Kiedy miesiączka po Duphastonie?

IP: *.eskadra.com.pl 03.11.03, 14:59
Dziwczyny miałam w tym cyklu stymulację. Owulacja była w 15 dniu cyklu. Od 18
do 27 dnia cyklu brałam Duphaston. Dzisiaj mam 33 dzien cyklu a miesiączki
nie ma. Prosze napiszcie jak było u was? Ile powinnam jeszcze czekac? Tak na
prawdę wolałabym ,zeby juz nie przyszła, przynajmniej przez 9 miesiecy.Ale to
mało prawdopodobne. Czekam na to 4 lata.
    • Gość: koziki Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 15:07
      Do mnie @ przyszła 2 dni po odstawieniu duphastonu ( ja brałam od 21 do 28
      d.c.) w 30 d.c. Więęęęccccc............
    • valkiria11 Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie? 03.11.03, 15:23
      czesc!!ja dzisiaj mam 30d.c .od 19 do 28d.c bralam duphaston i tez jeszcze nie
      mam okresu.ale u mnie okres zawsze pojawial sie ok.33d.c to mam jeszcze trzy
      dni ale mam cichą nadzieje ze nie przyjdzie!!!a u mnie owulacja byla 19
      d.c........trzymam kciuki za nas, oby nie przyszla....pozdrawiam
    • evy Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie? 03.11.03, 15:30
      Jols zrób sobie teściek z krwi. Może Ci się udałosmile i dobrze by było gdybyś
      dalej przyjmowała duphaston.
      powodzenia
      • Gość: alaska Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie? IP: *.nsm.pl 03.11.03, 15:38
        Ja również dostałam okres 2 dni po odstawieniu duphastonu, a brałam go od 15dc
        przez 10 dni.
    • Gość: Jols Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie? IP: *.eskadra.com.pl 04.11.03, 08:35
      Dziewczyny, dziękuję wam za odpowiedź. Poczekam jeszcze do jutra i zrobię test,
      choć pewnie wynik już znam. Oglądam go od lat.Temperatura na razie nie spada
      37,3. Całuski
      • ez_analityk Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie? 06.11.03, 19:26
        Jeżeli owulacja była to 4 dnia maksymalnie po odstawieniu powinien pojawić się
        okres. Jeżeli nie to są dwie możliwości
        1. jesteś w ciąży
        2. cykl był bezowulacyjny
        Czekam na dobre wieści smile
        • madziulaz Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie? 07.11.03, 14:05
          Mam pytanie..
          jesli cykl byl bez owu..to jak sie reaguje na Duphaston??
          dostaje sie krwawienie jeszcze w trakcie brania, czy wogole sie nie reaguje na
          ten lek??
      • martka_k Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie?-I CO??????? 06.11.03, 20:45
        Jols,
        do mnie tez nie przychodzila po duphastonie i jakos tak na nia czekalam, ze
        test dopiero po dwoch tygodniach zrobilam i byl pozytywny...
        WIEC... Na co czekasz?? smile
        Zycze Ci dwoch kresek i daj znac...
        M
        • Gość: Jols Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie?-I CO??????? IP: *.eskadra.com.pl 07.11.03, 10:15
          Dziewczyny, bardzo wszystkim dziekuję za odpowiedź. Jestem w ciąży!!!Jescze nie
          mogę w to uwierzyć. Boję się cieszyć. Jolka
          • ez_analityk Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie?-I CO??????? 07.11.03, 14:36
            A nie mówiłam hahah
            • Gość: anipo Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie?-I CO??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 20:17
              Nie ma sie co cieszyć. 70-80% ciąż wczesnych obumiera zanim sie rozwinie do 4
              tygodnia. Trochę spokojniej.
              • martka_k do anipo 07.11.03, 20:28
                I z czego w Tobie ta bezinteresowna niezyczliwosc????
                • Gość: anipo Re: do anipo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 07:27
                  Jaka nieżyczliwość? To fakt. Popytaj swojego ginekologa. Jak powie inaczej to
                  skłamie. Powodzenia mimo to.
                  • Gość: beemka1 Re: do anipo IP: *.acn.waw.pl 08.11.03, 09:39
                    Wiesz, moj ginekolog, jak do niego zadzwonilam, to mi pogratulowal pozytywnego
                    testu dzien po terminie. Za to jak rok wczesniej poronilam, to pocieszal, ze
                    70% ciaz jest ronionych. Tak oto nalezy odpowiednio reagowac do sytuacji.
                    Szkoda, ze tego nie umiesz. Twoja odpowiedz jest nieludzka i okrutna, daruj
                    sobie reszte komentarzy. Podejrzewam zreszta, ze Twoj post to zwykl ludzka
                    zlosliwosc.
                    Zniesmaczona
                    Beemka i Calineczka.
                    • Gość: anipo Re: do beemki i calineczki /chyba/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 16:12
                      Twój, miła moja, ginekolog był uczciwy i zarazem chciał utrzymaźć pacjentkę.
                      Stąd taka a nie inna reakcja , zresztą zgodna z prawdą. 70-80% ciąz
                      wyłapywanych testem niestety , lub na szczęscie, ginie, i jest to tzw. ciąza
                      biochemiczna. Niestety, bo zawsze to jest czyjaś krzywda / w większosci/, a na
                      szczęście, gdyż jest to w przeważającej masie efekt ciężkich letalnych wad
                      embrionu , tak daleko posunietych, ze nawet embrion sie nie rozwija.Dowodów
                      tegoż aż nadto w opracowaniach naukowych. Nie ma swiata idealnego i miłego.
                      Jest obojętny i nieczuły. Chciałabys urodzić dziecko bez serca i bez głowy? I
                      to zobaczyć ?. A może jeszcze fotka na pamiatke nieszczęścia? Nie jestem
                      okrutna, ale sprawiedliwie oceniam szanse i rzeczywistość. Chcesz żyć w
                      swiecie ułudy? Jest ucieczka w swiat marzeń. Dzieci tam są i dorośli co
                      zdziecinnieli. To nie złosliwość to wiedza. Ktoś kto po siedmiu dniach robi
                      test i krzyczy: jestem w ciąży!, ma istotne powody do radości, . Ale ja
                      cieszyłabym sie po cichu aby nie płakać . Potem czesto słychac płacz . Gdzie
                      są ci co gratulowali? Juz ich nie ma . I tak to widzę. Zapamietaj ; swiat jest
                      obojetny na wszystkie Twoje krzywdy. Pozdrowienia i dla Calineczki.
                      • ewa.analityk1 Re: do beemki i calineczki /chyba/ 08.11.03, 19:55
                        Ale zauważ że ona jest już po tych 4 tygodniach smile więc dlaczego teraz ma się
                        nie cieszyć. A poza tym radość po 4 latach wskazana jak najbardziej. A zdarzyć
                        moze się wszystko w każdym czasie. Pocieszyć też tu ma kto. I jak powtarzam,
                        jeżeli jest wada płodu to gine on do 18 dnia po owulacji.
                        • Gość: anipo Re: do beemki i calineczki /chyba/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:17
                          Ze smutkiem stwierdzam, że bzdury piszesz. Taka wiedza gorsza jest od totalnej
                          niewiedzy. Wady są różne , różniste, jak to stwierdzał Smoleń. Nie ma takiej
                          reguły o obumieraniu do czy po 18 dniach. To kit. Wszystko zależy co u kogo i
                          jak i jeszcze od wielu różnych czynników. Nie pisz dziewczynom nieprawdfy bo
                          wyrządzasz im krzywdę.
                          • Gość: ewa Re: do beemki i calineczki /chyba/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 23:43
                            Poczytaj sobie na forach medycznych, jeżeli występuje patologia jaja płodowego
                            itd, to poronienie nastąpi prawdopodobnie do 18 dnia po owulacji (60%
                            przypadków poronień dotyczy) najpóźniej 6 tygodni po zapłodnieniu. Pewnie, że
                            czas ten może sie przedłużyć, ale mówimy o statystyce. Zmienia się również
                            proporcja w ciążach podtrzymywanych. Potem już tylko 10-15% ciąż ulegnie
                            poronieniu z różnych przyczyn nie związanych z patologią jaja płodowego i tu
                            wchodzą czynniki raczej nie dotyczące dbającej o siebie kobiety dobrze
                            odżywiającej się, nie palącej. Ważnym czynnikiem jest psychika !!!

                            Nie rozumiem twojego podejścia to co do końca ciąży siedzieć cichcem i modlić
                            się oby nie poronić. Ja uważam, ze po 5 tygodniu można się cieszyć jeżeli nie
                            plamisz, nie boli cię to wszystko jest na najlepszej drodze do sukcesu.
                            • Gość: Ewa Re: do beemki i calineczki /chyba/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 23:51
                              A co do wiedzy to są tylko statystyki. Wiedza lekarzy jest również nimi
                              ograniczona. Jedne kobiety donaszają 100% ciąż inne 10%, ale nigdy nie wiesz do
                              której grupy należysz więc bierzesz średnią i to cię gubi niestety.
                            • martka_k Re: do beemki i calineczki /chyba/ 09.11.03, 19:07
                              Wszystko dobrze, ale nie pisz pls takich rzeczy, bo tez przykrosc ogromna
                              wyrzadzasz... Nie pale, dbalam o siebie wyjatkowo, a mimo to moje dziecko
                              umarlo w 12.tym tygodniu...
                              Takie rzeczy tez sie zdarzaja, a to, co piszesz, moze wpedzic tylko w poczucie
                              winy...
                              Jasne, ze nie wszystkim sie zdarzaja i nie nalezy o nich myslec, tylko sie
                              ucieszyc, niemniej sie zdarzaja, nie tylko z winy kobiety.
                      • beemka1 Re: do beemki i calineczki /chyba/ 09.11.03, 07:58
                        Nie wiem co to znaczy, ze moj ginekolog 'chcial utrzymaźć pacjentke'. Poza tym
                        nadal twierdze, ze wlazlas na to forum chcac robic glupie dowcipy, vide inne
                        Twoje posty albo z taka sama sygnaturka, albo z identycznym IP. Co, ubaw po
                        pachy?!
                        • Gość: anipo Re: do beemki i calineczki /chyba/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 17:53
                          Twój punkt widzenia. Do błędów pisowni nie byłabym taka czepialska. Żartów
                          sobie nie robię. A jak nie wiesz z kogo ginekolodzy żyją to znaczy , że jesteś
                          jakby ździebko naiwna. Twój żyje powietrzem? Albo Twoim " Bóg zapłać"? Zabawne.
                      • Gość: aga Re: do beemki i calineczki /chyba/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 10:53
                        masz rację ,po stymulacji hormonalnej zaszłam w ciażę, ale moja radość nie
                        trwała długo sad( po 5 dniach poroniłam i lekarz właśnie stwierdził że to jednak
                        była ciaża biochemiczna. Przeżyłam to strasznie, ale mam nadzieję , że
                        nadejdzie jeszcze taki dzień , kiedy będę mogła się Cieszyć cudem , jakim jest
                        nowe życie , pozdrawiam aga
                        • Gość: Jols Re: do beemki i calineczki /chyba/ IP: *.eskadra.com.pl 12.11.03, 12:17
                          Dziewczyny,
                          widzę, ze moja ciąża wywołała ogrom postów. Nie mam dobrych informacji, w środe
                          miałam hcg 326, czyli na 2-3 tydzien ciąży wynik ok, usg potwierdziło. W sobote
                          zrobiłam hcg ponownie i urosło tylko 357 czyli 10% przez 3 dni,a to za mało.
                          Dzisiaj powtórzyłam test i czekam na wynik.Chyba jednak za wcześnie się
                          cieszyła i niektórzy mieli rację.
                          całusy
              • Gość: ewa Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie?-I CO??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 08:43
                Ja jestem na początku 6 tygodnia 4 tydzień po zapłodnieniu. po pierwsze 50%
                obumiera do czasu miesiączki czyli w ciągu 2 tygodni po zapłodnieniu. Jak
                przetrwa się ten okres to z dnia na dzień szanse rosną drastycznie.
                Więc radość jols jak najbardziej wskazana
          • martka_k Re: Kiedy miesiączka po Duphastonie?-I CO??????? 07.11.03, 20:24
            no i gratuluje... Mowilam...
            Tylko teraz - spokojnie, bez stresow, bez zlych mysli...
            I melduj sie czesto
            Buziaki
            Troche Ci zazdroszczaca M
    • Gość: kika po co duphaston? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 18:09
      O co chodzi z tym duphastonem? Po co go bierzecie...? Ja jestem w ciazy i tez
      mi lekarz przepisał
      • ewa.analityk1 Re: po co duphaston? 09.11.03, 21:58
        Duphaston daje się w różnych przypadkach
        1. wcześniejsze badania wykazały niedmogę ciałka żółtego, za mało progesteronu
        2. zagnieżdżenie następuje nisko
        3. bóle podbrzusza lub plamienia grożace poronieniem
        4. Leki np. przy cleo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja