pi5.jpg
                                                    img369.imageshack.us/img369/1010/malywielkiczlowiekkc4.jpg
                                                    i w domku, tu miala jakies dwa tygodnie:
                                                    img148.imageshack.us/img148/3683/wdomkuqj8.jpg
                                                    a dzis taka duzasmile)
                                                    zrobilam jej dzis pare zdjec rano jak sie obudzial, spala w poprzek lozka:
                                                    img368.imageshack.us/img368/594/dscf0265bf2.jpg
                                                    img368.imageshack.us/img368/6793/dscf0266tg1.jpg
                                                    img148.imageshack.us/img148/3959/dscf0268lu9.jpg
                                                    img369.imageshack.us/img369/1331/dscf0269je8.jpg
                                                    img369.imageshack.us/img369/9813/dscf0270ge7.jpg
                                                  • batutka ??? 11.03.08, 13:33
                                                    dziewczynki, a co tu sie dzieje? dlaczego taka cisza?
                                                    a sloneczka to juz kilka dni nie bylo ;-(
                                                  • mika805 Re: ??? 12.03.08, 09:17
                                                    kliknę pare słów bo spadniemy na koniec...a co u was że taka cisza?mam nadzieję
                                                    że ok tylko czasu nie macie?ja dzisiaj juz wnoszę meble i w końcu będę mieszkać
                                                    jak człowiek a nie na składzie mebli ja przez ostatni miesiąc hihihihi
                                                    pozdrawiam was i całuję pa
                                                  • batutka Re: ??? 12.03.08, 09:30
                                                    mika805 napisała:

                                                    > kliknę pare słów bo spadniemy na koniec...a co u was że taka cisza?mam nadzieję
                                                    > że ok tylko czasu nie macie?ja dzisiaj juz wnoszę meble i w końcu będę mieszkać
                                                    > jak człowiek a nie na składzie mebli ja przez ostatni miesiąc hihihihi
                                                    > pozdrawiam was i całuję pa

                                                    mikus - ja jestem caly czas, tylko za kazdym razem jak wchodze i widze, ze nikt
                                                    nic nie napisal, to ja tez nic nie pisze, bo mi sie nie chce sama ze soba gadac wink
                                                    a meble jakie bedziecie mieli, w jakim stylu?
                                                  • mika805 Re: ??? 12.03.08, 11:41
                                                    batutko meble mamy stare tzn 5 letnie sypialnia to jasne drewno łóżko, szafa,
                                                    komoda i toaletka+2 szafki nocne, a do małego pokoju dam meble z dużego regał
                                                    ciemna wiśnia taki zwykły-zresztą zobaczysz na zdjęciach.a do dużego to chciałam
                                                    coś fajnego sobie kupić ale jeszcze nie wiem co???masz może jakies fajne stronki
                                                    z meblami?
                                                  • bravia1 Hej :) 12.03.08, 14:06
                                                    Ja mam zajob w pracy wink Czytam w wolnych chwilach, ale nie mam czasu
                                                    juz pisać smile)
                                                    Nie mogę się doczekać piątku-wtedy usg i decyzja o stymulacji!!
                                                    Napiszę jak poszło...
                                                    Ale niepokoi mnie długa nieobecność Słoneczka ....
                                                    ??????????????????????