Dodaj do ulubionych

Pierwsza moja wizyta w Invi Medzie w W-wie

10.12.08, 17:41
właśnie byłam na mojej pierwszej wizycie u dr R no i nie jestem
zachwycona d jakoś powirzchownie przejrzał moje badania(tylko
część) i to tylko te które mu podsunełam , no i pyta co ja od niego
oczekuję -zmieszałam się sama mam stawiać diagnozę ,właściwie to on
mi od siebie nic nie powiedział ,wkońcu zapytałam o komórkę
dawczyni to on mi na to że dawczynię to muszę sobie znaleść
sama ;siostrę lub koleżankę .No to sobie zrobiłam wycieczkę do
stolicy...i wróciłam z niczym
Obserwuj wątek
    • aniolek80j Re: Pierwsza moja wizyta w Invi Medzie w W-wie 11.12.08, 20:07
      agazlublina
      zgadzam się z Tobą w 100% Ja z mężem byłam 8 grudnia u dr R,wrażenia tragedia jak na takiego niby specialiste.Ja mam problem-torbiel czekoladowa(endometrioza)na jajniku i haschimoto-niedoczynnosć tarczycy,mąz kiepskie żołnierzyki(krypozoospermia).Podieliśmy szybkie działania i w ciągu 3 m-c odwiedziliśmy mnóstwo lekarzy,ginekologów,endokrynologów i androloga.Jak pokazaliśmy wyniki dr R,stwierdził, że tylko ICSI(a najlepiej nasienie dawcy).Zbadał tylko mnie,nie zbadał meża ,nie zaproponował żadnego innego specialisty z Ivimedu.Jesteśmy skłonni na ICSI ale jakies badnia, zalecenia a tu odpowiedź leczcie się u siebie(Poznań)i przyjedźcie za 3m-c.Mysle że na trudne przypadki nie chcą tracić czasu.Jest mi przykro, że tak nas traktują.Wybrałam Invimed, bo o nOvum czytałam że masówka-Wszedzie dobrze gdzie nas niema.Ale jakąś klinike wybrać trzeba-nad która sie zastanawiasz?
    • olaola76 Re: Pierwsza moja wizyta w Invi Medzie w W-wie 12.12.08, 11:36
      Witam ja zaufalam panu dr R calkowicie a nie jestem latwym
      przypadkiem: dwa razy laparoskopia torbieli czekoladowych,
      endometrioza i kiedy juz porobilam badania ktore zlecil dr R okazalo
      sie ze mam kiepskie wyniki tokso ;-( skutkiem tego dwuletnia walka z
      tym paskudztwem jednoczesnie zaleczanie i wyciszanie endometriozy w
      koncu ivf: pierwsza stymulacja nieudana bo kiepsko zareagowalam na
      leki trzy miesiace odpoczynku i od poczatku stymulacja w wyniku
      ktorej pobrano tylko trzy komorki z ktorych zaplodnily sie dwie a
      zostala z nami jedna. Uwazam dr za super specjaliste i nie
      zamienilabym go na nikogo innego. Nie robil zadnych zludnych
      nadzieji a w koncu po 4 latach walki udalo sie za pierwszym razem i
      jutro koncze 15tc. Nie zalezalo mi na milych pogaduszkach tylko na
      fachowosci i efekcie i to wlasnie dostalamwink
      • malwes Re: Pierwsza moja wizyta w Invi Medzie w W-wie 12.12.08, 13:26
        Ja bym spróbowała z dr Ziółkowską - jak dla mnie ta kobietka na
        prawdę chce wysłuchać, poradzić, zastanowić się wspólnie z parą i
        spełnia jak dla mnie właśmnie ten podstawowy "ludzki" warunek -
        zrozumienia, empatii i wyczerpującej informacji...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka