Dodaj do ulubionych

hiperprolaktynemia utajona - parlodel

15.07.08, 22:50
Pewnie temat był już wałkowany, ale dopiero pojawiły sie pierwsze
schodki, więc wcześniej tu nie zaglądałam.
Odebrałam wyniki - krzywa prolaktyny po MCP: 12,6 ng/ml (norma 2,00-
23,50), po 60 min: 195, po 120 min: 129. Lekarz powiedział wstepnie,
że to hiperprolaktynemia utajona i zapisze mi parlodel/bromergon -
bo to pewnie jest przyczyna moich 20-dniowych cykli.
Jakieś wrażenia z leczenia? Sukcesy? Skutki uboczne? Czy w przypadku
zajścia w ciąże odstawia sie to cholerstwo, czy bierze dalej? Jak
szybko leczenie przynosi efekty? Czy któraś z Was ma ten problem
przy jednoczesnej niedoczynności tarczycy? Będę baaaaardzo wdzięczna
za wszystkie podpowiedzi i relacjesmile
Obserwuj wątek
    • anulka59 Re: hiperprolaktynemia utajona - parlodel 16.07.08, 07:37
      Niestety prolaktyna ma to do siebie ze po odstawieniu leku znów wzrasta.Brałam
      bromergon przed 1ciążą 2lata a teraz od roku i jak biorę to jest Ok a jak
      odstawiam problem wraca.W momencie zajścia w ciążę odstawiłam.Co do skutków
      ubocznych-każdy reaguje inaczej ja mam zaawroty głowy i bóle niskie ciśnienie i
      czasem pojawia się krwawienie z nosa.Zaliczyłam też kilka omdleń.
    • lenkau Re: hiperprolaktynemia utajona - parlodel 16.07.08, 11:04
      Jak będziesz źle znosiła parlodel(ja go też brałam )i reagowałam na niego bardzo
      źle to polecam Ci mój sposób wprowadzania leku,działa i da się przeżyć,sposób
      już raz opisywałam,nie będę się powtarzać

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=80373832&a=80644584
      • patolini A kiedy owulacja? 16.07.08, 12:45
        A w jakim czasie od wzięcia pierwszej tabletki pojawiła się Wam
        owulacja? To jakaś długa terapia czy jest szansa na szybki efekt w
        postaci jajeczka i - dalej - fasolki?smile
        Troche się boję, bo 1 tabletkę wzięłabym tuż przed wyjazdem na urlop
        i jak czytam o tych omdleniach, krwawieniach i zawrotach to już mi
        sie profilaktycznie robi słabo.
        • lenkau Re: A kiedy owulacja? 16.07.08, 19:45
          Ja nie wiem,czy w ogóle mam owulacje,ale mam też problemy z tarczycą nie tylko
          podwyższoną prl.
          Każdy organizm jest inny,ale są dziewczyny, które zachodzą w ciążę już po
          miesiącu brania tabletek.A co do złego samopoczucia(ja czułam się
          koszmarnie),ale są osoby,którym nic nie jest.Weź tabletki na urlop i jak się
          będziesz czuła źle to odstawisz.A najlepiej weź ze sobą agufem,lepiej się go
          znosi i wtedy weź go.
          • hanna26 Re: A kiedy owulacja? 17.07.08, 01:13
            Ja miałam to samo - prolaktyna skakała kilkunastokrotnie po obciążeniu (norma to było chyba pięciokrotnie). Otrzymałam bromergon. Już w następnym cyklu zaobserwowałam u siebie - po raz pierwszy w życiu - płodny śluz. Jakieś dwa miesiące później byłam w mojej pierwszej ciąży.
            Teraz jestem mamą trzech dziewczynek - a więc pełny sukcessmile)
            Aha, bromergon znosiłam rewelacyjnie, żadnych skuków ubocznych, złego samopoczucia itd.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka