Gość: kisa
IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl
06.11.03, 19:26
Cześć dziewczyny. Dzięki serdeczne za wsparcie i gratulacje, choć były one
jednak przedwczesne. Byłam wczoraj u lekarza, pokazałam mu te testy i słabe
kreseczki. Powiedział, że zdarza się tak, że testy się mylą, że kobiety mają
w moczu czasami niewielkie stężenie hcg, mimo że nie są w ciąży i że to są
te, które mają jakieś zaburzenia hormonalne. Powiedział, ze dla niego są to
wyniki negatywne....Zrobił mi usg i stwierdził, że nie widzi w macicy
pęcherzyka płodowego, choć przyznał, że nie musiałby go widzieć jeszcze.
Stwierdził, że endometrium może wskazywać na ciążę. Nie znam się na tym - 7,4
mm. Okres ostatnio miałam 3 października. Zrobiłam test z krwi, wyniki
dopiero jutro albo później, bo ta krew musi dojechać do większego miasta i
nie wiadomo, kiedy to będzie. Moja radość była więc przedwczesna. Lekarz
kazał przyjść za dwa tygodnie. Dodam jeszcze, że wczoraj też rano zrobiłam
test i od razu wyszły dwie kreseczki, ale ta druga znów była słaba. Wszystko
mi się zawaliło. Dwa dni żyłam w przekonaniu, że jestem w ciąży. W pracy też
wali mi się na głowę, bardzo nieprzyjemne, stresujące sytuacje z dyrektorem.
Dobrze, że mam WAS.