Leczenie niepłodności w Anglii

16.09.08, 21:52
Hejka, jestem nowa na tym forum. Czy któraś z Was dziewczyny leczy
sie moze w Anglii? O dzidzie staramy sie juz ponad dwa lata. Do tej
pory leczylam sie w Polsce. terapia hormonalna i laparoskopia
jajnika (endometrioza). Jestem wlasnie po pierwszej wizycie u GP.
Mimo ze mam historie choroby z Polski, lekarka chce zebym znowu
przechodzila wszystkie badania. napiszcie jakie mialyscie
doswiadczenia z angielska slużbą zdrowia...
Dzieki
    • izzy.08 Re: Leczenie niepłodności w Anglii 17.09.08, 11:34
      Czesc olimpiaa. Mieszkam w Londynie, lecze sie tutaj ponad 2 lata. Wlasnie mialam ivf i w nastepnym tygodniu dowiem sie, czy sie udao.
      Gdzie dokladnie mieszkasz w Anglii? bo to np. zalezy od regionu., ile czasu bedziesz czekala na ivf i rozne szpitale maja rozne procedury co do leczenia nieplodnosci. Czy Twoj GP chce, zebys tez powtorzyla laparoskopie? Co do badan hormonalnych, zoltaczki, HIV to rozumiem, ze chca miec swoje wyniki, ale chyba nie chca, zebys znowu robila lap.?
      Ja musisialam najpierw zrobic wszystkie badania, razem z laparoskopia i histeroskopia i dopiero wtedy umiescili nas na waiting list, ktora w naszym szpitalu wynosi 1 rok. Wszystko to zajelo nam 2 lata, bo na NHS w moim szpitalu na laparoskopie czeka sie 9 miesiecy. Partner bedzie musial zrobic badanie nasienia a jak wyniki slabe to powtorzyc je 2 razy w odstepie miesiecznym.
      Najwazniejsze, zebys miala dobrego GP, ktory wie co robi i szybko dziala. Zawsze mozesz zmienic swoja GP practice i zapisac sie do innego GP i zobaczyc co oni Ci zaoferuja.
      Pozdrawiam
      • olimpiaa.4 Re: Leczenie niepłodności w Anglii 17.09.08, 21:24
        izzy.08 napisała:

        > Czesc olimpiaa. Mieszkam w Londynie, lecze sie tutaj ponad 2 lata.
        Wlasnie mial
        > am ivf i w nastepnym tygodniu dowiem sie, czy sie udao.
        > Gdzie dokladnie mieszkasz w Anglii? bo to np. zalezy od regionu.,
        ile czasu bed
        > ziesz czekala na ivf i rozne szpitale maja rozne procedury co do
        leczenia niepl
        > odnosci. Czy Twoj GP chce, zebys tez powtorzyla laparoskopie? Co
        do badan hormo
        > nalnych, zoltaczki, HIV to rozumiem, ze chca miec swoje wyniki,
        ale chyba nie c
        > hca, zebys znowu robila lap.?
        > Ja musisialam najpierw zrobic wszystkie badania, razem z
        laparoskopia i histero
        > skopia i dopiero wtedy umiescili nas na waiting list, ktora w
        naszym szpitalu w
        > ynosi 1 rok. Wszystko to zajelo nam 2 lata, bo na NHS w moim
        szpitalu na laparo
        > skopie czeka sie 9 miesiecy. Partner bedzie musial zrobic badanie
        nasienia a ja
        > k wyniki slabe to powtorzyc je 2 razy w odstepie miesiecznym.
        > Najwazniejsze, zebys miala dobrego GP, ktory wie co robi i szybko
        dziala. Zawsz
        > e mozesz zmienic swoja GP practice i zapisac sie do innego GP i
        zobaczyc co oni
        > Ci zaoferuja.
        > Pozdrawiam

        Dzieki Izzy za odpowiedz. Mam nadzieje, ze Ci sie uda! trzymam
        kciuki. My dopiero zaczynamy "przygode" z angielska sluzba zdrowia.
        Uznalismy to za lepsze niz takie leczenie i badania z doskoku w
        Polsce. W nastepnym tyg mam umowiona wizyte, moja lekarka (zreszta z
        podobnym problemem co ja) prosila o papiery poswiadczajace, ze
        laparoskopia w Polsce wykazala endometrioze. Na podstawie tego ma
        mnie skierowac do konsultanta. Mysle, ze i tak bede musiala
        powtorzyc wszystkie badania. Zobaczymy co bedzie dalej...
        A ile w Anglii kosztuje in vitro? Bo chyba nie jest finansowane z
        NHSu? A mieszkam w cambridgeshire.
        Pozdrawiam
        • izzy.08 Re: Leczenie niepłodności w Anglii 18.09.08, 11:16
          Hej Olimpiaa, jedno podejscie ivf jest refundowane przez NHS w Anglii. Wiem, ze jest ok. 9 szpitali na cala Anglie, ktore oferuja 2 do 3 prob ivf na NHS. Niestety caly ten proces jest bardzo dlugi., bo najpierw musisz zrobic wszystkie badania w tym operacje, wizyty z konsultantami i dopiero, jak postawia diagnoze to wpisza Was na ivf waiting list. Tak bylo w naszym przypadku. Musicie rowniez spelniac kategorie, zeby sie zakwalifikowac, np. starac sie przez co najmniej rok, kobieta nie moze byc bardzo otyla lub anokrektyczka, minimum i maksymum wieku tez sa kryteriami, niektore szpitale nie oferuja ivf na NHS palacym parom, itd. U nas badania, razem z operacjami zajely 1 rok i dopiero po tym roku zapisali nas na waiting list, ktora w naszym szpitalu jest 1 rok. Wiem, ze w niektorych szpitalach wynosi 6 m-cy, a w niektorych 2 do 3 lat.
          Oczywisci mozna zrobic ivf prywatnie a koszty moga sie wahac od £2500 do £4000 za samo ivf + £800 za zamrozenie zarodkow (rocznie) + £1000 -£2500 za leki
          Jak masz wiecej pytan, to chetnie odpowiem. Pozdrawiam
          • olimpiaa.4 Re: Leczenie niepłodności w Anglii 18.09.08, 21:12
            Czesc, dzieki za te informacje. Ja jeszcze ciagle mam nadzieje, ze
            nam sie uda naturalne poczecie. Po laparoskopii (w kwietniu) i
            terapii hormonalanej wszystko mialo byc w porzadku. Ale nie jest...
            Wiem, ze przed nami jeszcze byc moze dluga droga... A in vitro to
            ostatecznosc. Ale jestem gotowa na wszystko! Byc moze po kolejnej
            wizycie u GP, bede miala jeszcze jakies pytania.
            No i podziel sie szczesciem - jak juz bedziesz wiedziec co i jak...
            Pewnie siedzisz jak na szpilkach, co?
            Powodzenia i pozdrawiam
            O
            • izzy.08 Re: Leczenie niepłodności w Anglii 19.09.08, 11:11
              Hej. Okropne jest to czekanie, nie wiem jak przetrwam do srody. Co do ivf to traktujemy to jako nasza szanse. Wczesniej tez caly czas mialam nadzieje, ze sie uda naturalnie, potem mialam nadzieje, ze po inseminacji na pewno bede w ciazy, niestety mielismy 4 iui nieudane.
              Mam nadzieje, ze nie bedziecie musieli podchodzic do ivf i ze uda Wam sie naturalnie. Powodzenia w leczeniu
    • irus39 Re: Leczenie niepłodności w Anglii 21.01.09, 20:46
      a ja czekam 3 lata i dzisiaj sie dowiedzialam ze maz ma przestac
      palic papierosy zeby cokolwiek zaczac pozdrawiam
      • ewelinka834 Re: Leczenie niepłodności w Anglii 24.01.09, 00:28
        ja swoją przygodę w UK zaczęłam w sierpniu, na pierwszej wizycie u GP dostałam
        skierowanie na zbadanie prolaktyny , hormony, progesteron, ogólne badanie krwi i
        moczu, mąż badanie spermy, po jego kiepskich wynikach dostaliśmy skierowanie do
        specjalisty, na które czekaliśmy kolo miesiąca, specjalista dal skierowanie na
        hsg i monitoring cyklu żeby wykluczyć przyczyny u mnie, i tym razem szczegółowe
        badanie spermy, na hsg czekam tydzień, spotkanie mam w pon, mąż idzie jutro zdać
        nasionka, wynik będzie do odebrania w pon, w następnym miesiącu mam się umówić
        na monitoring mam nadzieje ze tym razem też szybko pójdzie, i dadzą mi spotkanie
        w następnym miesiącu, po zebraniu wyników czeka nas kolejne spotkanie ze
        specjalistą, na in vitro u nas czeka się rok, ja jednak liczę na cud, i może iui
        w między czasiesmile
Pełna wersja