Gość: dorunia
IP: *.aster.pl / 10.66.1.*
27.10.03, 18:49
no wlasnie, mi sie wydaje to nienormalne, ze nie potrafie rozmawiac o
problemach z nieplodnoscia z moja mama...ona nic nie wie, na kazde swieta mi
zyczy dzidziusia, a ja z trudem powstrzymuje lzy. inna sprawa, ze wogole mam
z nia slaby kontakt, mimo wielu prob, to po prostu jakby ona byla z innej
planety, a ja z innej...