Jak to jest z tą betą?

26.04.08, 08:18
Dziewczyny trzymam przed sobą wynik mojej wczorajszej bety i ni jak
tego nie rozumię. W 11dpt moja beta wynosiła 8,43.
Patrzę z boku na normy i tam jest tak.
mężyczyźni do,2.0
kobiety nieciężarne do<1.0
ciąża 3 tydz. od 5,8 do 71,2
ciąża 4 tydz. od 9,5 do 750
ciąża 5 tydz. od 217 do 7138
no i tak dalej coraz więcej ale to mnie nie dotyczy.
Ja już nic z tego nie rozumię. W 11dpt to który to jest tydz. ciąży?
Trzeci? Czwarty? A dlaczego nie drugi?
A jeśli byłby trzeci, skoro jest jako pierwszy wyszczególniony na
normie to dlaczego lekarz mówi, że beta ujemna? Skoro w 3 tyg
zaczyna się od 5,8 a ja mam 8,43? I skąd te takie rozpiętości w tych
normach(od 5,8 do 71, a kolejny tydz ciąży od 9,5 do750)?
Zgłupiałam. Kto mi to wyjaśni?
    • misiama Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 09:50
      ekspeertem nie jestem, ale moim zdaniem jesteś w ciąży - normy mówią
      jednoznacznie. powtórz bete po 48h i wszystko bedzie jasne. nie rozumiem lekarza.
      oazpietosci wynikają z faktu, ze w roznych dniach moze dojsc do zaplodnienia. 15
      dpt i 20 - to wciaz trzeci tydzien - a beta pownna sie podwajac co 48h. na ja
      tak to rozumiem i mocno trzymam kciuki
    • dolce4 Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 10:05
      Kochana bo tydzień ciąży liczy od daty rozpoczęcia ostatniej
      miesiączki i dlatego np tydzień po zapłodnieniu jest juz 3 tydzień
      ciąży - licząc teoretycznie ze owu była ok 14 dc. Tak samo liczy się
      po IN VITRO - dzień transferu to jakby dzien owu i dlatego takie
      normy.
      Twój wynik daje szanse ale żeby wiedzieć czy tak jest czy nie musisz
      powtórzyć Bete za ok 2 dni i zobaczyć jak przyrasta i to się liczy!
      wierz że się udalo!
      • kotekk75 Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 10:15
        Wynik powyzej 5 oznacza ciążę a niektórzy twierdza ze nawet powyżej
        2, jest jakaś nadzieja i tak jak dziewczyny radza powtórz bete za
        dwa dni bo byc może zarodek pózniej się zagnieżdził i stad taka
        beta. Nieozumie dlaczego lekarz nie kazal powtórzyc tylko stwierdzil
        brak ciąży. Trzymam kciuki
        • joach30 Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 11:01
          Dolce tzn że 11dpt to już początek 4 tyg ciąży. N to znaczy że
          lekarz miał rację, że beta ujemna, bo w 4 tyg norma zaczyna się od
          9,5 a ja miałam 8,43.
          Kotekk75 jest wielce prawdopodobne, że mój zarodek się późna
          zagnieździł, bo w dniu transferu miał tylko 2 komórki, bo słabo sie
          dzielił.
          Nie wiem. Lekarz kazał odstawić leki to odstawiłam. Idę wyciagnąć M
          na zakupy bo już mnie głowa boli od tego myślenia.
    • czarna_mambaa Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 11:06
      joach30 najlepiej będzie tak jak piszą dziewczyny, żebyś w poniedziałek
      powtórzyła jeszcze raz badanie. Jednak tak niska beta może też świadczyć o ciąży
      biochemicznej sad
      • aurita Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 12:03
        jaka ujemna beta?????
        jest rzeczywiscie niezbyt wysoka ale nie jest tez zupelnie niska.
        Powtarzaj co dwa dni i glowa do gory!!

        WIZUALIZUJ dzidziusia!

        PS powtarzaj zawsze w tym samym labie
        • kotekk75 Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 16:01
          Nie odstawiaj jeszcze leków bynajmniej to powtórki bety może nie
          wszystko jeszcze stracone, cuda sie zdazaja. Czekamy na wynik w
          poniedzialek smile
          • joach30 Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 18:55
            Właśnie wróciłam do domu i zajrzałam do Was. Kurcze dziewczyny
            jestem taka skołowana. Ja wczoraj po tel. lekarza przestałam
            przyjmować duphaston i luteine. A Wy mówicie że jest jeszcze
            nadzieja. Lekarz mówił że wynik negatywny i leki odstawić i czekać
            na @. Nie wiem co myśleć. Brzuch mnie boli jak na @.
            Powiedzcie mi czy któraś z Was, ktoś z Waszych znajomych,
            przyjaciół, rodziny, miał pierwsza betę w 10 - 11 dpt taką niską i
            była z tego ciąża???
            • jesienna100 Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 22:08
              Joach coprawda moja ciąza nie jest po in vitro a na naturalnym cyklu
              i nie chcę ci tez wlewać nadziei w serce ale bodajrze w 30 dc moja
              beta wynosiła 'tylko' 21 moja lekarz septycznie powiedziala :
              malo..ale najwazniejsze jak przyrośnie, na drugi dzien juz 46 wiec
              rosła o ponad 100 procent, tobie potrzeba by 2 dni by dojść z 9 do
              mojej bety, wiec jak dla mnie jest iskierka nadziei, jak widzisz w
              mojej sygnaturce z małej bety duży człekwinkz calego serca ci zyczę..
              poza tym ten wynik świadczy ze ewidentnie coś sie u ciebie ruszyło,
              moja ciąza utrzymala sie sama bez lutein, wiec co ma byc bedzie choc
              takie gwaltowne odstawienie lekow to ryzyko..idz spać i powtorz
              bete, jesli jesteś z Wawy w belanskim zrobią ci na cito w 2 godziny
              • joach30 Re: Jak to jest z tą betą? 26.04.08, 23:01
                Dziękuję za informację. Mam taki mętlik w głowie. Czy w Szpitalu
                Bielańskim zrobią bete na cito w niedziele? Bo jeśli do jutra nie
                dostanę @ to chyba pojedziemy z mężem. Nie wiem czy znowu zacząć
                przyjmować luteine i duphadton? Miałam półtora dnia przerwy. Już by
                przyszła ta znienawidzona @ to bym wiedziała na czym stoję, a tak
                znowu się łudzę.
                • aurita Re: Jak to jest z tą betą? 27.04.08, 00:41
                  Powiem Ci tak, kiedys wpadlam na jakas strone ktora pokazywala "szanse" na
                  utrzymanie ciazy w stosunku do dnia transferu i poziomu bety. I zalezalo to tez
                  jak "stare" byly zarodki. Oczywiscie im wyzsza beta na poczatku tym wieksze
                  szanse, ale nie poddawalabym sie na Twoim miejscu! Luteina na pewno nie utrzyma
                  ciazy jezeli nie ma szans.
                  a tak wogole masz dopiero JEDEN wynik? Wazne jak beta przyrasta.
                  Nie chce Cie nakrecac ale moim zdaniem lekarka sie pospieszyla troche.

    • kz70 Re: Jak to jest z tą betą? 27.04.08, 10:05
      joach30.Dlaczego robiłaś betę w 11dpt mój gin kazał mi zrobić w 12 dpt i też nie
      wiem jak interpretować wyniki.Obecnie jestem w 8 dpt licząc dzień
      transferu.Trzymam za Was kciuki!!
      • joach30 Re: Jak to jest z tą betą? 27.04.08, 10:22
        Właśnie zaczęłam plamić, więc problem powtórnej bety zniknął. Mi też
        dr mówił, żeby zrobić w 12dpt, ale ja go pytałam czy jak nie
        wytrzymam to mogę przyjechać na betę już w 11dpt i mi powiedział, że
        oki to wtedy będzie interpretował wynik odpowiednio do 11dnia.
        Trzymajcie się. Pozdrawiam.
        • kotekk75 Re: Jak to jest z tą betą? 27.04.08, 13:25
          Przykro mi sad, to plamienie moze byc spowodowane odstawieniem leków
          niestety my po zabiegach in vitro musimy sztucznie utrzymywać ciąże
          do jakiegos czasu.
          • joach30 Re: Jak to jest z tą betą? 27.04.08, 16:15
            Mi też jest przykro. Chyba jeszcze bardziej niż wtedy kiedy lekarz
            powiedział, że nie ma ciąży i mam odstawić leki. Znowu się łudziłam
            przez chwilę, a teraz mam pretensję do samej siebie, że mogłam dalej
            przyjmować leki. Szkoda, że M przywiózł ze sobą ten wynik. Tak bym
            wogóle nie wiedziała jaki był i przez dwa dni nie szalała. Przyjęła
            bym za pewnik słowa lekarza beta ujemna i nie zastanawiała się nad
            tym. Nawet nie zastanowiło by mnie pewnie, że to plamienie jakieś
            dziwne, czarne, skąpe... Co było a nie jest.... Czas o tym zapomnieć
            i zbierać siły na kolejne podejście, kolejne nerwy, czekanie,
            urywanie się z pracy, głupie tłumaczenia...
            Mimo wszystko dziękuje dziewczyny. Zawsze można na Was liczyć.
            • miriam1980 Re: Jak to jest z tą betą? 27.04.08, 17:35
              Przede wszystkim Joach bardzo mi przykro. Tez Ci gorąco kibicowalam.
              Niestety jednak, Twoj sytuacja pokazuje, ze czasami emocje biorą
              górę na rozumem. Myślę, że w głębi duszy wiedziałaś, że sie nie
              udało. Chyba wszystkie wiemy, co zonaczają rózne symptomy, dlatego
              że znamy swoje ciała, ale też dlatego, że znamy fakty/statystyki.
              Inseminacje, a nawet IVF często się po nie udają. Owszem,jest wiele
              dzieci poczętych sztucznymi metaodami, ale jest też wiele wylanych
              łez...
              Może o to chodzi z tym przez wszystkich znienawidzonym wyluzowaniem?
              MOże chodzi o to, żeby w konkretnym momencie niepotrzebnie sie nie
              nakręcać? Gdzieś głęboko wiemy, że tym razem się nie udało, więc po
              co zaprzeczać? Nie chodzi absolutnie o to, żeby się poddać czy nie
              przeżywać czasami chwil smutku czy nawet załamania. Ale na dłużą
              metę, to takie jazdy jak w piątek wykańczają wszystkich-nas,
              rodziny...
              Joach, wiem, ze Ci smutno i naprawdę nie chcę Ci dokładać. Głeboko
              wierzę, że Ci uda w końcu.
            • tekla12 joach30 27.04.08, 18:04
              Żeby ciąża po ivf dobrze rokowała bhcg w 10dpt powinna być dwucyfrowa. Ty
              prawdopodobnie miałaś ciążę biochemiczną - zarodek nie rozwijał się prawidłowo i
              obumarł tuż po implantacji. To miał na myśli lekarz mówiąc, że beta jest ujemna
              i ciąży nie ma. Foremki chcą wierzyć w cuda ale niepotrzebnie cię nakręciły. W
              innym wątku napisałaś, że temperatura podstawowa spadła kilka dni temu - właśnie
              dlatego a nie z powodu odstawienia leków plamisz.
              Ciąża biochemiczna oznacza, że masz spore szanse na sukces w następnym
              podejściu. Może dobrze by było zmienić klinikę albo zrobić badania
              immunologiczne. Pozdrawiam cieplutko.
Pełna wersja