Dodaj do ulubionych

Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XIV :)

09.04.08, 10:18
zapraszam smile))
mam nadzieje, ze w tym watku dojdzie wiecej invitrowych ciezarowek smile))
Obserwuj wątek
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:23
      a co dzis porabiacie?
      ladna pogoda sie zrobila, wiec wyjde z Anula na spacer
      pochodzimy ze dwie godzinki smile
      sloneczko, a powiedz mi jak ubierasz teraz Michasie, bo ja juz zupelnie
      stracilam rozeznanie jak ubierac Anie - ma zimowy kombinezon i on juz jest chyba
      za cieply
      a ma byc coraz gorecej na dworzu wiec pora zmienic odzienie smile
      chce jej kupic kurteczke wiosenna i ogladalam nawet fajne w 5-10-15, ale sa
      strasznie cienkie i sama nie wiem czy na taka kurteczke nie bedzie za zimno uncertain
      a czapke jaka zakladasz Michasi?
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:37
          a ja dalam Ani wczoraj pol zoltka (samego) i ladnie zjadla go
          na pocztku oczywiscie sie krzywila i miala zdziwiona mine jak zawsze, jak cos
          nowego je, ale potem pol zoltka zjadla smile
          a pamietacie jak pisalam, ze mi Ania nic nie chce pic, jedynie troche soku
          marchewkowego
          otoz okazalo sie, ze chetnie pije, ale pod warunkiem, ze jej to picie podaje
          lyzeczka smile))
          wyobrazacie sobie, jaka ksiezniczka? wink))))
          no, ale najwazniejsze, ze pije smile)
          polubila tez sok gruszkowy, wiec mam nadzieje, ze polubi w koncu to picie
          kupic jej musze kubek-niekapek
          podobno dobre sa kubki-niekapki firmy NUBY (lakarka na forum karmienia butelka
          te polecala):
          allegro.pl/item337538412__gl_nuby_kubek_niekapek_barylka_240ml_6m_.html
          allegro.pl/item341183650_nuby_fioletowa_butelka_chwytka_210ml_polecam.html#photo
          allegro.pl/item341239095_nuby_kubek_nie_kapek_ustnik_nowy_czerwony.html
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:02
              batutka napisała:

              > uciekam juz kobitki,bo Ania juz dawno wstala i sie wyglupia w
              lozeczku
              > przewrocila sie sama na brzuszek, trzyma sie szcebelkow i patrzy
              mnie i sie cie
              > szy
              > a wczesniej tak sie wiercila w lozeczki, ze polspiochy jej spadly
              z pupy i tera
              > z
              > ma gole nozki smile
              > to do wieczorka smile))
              > papa


              a to wierciołek malutkibig_grin
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:52
            <kupic jej musze kubek-niekapek>

            świetne są te kubeczki. Używają je dzieci znajomej: wywracają się, raczkują z
            tym kubeczkiem i nic nie cieknie. Nie robią się też czerwone miejsca na brodzie
            od napojów, które ze zwykłych butelek ciągle ciekną jak małe gryzły ten zwykły
            cumelek.
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 12:03
              bravia1 napisała:

              > <kupic jej musze kubek-niekapek>
              >
              > świetne są te kubeczki. Używają je dzieci znajomej: wywracają się, raczkują z
              > tym kubeczkiem i nic nie cieknie. Nie robią się też czerwone miejsca na brodzie
              > od napojów, które ze zwykłych butelek ciągle ciekną jak małe gryzły ten zwykły
              > cumelek.

              o, to dobrze wiedziec, ze sie sprawdzaja, kupie jej ten kubek-niekapek, bmo juz
              w tym wieku powinny dzieci sie uczyc pic z kubka-niekapka smile
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:00
            no faktycznie niezła księżniczkasmile)))))))))))))))))
            a michaśka to znowu musi mieć soczek ciepły bo inaczej to też nie
            chce pićbig_grin i ona wogóle zauważyłam że wszystko co dostaje do
            jedzenia czy do picia to woli ciepłesmile nawet soczek marchewkowy
            musze jej najpierw podgrzaćbig_grin a mówią że dzieci wolą chłodniejsze
            napoje a miśka odwrotniebig_grin
            co do żółtka to ja też dzisiaj dałam misi żółtko ale samo żółtko nie
            chciała jeść więc jej wymieszałam je z kartofelkiem i marchewką i
            zjadłasmile
            • marcin.rostkowski Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:35
              sloneczko271 napisała:

              > no faktycznie niezła księżniczkasmile)))))))))))))))))
              > a michaśka to znowu musi mieć soczek ciepły bo inaczej to też nie
              > chce pićbig_grin i ona wogóle zauważyłam że wszystko co dostaje do
              > jedzenia czy do picia to woli ciepłesmile nawet soczek marchewkowy
              > musze jej najpierw podgrzaćbig_grin a mówią że dzieci wolą chłodniejsze
              > napoje a miśka odwrotniebig_grin
              > co do żółtka to ja też dzisiaj dałam misi żółtko ale samo żółtko nie
              > chciała jeść więc jej wymieszałam je z kartofelkiem i marchewką i
              > zjadłasmile

              oj, moja Ania tez tak miala, ze tylko cieple, ale stopniowo jej dawalam coraz
              chlodniejsze i teraz pije letnie, ale zimnego jeszcze jej nie dalam jeszcze smile
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:37
                marcin.rostkowski napisał:

                > sloneczko271 napisała:
                >
                > > no faktycznie niezła księżniczkasmile)))))))))))))))))
                > > a michaśka to znowu musi mieć soczek ciepły bo inaczej to też nie
                > > chce pićbig_grin i ona wogóle zauważyłam że wszystko co dostaje do
                > > jedzenia czy do picia to woli ciepłesmile nawet soczek marchewkowy
                > > musze jej najpierw podgrzaćbig_grin a mówią że dzieci wolą chłodniejsze
                > > napoje a miśka odwrotniebig_grin
                > > co do żółtka to ja też dzisiaj dałam misi żółtko ale samo żółtko nie
                > > chciała jeść więc jej wymieszałam je z kartofelkiem i marchewką i
                > > zjadłasmile
                >
                > oj, moja Ania tez tak miala, ze tylko cieple, ale stopniowo jej dawalam coraz
                > chlodniejsze i teraz pije letnie, ale zimnego jeszcze jej nie dalam jeszcze smile


                kurcze, odpisalam z profilu Marcina, bo sie nie wylogowal uncertain
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:39
              sloneczko271 napisała:

              > co do kubków niekapków to już misi kupiłam z firmy ,,tommee tipe"
              > już jej próbowałam dawać picie z tego kubeczka ale jeszcze nie umie
              > z niego pićsmile coprawda ładnie trzymała go w rączkach i obgryzała
              > ten ustnik ale nie wiedziała o co chodzi z tym kubkiembig_grin

              pewnie z Ania tez tak bedzie
              a w ogole odkad ma zabki, to jak pije mleczko z butli, to od czasu do czasu
              gryzie ten smoczek od butelki - tak fajnie ciagnie i gryzie smile
              bardzo polubila gryzienie - wczoraj trzymalam ja na kolanach i w pewnym momencie
              zlapala mi dlon i ugryzla tak, ze mialam na reku odcisk dwoch zabkow smile)
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 11.04.08, 08:27
                batutkobig_grin miśka właśnie też tak ten smoczek od butelki gryziesmile))
                nieraz zamiast pić to się tak bawibig_grin łobuziarka maławink
                a mojego miśka to kiedyś tak ugryzła że aż krew poleciała mu z palca-
                wyobrażacie to sobiebig_grin wampirzyca małasmile)))) hi,hi,hibig_grin

                a wczoraj dałam jej do rączki całą kromeczke tego chlebka ,,wasa" a
                ona była w 7 niebie tak go sobie sama dziuchrała że zjadła go
                całego! :-0 a tak się skupiła na jedzeniu tego chlebka że miałam
                taki spokój w domku na ten czas jak by dziecka wogóle nie byłobig_grin i
                w tym czasie zdążyłam zrobić sobie spokojnie objadbig_grin
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:56
          batutka napisała:

          > oj, moja Andzia sie budzi - musze jej opuscic dno lozeczka na
          drugi poziom, bo
          > juz jej lepek wystaje, a jak zacznie siadac, to juz sie zrobi
          niebezpiecznie
          > poza tym jak sie budzi, to tak nogami wali w przewijak (ktory jest
          na lozku), z
          > e
          > chyba go niedlugo rozwali smile)

          ale jaja! big_grin wiesz batutko że ja dzisiaj pomyślałam o tym samym?!
          :-0 też jak misiek wróci z pracy to mu powiem żeby misi obniżył
          łóżeczko żeby było bezpieczniej bo ona też już nieraz tak kombinuje
          że się boję żeby któregoś pięknego dnia mi nie wyskoczyła z
          łóżeczkabig_grin
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 15:53
        batutka napisała:

        > a co dzis porabiacie?
        > ladna pogoda sie zrobila, wiec wyjde z Anula na spacer
        > pochodzimy ze dwie godzinki smile
        > sloneczko, a powiedz mi jak ubierasz teraz Michasie, bo ja juz
        zupelnie
        > stracilam rozeznanie jak ubierac Anie - ma zimowy kombinezon i on
        juz jest chyb
        > a
        > za cieply
        > a ma byc coraz gorecej na dworzu wiec pora zmienic odzienie smile
        > chce jej kupic kurteczke wiosenna i ogladalam nawet fajne w 5-10-
        15, ale sa
        > strasznie cienkie i sama nie wiem czy na taka kurteczke nie bedzie
        za zimno uncertain
        > a czapke jaka zakladasz Michasi?

        kochanie, mi się misia już dawno nie mieści w kombinezon i ma taką
        surteczke (taką jakby polarową) i jak było zimniej to zakładałam jej
        pod tą kurteczke jeszcze bluze a teraz jej zakładam samą tą
        kurteczke. czapke ma taką cienką bawetnianą, zawiązywaną nod szyjką
        i uszka ma przykryte. ale ta czapka już jest na nią zamała i właśnie
        musze jej sprawić jakąś nową czapke (cienką, bawełnianą ale taką
        żeby w razie wiatru miała uszka przykryte).
        ja jak idę z miśką na dwór to się staram ją ubrać mnw tak grubo jak
        siebie, bo tak to zgupieć można i nie wiadomo czy dziecku nie jest
        za zimno albo za ciepłosmile
        ja to się najbardziej nie mogę doczekać lata żeby wychodzić z miśką
        na dwórek tak jak stoimy i ewentualnie żeby wziąść z sobą jakąś
        bluze w razie zmiany pogodysmile)) ach... kiedy to bedziebig_grin
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:44
          sloneczko271 napisała:

          > batutka napisała:

          > kochanie, mi się misia już dawno nie mieści w kombinezon i ma taką
          > surteczke (taką jakby polarową) i jak było zimniej to zakładałam jej
          > pod tą kurteczke jeszcze bluze a teraz jej zakładam samą tą
          > kurteczke. czapke ma taką cienką bawetnianą, zawiązywaną nod szyjką
          > i uszka ma przykryte. ale ta czapka już jest na nią zamała i właśnie
          > musze jej sprawić jakąś nową czapke (cienką, bawełnianą ale taką
          > żeby w razie wiatru miała uszka przykryte).
          > ja jak idę z miśką na dwór to się staram ją ubrać mnw tak grubo jak
          > siebie, bo tak to zgupieć można i nie wiadomo czy dziecku nie jest
          > za zimno albo za ciepłosmile
          > ja to się najbardziej nie mogę doczekać lata żeby wychodzić z miśką
          > na dwórek tak jak stoimy i ewentualnie żeby wziąść z sobą jakąś
          > bluze w razie zmiany pogodysmile)) ach... kiedy to bedziebig_grin
          >

          z ta pogoda to rzeczywiscie dziwnie, nie wiadomo jak ubrac dziecko - slyszalam,
          ze trzeba ubierac tak jak siebie+ jeszcze jedno okrycie (typu kocyk), bo
          wiadomo, dzidzia lezy, wiec jest jej chlodniej, bo sie nie rusza
          a my dzis Ani w koncu kupilismy kurteczke wiosenna jak wyszlismy od lekarza
          nawet ladna, tylko dosyc cienka, no, ale jak bedzie chlodniej, to zawsze mozna
          ubrac ja na cebulke i dolozyc np. sweterek smile
          jeszcze chcialam kupic czapke, ale zupelnie nie bylo wyboru w sklepach -
          przejede sie jutro z Ania na bazarek to moze tam cos bedzie
          sloneczko, a jakie buty Misi zakladasz?
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 11.04.08, 08:34
            powiem ci kochanie że z tymi kurteczkami to ja też zawsze mam
            dylemat jak wychodzimy na dwór czy czasami nie jest za cienka i
            zawsze się zastanawiam czy nie założyc jej jeszcze pod spód bluzy.
            może dlatego że ja jestem raczej zmarzluch i zawsze wole być cieplej
            ubrana niż zmarznąćsmile
            co do bucików to miśka ma zawsze na nóżkach rajtuzki, na to
            skarpetki i wcześniej jej zakładałam takie ciepłe buciki ze sztruksu
            a w środku był korzuszek, a teraz na te rajtuzki i skarpetki
            zakładam jej takie buciki polarowe (też ciepłe ale one są dość
            cienkie) no i kocyk zawsze mamy na spacerku. a jak wieje wiatr to ją
            przykrywam jeszcze tą taką nakładką na wózek.
            teraz się zastanawiam czy dokupic do wózka spacerowego jeszcze
            daszek bo w tym wózku spacerowym nie ma daszka (można dokupić), jest
            taka nakładka na nóżki gdyby było zimno ale daszka nie mauncertain a
            jednak on się może przydać już nie chodzi o deszcze ale np. o wiatr.
            musze miśka wysłać do sklepu żeby zamówił ten daszek albo najpierw
            poszukam na allegrosmile
            • batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 13:45
              bravia1 napisała:

              > Dziewczyny!! Zadzwonili w końcu smile))
              > Wszystkie 5 się ładnie dzieli smile))) Są 4 i 3 komórkowce.
              > Jutro o 11 transfer smile))) Bosko!!!!

              suuuuuuuuuuuuuuuuuuppppppppppppppppeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrr
              smile))))))))))))))))))
              bede trzymala kciuki smile
              po transferze popros o pare dni zwolnienia (a nawet do bety, a co!smile), nie
              przemeczaj sie, nie pierz, nie gotuj, nie sprzataj!!!!!
              oszczedzaj sie maksymalnie
              a, i nie kap sie, tylko cieply prysznic smile
              a tak w ogole to zyj normalnie, jak sie da smile)
              POWODZENIA smile))
                • bravia1 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:04
                  Batutko przypomnij jak to było u Ciebie z komórkami? Ile się zapłodniło? I ilo
                  komórkowe były? No i ile masz mrozaczków?
                  Myślałaś co z nimi zrobić? Bo Wasz plan był pewnie po nie wrócić, a teraz kiedy
                  jesteś w ciąży naturalnej to co z nimi? Będą się pewnie mrozić, co?? smile)
                  • batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:33
                    bravia1 napisała:

                    > Batutko przypomnij jak to było u Ciebie z komórkami? Ile się zapłodniło? I ilo
                    > komórkowe były? No i ile masz mrozaczków?
                    > Myślałaś co z nimi zrobić? Bo Wasz plan był pewnie po nie wrócić, a teraz kiedy
                    > jesteś w ciąży naturalnej to co z nimi? Będą się pewnie mrozić, co?? smile)

                    u mnie bylo zaplodnionych 6 komorek, wiec jeszcze 4 mam w klinice
                    mielismy po nie wrocic, ale teraz kiedy jestem w ciazy, to juz chyba nieaktualne
                    ale nie wiem co zrobic z tymi zarodkami, bede je mrozila w nieskonczonisc, nie
                    chce zeby je niszczyli sad
                    juz za ten rok zaplacilismy za mrozenie i bedziemy placic co rok smile
                    a jesli chodzi o komorki, to zabij mnie, nie pamietam na ile sie dzielily smile
                    wiem, ze te, ktore mi wlozyli byly najlepsze, ale jakie zostaly, to juz nie wiem
                    smile)
                    • bravia1 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:47
                      Pewnie nawet nie myślicie o oddaniu ich jakiejś parze?
                      Ja bym chyba nie mogła nikomu oddać swoich zarodków. Pewnie to egoistyczne, ale
                      to tak jakbym się pozbyła dziecka sad((

                      A ile w Twojej klinice płacicie za rok mrożenia?
                      W Provicie mrożą 2 zarodki na jednej płytce i to kosztuje 400,-
                      • batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 21:46
                        bravia1 napisała:

                        > Pewnie nawet nie myślicie o oddaniu ich jakiejś parze?
                        > Ja bym chyba nie mogła nikomu oddać swoich zarodków. Pewnie to egoistyczne, ale
                        > to tak jakbym się pozbyła dziecka sad((
                        >
                        > A ile w Twojej klinice płacicie za rok mrożenia?
                        > W Provicie mrożą 2 zarodki na jednej płytce i to kosztuje 400,-

                        to u nas tyle samo - 390 zl
                        ale mozna zamrozic na 3 lata za 500 zl
                        ja tez nie oddalabym innej parze swoich zarodkow - mialabym opory...
                • batutka Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 14:35
                  bravia1 napisała:

                  > Batutko jestem już na L4 od dnia punkcji do dnia testowania smile)
                  > A z tym nie praniem, nie gotowanie i nie sprzątaniem to będzie cięzko wink Chyba
                  > nie wysiedzę na tyłku smile) No ale, jak mus to mus smile)))

                  bravcia - ja Cie rozumiem, bo sama taka jestem, uwielbiam jak jest posprzatane w
                  domu, nie ma ani jednego pyłkusmile
                  ale po transferze dalam sobie spokoj ze sprzataniem, odpoczywalam jak najwiecej smile
                  chociaz do pracy wrocilam szybko, bo transfer mialam w poniedzialek, a w pracy
                  bylam juz w czwartek i to jeszcze mialam troche roboty i stresu, bo mialam dzien
                  babci i dziadka i przyszli goscie i ja musialam wszystko dopilnowac smile
                  ale udalo sie na szczescie smile
                  • sloneczko271 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 11.04.08, 09:17
                    powiem wam dxiewczyny że to jest trudna sprawa z tymi mrożaczkamiuncertain
                    ja nie wiem co bym zrobiła mając nadmiar zarodków ale napewno bym
                    ich nie dała zniszczyć-to by było dla mnie zbyt trudne i sumienie by
                    mnie chyba zabiłouncertain ale znowu oddanie ich innej parze no to tez
                    kurcze nie jest takie ,,różowe" uncertain no bo z jedej strony można
                    bardzo komuś pomóc ale z drugiej strony to jeśli za jakieś 20lat
                    stanie nam w drzwiach jakiś młody człowiek i powie że jest naszym
                    biologicznym dzieckiem??? kurcze! to wszystko jest strasznie trudne
                    uncertain
            • sloneczko271 Re: Czwartek 11.00 -transfer :)))) 09.04.08, 16:05
              bravia1 napisała:

              > Dziewczyny!! Zadzwonili w końcu smile))
              > Wszystkie 5 się ładnie dzieli smile))) Są 4 i 3 komórkowce.
              > Jutro o 11 transfer smile))) Bosko!!!!

              super! super! super! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              trzymamy mocno kciukibig_grin
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 16:11
        aaaaaaa37 napisała:

        > Bravia Gratulacje, juz jutro bedziesz ciezarowkasmile
        >
        > Ja juz po wizycie, dzisiaj w sumie 10 pecherzykow a estradiol 1200
        (13 dzien
        > stymulacji). W piatek kolejne podgladanie i byc moze w
        poniedzialek punkcja, w
        > kazdym badz razie czekamy zeby estradiol podrosl. Ale jakos
        jesstem dobrej mysl
        > ismile


        trzymamy kciukismile))
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 21:48
        aaaaaaa37 napisała:

        > Bravia Gratulacje, juz jutro bedziesz ciezarowkasmile
        >
        > Ja juz po wizycie, dzisiaj w sumie 10 pecherzykow a estradiol 1200(13 dzien
        > stymulacji). W piatek kolejne podgladanie i byc moze w poniedzialek punkcja, w
        > kazdym badz razie czekamy zeby estradiol podrosl. Ale jakos jesstem dobrej mysl
        > ismile

        i bardzo dobrze, najwazniejsze pozytywne podejscie smile)
        bedziemy trzymac kciuki, fajnie by bylo, bysmy we trzy chodzily w ciazy smile))
        bedzie dobrze, nie mart sie - juz i Ty niedlugo bedziesz mamusia smile
        • batutka po wizycie 09.04.08, 21:52
          wszystko w porzadeczku
          dzidzia ma juz 2 i pol cm smile
          to juz 9 tydzien :-0
          a po krwiaku, wyobrazcie sobie nie ma sladu
          i tak sobie mysle, ze z Ania jak mialam krwiak, to mialam krwawienia, plamienia,
          lezalam 2 miesiace, a tu nic sie nie oszczedzalam, bo z Ania ciagle cos do
          zrobienia, nosilam ja na rekach i krwiak sie wchlonal smile
          Pan Bog musi bardzo chciec, zeby to dziecko sie urodzilo smile
          w kazdym razie wszystko ok
          nastepna wizyta za miesiac 7 maja i juz usg genetyczne i test Pappa smile
            • bravia1 po transferze 10.04.08, 14:14
              już po wszystkim :0 poszło szybko i bez bólu.
              Jestem tylko trochę oszołomiona dedukcją lekarza, otóż:
              podzieliło się 5 zarodków: 2x 6A, 5A, 4B, 3B.
              I lekarz podał mi : 6A, 4B, 3B. twierdząc, ze szanse trzeba wyrównać i przy
              nowej metodzie mrożenia, naturalnym endo, bez stymulacji szanse przy 2
              transferze będą naprawdę duże.
              Mówią o tym pierwsze statystyki tej nowej metody mrożenia. Prosił, zeby mu
              zaufać, bo z księżyca tych danych nie biorą. No i w ten sposób niby szanse się
              wyrównały. Nic w końcu już z tego nie wiem.
              Zmartwiła mnie wiadomość, ze nie było zadnego plemnika o dobrej budowiesad
              Wszystkie z jakimiś ubytkamisad No, ale się przecież podzieliły...ech...
              Spadam do łóżka. Całusy!
              • aaaaaaa37 Re: po transferze 10.04.08, 14:27
                Bravia to super, juz jestes ciezarowka. Ale zdziwialam sie ze mialas az trzy
                zarodeczki podane. Czy sama tak chcialas? Moze beda trojaczki??smile


                Batutko cudne wiesci od Ciebiesmile
                Masz juz brzuszek?
                • bravia1 Re: po transferze 11.04.08, 10:51
                  Lekarz zaproponował 3 . Bo ten 3B to taka bidulka byłasad

                  Ja się dziewczyny czuję koszmarnie sad
                  W nocy przestał działać czopek zapodany przed transferem i chyba ten zastrzyk
                  rozluźniający. Zwijam się z bólu brzucha ! Najbardziej boli lewy jajnik.
                  Kontaktowałam się z lekarzem, kazał wziąć czopek. Do tego zauważyłam na wkładce
                  jakieś"farfocle" wymieszane z luteiną i krwią. Zaraz chyba zjadę na zawał sad
                  • sloneczko271 Re: po transferze 11.04.08, 15:44
                    bravia1 napisała:

                    > Lekarz zaproponował 3 . Bo ten 3B to taka bidulka byłasad
                    >
                    > Ja się dziewczyny czuję koszmarnie sad
                    > W nocy przestał działać czopek zapodany przed transferem i chyba
                    ten zastrzyk
                    > rozluźniający. Zwijam się z bólu brzucha ! Najbardziej boli lewy
                    jajnik.
                    > Kontaktowałam się z lekarzem, kazał wziąć czopek. Do tego
                    zauważyłam na wkładce
                    > jakieś"farfocle" wymieszane z luteiną i krwią. Zaraz chyba zjadę
                    na zawał sad

                    kochanie ta krew to może się zarodki zagnieżdzaja i może to jest
                    takie plamienie implantacyjne-ja tak miałam. w 2 dniu po transferze
                    też zobaczyłam taki mały skrzep krwi i już myślałam że jest po
                    wszystkim że poprostu wyleciały ze mnie te zarodki, i pózniej jak
                    ten świrek ciągle zaglądałam w majtki czy nie krwawie ale się udało
                    smile)) więc postaraj się skarbie nie panikować, spokojnie leż i
                    czekamy na betebig_grin będzie dobrzesmile))
                • bravia1 Re: po transferze 11.04.08, 15:49
                  Tak Słonko, 3.
                  6A, 4B i 3B .
                  Te dwa to chyba takie słabiutkie, zwłaszcza 3B, więc mniemam, że dali go bo w 3
                  dobie takie maleństwo to już chyba bez szans, zwłaszcza na ewentualne mrożenie sad
                  Lekarz zostawił te "lepsze" na następny raz.

                  Nie mogę uleżeć. Czopek zadziałał. Oby te bóle ustały smile
                  • sloneczko271 Re: po transferze 11.04.08, 15:58
                    bravia1 napisała:

                    > Tak Słonko, 3.
                    > 6A, 4B i 3B .
                    > Te dwa to chyba takie słabiutkie, zwłaszcza 3B, więc mniemam, że
                    dali go bo w 3
                    > dobie takie maleństwo to już chyba bez szans, zwłaszcza na
                    ewentualne mrożenie
                    > sad
                    > Lekarz zostawił te "lepsze" na następny raz.
                    >
                    > Nie mogę uleżeć. Czopek zadziałał. Oby te bóle ustały smile


                    no też tak myśle, że właśnie chodziło lekarzowi o to żebyś nie miała
                    pózniej kłopotu z mrożaczkami. pewnie teraa ten jeden jest
                    najmocniejszy, ten drugi też ma szanse a tego trzeciego to żeby nie
                    niszczyć to woleli ci go podać. ja myśle że lekarz podjoł bardzo
                    dobrą decyzjesmile)) napewno będzie dobrze kochanie-nic się nie martw,
                    musisz zaufać lekarzowibig_grin
                    co do tego bulu to nie męcz się skarbie, może weś sobie nospe? mnie
                    jak tak bardzo brzuch bolał po punkcji i transferze to profesor mi
                    kazał brać nospe a nawet 2 naraz. a gdyby było bardzo zle to
                    paracetamol. lepiej wziąść lek niż się męczyć-t jest gorsze dla
                    dzieci niż tabletka.
              • batutka Re: po transferze 12.04.08, 18:00
                bravcia - super, ze juz po transferze, bolami sie nie przejmuj, bo to efekt
                uboczny zabiegow, mam jednak nadzieje,ze juz jest lepiej
                plamienie tez sie moze pojawic i to moze oznaczac zagniezdzenie sie zarodkow smile)
                a powiedz mi - chcialabys jedno dziecko, czy blizniaki? smile
          • sloneczko271 Re: po wizycie 11.04.08, 09:48
            batutka napisała:

            > wszystko w porzadeczku
            > dzidzia ma juz 2 i pol cm smile
            > to juz 9 tydzien :-0
            > a po krwiaku, wyobrazcie sobie nie ma sladu
            > i tak sobie mysle, ze z Ania jak mialam krwiak, to mialam
            krwawienia, plamienia
            > ,
            > lezalam 2 miesiace, a tu nic sie nie oszczedzalam, bo z Ania
            ciagle cos do
            > zrobienia, nosilam ja na rekach i krwiak sie wchlonal smile
            > Pan Bog musi bardzo chciec, zeby to dziecko sie urodzilo smile
            > w kazdym razie wszystko ok
            > nastepna wizyta za miesiac 7 maja i juz usg genetyczne i test
            Pappa smile

            jejku! to już olbrzym dzidziuś batutkobig_grin super!
            i masz racje-Pan Bóg bardzo chce żeby ania miała rodzeństwo-to jest
            przeznaczeniebig_grin
    • aaaaaaa37 punkcja 11.04.08, 15:40
      Dziewczyny we wtorek mam punkcjesmileDzisja estradiol 1900 i ok 10 ladnych
      pecherzykow, ale chemy je jeszcze podchodowac aby wsyztskie byly dobre
      komoreczki-poprosze o kciuki bo zawalu dostane do tego czasu



      Bravia-plamienie to chyba normalne, nie martw sie naprawde a na te Bole to wez
      sobie cos przeciwbolowego-nie ma sie co meczyc
      • sloneczko271 Re: punkcja 11.04.08, 15:47
        aaaaaaa37 napisała:

        > Dziewczyny we wtorek mam punkcjesmileDzisja estradiol 1900 i ok 10
        ladnych
        > pecherzykow, ale chemy je jeszcze podchodowac aby wsyztskie byly
        dobre
        > komoreczki-poprosze o kciuki bo zawalu dostane do tego czasu

        ale super!!! big_grin no to masz kochanie piękny już wynik estradiloubig_grin
        trzymamy mocno kciukismile)))) byle do wtorkubig_grin
        no i zaraz na wąteczku bedziemy mieli 3 ciężaróweczkibig_grin
        • aaaaaaa37 sloneczko 11.04.08, 15:51
          Bardzo sie ciesze, ale jednoczesnie boje zeby nie powtorzyla sie ostatnia
          sytuacja, dr tez sie boi, ale dopoki nie naklujemy to nie bedziemy wiedziec czy
          cos jest w srodku
          • sloneczko271 Re: sloneczko 11.04.08, 16:36
            aaaaaaaaaa37 kochanie nie ma się co zamartwiać na zapassmile musimy
            być dobrej myśli i i werzyć w to że w środku są śliczne jajeczkasmile))
            wiem że łatwo mi jest tak mówić ale naprawde ja jakoś jestem dobraj
            myśłibig_grin i czuje to przez skóre że się uda i tobie i bravi i razem z
            batutką urodzicie za 9 miesięcy zdrowe dziecismile))
          • batutka Re: sloneczko 12.04.08, 17:55
            aaaaaaa37 napisała:

            > Bardzo sie ciesze, ale jednoczesnie boje zeby nie powtorzyla sie ostatnia
            > sytuacja, dr tez sie boi, ale dopoki nie naklujemy to nie bedziemy wiedziec czy
            > cos jest w srodku

            kochanie, to zrozumiale, ze sie boisz - juz przeciez masz za soba porazke sad
            ale teraz uda sie na pewno, nie powtorzy sie to, co bylo wczesniej, trzymam
            kciuki smile
            • aaaaaaa37 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:13
              sloneczko a widzialas te zaproszenia??
              www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6915773
              Tez mi sie podbaja, pokazuje Ci je bo moja znajoma je zamowila

              Ale Twoje tez sa sliczne
              • sloneczko271 Re: chrzest:-D 11.04.08, 16:43
                aaaaaaa37 napisała:

                > sloneczko a widzialas te zaproszenia??
                > www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6915773
                > Tez mi sie podbaja, pokazuje Ci je bo moja znajoma je zamowila

                śliczne!!! kochanie big_grin i o wiele tańsze. ja też patrzyłam najpier
                na różne takie zwijane w rulon ale potem zrezygnowałam bo my
                większość zaproszeń będziemy wysyłać pocztą i stwierdziłam że z
                wysłaniem takiego ,,rulonu" to może był by problemuncertain i pózniej już
                szukałam tylko takich zwykłych-płaskich zaproszeńsmile ale te które
                zamówiła twoja znajoma są super!
          • batutka Re: chrzest:-D 12.04.08, 17:53
            sloneczko271 napisała:

            > pochwale się wam jakie zaproszenia zamówiliśmy na chrzest misismile
            > www.allegro.pl/item342447519_zaproszenia_piekne_kolory_slub_chrzest_komunia.html

            sliczne, delikatne, subtelne - takie jak lubie smile
              • batutka Re: chrzest:-D 13.04.08, 22:19
                sloneczko271 napisała:

                > batutko a wy nadal planujecie chrzect anulki 22 czerwca? czy coś się
                > zmieniło teraz w waszych planach?

                na razie planujemy na 22 czerwca, zobaczymy jeszcze jaka bedzie pogoda na
                czerwiec smile
                jak bedzie cieplutko, to data jak najbardziej aktualna smile
        • sloneczko271 Re: punkcja 11.04.08, 16:43
          bravia1 napisała:

          > Trzymam mocno kciuki!!!
          > Uda Ci się, zobaczyszsmile))
          >
          > Wzięłam już cozpek i na szczęście pomógłsmile

          no to całe szczęściebig_grin
          • bravia1 Re: punkcja 12.04.08, 10:37
            Gdzie się podziewacie śpiochy??
            Ja już wstałam z łóżka bo mnie kręgosłup boli od tego leżenia big_grin

            Dziewczyny macie link do wątku ...po Waszych transferach...?
            Poczytałabym chętnie big_grin dla przypomnienia sobie jak to u Was było.
            • sloneczko271 Re: punkcja 12.04.08, 11:03
              bravia1 napisała:

              > Gdzie się podziewacie śpiochy??
              > Ja już wstałam z łóżka bo mnie kręgosłup boli od tego leżenia big_grin
              >
              > Dziewczyny macie link do wątku ...po Waszych transferach...?
              > Poczytałabym chętnie big_grin dla przypomnienia sobie jak to u Was było.

              cześć kochaniebig_grin ja już tu jestem od samego rana ale zobaczyłam że
              nic się nie odzywacie to ja też siedziałam cichowink
              powiedz lepiej braviuś jak tam twoje bule brzuszka? jeszcze ci
              dokuczają? a plamienie ustąpiło?
              co do tego pierwszego wątku to kurcze trzeba by go było poszukać. to
              wszystkie nasze rozterki po transferze będą w częśći I lub II
      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 08:32
        julia56 napisała:

        > że tak się razem od dawna trzymacie. Fajne to jest bardzo.
        > Całusy. smile*


        juluśsmile)) ja to już jestem uzależnona od naszego wąteczkubig_grin
        i dla mnie jesteście jak najlepsze przyjaciółki którym mogę
        wszystko powiedzieć i wyżalić się i wypłakać i podzielić się tym co
        mnie cieszysmile no jednym słowem jesteście kochane dziewczyny! big_grin
        a ty joluś dołącz do nas tak codzienniesmile)) wiem że teraz jak
        urodzisz syneczka to na początku nie będziesz miała czasu na nic ale
        w miare swoich możliwości wpadaj do nas kochanie i pisz nam co tam u
        ciebie się dziejebig_grin przecież ty jesteś jedną z nasbig_grin
        • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 08:37
          ja dzisiaj jade do moich rodziców na objadeksmile)) zaraz się szykuje
          i ruszamybig_grin
          aaa wczoraj zrobiłam misi kąpiel taką jak ty batutko kiedyś anibig_grin
          razem ze mną w dużej wanniesmile))
          ale było ciężko-misia się bałasad wogóle teraz stwierdzam że troche
          zle to zrobiłam bo miśka wogóle naszej łazienki jeszcze nie znała bo
          u nas w łazience jest przerazliwie zimno więc ją nigdy do łazienki
          nie braliśmy. a wczoraj nagrzaliśmy pożądnie łazienke no i
          zrobiliśmy tą kąpiel. a miśka była zdziwiona wogóle że mamy takie
          pomieszczenie w domu;-0 no i jeszcze ta duża wanna-chyba się bałauncertain
          mogłam jej najpierw pokazać łazienke a nie odrazu robić kąpiel-no
          ale nie przypuszczałam że ona tak zareaguje.
          • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:24
            sloneczko271 napisała:

            > ja dzisiaj jade do moich rodziców na objadeksmile)) zaraz się szykuje
            > i ruszamybig_grin
            > aaa wczoraj zrobiłam misi kąpiel taką jak ty batutko kiedyś anibig_grin
            > razem ze mną w dużej wanniesmile))
            > ale było ciężko-misia się bałasad wogóle teraz stwierdzam że troche
            > zle to zrobiłam bo miśka wogóle naszej łazienki jeszcze nie znała bo
            > u nas w łazience jest przerazliwie zimno więc ją nigdy do łazienki
            > nie braliśmy. a wczoraj nagrzaliśmy pożądnie łazienke no i
            > zrobiliśmy tą kąpiel. a miśka była zdziwiona wogóle że mamy takie
            > pomieszczenie w domu;-0 no i jeszcze ta duża wanna-chyba się bałauncertain
            > mogłam jej najpierw pokazać łazienke a nie odrazu robić kąpiel-no
            > ale nie przypuszczałam że ona tak zareaguje.

            przyzwyczai sie z czasem smile
            Ania lubi te nasze kapiele, teraz to sie kapiemy tak codziennie smile
              • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 17:13
                batutkosmile)) fajnie macie z tą działkąbig_grin mi się marzy taki gril na
                świerzym powietrzubig_grin
                u rodziców objadek tradycyjnywink rosołek z kluseczkamibig_grin
                kartofelki, mięsko suróweczkibig_grin a na podwieczorek placek i kawabig_grin
                fajnie byłosmile)) przyjechała też moja siostra z mężem i curuniąbig_grin
                potem poszliśmy wszyscy na spacer-super! big_grin

                a dzisiaj mnie poniosło z misią na działke do misi prababcibig_grin i też
                było czadowo. cipełko na dqórkubig_grin ja sobie siedziałam z babcią. ja
                piłam kawke babcia ziółkabig_grin zjadłyśmy kawałek plackabig_grin misia spała
                na dworze, zresztą my też cały dzień przesiedziałyśmy na dwórku-
                super! taki dzień to mi się podobabig_grin teraz przed chwileczką
                wróciłyśmy, dałam misi mleczko i odrazu zasnełabig_grin
        • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:24
          sloneczko271 napisała:

          > juluśsmile)) ja to już jestem uzależnona od naszego wąteczkubig_grin
          > i dla mnie jesteście jak najlepsze przyjaciółki którym mogę
          > wszystko powiedzieć i wyżalić się i wypłakać i podzielić się tym co
          > mnie cieszysmile no jednym słowem jesteście kochane dziewczyny! big_grin
          > a ty joluś dołącz do nas tak codzienniesmile)) wiem że teraz jak
          > urodzisz syneczka to na początku nie będziesz miała czasu na nic ale
          > w miare swoich możliwości wpadaj do nas kochanie i pisz nam co tam u
          > ciebie się dziejebig_grin przecież ty jesteś jedną z nasbig_grin

          podpisuje sie pod tym co napisala sloneczko smile
          • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 13.04.08, 22:37
            bravcia, podziwiam Cie, ze pragniesz blizniakow smile
            oczywiscie to jest wielkie szczescie i takie maluchy swietnie sie wychowuja, ale
            jaka praca dla rodzicow smile
            w kazdym razie mam nadzieje,ze bede blizniaki - trzymam kciuki smile
            a jak sie czujesz?
            kiedy beta?
              • sloneczko271 Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 14.04.08, 17:22
                batutka napisała:

                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155709,2,1.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155710,2,2.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155711,2,3.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155712,2,4.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155713,2,5.html

                batutko! jejku! jak ona się zmieniła:-0 szok! :-0 na serio! big_grin
                normalnie tak jakoś wydoroślałabig_grin no bardzo się zmieniłasmile))
                uper jej zrobiłaś te zdjęciabig_grin a tak zwróciłąm uwage na te puzle
                piankowe-kurcze! ake one są duże i fajnesmile)) możesz mi napisać ile
                mnw. one kosztowały? big_grin może też kupie podobne misi? bo naprawde są
                fajnebig_grin
                • batutka Re: Ania intelektualistka ;-) zdjecia 15.04.08, 10:41
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutka napisała:
                  >
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155709,2,1.html
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155710,2,2.html
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155711,2,3.html
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155712,2,4.html
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155713,2,5.html
                  >
                  > batutko! jejku! jak ona się zmieniła:-0 szok! :-0 na serio! big_grin
                  > normalnie tak jakoś wydoroślałabig_grin no bardzo się zmieniłasmile))
                  > uper jej zrobiłaś te zdjęciabig_grin a tak zwróciłąm uwage na te puzle
                  > piankowe-kurcze! ake one są duże i fajnesmile)) możesz mi napisać ile
                  > mnw. one kosztowały? big_grin może też kupie podobne misi? bo naprawde są
                  > fajnebig_grin
                  >

                  dzieki sloneczko za komplementy smile
                  a puzle kosztowaly okolo 40 zl za opakowanie (w opakowaniu jest 10 sztuk) - my
                  kupilismy Ani 2 opakowania, bo choc puzle sa duze, to ona skubana tak sie po
                  nich przemieszcza, ze trzeba bylo powiekszyc mate, bo wychodzila na podloge smile
            • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 08:46
              Dziś u mnie 4dpt i zaczynam szukać objawów, choć obiecałam sobie, ze nie będę sad
              Chciałam zmierzyć temp. choć wiem, że to głupie bo biorę luteinę no i idę z tym
              termometrem do łóżka i łup...wypadł mi z ręki i się rozwalił .
              Poszłam po elektroniczny no i 37 stopni, i wcale się nie ucieszyłam bo ta
              luteina przecież...ech głupawki dostaję sad
              no a poza tym to od wczoraj strasznie bolą mnie piersi. No i jak zwykle pokuwają
              jajniki, raz jeden raz drugi.
              Boże a tu jeszcze tyle dni . Zwariuję na tym L4!
              Bete zamierzam robić 22. ale mam ochotę na wcześniejszego sikańca-w najbliższą
              sobotę. Wiem, ze nie powinnam się nakręcać, ale powoli odchodzę od zmysłów sad
              • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 08:55
                bravcia, temperatura sie nie martw
                ja przed beta zmierzylam sobie (choc tez obiecywalam sobie, ze nie bede) i
                okazalo sie, ze ledwo 37 stopni bylo
                zdenerwowalam sie tym strasznie, bo tez bralam luteine, a tu taka niska tempka,
                wiec juz myslalam, ze nici z ciazy
                wiec jak sie okazuje, niepotrzebnie sie nakrecalam uncertain
                sikanca sobie nie zrobilam: nie wiem dlaczego, ale jakos wtedy bylam przekonana,
                ze jak zrobie test w domu, to pokaze jedna kreske (jak zawsze)- po prostu bylam
                ciagle przyzwyczajona do tych pojedynczych kresek, ze juz wolalam nie robic sama
                testu w domu smile
                poza tym za wczesnie nie powinno sie robic sikanca w domu, bo moze byc wczesna
                ciaza i nic nie wyjdzie
                no i z takiego zalozenia wychodzilam i poczekalam do bety: ale powiem Ci,ze tez
                bylo ciezko: bo krew mi pobierali o 9 rano, a na telefon z informacja czy jestem
                w ciazy,czy nie czekalam do 13-tej: ile godzin nerwow!!!!
                a co do objawow, to piersi i jajniki to moze byc zarowno objaw ciazy jak i objaw
                stymulacji hormonalnej, wiec nie obserwuj sie za bardzo (latwo powiedziecsmile)),
                bo zwariujesz smile))
                no, ale zawsze tak sie mowi, a i tak jak czlowiek jest po transferze ,doszukuje
                sie wszystkiego i obserwuje swoje cialo smile
                w kazdym razie, najwazniejsze to to, zebys sie nie stresowala:naprawde
                i wydaje mi sie, ze masz naprawde ogromne szanse na ciaze: wlozyli Ci 3
                jajeczka, wiec procent szans jest baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo duzysmile
                glowa do gory: bedzie dobrze smile
              • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 14.04.08, 17:31
                bravia1 napisała:

                > Dziś u mnie 4dpt i zaczynam szukać objawów, choć obiecałam sobie,
                ze nie będę :
                > (
                > Chciałam zmierzyć temp. choć wiem, że to głupie bo biorę luteinę
                no i idę z tym
                > termometrem do łóżka i łup...wypadł mi z ręki i się rozwalił .
                > Poszłam po elektroniczny no i 37 stopni, i wcale się nie
                ucieszyłam bo ta
                > luteina przecież...ech głupawki dostaję sad
                > no a poza tym to od wczoraj strasznie bolą mnie piersi. No i jak
                zwykle pokuwaj
                > ą
                > jajniki, raz jeden raz drugi.
                > Boże a tu jeszcze tyle dni . Zwariuję na tym L4!
                > Bete zamierzam robić 22. ale mam ochotę na wcześniejszego sikańca-
                w najbliższą
                > sobotę. Wiem, ze nie powinnam się nakręcać, ale powoli odchodzę od
                zmysłów sad


                braviuśsmile)) szukanie objawkw to jest zupełnie normalnebig_grin
                musiałabyś być jakaś zupełnie ,,zimna ryba" żeby siedzieć spokojnie
                i się zupełnie nie denerwować-to jest poprostu niemożliwe! big_grin
                ale bedzie dobrze skarbiebig_grin
                co do wcześniejszego testowania to lepiej się wstrzymaj bo może test
                wyjść negatywne bo to jest jeszcze za wcześnie i będziesz się
                niepotrzebnie denerwować. ja sikańca robiłam w 14 dniu po transferze
                i test oczywiście wyszedł pozytywny ale ta druga kreska nie była
                bardzo ciemna. więc lepiej się kochanie wstrzymaj. zrób sobie bete w
                10 dniu po transferzesmile to będzie najrozsądniejsze.
                  • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 09:03
                    wiecie co dziewczyny? smile nie wiem dlaczego ale ostatnio jakoś
                    bardzo się zmieniło moje podejście do ,,siedzenia w domu" z misiąsmile
                    już jakoś tak sobie to wszystko odnośnie mojej pracy poukładałam w
                    głowie że teraz bardzo się cieszę że biore ten urlop wychowawczy i
                    że będę z misią w domku przez 3 latabig_grin ja chyba jakaś głupia byłam
                    że tak się rwałam do tego powrotu do pracy.
                    może dlatego tak było, bo na początku miśka nam dawała popalić i ja
                    już byłam zmęczona tym siedzenie z nią w domu i chciałam się troche
                    wyrwać do ludzi (nie wiem ale chyba to o to chodziło). a teraz misia
                    już od jakiegoś czasu jest ciągle radosna i można z nią bez problemu
                    wszędzie pójśćbig_grin no i ona się tak strasznie szybko zmienia.
                    codziennie mnie czymś nowym zaskakujebig_grin i gdybym wróciła teraz do
                    pracy to bym to wszystko przegapiłauncertain
                    naprawde bardzo mi się podoba teraz to ,,siedzenie" z misią w domku
                    big_grin w końcu 3 lata szybko miną a ja będę mieć misie na okusmile))
                    poprostu musiałam sobie to wszystko poukładać w głowie i dojrzałam
                    do tej decyzij że ide na urlop wychowawczy na całe 3 latabig_grin i
                    jestem z twgo powodu szczęśliwa! big_grin
                    • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 09:09
                      wyobrazcie sobie że dopiero wczoraj mi przyszła pierwsza paczka dla
                      misi. chyba o mnie zapomnieli i gdzieś mnie przegapiliuncertain no ale
                      mniejsza z tymwink poczytałam sobie wczoraj ten poradnik żywieniowy i
                      kurcze! nie myślałam że to przyzwyczajanie dziecka do glutenu jest
                      takie ważne:-0 odrazu kazałam miśkaowi kupić tą kaszke manne i od
                      dzisiaj będę jej dosypywała do jedzonka tą kaszke manne.
                      pozatym misia już od jakiegoś czasu je codzinnie jeden biszkopt a w
                      tym poradniku jest napisane że biszkopt dopiero dziecko powinno jeść
                      od 9 miesiąca życia:-0 chymmm chyba sie troszke pośpieszyłamsmile no
                      ale ona go tak chętnie je i nic jej nie jest więc chyba nie ma co
                      panikować;-D już jej nie będę zabierać tego biszkopcika w końcu
                      jeśli jej nic nie jest to nie ma się co cofaćsmile
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 09:11
                        a jak tam moje ciężaróweczki się czują? batutko, braviuśbig_grin to do
                        was pytankobig_grin
                        a aaaaaaa37 to czasami nie wczoraj miała mieć punkcje? chyba tak-
                        prawdasmile ciekawa jestem jak poszło? jak się czuje? no i
                        najważniejsze-że jajka były pełne.
                        • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:31
                          sloneczko271 napisała:

                          > a jak tam moje ciężaróweczki się czują? batutko, braviuśbig_grin to do
                          > was pytankobig_grin
                          > a aaaaaaa37 to czasami nie wczoraj miała mieć punkcje? chyba tak-
                          > prawdasmile ciekawa jestem jak poszło? jak się czuje? no i
                          > najważniejsze-że jajka były pełne.

                          a, dziekuje - czuje sie doskonale smile
                          nie mam zadnych objawow ciazowych smile
                        • bravia1 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:45
                          właśnie ciekawe jak u aaaaaa37 ????

                          Ja wczoraj mialam mega doła!! Dopadły mnie wszystkie nieszczęśliwe, czarne
                          myśli. Normalnie ryczałabym cały dzień. Nawet Marcin wrócił wcześniej z pracy,
                          bo mu wyłam do telefonu. No i mnie szybko sprowadził na ziemię.
                          On jest jakoś dziwnie pewien że wszystko będzie ok. Mówi, że tym razem ma takie
                          przeczucie, bo po żadnej z iui nie miał tak wielkiego jak teraz big_grin Oby go nie
                          zawiodło!!
                          • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:48
                            bravia1 napisała:

                            > właśnie ciekawe jak u aaaaaa37 ????
                            >
                            > Ja wczoraj mialam mega doła!! Dopadły mnie wszystkie nieszczęśliwe, czarne
                            > myśli. Normalnie ryczałabym cały dzień. Nawet Marcin wrócił wcześniej z pracy,
                            > bo mu wyłam do telefonu. No i mnie szybko sprowadził na ziemię.
                            > On jest jakoś dziwnie pewien że wszystko będzie ok. Mówi, że tym razem ma takie
                            > przeczucie, bo po żadnej z iui nie miał tak wielkiego jak teraz big_grin Oby go nie
                            > zawiodło!!

                            bravcia, jak piszesz o sobie, to normalnie jakbym widziala siebie po transferze
                            tez plakalam i mialam doly, bo wydawalo mi sie, ze nic nie wyjdzie z ciazy
                            a dzien przed beta to dopiero mialam dol smile))
                            • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:33
                              batutka napisała:
                              > bravcia, jak piszesz o sobie, to normalnie jakbym widziala siebie
                              po transferze
                              > tez plakalam i mialam doly, bo wydawalo mi sie, ze nic nie wyjdzie
                              z ciazy
                              > a dzien przed beta to dopiero mialam dol smile))

                              no dokładnie tak samo było zemnąbig_grin ja już z gamety wracałam z
                              płaczem bo mrożaków nie miałamsmile)) a jeszcze jak w domu na drugi
                              dzień zobaczyłam troszke krwi w majtkach to ju powiedziałam sobie
                              jedno: ,,no to już po wszystkim" sad a okazało się wręcz przeciwnie
                              big_grin a dzień przed betą to już byłąm kompletnie załamana bo ustały mi
                              wszystkie bóle brzucha i byłam pewna że nic z tego nie wyszło. już
                              układałam sobie w głowie plan B i kombinowałam z kąd wyczarować
                              pieniądze na kolejne podejściesmile))
                          • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:28
                            bravia1 napisała:

                            > właśnie ciekawe jak u aaaaaa37 ????
                            >
                            > Ja wczoraj mialam mega doła!! Dopadły mnie wszystkie
                            nieszczęśliwe, czarne
                            > myśli. Normalnie ryczałabym cały dzień. Nawet Marcin wrócił
                            wcześniej z pracy,
                            > bo mu wyłam do telefonu. No i mnie szybko sprowadził na ziemię.
                            > On jest jakoś dziwnie pewien że wszystko będzie ok. Mówi, że tym
                            razem ma takie
                            > przeczucie, bo po żadnej z iui nie miał tak wielkiego jak teraz big_grin
                            Oby go nie
                            > zawiodło!!

                            hi,hi,hismile))))))))))))))) kochanie ty się zachowujesz zupełnie jak
                            ja po icsibig_grin serio! big_grin ja też wyłam całe dnie i czym bliżej było
                            do bety tym psychicznie czułam się gorzejbig_grin
                            i doskonale pamiętam jak mój misiek przychodził z pracy i się mnie
                            pytał: ,,no jak tam dziś kochanie minoł ci dzień? co porabiałaś?" a
                            ja mu mówiłam ,,a nic takiego tylko cały dzień wyłam w poduche" a on
                            mi mówił że ,,no już teraz to takie humorki mieć bedzieszbig_grin jak to
                            kobita w ciąży" a ja wyłam jeszcze mocniejbig_grin mój misiek był od
                            początku pewnien że się udałobig_grin i miał racjebig_grin
                            i u ciebie jest tak samobig_grin ty wyjesz tak jak wyłam ja a twój mąż
                            jest pewny że się udałosmile)) i udało się kochanie na 100% big_grin te
                            twoje humorki to już pierwszy objaw ciążybig_grin
                      • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:33
                        sloneczko271 napisała:

                        > wyobrazcie sobie że dopiero wczoraj mi przyszła pierwsza paczka dla
                        > misi. chyba o mnie zapomnieli i gdzieś mnie przegapiliuncertain no ale
                        > mniejsza z tymwink poczytałam sobie wczoraj ten poradnik żywieniowy i
                        > kurcze! nie myślałam że to przyzwyczajanie dziecka do glutenu jest
                        > takie ważne:-0 odrazu kazałam miśkaowi kupić tą kaszke manne i od
                        > dzisiaj będę jej dosypywała do jedzonka tą kaszke manne.
                        > pozatym misia już od jakiegoś czasu je codzinnie jeden biszkopt a w
                        > tym poradniku jest napisane że biszkopt dopiero dziecko powinno jeść
                        > od 9 miesiąca życia:-0 chymmm chyba sie troszke pośpieszyłamsmile no
                        > ale ona go tak chętnie je i nic jej nie jest więc chyba nie ma co
                        > panikować;-D już jej nie będę zabierać tego biszkopcika w końcu
                        > jeśli jej nic nie jest to nie ma się co cofaćsmile

                        oj, to faktycznie pozno przyszla ta paczka - my juz ja dostalismy ze 3 miesiace
                        temu smile
                        u mnie ten poradnik zywieniowy lezy na polce z ksiazkami i malo do niego
                        zagladalam,ale faktycznie musze poczytac troche zeby nic nie przegapic
                        sloneczko, to kiedy wprowadzac ten gluten?
                        • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:43
                          batutko w tym poradniku jest napisane że jeśli jest dziecko karmione
                          butlą to po5 miesiącu, zaczynając od 2-3gram na 100ml. posiłku. i
                          tak codzinnie przez 2 miesiące a potem trzeba zwiększyć tą dawke do
                          6g i znowu przez 2 miesiące codzinnie.
                          w tej książeczce też jest taki przelicznik że jeśli kupisz mleczną
                          kaszke manne to wsypujesz na początku codzinnie 2 płaskie łyżeczki.
                          ja dzisiaj misi wsypałam pierwszy raz tą kaszke z glutenem. w sumie
                          to zaczełam miesiąc za pózno no ale cóż, nie miałam pojęcia o tym
                          glutenieuncertain
                    • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:37
                      sloneczko271 napisała:

                      > wiecie co dziewczyny? smile nie wiem dlaczego ale ostatnio jakoś
                      > bardzo się zmieniło moje podejście do ,,siedzenia w domu" z misiąsmile
                      > już jakoś tak sobie to wszystko odnośnie mojej pracy poukładałam w
                      > głowie że teraz bardzo się cieszę że biore ten urlop wychowawczy i
                      > że będę z misią w domku przez 3 latabig_grin ja chyba jakaś głupia byłam
                      > że tak się rwałam do tego powrotu do pracy.
                      > może dlatego tak było, bo na początku miśka nam dawała popalić i ja
                      > już byłam zmęczona tym siedzenie z nią w domu i chciałam się troche
                      > wyrwać do ludzi (nie wiem ale chyba to o to chodziło). a teraz misia
                      > już od jakiegoś czasu jest ciągle radosna i można z nią bez problemu
                      > wszędzie pójśćbig_grin no i ona się tak strasznie szybko zmienia.
                      > codziennie mnie czymś nowym zaskakujebig_grin i gdybym wróciła teraz do
                      > pracy to bym to wszystko przegapiłauncertain
                      > naprawde bardzo mi się podoba teraz to ,,siedzenie" z misią w domku
                      > big_grin w końcu 3 lata szybko miną a ja będę mieć misie na okusmile))
                      > poprostu musiałam sobie to wszystko poukładać w głowie i dojrzałam
                      > do tej decyzij że ide na urlop wychowawczy na całe 3 latabig_grin i
                      > jestem z twgo powodu szczęśliwa! big_grin
                      >

                      sloneczko, siedz tak dlugo z Misia w domku ile sie da - zobaczysz jak to
                      zaprocentuje w przyszlosci
                      a powiem Ci, ze teraz faktycznie nabywaja dzieci coraz to nowe umiejetnosci i
                      szkoda byloby je przegapic
                      ja jestem troche przewrazliwona mama, ale jak bym nie siedziala z Ania w domu,
                      tylko jakas opiekunka czy babcia, to czulabym, ze jestem "okradana" z czasu z
                      Ania smile
                      wiem, ze to troche niemadre co pisze, ale nasze niunie sa jeszcze tak male, ze
                      bardzo potrzebuja mamy smile
                      ja sie tez ciesze, ze siedze z Ania w domu, choc nie powiem, czasem czlowiek
                      chce sie wyrwac do ludzi, odpoczac - ale jak widze usmiech Ani jak mnie widzi,
                      to nie zaluje, ze jestem z nia na tym urlopie wych. smile
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:48
                        batutka napisała:
                        > sloneczko, siedz tak dlugo z Misia w domku ile sie da - zobaczysz
                        jak to
                        > zaprocentuje w przyszlosci
                        > a powiem Ci, ze teraz faktycznie nabywaja dzieci coraz to nowe
                        umiejetnosci i
                        > szkoda byloby je przegapic
                        > ja jestem troche przewrazliwona mama, ale jak bym nie siedziala z
                        Ania w domu,
                        > tylko jakas opiekunka czy babcia, to czulabym, ze
                        jestem "okradana" z czasu z
                        > Ania smile
                        > wiem, ze to troche niemadre co pisze, ale nasze niunie sa jeszcze
                        tak male, ze
                        > bardzo potrzebuja mamy smile
                        > ja sie tez ciesze, ze siedze z Ania w domu, choc nie powiem,
                        czasem czlowiek
                        > chce sie wyrwac do ludzi, odpoczac - ale jak widze usmiech Ani jak
                        mnie widzi,
                        > to nie zaluje, ze jestem z nia na tym urlopie wych. smile

                        masz 100% racje kochaniebig_grin będę siedziała z misią w domku jak długo
                        się dabig_grin
                        • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:59
                          bravia1 napisała:

                          > - "dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z
                          Michasia 3 lata
                          > "
                          >
                          > no suuuuuuuuuuuupeeeeeeeeeeeeeeerrrrrrrrrrrrrrrrr smile)))))))))))))

                          ja też się bardzo cieszęsmile))))))))))))))))))) będę mogła sama moje
                          małe słoneczko wszystkiego uczyćsmile))
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 15:53
                        batutka napisała:

                        > a - dopiero teraz doczytalam, ze bedziesz sloneczko na urlopie z
                        Michasia 3 lat
                        > a
                        > - i suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!!!!!!!!!!!! smile)))))

                        ja też się cieszębig_grin ale musiałam dojrzeć do tej decyzijsmile))
                        i jak wczoraj mojemu miśkowi powiedziałam że teraz już się cieszę że
                        idę na wychowawcze to widziałam że jemu też ulżyło bo on mnie
                        przekonywał do tego i pewnie miał też wyżuty sumienia że mnie do
                        czegoś zmusza. ale ja musiałam to wszystko sobie na spokojnie w
                        głowie poukładaćbig_grin
                      • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 13:02
                        bravia1 napisała:

                        > dziewczyny jak długo używałyście tych kosmetyków bezzapachowych?
                        > Ja bym się już chętnie namaściła moimi pachnidełkami sad i włosy umyła w
                        > ulubionym szamponie...

                        bravcia, powiem Ci, ze ja od samego poczatku po transferze uzywalam pachnacych
                        kosmetykow, antyperspirantow, balasamow do ciala, perfum i szamponow smile
                      • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:01
                        bravia1 napisała:

                        > dziewczyny jak długo używałyście tych kosmetyków bezzapachowych?
                        > Ja bym się już chętnie namaściła moimi pachnidełkami sad i włosy
                        umyła w
                        > ulubionym szamponie...

                        ja tylko do betysmile)) a totem to nie wiem jakim cudem ale
                        te ,,bezzapochowe" mi śmierdziałybig_grin i myłam się swoimi dawnymi
                        pachnidłami smile
                    • batutka Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 10:49
                      ale super pogoda, co?
                      my wczoraj bylysmy z Ania na spacerku, bylo prawie 20 stopni
                      ubralam ja tylko w body, rajstopki, ogrodniczki, trampki i cieniutka kurteczke i
                      cienka czapeczke smile
                      cudnie bylo, ze dwie godziny chodzilysmy smile)
                        • sloneczko271 Re: Dziewczyny, podziwiam Was 15.04.08, 16:06
                          bravia1 napisała:

                          > faktycznie, pogoda super. Chętnie bym coś porobiła w ogródku, i w
                          warzywniaku.
                          > Ogród bym skosiła. Aż mnie dziś rwie do pracy! Ale wiem, że nie
                          mogę smile


                          ty kochanie lepiej nie kombinujwink teraz to możesz jednynie
                          posiedzieć w ogrodzie i pobawić się w kierownika i podyrygować s
                          woim mężem w pracach domowychbig_grin

                          kurcze miśka i tak miesza w kompie że nic napisa