Wizyta M u urologa-androloga

12.04.08, 15:27
Dziewczyny mam pytanie czy wiecie jak wygląda pierwsza wizyta u
urologalub androloga.mąż ma wizytę jak okazało się że od ostatniego
badania bardzo pogorszyły się wyniki nasienia lub były złe tylko w
poprzednim labolatorium zrobili błędne badania i w związku z tym ta
wizyta.Jeśli którejś z was partner był u takiego specjalisty to
proszę o odp jak taka wizyta wygląda.
    • bushko Re: Wizyta M u urologa-androloga 12.04.08, 17:03
      Hm, myślę, że taka wizyta to nic strasznego... Najpierw trzeba powiedzieć o co
      chodzi, w czym problem. Lekarz powinien zebrać wywiad odnośnie przebytych
      chorób, trybu życia etc. Następnie zbada pacjenta, obejrzy dokładnie czy nie ma
      stulejki, żylaków powrózka, sprawdzi prostatę (powinien!). Jeżeli jest taka
      możliwość to zrobi usg prostaty. Oczywiście przestudiuje dostarczone wyniki
      badań. Na koniec pewnie wypisze receptę, każe zrobić jakieś badania, powtórzyć
      badanie nasienia za 3 miesiące i z wynikami przyjść ponownie. No i oczywiście
      zainkasuje jakieś 150zł (to już żartem piszę). No cóż, w porównaniu do tego co
      my kobiety musimy przechodzić, rozkładać nogi to przed ginem, to usg, to laparo
      to taka wizyta to pikuś. Tym bardziej, że na kolejnej wizycie juz nie ma
      potrzeby badać... chyba, że coś się zmieniło (np usunięto żylaki).... Głowa do
      góry. Jeszcze nie spotkałam się z tym, ze andrologiem nie jest facet.

      Powodzenia, mam nadzieję, że nie przestraszyłamwink

      Bushko.
    • siwa601 Re: Wizyta M u urologa-androloga 13.04.08, 15:12
      Dziewczyny umówiłam męża do urologa do Tarnowskich Gór do UROGENU,
      jednak weszłam na naszego bociana i tak tyle negatywów że szek na
      tego lekarza.Myśle czy nie isć do Provity w katowicach czy znacie
      tam kogoś.Chyba że macie godnego polecenia innego lekarza z okolic
      Katowic czy Bytomia.
      • siwa601 Re: Wizyta M u urologa-androloga 14.04.08, 19:50
        Kurcze dziewczyny jestem trochę w szoku.M był u lekarza i dalej nic
        nie wiemy.Nie przebadał M tylko porównał wyniki nasienia i dał
        skierowanie na jeszcze jedne szczegółowe i pobrał krew na badanie
        hormonów i tyle.mąż mówi czy go nie zbada a on mówi że najpierw musi
        wiedzieć jakie są hormony i nasienie i wtedy zobaczy jak leczyć.
        Kurcze trochę mnie to martwi,Ja jak ine do gina to zawsze mnie bada
        robi usg i ewentualnie daje skierowanie na jakieś badania a tu
        nic.Zastanawiam się czy może męskie badania tak wyglądają czy
        trafiliśmy na naciągacza w super klinice(100zł wizyta i 140zł
        badanie hormonów).
        • uccellino Wiesz co, mężczyzna to trochę... 14.04.08, 19:57
          ...prostsza istota. Jest tylko jedna zmienna. Albo nasienie jest OK
          i wtedy nie ma co filozofować, czy żylaki czy nie żylaki, jak
          plemniki są dobre. Albo nasienie kiepskie i dopiero wtedy można
          szukać przyczyny. Rozumiem, że mieliście dwa sprzeczne wyniki, więc
          nic dziwnego, że lekarz zleci trecie badanie.
          • siwa601 Re: Wiesz co, mężczyzna to trochę... 14.04.08, 21:39
            Właśnie oto chodzi że pierwsze babanie było ok a drugie po roku nie
            za barzo.Myślałam że normalnie zbada M aby odrazu wykluczyć pewne
            rzeczy a dodatkowo na następną wizyte nowe badanie nasienia
            hormony.Jeszcze jedno mąż był dziś sam i lekarz kazał przyjś na
            następną wizytą razem ze mną - ale po co ja???
            • uccellino W ciągu roku jakość nasienia mogła się zmienić... 14.04.08, 22:09
              ...pięć razy. A po złym wyniku zawsze powtarza się badanie. Ty się
              nie martw na zapas. Mąż się zbada, potem pójdziecie na wizytę i coś
              bedzie wiadomo.
              • anulka59 Re: W ciągu roku jakość nasienia mogła się zmieni 15.04.08, 07:58
                Siwa-lekarz chce porozmawiać o Twoich ewentualnych problemach bo problem dotyczy
                Was oboje-nie bój się Ciebie nie będzie badał.Piszesz że dużo zapłaciliście za
                badanie hormonów-niestety taki są realia w naszym kraju że NFZ nie stać by
                pokrywać wiele droższych mniej standardowych badań
Pełna wersja