Dodaj do ulubionych

Wysokie FSH. Nowa metoda leczenia?

25.10.08, 22:31
Czesc Dziewczyny

mam bardzo wysokie FSH (nawet w granicach 70). Generalnie moja
jedyna szansa jest komorka dawczyni. Pomalu dojrzewam do tej decyzji.
Przed chwila jednak znalazlam w internecie ponizsza informacje:

"U kobiet, u których stwierdzano wysokie poziomy FSH i LH we krwi,
jeszcze do niedawna nie było możliwości leczenia niepłodności.
Zaburzenie to, zwane hipogonadyzmem hipergonadotropowym, przypomina
zmiany występujące w układzie endokrynnym w okresie przekwitania.
Leki wywołujące owulację powodowały wzrost i tak już wysokich stężeń
tych hormonów.
Nadzieję przyniosło odkrycie analogów GnRH - gonadoliberyny, hormonu
wydzielanego przez podwzgórze, regulującego funkcję przysadki i
produkcję gonadotropin. Podawanie tego leku w odpowiednich odstępach
czasowych powoduje powrót cyklicznego wydzielania FSH i LH w
prawidłowych ilościach, takich jak u kobiet zdrowych.
Prawidłowe dawkowanie GnRH (lutrelef) umożliwia pompa infuzyjna
odmierzająca dawki i czas ich podania (Zyclomat). Niestety, zarówno
lek, jak i aparatura umożliwiająca jego zastosowanie są drogie i
dostępne tylko w wysoko specjalistycznych ośrodkach"

Czy slyszalyscie cos o tej metodzie leczenia? Czy jakis osrodek w
Polsce wykonuje ta terapie?

Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
      • lusiasia Re: Wysokie FSH. Nowa metoda leczenia? 26.10.08, 15:24
        mieszkam za granica i w moim kraju sie nie stosuje, nie sadze tez zeby w polsce
        stosowali i nie znalazlam narazie kraju gdzie by stosowano
        po twoim poscie przesledzilam sobie w internecie co pisza o tej metodzie w
        jezyku angielskim i nie znalazlam nic ciekawego

        ja np odwiedzialam 5 klinik ( i w polsce i za granica) i 2 chcialy robic in
        vitro przy moim fsh 12, 3 kliniki polecily mi dawczynie
        teraz mam lekarza ktory zdecydowal sie robic in vitro jesli moje FSH bedzie nie
        wiecej niz 15-20, nie znam wyniku, wizyte mam dopiero 25.11 i wtedy postanowilam
        poznac prawde co dalej
      • lusiasia Re: Wysokie FSH. Nowa metoda leczenia? 28.10.08, 16:25
        mnie dwoch ostatnich lekarzy odradzalo na cyklu naturalnym, przekonali mnie tym
        ze hormony/leki nie tylko moga spowodowac wytworzenie wiekszej ilosci
        komoreczek, ale takze wplywaja na ich jakosc
        i co do icsi, to tez nie sa tacy przekonani, ich badania pokazuja ze zarodki sie
        lepiej dziela po zwyklym in vitro niz przy ingerencji jaka jest icsi
        icsi wrecz mnie przekonywali ze robi sie przy bardzo zlej spermie, a nie malej
        ilosci komorek
        ale to i tak teoria czy wogole bede miec jeszcze to 3 in vitro, bo u mnie sie
        nie podejma z FSH powyzej 20
        • wiktoria33 Re: Wysokie FSH. Nowa metoda leczenia? 29.10.08, 10:07
          Witajcie
          jestem szczesliwą mamą bliźniaków (efekt 2-go ICSI a w sumie 3
          zabiegu IVF) ale mój problem to było wlasnie skaczące/wysokie FSH
          dlatego z zaciekawieniem przeczytalam o tej metodzie a teraz
          pozwalam sobie wtracic sie w wasza dyskusje.
          mnie nigdy nie udalo sie wyhodowac wiecej niz 2 komórki chocbym
          brala ogromne ilosci hormonów i teraz gdyby nie wyszlo to mialam
          podchodzic na cyklu naturalnym (tzn np na malym wspomaganiu typu
          femara) -
          jakie sa "za"? nie obciazasz organizmu ogromna (nienaturalna)
          iloscia hormonow, mozna robic czesto nie tzreba czekac 4 cykli zeby
          jajniki odpoczely, metoda tania bo placisz polowe tylko za zabieg
          bez drogich lekow, a skoro efektem jest i tak 1-2 komorki ?
          przeciez nigdzie nie jest zbadane ze naturalnie wytworzone komórki
          sa gorsze niz te sztucznie wyhodowane na hormonach?
          zawsze chcialam robic ICSI (mimo bardzo dobrego nasienia) dlatego ze
          kiedys przy pierwszym IVF jedna komorka sie zmarnowała bo zostala
          zaplodniona przez 2 plemniki- i w moim przypadku gdzie mialam tylko
          2 komorki to ogromna strata ( co ,gdyby bylo ICSI, by sie nie stalo)
          uwazam ze dla nas najlepszym wyjsciem jest wlasnie ICSI na cyklu
          naturalnym

          pozdrawiam i trzymam za was kciuki, nie poddawajcie sie bo udaje sie
          nawet takim "beznadziejnnym" przypadkom jakim bylam ja smile

          --------------
          maluchy są juz z nami smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka