diana2003
28.05.08, 20:21
jw, staramy się, a właściwe chodzimy po lekarzach (łacznie z
psychologiem od 6 miesięcy), mamy jeszcze 2 zamrożone zarodki i na
tym chyba koniec, bo ja już nie mam siły, trace wiare, a mojego męża
nie poznaje; jest chyba bardziej załamany ode mnie, a to ja zawsze
jestem pesymistką; nie wiem czy mamy odpocząc, zmienic klinike
(obecnie Invimed w W-wie) czy zaczynac od nowa (3 zabiegi u dr
Niemoczynskiego, ostatni u dr Dwornika), a moze zmienic lekarza,
moze spojrzy na moj organizm pod innym katem, szczerze mowiac to juz
sama nie wiem co mam myslec, na razie to staram sie nie poddawac; po
ilu probach Wam sie udalo?