Jak wyglada monitoring cyklu?

10.10.08, 10:06
Lekarz nie udzielił mi żadnych bliższych informacji. Chodzi mi głównie o
sprawy techniczne. Czy trzeba na usg przyjeźdzac codziennie?? Dużo pracuję i
obawiam się jak to pogodze, co zrobić jeśli ktoś nie może codziennie?
    • fabiankaa Re: Jak wyglada monitoring cyklu? 10.10.08, 13:21
      Cóz, jesli chodzi o monitoring to trzeba jednak dostosowac sie do
      zalecen lekarza. Generalnie to on wyznacza dni, w ktorych powinnas
      sie pojawic, ale pewnie mozna "negocjowac". Co innego monitoring do
      inseminacji czy in vitro, bo tam trzeba czesto sprawdzac parametry
      endometrium czy pecherzyków, a co innego zwykly monitoring, ktory
      sprawdza, czy wogole i kiedy jest owulacja. Wtedy wystarcza
      zazwyczaj 2-3 spotkania w odstepie kilku dni. Mysle, ze sie dogadasz
      z lekarzem smile
      • rudakudlata Re: Jak wyglada monitoring cyklu? 11.10.08, 09:44
        Mi właśnie chodzi o monitoring do inseminacji, lekarz kazał mi się zgłosić ok 8
        dc, ale nie wiem czy potem trzeba codziennie chodzić i do którego momentu, aż do
        owulacji?? W pracy mnie zabiją, albo będę musiala wziąć zwolnienie sad A wtedy
        też mnie zabiją bo nie będzie komu pracować smile
        • fabiankaa Re: Jak wyglada monitoring cyklu? 11.10.08, 13:08
          Jesli chodzi o monitoring do inseminacji to moze byc czestszy. Od 8
          dnia co 2-3 dni, moze codziennie, to zalezy od lekarza i otwojego
          organizmu. Na monitoring chodzi sie do momencu owulacji -
          inseminacji, a potem jeszcze przynajmniej raz, zeby zobaczyc, czy
          pecherzyki pekły.
          A co do pracy - trzeba wybierac, co jest wazniejsze dla ciebie w
          zyciu.
          • rudakudlata Re: Jak wyglada monitoring cyklu? 12.10.08, 10:04
            Acha, ja owluację mam zwykle ok 10 - 11 dc a więc w sumie to kilka dni, jakoś to
            pogodzę.
        • vdal Re: Jak wyglada monitoring cyklu? 11.10.08, 14:38
          ruda ja w sprawie coi zrobic z praca.Ja u siebie powiedzialam swojej
          menadzerce,ze bedzie sie zdarzac w miesiacu,ze kilka razy moge byc
          spozniona,albo bede musiala wyjsc wczesniej.poza tym jak zaczynal mi
          sie cykl, to dzwonilam do swojej kliniki i ustalalam sobie juz na
          przod wizyte.Powiedzmy jak sie mialam zglosic 12 dnia na usg,19tego
          na badania krwii itd.Schemat przewaznie byl taki sam.Zaklepywalam
          sobie zawsze najwczesniejsza godzine(6.45/7.00) i udawalo mi sie
          wyrobic do pracy na 8a.moze pogadaj z lekarzem co i jak.Ja dzieki
          temu systemowi, ani razu sie nie spoznilam.
          • rudakudlata Re: Jak wyglada monitoring cyklu? 12.10.08, 10:06
            Dzięki! Masz rację, ja już etraz sobie zaklepię wizyty żeby ktoś mnie nie
            ubiegł, do pracy mam na szczęście na 10 a czasami mogę i na 12 przyjść.
Pełna wersja