melka_x
20.11.03, 14:35
Cześć Dziewczyny,
Na ten wątek weszłam po raz pierwszy, i mam nadzieję, że mnie nie
pogonicie... Nie mam problemów z zajściem w ciążę, ale... Pierwszą ciążę
poroniłam w 13 tygodniu, druga przebiegała z licznymi komplikacjami
(krawienie, poronienie zagrażające, skurcze, rozwarcie w 6 miesięcu, szew)
zakończona porodem w 27 tygodniu. Moja córeczka żyła 2 miesiące. Planujemy
następne dziecko, ale potwornie boję się, że historia powtórzy się.
Chciałabym znaleźć lekarza wyspecjalizowanego w prowadzeniu ciąż
podwyższonego ryzyka. Jestem z Warszawy, mogę chodzić prywatnie. Najlepiej
gdyby to był ktoś związany z IMiDz (tam jest najlepsza Klinika Patologii
Noworodka, a ja już jestem w grupie ryzyka zagrożenia ekstremalnym
wcześniactwem) ale nie upieram się przy tym. Znacie kogoś takiego? Będę
bardzo wdzięczna. Pozdrawiam