diwianna
04.12.08, 19:07
Dziewczyny!
Pytanie zadam może dziwne??? ale już sama nie wiem czy tylko moja psychika schizuje czy to normalny stan- staramy się z mężęm o dzidzię ponad 1,5 roku.Niestety bezskutecznie póki co.W październiku rozpoczęłam I cykl stymulowany i zalogowałam sie na 2 forach internetowych dotyczących leczenia niepłodności.
Szukałam tam pocieszenia, cennych wskazówek, porad. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez forum, przeczytania co nowego, wypowiedzenia się, skonsultowania metod leczenia.
Z jednej strony te fora to pewnego rodzaju "terapia", że nie jestesmy z mężem odosobnieni w tym problemie ale z drugiej strony zauważyłam że jestem co raz bardziej przybita. Czytanie o dziewczynach którym sie udało napawa mnie optymizmem a drugiej strony przygnębia bo innym sie udało a mnie nie

.
Wątki o cenach leków i kosztach leczenia powodują, żę robiąc zakupy zastanawiam sie nad każdą wydaną złotówką: Bo a nóż możę jej kiedyś zabraknąć do IUI czy IVF?
Posty o dziewczynach które walczą już 5 czy 10 lat prowadzą do bezsennych nocy

Mój mąż nawet ostatnio zabronił mi wchodzenia na fora- ale niestety w pracy też jest komputer...
A jakie są wasze przemyslenia i odczucia w tym temacie?