Machina ruszyła...

18.11.08, 13:24
Właśnie wracam od lekarza,pobrali mi krew na badania.
Mężowi pobiorą wieczorem.
W czwartek wizyta u urologa.
W piątek,ja kolejne badania i rozpoczęcie monitoringu bierzącego
cyklu...W przyszłym tygodniu prawdopodobnie badanie nasienia...
Stresuję się...
Skąd Wy bierzecie tyle siły i optymizmu...
JA już się dołuję...
    • kolebeczka Re: Machina ruszyła... 18.11.08, 13:36
      bobo-bobo napisała:
      > JA już się dołuję...

      czyli robisz sobie sama down-regulation, he he?
      To normalne jak cala nienormalnosc tego swiata,
      ze ma sie doly. Ja prawde mowiac po minionych kurcze mol 7 latach i
      przystepowaniu do ostatniego ICSI zadnych wielkich nadziei sobie nie
      robilam- i... juz zaczyna sie moj 9tc!
      A tu dopiero sie zacznie- bo blizniaki w planie- wiec wozek? Jaki?
      a dam rade wykarmic na dwa fronty? A co ja zrobie bez pomocy mamy i
      tesciowej? itepe itede.
      Zobaczysz- co bedzie to bedzie- i jak powtarza moj tesc- co cie nie
      zabije, to cie umocni! Daj upust swoim uczuciom- jakiekolwiek one w
      tej chwili sa! Trzymaj sie!
    • spinkaz Re: Machina ruszyła... 18.11.08, 13:42
      Faktycznie na początku tej drogi wszystko przeraża. U mnie bywało
      ciężko, nawet bardzo, ale cały czas sobie powtarzam, że nie mogę się
      poddać, nie teraz... Wierzę, że to już zmierzch tej drogi, jeszcze
      jeden zakręt...Przecież w końcu musi sie udać!! Trzymam kciuki aby
      Wasza droga była jak najkrótszasmile
      • bobo-bobo Re: Machina ruszyła... 18.11.08, 17:39
        Trzymam więc kciuki za Was moje drogie!
        Ja dopiero zaczynam a moja lekarka wcale mi tego nie ułatwia.
        Miszkam w IRL i tutaj leczenie bardzo kosztowne,podkreśliła to moja
        pani doktor kilka razy...brrr...
        Monitoring cyklu...120...eurouncertain
        Wizyta jednorazowa...60...eurouncertain
        Badanie nasienia...nawet 300...
        To chyba mnie najbardziej zdołowało...
        Czy pradzimy sobie finansowo przy leczeniu jeśli takie będzie
        potrzebne.
        Inseminacja pierwsza...300...
        Każda kolejna...200...

        A człowiek marzył żeby dzidziuś przyszedł tak spontanicznie...
        Pozdrawiam serdecznie i trzymam mocno kciukismile
        • qlinek Re: Machina ruszyła... 18.11.08, 18:29
          pomyśl o tym tak: nie wychodzi, a Ty właśnie podjęłaś właściwe kroki do tego by
          już niedługo wyszło. Ważne to nie siedziec bezczynnie, tylko działać. Ja tak
          właśnie zaczęłam swoje regularne latanie po lekarzach i badaniach. Cieszę się,
          że "coś" robię w tym kierunku by mieć swojego ukochanego bobaska. I wiem, że to
          wszystko mnie zbliża do tego momentu.
          Strona finansowa jest rzeczywiście nieciekawa, my tu w Polsce też mamy pod górę
          w tej kwestii. W porównaniu do naszych zarobków ceny wizyt i zabiegów są
          zabójcze. Ale wolę sobie nie kupić paru szmatek albo butów a zapłacić za
          inseminacje np. To jest dla mnie najważniejsze.

          Głowa do góry! Będzie OK! Bo musi być smile
          • bobo-bobo qlinek...dziękuję 19.11.08, 11:05
            dziękuję za słowa otuchysmile
            Wierzę że i nam się wkrótce uda!
            Tobie życzę tego samegosmile
            Może już niedługo zmienimy forum na "ciążowe brzuszki"
            Oj jak ja marzę o swojej kruszynce...
            POzdrawiam serdecznie i trzymam kciuki
            • qlinek Re: qlinek...dziękuję 19.11.08, 16:56
              proszę bardzo - mnie też babki z tego forum podnoszą na duchu smile Można
              powiedzieć, że przez nasze wspólne problemy dokładnie wiemy co nawzajem czujemy.
              Kobiety, które nigdy nie miały takiego problemu nie są raczej w stanie nas
              zrozumieć, nawet jeśli chcą. Moim niektórym koleżankom wydaje się, że się
              "nakręciłam i za bardzo chcę" co jest powodem niepowodzeń. Tylko,że jak
              przychodzi okres to dół mnie dopada znienacka i nie da się wcześniej racjonalnie
              sobie nic wytłumaczyć sad
              Trzeba swoje przepłakać i przeżyć.
              Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... i tego się trzymajmy!
              Pozdrowionka
              • bobo-bobo pytania 20.11.08, 11:08
                Dzisiaj ważny dzień,jeśli do 17 nie będzie wyników krwi męża wizyta
                u urologa zostanie przełożona na za miesiąc...I kolejny miesiąc w
                plecy...mam nadzieję że uda sięto załatwić dzis.
                Mam pytanie,wiem że badania powinny być robione w odpowiednich
                dniach cyklu.
                Mi pobrano krew w 5 dniu cyklu i ponoć to na wszystko już.Próbek
                było z 8 chyba...
                Już zgłupiałam całkiem...
                Kolejnym pytaniem jest czy zwykły ginekolog również przeprowadza
                inseminacje??Czy w takim przypadku wstrzykują nasienie takie jakie
                otrzymają bez sprawdzenia czy się nadaje??
                Przepraszam ale jestem jeszcze zbyt ciemna w tym temacie...
                Pozdrawiam
                • free-klaudia26 Re: pytania 20.11.08, 16:35
                  Z tego co wiem to lekarz ginekolog bez specjalizacji w leczeniu
                  niepłodności nie zrobi Ci iui a jesli by tak było to uważaj pewnie
                  chce Cie naciągnąc na kase.Także najlepiej udaj sie z tym do
                  Fachowca,który ma więcej niż podstawowa wiedze na temat niepłodności
                  bo taki zwykły ginekolog to ma tylko podstawy z tego tematusmile
                  powiem więcej ja kiedys trafiłam na takiego lekarza ,który jak sie
                  okazało później przypisał sobie specjalizację w leczeniu
                  niepłodności,także bądź czujna smile
                  Pozdrawiam i życze powodzeniabig_grin
Pełna wersja