Fora o niepłodnośći- pomaga czy pogrąża?

04.12.08, 19:07
Dziewczyny!

Pytanie zadam może dziwne??? ale już sama nie wiem czy tylko moja psychika schizuje czy to normalny stan- staramy się z mężęm o dzidzię ponad 1,5 roku.Niestety bezskutecznie póki co.W październiku rozpoczęłam I cykl stymulowany i zalogowałam sie na 2 forach internetowych dotyczących leczenia niepłodności.
Szukałam tam pocieszenia, cennych wskazówek, porad. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez forum, przeczytania co nowego, wypowiedzenia się, skonsultowania metod leczenia.
Z jednej strony te fora to pewnego rodzaju "terapia", że nie jestesmy z mężem odosobnieni w tym problemie ale z drugiej strony zauważyłam że jestem co raz bardziej przybita. Czytanie o dziewczynach którym sie udało napawa mnie optymizmem a drugiej strony przygnębia bo innym sie udało a mnie nie sad.
Wątki o cenach leków i kosztach leczenia powodują, żę robiąc zakupy zastanawiam sie nad każdą wydaną złotówką: Bo a nóż możę jej kiedyś zabraknąć do IUI czy IVF?
Posty o dziewczynach które walczą już 5 czy 10 lat prowadzą do bezsennych nocysad
Mój mąż nawet ostatnio zabronił mi wchodzenia na fora- ale niestety w pracy też jest komputer...

A jakie są wasze przemyslenia i odczucia w tym temacie?
    • free-klaudia26 Re: Fora o niepłodnośći- pomaga czy pogrąża? 04.12.08, 19:42
      Ja odkąd zalogowalam sie na tym forum nie potrafie ominąc ani
      jednego dnia żeby nie wejść i nie przeczytac albo coś napisać.Z
      jednej strony to forum jest dobre bo pomaga nam wiele rzeczy
      zrozumiec ale z drugiej strony.......niekiedy przybija.Nie no
      pewnie ,że fajnie jest usłyszec jak dziewczyną sie udaje wkońcu po
      wielu trudach ale szkoda ,że ja tego nie moge napisac.Ja po ponad 5
      latach starań właściwie nie mam już nadziei na ciążę sad
      • biedronka.online Re: Fora o niepłodnośći- pomaga czy pogrąża? 04.12.08, 19:50
        plusy
        - można się wyżalić do bólu, tu każdy zrozumie bo ma ten sam problem
        - można uzyskać fachową poradę i dojść do wniosku, że nasz lekarz to
        konował i samemu zabrać się za pewne rzeczy
        - można z kimś o tym pogadać
        - można dowiedzieć się jak wygladają zabiegi, po co leki itp.

        minusy
        - trudno się cieszyć z czyiś ciąż, gdy samemu nie można tego osiagnąć
        - wkurzają rady typu wyluzuj lub wpisy stał się cud itp. bo czemu
        nie u mnie
        - za dużo czyta się o skutkach ubocznych stymulacji, IUI, IVF, HSG
        itp. a za tym dylemat czy się poddać temu i tamtemu
        - uzależnia wink
        • dagmara-k Re: Fora o niepłodnośći- pomaga czy pogrąża? 04.12.08, 20:11
          dodalabym do minusow:

          - wiecej mysli wokol nieplodnosci niz wokol radosci zycia
          - bliskosc z obcymi ludzmi a bliskimi jednoczesnie przez wspolna traume, zamiast
          z tymi, ktorych mamy w zasiegu reki
          - iluzja, ze tylko ten co to przezyl moze nas wesprzec i zrozumiec
    • mrs.g Re: Fora o niepłodnośći- pomaga czy pogrąża? 05.12.08, 19:13
      W moim przypadku, przez kilka pierwszyc m-cynormalnych standardowych
      staran (bezskuecznych) pisalam na forum "w oczekiwaniu". KIedy
      okazalo sie, ze mam PCO ktos z tego forum przeslal mi linka na
      forum "Nieplodnosc". Zalamalam sie, ze te baby sa glupie,ze nic mi
      nie jest. Zagladalam czasem, ale lapalam tylko dola. W koncu
      dojrzalam. Dobrze sie tu czuje, widze, ze nie jestem sama. W moim
      otoczeniu nie ma zbyt wiele osob , ktore maja problemy ze zrobieniem
      bobasa. Niewiele osob wie, bo nie chce aby mi wspolczuly. Udaje, ze
      na razie nie chce. Tu jestem soba.
Pełna wersja