tafti
10.09.08, 22:04
siedze sobie i rozmyslam...
i smutno mi straszliwie..............
czy to wszystko oznacza, ze nigdy nie bede miec dziecka?...
nie stac nas w tej chwili na zabieg...
jak wierzyc, ze bedzie lepiej, ze kiedys spotka mnie to szczescie?...
brak motywacje do wszystkiego...
przepraszam, ze tak marudze... smutno mi.....